Gazeta.pl   Forum   Kobieta   Feminizm   Re: Nie jestem sędzią...

Re: Nie jestem sędzią...

Autor: brundlefly 19.03.10, 18:33
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany

> W każdym razie potrzebny jest materiał do analizy,

Ale analizować jakikolwiek materiał możemy tylko wtedy, gdy kierujemy się jakąś
konkretną etyką.

> rózny nawet do tego stopnia, że "umarlak" ma wielki testament, na
> który ktoś sobie ostrzy zęby albo - przekornie - przeznaczony na
> rozwój badań medycznych dopóki utrzymany jest przy "życiu"

Żartujesz sobie? Takie rzeczy nie mają najmniejszego wpływu i nie powinny mieć
na decyzję etyczną odnośnie utrzymywania przy życiu lub nie.

> Z faktu, że sąd podejmie decyzję nie wynika, że ja sią z tą decyzją
> zgadzam więc nie wciskaj mi tez w usta. Nie jestem sędzią i nigdy
> nim nie będę (Ty także z wielkim prawdopodobieństwem), bo się do
> tego nie nadaję. Nie mam zamiaru wydawać wyroków, ale DOPUSZCZAM, że
> ktoś może taki wyrok wydać po zgłębieniu czyjejś zawiłej sprawy.

Nie rozumiesz figury, której użyłem. Oczywiście, że nie jesteśmy sędziami, ale
jesteśmy ludźmi, którzy kierują się jakąś etyką opartą na jakichś fundamentach,
z których trzeba sobie zdawać sprawę. I możemy zajmować stanowisko zgodne z
naszymi wartościami. To że każdy przypadek jest indywidualny nie oznacza, ze
każdy należy osądzać i mierzyć innym systemem wartości.

Zadałem Ci proste pytanie - czy jesteś za aborcją w konkretnych przypadkach.
Powiedziałeś, że dopuszczasz taką możliwość. Czyli dopuszczasz możliwość
ustanawiania arbitralnych w gruncie rzeczy granic, przeciwko którym wcześniej
protestowałeś.


> To jest także sfera spójności, że zdaję sobie sprawę, że sędzią nie
> jestem i nie uzurpuję sobie prawa do wypowiadania opinii na tematy
> prawne bez stosownego wykształcenia i praktyki.

Jeszcze raz powtarzam. Nie rozmawiamy o prawie tylko o etyce. Jak dojdziemy do
jakiegoś konsensusu na gruncie etycznym dopiero wtedy można brać się za
ustanawianie prawa.

Na razie, z tego co piszesz, można wywnioskować, że jesteś przeciw aborcji na
żądanie do 3 miesiąca, ale potrafisz dobrze uargumentować dlaczego. Bo Twój
postulat spójności w obrębie stosunku do każdej formy ludzkiego życia padł w
momencie, gdy przyznałeś, że w konkretnych przypadkach aborcję dopuszczasz.

> PS. Jeśli chodzi o etykę, to jest wielka różnica między
> dopuszczaniem aborcji w szczególnych przypadkach, a pomysłem, że
> kobieta może robić z dzieckiem w swoim ciele co chce.

Tak, ale etyka tradycjonalistyczna nie dopuszcza w tej sferze żadnych
kompromisów. I widać, że bardziej Cie interesuje, czy kobiety mogą robić "co
chcą" niż kwestia, czy istotnie wczesna aborcja jest morderstwem czy nie jest.

Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-109
(101-109)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.