Tu chodzi o stworzenie bądź utrzymanie legislacji
> wyrażającej któryś z modeli etycznych - świecki bądź katolicki.
Tu chodzi o
> danie odporu innemu modelowi życia społecznego niż katolicki.
Alez to wszystko zostalo przemielone stukrotnie. Tu chodzi?
Komu - tobie? Dla jednych to zabojstwo, dla innych nie, dla reszty -
zalezy. Kropka. Rewizji tych pogladow nie dokonuje sie na forum,
ale w wieku dojrzewania lub pod wplywem dramatycznych doswiadczen -
w realu. Kolejna dyskusja nic nikomu w glownie nie poprzestawia,
tym bardziej politykom :)
> Oczywiście, że tak, ale warto orientować się poprzez odrzucanie
kolejnych
> fałszywych i podważalnych argumentów, gdzie konkretnie przebiega
granica
> pomiędzy dwoma stanowiskami i co ją określa. Wtedy rozjaśnia się
coś, co dla
> wielu wciąż nie jest jasne lub z premedytacją jest zaciemniane -
że jest to
> granica pomiędzy światopoglądem religijnym a świeckim.
Sa na forum zwolenniczki tej teorii - forumowo nazywanej 'teoria
koscielnego chipa (ktory wszczepiony za mlodu tkwi, mimo ze jego
wlascicielka sie z KK wypisala)'. Bardzo jestem ciekawa, jak ja
udowodnisz :)))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.