Dodaj do ulubionych

Lechosław Gapik c.d.

15.04.10, 21:16
Czyli kobieta kobiecie wilkiem.

Profesor Gapik przez lata prowadził wykłady na poznańskim uniwersytecie. Po emisji reportażu, do redakcji zgłosiła się jedna z jego były studentek.

- Gdy weszłam, objął mnie i przytulił. Gdy wychodziłam, powiedział, że powinnam dostać klapsa jak dziecko. Gdy się odwróciłam, klepnął mnie w tyłek – wspomina Ewa, studentka profesora.

Czy na uczelni nikt nie wiedział, że jeden z najbardziej poważanych profesorów może molestować studentki?

- Zgłosiłam tę sprawę do pani prodziekan. Powiedziała, że przykro jej, że tak się stało i żebym na następne spotkania przychodziła z mamą, przyjaciółka, chłopakiem. Chciałam zmienić promotora, ale odmówiła twierdząc, że ci zostali już przydzielenie – wspomina Ewa.

Prodziekanem na wydziale studiów edukacyjnych była wówczas dr Ewa Kasperek – Golimowska, współautorka wielu naukowych artykułów profesora Gapika. Zasiada z nim razem we władzach Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego.

- Ta studentka była u mnie, aby zapytać o warunki zmiany promotora. Nie było mowy o molestowaniu – twierdzi Ewa Kasperek – Golimowska, prodziekan Wydziału Studiów Edukacyjnych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.


Albo pani prodziekan ma fenomenalną pamięć i pamięta każdego kto z byle pierdołą do niej przychodził, albo coś kręci.
uwaga.onet.pl/32290,news,,skandal_molestowal_pacjentki,reportaz.html
Edytor zaawansowany
  • easz 15.04.10, 21:34

    Nie wiem, ale w sumie - zdziwiłoby Cię, gdyby to była prawda, że
    było tak, jak mówi ta studentka, a nie pani prodziekan? Rączka
    rączkę myje, ew. mała szkodliwość, no bo że molestuje musiała chyba
    w takiej sytuacji uznać, skoro nie obśmiała, tylko z matką kazała do
    niego chodzić?

    Zgłosiłam tę sprawę do pani prodziekan. Powiedziała, że przykro
    jej, że tak się stało i żebym na następne spotkania przychodziła z
    mamą, przyjaciółka, chłopakiem. Chciałam zmienić promotora, ale
    odmówiła twierdząc, że ci zostali już przydzielenie – wspomina Ewa.


    Trochę dziwne to jest - do promotora z matką? chłopakiem,
    przyjaciółką prodziekan by kazała? e-e.

    --
    Zielonej pragnę zieleni
    NIE karmię troli
  • bene_gesserit 15.04.10, 21:37
    Dr Kasperek po prostu bala sie zadrzec z taka sławą, zwlaszcza ze
    slawa pewnie by jej zniszczyla kariere, gdyby to zrobila. Zapewne
    gdyby dr Kasperek byl mezczyzna, sprawy potoczylyby sie tak samo.
    Nie bardzo rozumiem, czemu nalezy sie tu odwolywac do kobiecej
    solidarnosci.

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem,
    bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • facet123 16.04.10, 07:34
    > Albo pani prodziekan ma fenomenalną pamięć i pamięta każdego kto z
    > byle pierdoł ą do niej przychodził, albo coś kręci.

    Albo: żyjemy w ciągle dość barbarzyńskim kraju w którym jeśli kobieta nie powie
    jasno "Pobił mnie, zgwałcił i zapłodnił" to nie zostanie to potraktowane jako
    molestowanie.
    Doskonale potrafię sobie wyobrazić, że to zgłoszenie klepania w tyłek nie
    zostało potraktowane jako skargę na molestowanie, ale jak przerywnik w rozmowie.
    Wrażliwość na tego typu dyskryminację to coś czego trzeba się nauczyć i polskie
    społeczeństwo dopiero się tego uczy.
  • masztubigos 28.04.10, 22:18
    Oczywiście, że ręka rękę myje. Głupi by się domyślił. Każdy dba o
    swoje dupsko. dopiero jak jego dupsko jest bezpieczne to może mówić
    prawdę. Gapik swego czasu miał założoną sprawę w prokuraturze, ale
    jego akta w tajemniczy sposób zniknęły... To dziadziszcze ma wtyki i
    stąd jego bezkarność na przestrzeni lat. A to że Polki są bezwolne i
    trzeba im tłumaczyć ich prawa a to święta prawda. W audycji radia Tok
    Fm zgłosiła się młoda kobieta, która po opisaniu tego jak potraktował
    ją Gapik została poinformowana przez radiowców że padła ofiarą
    molestowania. I jak zareagowała? Cytat:"Ale przecież nie było
    stosunku..." :))))))))))))
  • bene_gesserit 17.08.10, 17:00
    GW donosi:

    O tym, że poznańska prokuratura ma problem ze znalezieniem
    biegłego w głośnej sprawie molestowania pacjentek przez prof.
    Gapika, pisaliśmy przed miesiącem. Opinii nie mogą bowiem wydać
    profesorowie, którzy komentowali tę sprawę w mediach. Taką opinię
    podczas procesu mogłaby bowiem podważyć obrona - profesorowie
    wyrażali swoje zdanie w mediach i mogliby zostać posądzeni o brak
    bezstronności.

    Prokuratura szukała innych specjalistów, ale wszyscy, do których
    się zwracała, odmawiali wydania opinii. Dlatego śledczy postanowili
    znaleźć biegłego za granicą. Rozmawiają właśnie z seksuologiem z
    Francji. Ten jednak nie zdecydował jeszcze, czy podejmie się
    zadania.



    --
    feminists aren’t humorless just because your jokes suck
  • berta-live 17.08.10, 17:50
    Nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro przepisy jasno i wyraźnie zabraniają
    terapeucie dotykania pacjenta, to po co biegli? Czarno na białym widnieje, że w
    polskiej psychoterapii nie ma terapii, która wiązałaby się z dotykaniem
    pacjenta. Zwłaszcza w okolicach miejsc intymnych. A ten facet macał sobie
    pacjentki pod przykrywką prowadzenia terapii. Nie miał również żadnej zgody na
    przeprowadzanie eksperymentalnych terapii. I w związku z tym po pierwsze
    ewidentnie wprowadzał pacjentki w błąd, bo odstawiał jakieś czary mary a one
    płaciły za leczenie sprawdzonymi certyfikowanymi metodami. Tym powinien się
    zająć urząd ds konkurencji i praw konsumenta. Wszelakie towarzystwa też
    spokojnie mogą go wywalić ze swoich szeregów oraz wytoczyć mu proces cywilny za
    używanie ich znaków firmowych niezgodnie z ich przeznaczeniem. I w związku z
    powyższym, coś co on robił w swoim gabinecie spokojnie może być sądzone jako
    oszustwo, wyłudzanie pieniędzy i molestowanie seksualne. Beż żadnych biegłych.
    Spokojnie wystarczy skonfrontować nagranie i zeznania pacjentek z przepisami
    polskiego prawa.
  • bene_gesserit 17.08.10, 18:06
    berta-live napisała:

    > Nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro przepisy jasno i wyraźnie
    zabraniają
    > terapeucie dotykania pacjenta, to po co biegli?

    Nie przepisy prawa, ale wewnetrzne regulaminy Towarzystwa. A za
    zlamanie tych regul nie groża konsekwencje karne, a jedynie
    srodowiskowe i towarzyskie. Biegly jest potrzebny po to, zeby
    stwierdzil, czy dotykanie pacjentek - i to w ten konkretny sposob i
    w tych sytuacjach - przynosilo im szkodę czy bylo logiczną
    konsekwencją metody terapeutycznej oskarzonego, czyli, jak nazwal
    ją uczenie - "koktajlu Gapika".

    Nie miał również żadnej zgody na
    > przeprowadzanie eksperymentalnych terapii.

    Sprawy terapii i terapeutow nadal w Polsce nie sa uregulowane przez
    prawo. Nie potrzeba zadnych zezwoleń na cokolwiek, tak na prawdę.
    Tzn mozesz sprzedawac uslugi terapeutyczne, o ile ktos je kupi.
    Panstwo mialo kilka pomyslow na uzdrowienie tej sytuacji, ale
    wszystkie idiotyczne, wiec sie z nich wycofalo i zajelo innymi
    sprawami. A pacjenci cierpią.

    I w związku z tym po pierwsze
    > ewidentnie wprowadzał pacjentki w błąd, bo odstawiał jakieś czary
    mary a one
    > płaciły za leczenie sprawdzonymi certyfikowanymi metodami. Tym
    powinien się
    > zająć urząd ds konkurencji i praw konsumenta.

    Nie sądzę, aby mozliwe bylo udowodnienie czegos takiego, tzn ze
    Gapik przedstawial sie jako leczący certyfikowanymi i sprawdzonymi
    metodami. No chyba, ze sie gdzies takimi slowami oglaszal, ale taka
    slawa raczej nie musi.

    Wszelakie towarzystwa też
    > spokojnie mogą go wywalić ze swoich szeregów oraz wytoczyć mu
    proces cywilny za
    > używanie ich znaków firmowych niezgodnie z ich przeznaczeniem.

    Wywalili i wypowiedzieli sie publicznie, ze nieladnie sie zachowal.
    Po czym nie znalazl sie ani jeden odwazny, ktory by chcial zostac
    biegłym, chociaz sprawa jest niby oczywista. To widoczny znak tego,
    ze sprawy terapii powinny byc objęte panstwowymi paragrafami, a nie
    puszczone na zywiol i łaskę różnych zbokoli.

    I w związku z
    > powyższym, coś co on robił w swoim gabinecie spokojnie może być
    sądzone jako
    > oszustwo, wyłudzanie pieniędzy i molestowanie seksualne. Beż
    żadnych biegłych.

    W zwiazku z tym jak sadze wlasnie nie moze bez opinii bieglego.

    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi,
    mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie
    oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • berta-live 17.08.10, 19:28
    Gapik wprowadzał swoje pacjentki w błąd. Mówiąc im że jest ceryfikowanym
    terapeutą, członkiem szanowanych towarzystw, profesorem psychologii ze
    specjalizacją seksuologiczną, sugerował że to co robi jest powszechnie stosowaną
    terapią. Natomiast ani psychologia, ani seksuologia, ani towarzystwa do których
    należał, ani certyfikaty, które otrzymał nie przewidują istnienia czegoś takiego
    jak terapeutyczne macanie pacjentów. Pacjentki zgadzały się na to, bo nie miały
    pojęcia, że to co on robi żadną oficjalną terapią nie jest. Czyli jest to
    klasyczne wykorzystywanie seksualne i przy okazji wyłudzanie pieniędzy.

    Jakby on nie legitymował się żadnymi tytułami ani certyfikatami. Jakby na
    drzwiach miał napisane autorska terapia wymyślona przez samego prowadzącego, a
    nie psychoterapia prowadzona przez certyfikowanego terapeutę z tytułem
    profesora. Jakby pacjentki wiedziały, że to na co wyrażają zgodę jest autorskim
    pomysłem prywatnej osoby, nieuznanym przez żadną z istniejących szkół
    psychoterapii, na skuteczność czego nie ma ani jednego dowodu, to inna sprawa.
    Jakby jeszcze w dodatku wyraziły zgodę na macanie to już sąd mógłby mieć
    problem. Natomiast to co się wydarzyło w gabinecie Gapika nie pozostawia żadnych
    wątpliwości.
  • bene_gesserit 17.08.10, 19:31
    berta-live napisała:

    > Gapik wprowadzał swoje pacjentki w błąd. Mówiąc im że jest
    ceryfikowanym
    > terapeutą, członkiem szanowanych towarzystw, profesorem
    psychologii ze
    > specjalizacją seksuologiczną,

    Alez to wszystko prawda. Wcale ich nie wprowadzal w błąd.

    > Natomiast ani psychologia, ani seksuologia, ani towarzystwa do
    których
    > należał, ani certyfikaty, które otrzymał nie przewidują istnienia
    czegoś takieg
    > o
    > jak terapeutyczne macanie pacjentów. Pacjentki zgadzały się na
    to, bo nie miały
    > pojęcia, że to co on robi żadną oficjalną terapią nie jest.

    Ja bylam u terapeuty, ktory leczyl zupelnie nieoficjalna metodą i
    bardzo duzo sie wtedy nauczylam. Nieoficjalna nie znaczy szkodliwa.
    Kazda wielka szkola terapeutyczna byla kiedys nieoficjalna. Biegly
    jest potrzebny do tego, zeby potwierdzic, ze facet naduzywal
    seksualnie, a nie leczyl, czyli sobie robil dobrze, dran jeden.

    --
    feminists aren’t humorless just because your jokes suck
  • berta-live 17.08.10, 19:44
    Czym innym jest jak ktoś oficjalnie eksperymentuje z nieuznaną formą
    psychoterapii a czym innym jak robi to potajemnie nie informując tym pacjentów.
    Czym innym jest posiadanie zgody stosownej instytucji na prowadzenie
    eksperymentów a czym innym jest samowola. Podobnie jak czym innym jest
    podpieranie się tytułami i certyfikatami w momencie prowadzenia jakiejś
    oficjalnej i uznanej terapii a czym innym jest podpieranie się nimi w momencie
    odstawiania hochsztaplerki. I w tych 3 w/w punktach Gapik ewidentnie dopuścił
    się nadużycia i nie trzeba żadnych biegłych, żeby to wykazać. Można jedynie
    zastanawiać się, czy robił to specjalnie celem wykorzystania seksualnego, czy
    może do samego końca wierzył, że jest to terapia. Ale tak czy inaczej jest to
    molestowanie seksualne, tylko o różnej randze. Podobnie jak zabójstwo, też może
    być umyślne lub nie, ale i tak o uniewinnieniu mowy być nie może.

    Co więcej, macał pacjentki nie mając do tego prawa. Są nieliczne zawody w
    Polsce, które dopuszczają kontakt fizyczny z pacjentem i na każdy z nich trzeba
    mieć papiery. Psycholog i psychoterapeuta do nich nie należy.
  • bene_gesserit 17.08.10, 20:03
    berta-live napisała:

    > Czym innym jest jak ktoś oficjalnie eksperymentuje z nieuznaną
    formą
    > psychoterapii a czym innym jak robi to potajemnie nie informując
    tym pacjentów
    > .
    > Czym innym jest posiadanie zgody stosownej instytucji na
    prowadzenie
    > eksperymentów a czym innym jest samowola.

    Bez wątpienia. To teraz wez i udowodnij, ze Gapik nie uprzedzal
    pacjentek o tej nietypowej formie 'leczenia' i ze one nie wyrazaly
    na to zgody.

    Podobnie jak czym innym jest
    > podpieranie się tytułami i certyfikatami w momencie prowadzenia
    jakiejś
    > oficjalnej i uznanej terapii a czym innym jest podpieranie się
    nimi w momencie
    > odstawiania hochsztaplerki.

    Wlasnie do tego potrzebny jest biegly. Sąd sam z siebie gie wie o
    psychologii, psychiatrii i seksuologii, wiec nie jest wladny
    ocenic, czy to byla hohsztaplerka, czy nie.

    Można jedynie
    > zastanawiać się, czy robił to specjalnie celem wykorzystania
    seksualnego, czy
    > może do samego końca wierzył, że jest to terapia.

    Nie, nie mozna.
    Gapik powinien byc superwizorowany. Jesli z superwizji zrezygnowal,
    albo jesli ukrywal pewne szczegoly 'terapii' przed superwizorem,
    znaczy ze powinien byc ukarany bez wzgledu na to, w co wierzyl i
    jak sobie macanie pacjentek racjonalizowal.

    > Co więcej, macał pacjentki nie mając do tego prawa.

    KK tego nie reguluje.


    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi,
    mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie
    oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • berta-live 17.08.10, 21:54
    > Bez wątpienia. To teraz wez i udowodnij, ze Gapik nie uprzedzal
    > pacjentek o tej nietypowej formie 'leczenia' i ze one nie wyrazaly
    > na to zgody.

    Do tego nie potrzeba biegłych, wystarczą zeznania świadków.

    > Wlasnie do tego potrzebny jest biegly. Sąd sam z siebie gie wie o
    > psychologii, psychiatrii i seksuologii, wiec nie jest wladny
    > ocenic, czy to byla hohsztaplerka, czy nie.

    Do weryfikacji czy hipnoza z użyciem macania jest składowym elementem
    którejkolwiek z psychoterapii uznanych przez stowarzyszenia, od których Gapik
    miał certyfikaty, jak również jakichkolwiek innych nie potrzeba biegłego.
    Wystarczy zerknąć do oficjalnych źródeł. I jest to zadanie prokuratury i
    adwokatów, broniących Gapika, nie biegłego. Bo to jest coś co nie podlega
    subiektywnej opinii tylko jest widoczne czarno na białym.

    > > Co więcej, macał pacjentki nie mając do tego prawa.
    >
    > KK tego nie reguluje.

    Są zawody wymagające kontaktów fizycznych z pacjentem, np lekarz, masażysta,
    kosmetyczka itp. I wszystkie te osoby muszą się legitymować specjalnymi
    zezwoleniami na prowadzenie swojej działalności. Jeżeli takowych nie mają, nie
    mają prawa wykonywać swojego zawodu. I jeżeli KK tego nie reguluje to na 100%
    regulują to przepisy chociażby sanitarne. Zupełnie inne badania musi przechodzić
    osoba mająca fizyczny kontakt z pacjentem a inne osoba która tylko z nim
    rozmawia. Co więcej, gabinet w którym maca się pacjenta też musi spełniać
    stosowne normy. A założę się, że Gapik nie miał ani zezwolenia z sanepidu ani
    stosownych badań lekarskich.
  • bene_gesserit 17.08.10, 22:41
    berta-live napisała:

    > > Bez wątpienia. To teraz wez i udowodnij, ze Gapik nie uprzedzal
    > > pacjentek o tej nietypowej formie 'leczenia' i ze one nie
    wyrazaly
    > > na to zgody.
    >
    > Do tego nie potrzeba biegłych, wystarczą zeznania świadków.

    Świadkiem jest także oskarzony. Zeznanie kontra zeznanie, zero
    dowodow.

    > Do weryfikacji czy hipnoza z użyciem macania jest składowym
    elementem
    > którejkolwiek z psychoterapii uznanych przez stowarzyszenia, od
    których Gapik
    > miał certyfikaty, jak również jakichkolwiek innych nie potrzeba
    biegłego.

    Acha - sąd ma apriorycznie, mocą posiadanej przez siebie wiedzy
    specjalistycznej, uznac na przyklad, ze taka hipnoza byla mozliwa?

    > Wystarczy zerknąć do oficjalnych źródeł.

    Rozumiem - sąd ma sie sam doksztalcic z psychologii i psychiatrii?
    Bo biegly niepotrzebny?

    I jest to zadanie prokuratury i
    > adwokatów, broniących Gapika, nie biegłego. Bo to jest coś co nie
    podlega
    > subiektywnej opinii tylko jest widoczne czarno na białym.

    Adwokat i prokurator mają na sali sądowej cytować specjalistyczne
    ksiązki, które zreszta nie dotyczą tej konkretnej sprawy?

    > > > Co więcej, macał pacjentki nie mając do tego prawa.
    > >
    > > KK tego nie reguluje.
    >
    > Są zawody wymagające kontaktów fizycznych z pacjentem, np lekarz,
    masażysta,
    > kosmetyczka itp. I wszystkie te osoby muszą się legitymować
    specjalnymi
    > zezwoleniami na prowadzenie swojej działalności. Jeżeli takowych
    nie mają, nie
    > mają prawa wykonywać swojego zawodu.

    Moze wrzuc paragraf, bo ja sie znam tylko troche na KP i KR, a na
    KK wcale zupelnie, paragraf mi ulatwi.

    > I jeżeli KK tego nie reguluje to na 100%
    > regulują to przepisy chociażby sanitarne.

    No to sprawę trzeba dać do Sanepidu, a nie do sądu. Wielki błąd
    prokuratury w takim razie.

    > Zupełnie inne badania musi przechodzi
    > ć
    > osoba mająca fizyczny kontakt z pacjentem a inne osoba która
    tylko z nim
    > rozmawia.

    A, czyli skaża go za to, ze rąk nie umył? Dostanie gora mandat na
    50 zlotych, nie wiem czy o to chodzi.

    Co więcej, gabinet w którym maca się pacjenta też musi spełniać
    > stosowne normy.

    200 zl za brak zlewu. Nadal specjalnie to dotkliwe nie będzie.

    A założę się, że Gapik nie miał ani zezwolenia z sanepidu ani
    > stosownych badań lekarskich.

    ..i kolejne 200. Tyle to on zarabial przez dzien.

    --
    cute but psycho. things even out
  • berta-live 17.08.10, 23:29
    Nadal uważam, że to powoływanie biegłych jest zwykłym piętrzeniem trudności. Nie
    są do niczego potrzebni w sprawie.

    Biegły jedynie mógłby się wypowiedzieć, czy Gapik czerpał przyjemność seksualną
    z macania pacjentek, czy celowo doprowadzał je do czynności seksualnych, czy tez
    może naprawdę wierzył, że to co robi jest formą terapii. Wszystko inne da się
    zweryfikować obiektywnymi metodami.

    I tak naprawdę można by mu wytoczyć kilka spraw. O działalność hochsztaplerską
    pod przykrywką psychoterapii, o oszustwo poprzez powoływanie się na certyfikaty
    podczas świadczenia niecertyfikowanych usług, wprowadzanie klienta w błąd,
    wyłudzenia pieniędzy, o prowadzenie paramedycznej działalności bez stosownych
    zezwoleń i wreszcie o wykorzystywanie seksualne. I tylko do tego ostatniego
    wymagany jest biegły.
  • bene_gesserit 18.08.10, 01:20
    berta-live napisała:

    > Nadal uważam, że to powoływanie biegłych jest zwykłym piętrzeniem
    trudności. Ni
    > e
    > są do niczego potrzebni w sprawie.

    To oznacza, ze znasz sie lepiej na KK i na aktach sprawy, niz
    sedziowie, prokuratura i adwokat razem wzięci. Trudno mi w to
    uwierzyć.
    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • easz 18.08.10, 02:12

    bene_gesserit napisała:


    To i to co tam napisałaś, pod artykułem - ja bym się zastanowiła,
    czy tu raczej nie chodzi o coś w rodzaju etyki pracy, w takim
    sensie, w jakim nauczycielskie dzieci nie powinny uczyć się nawet w
    tej samej szkole nie mówiąc o klasie, w której pracuje rodzic.
    Średni przykład, ale rozumiesz mnie, prawda?
    Tzn. to bym pomyślała, gdyby sprawa nie była tak ewidentna.

    No nie wiem sama. Żeby sprawa była naprwadę czysta i bez
    jakichkolwiek podejrzeń o stronniczość itp? Może to środowisko,
    zwłaszcza speców na najwyższym szczeblu jest bardzo małe,
    hermetyczne i rączkarączkęmyjące i dlatego?

    Ale że się pietrają, to fakt.

    --
    Ale i Joasia coś dostanie
  • easz 18.08.10, 02:15

    Aha, jeszcze od innej strony - ciekawa jestem, czy to coś oznacza na
    tym etapie dla sprawy - czy wobec faktu szukania biegłych poza
    podwórkiem sprawa jest do wygrania, czy właśnie raczej już
    zakwalifikowana z góry jako przegrana?

    --
    Ale i Joasia coś dostanie
  • bene_gesserit 18.08.10, 02:20
    Ja mysle, ze to w sumie nawet dobrze.
    Tzn zle, ze polscy specjalisci sie boją.
    Natomiast jesli te tasmy i historie zobaczy jakikolwiek uznany
    specjalista z Zachodu, to da taką opinię, ze Gapik do konca zycia
    będzie uziemiony, nie mowiaz juz o wiezieniu.

    --
    cute but psycho. things even out
  • bene_gesserit 18.08.10, 02:18
    Nie, nie była. Jedynym dowodem bezposrednim (to sie chyba tak
    nazywa) jest tasma z TVN, a po jej obejrzeniu nawet ja,
    interesująca sie psychologia itd dosc powaznie nie zaczailam, gdzie
    i jak wystapily tam elementy hipnozy. Tym bardziej sąd i reszta.

    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi,
    mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie
    oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • jakub_mikus 23.08.10, 08:03
    bene_gesserit napisała:

    > Nie, nie była. Jedynym dowodem bezposrednim (to sie chyba tak
    > nazywa) jest tasma z TVN, a po jej obejrzeniu nawet ja,
    > interesująca sie psychologia itd dosc powaznie nie zaczailam, gdzie
    > i jak wystapily tam elementy hipnozy. Tym bardziej sąd i reszta.
    >
    To że tam padały sugestie to jest pewne, jednak ja nie zauważyłem tam hipnozy a zajmuje się nią już trochę czasu.
    Następnie dziennikarze zajmujący się tą sprawą nie przebadali tematu i puścili materiał niezgodny z rzeczywistością, jeżeli dziennikarz chrzani głupoty, a kobieta opowiadająca swoje przeżycia tam mówi "że była zahipnotyzowana i nie mogła otworzyć oczu itp" to każda osoba znająca się na hipnozie powie jej ze niestety ściemnia powielając mity o hipnozie gdyż każda osoba będąca w transie może zrobić dokładnie wszystko to na co ma ochotę i nikt jej nie może niczego kazać ani zmusić. Więc niestety wypowiadając takie zdanie ta pani straciła wiarygodność dla mnie. A o panu prof.nie ma się co wypowiadać bo zachował się nagannie dotykając pacjentki w taki sposób.

    --
    Hipnoza i Hipnoterapia
  • easz 12.09.10, 19:48

    Link


    --
    Ale i Joasia coś dostanie
  • bene_gesserit 12.09.10, 20:19
    Zalosne, ze to jednak nie jest nikt z Polski, ale dzieki Bogu, ze sie ktos znalazl.
    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • winniepooh 17.08.10, 18:59
    ktoś kogoś maca wbrew woli, gdyby to zdarzyło się w okolicznościach prywatnych też byłoby molestowaniem.
    uzależnienie oceny sytuacji od tego, czy to można nazwać terapią jest dorabianiem dupie uszu.

    może gdyby któras z ofiar złożyła pozew cywinlny to coś by się ruszyło. adwokat oczywiście kosztuje, ale ten dziadyga ma chyba jakichś wrogów?
    gdybym miała nadmiar gotówki pokryłabym koszty procesu, niestety:(

    --
    "(...) opłaca się wierzyć w reinkarnację, bo nie traci się nic, a w razie czego, gdyby jednak taka instytucja istniała, zawsze lepiej być lwem czy tygrysem niż kurą bądź sroką, nieprawdaż?" (c)pazdzioszek2010
  • bene_gesserit 17.08.10, 19:09
    Proces cywilny to one i tak moga mu wytoczyc - w Polsce zaczynają
    się pojawiać adwokaci, którzy kręcą się wokol takich spraw i
    oferują darmowe uslugi w zamian za procent od wygranej sumy
    odszkodowania. Latwiej im bedzie wygrac proces cywilny, jesli
    macacz będzie skazany z KK.

    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi,
    mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie
    oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • winniepooh 17.08.10, 20:19
    tyle że póki co nie zanosi się na skazanie z KK

    w Polsce zaczynają
    > się pojawiać adwokaci, którzy kręcą się wokol takich spraw

    czyżby?

    u nas adwokaci koszą kasę za trzaśnięcie drzwiami. kancelaria to maszynka do robienia pieniędzy.
    jeśliby się ktoś kręcił to raczej z powodu parcia na szkło, niż dla wątpliwych zysków.
    --
    "(...) opłaca się wierzyć w reinkarnację, bo nie traci się nic, a w razie czego, gdyby jednak taka instytucja istniała, zawsze lepiej być lwem czy tygrysem niż kurą bądź sroką, nieprawdaż?" (c)pazdzioszek2010
  • bene_gesserit 17.08.10, 20:57
    POdobno. Jakis czas temu o tym czytalam, ale nie pamietam gdzie.
    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • berta-live 17.08.10, 21:40
    > w Polsce zaczynają
    > > się pojawiać adwokaci, którzy kręcą się wokol takich spraw
    >
    > czyżby?

    Tak, z tym, że zazwyczaj nie są to adwokaci tylko radcy prawni. Aplikacja
    radcowska jest jedyną, którą przeciętny obywatel, który nie posiada ani grubej
    kasy ani koneksji może zrobić. Dlatego też tych radców jest jak mrówków a będzie
    jeszcze więcej. I w związku z tym ich usługi potaniały i masowo powstają
    kancelarie radcowskie i firmy windykacyjne, które polują na klientów.
  • annataylor 14.09.10, 14:20
    może pani prodziekan chciała ukryć sprawę???
  • easz 15.09.10, 18:00

    Częściowo umorzono - link.


    --
    Ale i Joasia coś dostanie
  • bene_gesserit 07.10.10, 16:29
    Prokuratura dziala.--
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • evita_duarte 07.10.10, 17:44
    I bardzo dobrze.
    --
    marzenkowonyc.blogspot.com/
  • bene_gesserit 18.11.10, 17:04
    Gapikowi grozi do osemiu lat wiezienia.
    Przeciw niemu swiadczy szesc kobiet.

    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • nihil-istka 18.11.10, 17:52
    Seksuologia to niebezpieczny zawod bo tyle niewyzytych histeryczek , ktore by chcialy a boja sie.
  • masztubigos 18.11.10, 22:19
    bene_gesserit napisała:

    > Gapikowi grozi do osem
    > iu lat wiezienia.

    > Przeciw niemu swiadczy szesc kobiet.
    >
    Z czego dostanie 8.... miesięcy i to w zawieszeniu. Bądźmy realistami, żyjemy w Polsce, która daje przywileje starym dziadom, a młode kobiety spycha do rangi....o właśnie, to co nihilistka cudnie napisała w sąsiednim poście. Nic dodać, nic ująć.
  • bene_gesserit 18.11.10, 23:31
    Po pierwsze - nie wiadomo, po drugie najcenniejsze, co mial juz stracil. Mozna powiedziec, ze jako naukowiec i specjalista zostal symbolicznie wykastrowany.
    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • berta-live 19.11.10, 00:06
    Tak naprawdę to nic nie stracił. I tak jest w wieku emerytalnym. Stracił co najwyżej możliwość dorabiania sobie do emerytury. Jakby ze 20 lat temu to wyszło, to byłby skończony a tak to co miał osiągnąć to już osiągnął.
  • bene_gesserit 19.11.10, 01:00
    Alez skad - emerytura naukowa zaczyna sie od wieku 75 lat, nie mowiac o tym, ze cennych naukowcow o duzym dorobku i rozleglych kontaktach zatrzymuje sie w jednostkach naukowych dluzej, aby pracowali jako professores emeriti.

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • berta-live 19.11.10, 11:50
    I o to chodzi. Jakby na jego miejsce ktoś nie czyhał i komuś bardzo by nie zależało na tym, żeby mu świnie podłożyć, to ta sprawa w życiu by nie wyciekła, albo od razu ukręcono by jej łeb. Wkurzające jest to, że dopóki taki ktoś nie narazi się komuś ważniejszemu od siebie, to może sobie molestować i gwałcić do woli.
  • bene_gesserit 19.11.10, 15:33
    Ja sie, berta, przyzwyczailam, ze ty wszedzie weszysz spisek, ale to kompletnie do mnie nie trafia, zwlaszcza jesli to węszenie wystepuje w randze argumentu.
    --
    feminists aren’t humorless just because your jokes suck
  • berta-live 19.11.10, 17:45
    To nie jest kwestia spisku, tylko tego, że Gapik molestował pacjentki i studentki od niepamiętnych czasów. I jakoś przez te 40 lat, a może i dłużej, nikomu do głowy nie przyszło, żeby go o coś oskarżać. I w związku z tym zastanawiam się ilu takich Gapików jeszcze po świecie chodzi.
  • nihil-istka 19.11.10, 18:58
    Alez zawod Gapika to psychologiczne molestowanie niewyzytych histeryczek, ktore mu za to placily. Alez one byly molestowane w hipnozie- ha,ha,ha,ha,ha - co za satyra feministyczna.
  • berta-live 19.11.10, 19:02
    Ty naprawdę jesteś lekarzem? Bo ciężko uwierzyć, że ktoś z medycznym wykształceniem ma takie a nie inne podejście do seksualności. Nigdy nie rozmawiałeś ze swoimi pacjentami na ten temat? W takim razie zastanawiam się co za specjalizację reprezentujesz, że nie jest ona powiązana z życiem seksualnym człowieka.
  • nihil-istka 19.11.10, 20:37
    Zainreresowanie medycyny w seksualnosci to atrophia pochwy,vaginitis, dyspareunia,zaburzenia hormonalne etc. etc. Hipnotyczne majaki histeryczek nie interesuja nikogo oprocz szarlatanow .
  • berta-live 19.11.10, 20:43
    Niskie libido, niemożność osiągnięcia orgazmu, itp. towarzyszą różnym chorobom i jeszcze są efektem ubocznym zażywanych leków. Lekarz powinien o tym pacjentkę poinformować i powinien również zostać poinformowany o tym, że pacjentka takie problemy posiada. A to oznacza, że musi z nią porozmawiać na te tematy. Domyślam się, że ty tego nie robisz.
  • nihil-istka 19.11.10, 21:27
    Niskie libido i anorgasmia to efekt uboczny prawie wszystkich lekow antihypertensive, antidepressants i wielu innych. Na informowanie o wszystkich ubocznych efektach farmakoterapii nie ma czasu i zaklada sie , ze pacjent umie czytac i przeczyta sobie ulotke.
  • berta-live 19.11.10, 21:33
    To jakiej w końcu jesteś specjalizacji?
  • nihil-istka 19.11.10, 23:07
    Cos niecos wiem o: Internal Medicine, Surgery, Pediatrics, Gynecology and Obstetrics,
    Bahawioral Sciences, Psychiatry, Pharmacology, Biochemistry, Physiology i Anatomy -
    -miedzy innymi
  • bene_gesserit 19.11.10, 23:15
    Nie karm trolla. Niech zlezie z netu i poprzebywa chwile ze swoja wyimaginowana rodzina.
    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • winniepooh 21.11.10, 16:54
    czyhał, albo nie czyhał
    przez kilkaDZIESIĄT (!) lat ten zboczeniec sobie hulał do woli i nagle BUM
    jakiś katalizator zadziałał
    --
    "wegetarianin może zatrudnić się w rzeźni po to, żeby sabotować jej działalność? I w takim samym celu może chcieć zatrudnić się w szkole KATOLICKIEJ zdeklarowana lesbijka?" (c)misiu-1
  • nihil-istka 21.11.10, 19:00
    Jakie Bum? Po prostu sfory nawiedzonych lataja i lynch niewinnych
  • easz 21.11.10, 21:25
    winniepooh napisała:

    > czyhał, albo nie czyhał
    > przez kilkaDZIESIĄT (!) lat ten zboczeniec sobie hulał do woli i nagle BUM
    > jakiś katalizator zadziałał

    No dobrze, ale to w końcu źle, czy nie, że teraz ktoś na niego zagiął parol? Z racji lat i ofiar przez te lata - oczywiście źle, że dopiero teraz i być może nie do końca bezinteresownie, ale kiedy mamy to, co mamy? - to dobrze, czy nie?

    --
    Ale i Joasia coś dostanie
  • berta-live 21.11.10, 21:31
    I dobrze i źle. Dobrze, że ukrócono ten proceder, bo kto wie ile jeszcze kobiet padłoby jego ofiarą. Natomiast źle, że jest to tylko i wyłącznie efekt tego, że ktoś chciał mu świnię podłożyć a nie tego, że taki proceder, bez względu kto się go dopuści, jest skutecznie i natychmiastowo przez odpowiednie służby ścigany.
  • easz 21.11.10, 21:36

    Tym bardziej odstraszacz - nie rób świństw i nie myśl, że jesteś bogiem, bo... jest, albo będzie coś i na ciebie.

    Ok, wiem, że to złe, ale chyba nie jest specjalną tajemnicą, że bywają kliki środowiskowe itp.

    --
    Ale i Joasia coś dostanie
  • berta-live 21.11.10, 21:39
    Ja w ogóle mam wrażenie, że ktoś, na kogo nie ma żadnego haka i dodatkowo jest na tyle sprytny i ostrożny, że ciężko go wrobić w jakąś aferę, nie zostanie włączony do żadnego TWA i nie prędko awansuje.
  • winniepooh 22.11.10, 12:16
    berta-live napisała:

    > I dobrze i źle. Dobrze, że ukrócono ten proceder,

    nie ukrócono żadnego procederu, tylko wskazano na jednego sprawcę

    bo kto wie ile jeszcze kobiet
    > padłoby jego ofiarą.


    Natomiast źle, że jest to tylko i wyłącznie efekt tego, ż
    > e ktoś chciał mu świnię podłożyć

    to jest akurat hipoteza, pewności nie masz

    a nie tego, że taki proceder, bez względu kto
    > się go dopuści, jest skutecznie i natychmiastowo przez odpowiednie służby ściga
    > ny.

    --
    "wegetarianin może zatrudnić się w rzeźni po to, żeby sabotować jej działalność? I w takim samym celu może chcieć zatrudnić się w szkole KATOLICKIEJ zdeklarowana lesbijka?" (c)misiu-1
  • easz 19.11.10, 09:26

    To ma w ogóle znaczenie na wielu poziomach i od wielu stron, np. ze strony pokrzywdzonych, bardzo i to nie tylko tych sześciu.

    Poza tym, to jest totalny obciach i tak to jest cały czas przedstawiane, tylko popatrzcie na oficjalne info - jednoznaczne, chyba pierwszy raz tak bardzo. Chyba że o czymś nie wiem..?
    I za każdym praktycznie razem na pierwszej stronie tego portalu i w ogóle - jako ważna informacja dnia, czy coś w tym stylu. To ważne. Czasem nawet bardziej niż bezpośrednia kara więzienia liczy się ta kara niebezpośrednia, czy niebezpośrednie zadośćuczynienie...

    No i przestroga oraz wskazówka, coś co - mam nadzieję - wpłynie na kształt myślenia o takich wyczynach w społeczeństwie - myślenia poszkodowanych, sprawców, świadków, każdego.


    --
    Ale i Joasia coś dostanie
  • masztubigos 19.11.10, 17:14
    Oczywiście poczucie napiętnowania to duża kara, ale... dla osób które mają jakieś skrupuły, wrażliwych. Gapik do takich nie należy. Od początku afery zaobserwować można było butę i brak jakiegokolwiek dyskomfortu z jego strony. Teraz idzie w zaparte i z nonszalancją daje oświadczenia niczym jakiś prominent. Jedyne co mogło by go nieco wyprowadzić z równowagi to jakaś kara związana z uszczupleniem mamony. Ale w tej kwestii może spać spokojnie, bo kasy ma już dostatecznie dużo. Nawet jakby już nie mógł pracować to i tak może żyć jak basza. Głowę daję że ma spore wtyki w prokuraturze (pamiętna sprawa z tajemniczym zagubieniem jego akt podczas poprzedniego oskarżenia...). Nie wierzę zatem w obiektywny proces i karę.
    Zgadzam się z poprzednim postem, że dopiero jak ktoś "ważniejszy" się postara to takie sprawy wychodzą na jaw. Niestety, taka prawda.
  • easz 19.11.10, 22:09

    No dobra, po części się zgodzę, bo też znam takie przypadki - jak już doktorek za bardzo zmonopolizował rynek, czyli ściąganie kasy, to się za niego przyjaciele zabrali po przyjacielsku. Ale to akurat nie spiskowe teorie, tylko real, więc może też patrzmy uważnie na proporcje, żeby być poważnie traktowanymi?

    Ale mnie o co innego chodziło - on już jest skończony tak, czy siak i jeśli nie cześć środowiska (bo nie dajmy się zwariować, są różni ludzie przecież), to media miałam na myśli. Teraz już się to nie odwinie, NIE, nie wierzę, za głośno się zrobiło.
    Dlaczego nie dało się znaleźć w kraju gotowego do wzięcia na klatę? M.in. dlatego obok innych powodów, że kto by chciał takie śmierdzące i może mściwe jajeczko dopieszczać? Mściwe, że może niejedno wie...
    A kasę tak, ściągnąć, kasa boli:)

    --
    Ale i Joasia coś dostanie
  • nihil-istka 19.11.10, 23:03
    Poczekajmy na przewod sadowy . Niewinny dopoki wina nie udowodniona.
    I o tym zapominaja zapienione forumowe fanatyczki do lynczu zawsze gotowe.
  • nihil-istka 22.11.10, 17:32
    Lechoslaw , zainstaluj se kamere w gabinecie to zadna niewyzyta stara panna nie bedzie konfabulowala o tym ze wydmuchana zostala w hipnozie.
  • berta-live 22.11.10, 20:15
    Chyba jesteś nie w temacie. On właśnie miał zainstalowaną kamerę. I to ta kamera zarejestrowała jak wydmuchiwał pacjentki w hipnozie.
  • nihil-istka 22.11.10, 20:56
    W naszym malzenstie tez mamy kamere w sypialni zainstalowana i dlatego nie musimy zadnych innych pornusow ogladac.
  • berta-death 27.10.11, 22:37
    Śledczy o opinię na temat metod profesora poprosili francuskiego seksuologa wykładającego na uniwersytetach w Lyonie i Paryżu. Dr Patrick Blachere stwierdza, że dotykanie i masaż ciała są dopuszczalne w terapii, ale tylko wtedy, gdy nie powodują erotycznego pobudzenia pacjentek. A w przypadku poznańskiego seksuologa, jeśli wierzyć zeznaniom molestowanych kobiet, ta granica została przekroczona.
    Blachere ocenia więc, że "koktajlu prof. G." nie można nazywać metodą naukową. Zauważa, że jej wprowadzenia nie poprzedziły badania kliniczne, które mogłyby zweryfikować skuteczność takiej terapii. Metody prof. G. nie zostały też zaakceptowane przez środowisko naukowe. Blachere pisze wprost, że z etycznego punktu widzenia nie dają się one obronić. I podkreśla jeszcze, że poznański profesor, uznany naukowiec i wykładowca, wiedział dobrze, że wprowadzenie każdej terapii muszą poprzedzić badania. - Nie zalegalizował swoich metod, bo dobrze wiedział, że nikt ich nie zaakceptuje.

    Więcej:
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,10551256,Biegly_z_Francji_pograzyl_Lechoslawa_G_.html
  • bene_gesserit 25.02.14, 23:11
    Tu jest wszystko.
    4 lata więzienia plus 6 bez prawa do wykonywania zawodu.

    Oczywiście, nie wiadomo, czy go zamkną, bo podobno jest a) chory b) niewinny.

    Tak czy siak nadal mam nadzieję, ze te kobiety wytoczą mu procesy cywilne.

    --
    cute but psycho. things even out
  • easz 09.03.14, 22:20
    bene_gesserit napisała:

    > 4 lata więzienia plus 6 bez prawa do wykonywania zawodu.

    Szesc lat bez prawa do wykonywania zawodu, rozumiem, ze tak przewidziano to w prawie, ale to jest bez sensu. Albo zadnej kary, albo na zawsze zakaz. Co pan doktor po szesciu latach zmieni metody, a moze stworzy kolejna autorska?
    I zawsze mnie jeszcze dziwi, kiedy potem jednak ktos do takiego lapiducha idzie...


    --
    to jest mój sen
  • bene_gesserit 09.03.14, 22:48
    Nikt mu nie da pracy, poza tym myślę, ze z ulgą oddali się na emeryturę
    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • berta-death 09.03.14, 23:13
    Nie wiem czy nikt, po 6latach wszyscy zapomną. Nadzieja w tym, że będzie już stary, przejdzie na emeryturę i nie będzie mu się chciało pracować.
    Przypominam przypadek laryngologa, który po odsiadce wyroku za morderstwo, spokojnie dostał pracę, bo zmienił miejsce zamieszkania, nie miał formalnych zakazów pracy, nikt nie sprawdził. A sprawa przecież była głośna, bo nieczęsto się zdarza, żeby ktoś tłuczkiem żonę czy narzeczoną ubił. Potem jakąś pacjentkę zaatakował tłuczkiem a wcześniej kilka molestował.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka