... że widzisz we mnie zawodnika? Ja nie widzę zawodnika ani w sobie, ani
w Tobie ponieważ dyskusja nie musi prowadzić do zajęcia wspónego
stanowiska. Nagród tez nie będzie.
Oczywiście dalej interesuje mnie sprawa spójności. Ty zająłeś się moją
żoną, ja Twoją matką - symetria aż miło. Sam podjąłeś decyzję zajęcia się
prywatnymi sprawami na publicznym forum, to ponosisz konsekwencję.
Oczywiście ma to też związek z etyką, bo hipokryzja ma z nią wielki
związek więc nie płacz, że odpłącam Ci pięknym za nadobne.
I jeśli uważasz, że aborcja powinna być dozwolona, to Twoja sprawa. Ja
uważam inaczej i to moja sprawa. Proste, co?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.