kocia_noga napisała:
> Szczerze mówiąc dopiero teraz się zaczynam zastanawiać nad tym.
> Chyba to, co zrobiła Easz i Hummer.
Bo widzisz siła mandatu opiera się też na głosach nieważnych. Idzie do urn 90%
społeczeństwa. 80% procent oddaje głosy nieważne. Jaka satysfakcja dla tego,
który wygrał, że przy 90% frekwencji wybrało go sześć procent społeczeństwa? Jak
nie mam na kogo głosować oddaję głos nieważny. Ale gdy stanę przed lustrem mogę
się ogolić nie podcinając sobie gardła.
--
Co mi
zrobisz, jak Cię złapię? :)