joella.r napisała:
> jak chce się pobrać z drugim bezpłciowcem, to jedzie do Anglii
no tak, ale nie rozmawiamy tu o kombinacjach, tylko o prawie i
ewentualnych konsekwencjach prawnych wynikających z legalizacji płci
nieokreślonej.
> a deklaracja płci to nie tak, że idziesz do urzędu i
oświadczasz 'kobieta jestem'
dziś nie, a jutro? krok został zrobiony.
> przecież po urodzeniu nadali ci jakieś imię? czy może w metryce od
razu masz 'sex: none'?
Osobie, o której tu mowa też nadano jakieś imię.
--
dyskryminacja
dobra dyskryminacja