easz napisała:
> Raz już mi się zdarzyło oddać nieważny głos z premedytacją -
> postawiłam wprawdzie krzyżyk, ale bardzo duży, taki na całą płachtę
> do głosowania;)
Kiedyś napisałem przez całą stronę - ŻADEN. Choć w tych wyborach lepszy ode mnie
i bardziej pracowity był kolega
Na kartce narysował śliczny kwadracik, po czym go przekreślił. Kandydat przy
kwadraciku nazywał się swojsko - Tolek Banan.
Niestety nie dostał się do senatu :)
--
Co mi
zrobisz, jak Cię złapię? :)