To ja zaczęłam o bałwanach. Miałam na myśli bałwochwalstwo, czyli czczenie
bałwanów, co jest zakazane przez dekalog. Bóg nie życzył sobie, żeby produkować
jakieś przedmioty kultu i oddawać im cześć. Przedmioty kultu nazywane były
bałwanami. To kościół katolicki zignorował ten zakaz i całkowicie wywalił ten
fragment z dekalogu. Prawdopodobnie po to, żeby sprzedawać relikwie, obrazy, itp.
www.racjonalista.pl/kk.php/s,331/q,Balwochwalstwo