> o liberalno-lewicowy elektorat nikt nie gra. ciekawe ile tak na
> prawde nas jest?
Przepraszam, czy mogłabyś wyjasnić, co rozumiesz przez
okreslenie "liberalno-lewicowy" , bo wg mnie jest to semantyczny
potworek. I nie szkodzi, że określenie to weszło do obiegu.
--
'Ręce precz od moich dzieci'