Dodaj do ulubionych

Wąsy pana prezydenta :O)

18.03.10, 03:43
"Zamrażarka to takie miejsce, gdzie tkwią projekty ustaw niewygodnych dla
rządu, niewygodnych dla pana marszałka, niewygodnych z punktu widzenia sondaży
PO. Przede wszystkim jednak są to projekty ustaw, o których wiadomo, że mogą
poruszyć Episkopat lub samego posła Gowina (PO). Źle jest - z punktu widzenia
politycznych interesów pana marszałka - gdy Episkopat tupie nogą, a
wstrząśnięty poseł Gowin rusza do mediów głosić obronę Wartości. Zwłaszcza w
okresie wyborczym.
(...)
Właśnie marszałek wypuścił ze swojej zamrażarki dwa niesłychanie ważne z
punktu widzenia społecznego projekty. Nad jednym debatowano wczoraj podczas
obrad komisji ds. polityki społecznej i rodziny - jest on poświęcony przemocy
w rodzinie. Drugi - nad którym debatowano dzisiaj - poświęcony jest
społecznemu projektowi "o zapłodnieniu in vitro". W sprawie pierwszego
projektu Episkopat już tupnął nogą, do uchwalenia drugiego zapewne nie dopuści
poseł Gowin. Nic jednak nie zostanie powiedziane wprost, ani to, że PO liczy
się przede wszystkim z głosem Episkopatu, ani to, że utrzymywanie przez posła
Gowina prawicowej części elektoratu jest daleko ważniejsze niż uchwalenie
ważnych społecznie ustaw czy chociażby nadanie tempa pracom nad nimi."


wyborcza.pl/1,90914,7670806,Zamrazarka_pana_marszalka.html

Cos mi sie widzi, ze i Sroda ma obsesje na punkcie Nygusow, no bo slyszal to
kto by partie polityczne trzesly sie przed biskupami?
Edytor zaawansowany
  • easz 18.03.10, 09:03

    No bo u nas nie ma nawet jak za bardzo okazać swojego niezadowolenia wobec poczynań polityków i urzędników państwowych, demokracja jest, w dodatku po polsku, czyli gonimy swój ogon. Nie to co w takiej totalitarnej Korei -

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7674214,Wyrok_smierci_za_nieudana_reforme_walutowa.html
    A parytet, jakaś tam szansa zmiany warty - uwalone, bo by korytko obcięły dyżurnym:/

    --
    Zielonej pragnę zieleni
    NIE karmię troli
    Wiosenne dzieci
  • benek231 18.03.10, 17:18
    easz napisała:

    >No bo u nas nie ma nawet jak za bardzo okazać swojego niezadowolenia wobec
    poczynań polityków i urzędników państwowych, demokracja jest, w dodatku po
    polsku, czyli gonimy swój ogon


    *No bo to jest ta demokoracja z Bogiem albo tez demokracja katolicka. Tak to
    jest ustawione bys w dalszym ciagu, jak za komuny, nie miala nic do powiedzenia
    - by nadal rzadzono Toba. Wiadomo przeciez, ze kk - a to na zlecenie kk
    zmajstrowano ten pokraczny system - preferuje paternalizm, bo jak pozwolic
    holocie to zaraz cos gupiego wymysli.

    W efekcie masz do czynienia z kampaniami wyborczymi z ogolnikowymi haslami i
    sloganami patyjnymi, oraz zgrana grupa figurantow, ktorych nawet nie ma z czego
    rozliczac. Juz nazajutrz po wyborach zostajesz przez nich rowno olana, gdyz oni
    wiedza, ze za 4 lata - gdy zderzysz sie z kolejnymi kaskadami wyborczej wody -
    zupelnie nie bedziesz o tym pamietac.
    Ty mowisz o odpowiedzialnosci przed wyborcami, ktora oni maja starannie
    umiejscowiona. Bo moga sobie na to pozwolic.
  • winniepooh 18.03.10, 10:12
    w po wiedzą, że każdy głos stracony z powodu huknięcia kieckowych to
    głos oddany na pis
    będą tak grać, żeby trafić w neoliberalny elektorat i nie narazić się
    kk
    ponadto bronek jako kandydat na prezia ma szansę pozyskać moher, jest
    prototypowo katolicki i kaczka z 1 dzieckiem wypada przy nim blado

    o liberalno-lewicowy elektorat nikt nie gra. ciekawe ile tak na
    prawde nas jest? czy faktycznie stanowimy nie wart zachodu margines?
    --
    Ustawa antyaborcyjna tyczy się kobiet nie dlatego, że są kobietami,
    ale dlatego że one rodzą (black-emissary FF)
  • grand_bleu 18.03.10, 10:25
    > o liberalno-lewicowy elektorat nikt nie gra. ciekawe ile tak na
    > prawde nas jest?

    Przepraszam, czy mogłabyś wyjasnić, co rozumiesz przez
    okreslenie "liberalno-lewicowy" , bo wg mnie jest to semantyczny
    potworek. I nie szkodzi, że określenie to weszło do obiegu.


    --
    'Ręce precz od moich dzieci'
  • marouder.eu 18.03.10, 22:59
    Czy okreslenie "lewicowo-liberalny", to tyle samo, co socjalliberalny?
    Teoretycznie te czesc elektoratu powinna zostac zagospodarowana przez LSD:)
    --
    Pisz na forum Aquanet, najstarszym forum politycznym na portalu gazeta.pl: forum.gazeta.pl/forum/f,13,Aquanet.html
  • benek231 18.03.10, 22:39
    winniepooh napisała:

    > w po wiedzą, że każdy głos stracony z powodu huknięcia kieckowych to
    > głos oddany na pis będą tak grać, żeby trafić w neoliberalny elektorat i nie
    narazić się kk ponadto bronek jako kandydat na prezia ma szansę pozyskać moher,
    jest prototypowo katolicki i kaczka z 1 dzieckiem wypada przy nim blado

    *No, zupelnie jakby to byla kaczka jednojajeczna ;)

    o liberalno-lewicowy elektorat nikt nie gra. ciekawe ile tak na
    > prawde nas jest? czy faktycznie stanowimy nie wart zachodu margines?

    *Jest jeszcze ta czesc elektoratu konserwatywnego, ktora opowiada sie po stronie
    rynku i jednoczesnie uwaza, ze wiara to prywatna sprawa czlowieka, takoz
    indywidualne utrzymanie jej, a kk winien byc oddzielony od panstwa. Czesc z tej
    grupy jest jak najbardziej katolicka.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka