jesli chodzi o Azję, chodziło mi bardziej o przeszłość i
wyrafinowanie intelektualne, subtelność koncepcji religijno-
filozoficznych, np. buddyzm we wszelkich swoich odmianach.
Co do antycznej Grecji i Rzymu, i to jest rzecz oczywiscie gustu,
bardziej odpowiada dionizyjski pierwiastek w lulturze Greków, od
surowego, appolińskiego wymiaru wtórnej intelektualnie kulturze
Rzymu.
Wracając zaś do transseksualizmu, który jest drastyczną i bolesną
czasem formą przekraczania własnych ograniczen biologicznych, to
jest coś w transeksualiźmie, co budzi mój szacunek (no nie w kazdym
przypadku oczywiście ;) dla heroizmu, obecnym przy probie likwidacji
na własnym ciele społecznego konwenansu sztywno definiującego
płeć.
--
allons enfants de la LISTA
le jour de gloire est arrivé!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.