pochodnia_nerona napisała:
> A jednak Chrystus był mężczyzną, nie kobietą ;-) Wcale mnie to nie
bodzie, jako
> kobiety, bo On przynajmniej był feministą. No :-)
Och, zupełnie nie o to chodzi.Wizerunek kobiety na krzyżu ( z resztą
są tacy co dowodzą,że skopiowany z dawniejszej tradycji
przedstawiania kobiety własnie na takim krzyżu) ma służyć IMO czemu
innemu niż zaprzeczanie Prawdom Wiary, już pisałam.
--
już jest:)