i rozstrząsaniu nieistniejących problemów
dziewczyna sobie poradzi tak czy tak, to nie jest sprawa dla feministek, one swoje zrobiły w tej sprawie sto albo więcej lat temu
nie ma tu łamania prawa, jest kwestia stosunków w rodzinie
ktoś cię zmusza do feminizmu, czujesz się zniewolona? policja myśli cię ściga? ktoś każe ci robić coś, czego nie chcesz?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.