Dodaj do ulubionych

Hołownia na kawie

03.12.10, 17:59
Własnie oglądam tv4 z hołownią w roli głównej. Do przerwy trzy kobiety - Stanisławska (zdeklarowała się jako wierząca), Montgomery (tysz) i Maciąg (nie, ale raczej się nie odzywa) ustępowały mu, co IMHO było najbardziej rozsądną taktyką. Hołownia, bardzo pokazywany w TVN jako katolib z ludzką twarzą ujawnił się jako fanatyk. Trajkoczący, zalewający swoim maniackim bełkotem w znanej retoryce, nieodpowiadający na żadne kłopotliwe pytania nie nadaje się na partnera do dyskusji.
Stanisławczyk właśnie zaczęła syntonicznie mu potakiwac, co spowodowało, że obniżył ton głosu, ale nie tempo. Zaproszony socjolog mógł tylko powiedzieć na początku jedno zdanie.
Kurde, nie ma katolibów z ludzką twarzą i nie wiem na Boginię w jakim celu TVN go tak na siłę pokazuje. Jestem czarnowidz.
--
Chwała Matce i Córce i Świętej Duszy
Obserwuj wątek
    • tad9 Re: Hołownia na kawie 03.12.10, 18:06
      "nie wiem na Boginię w jakim celu TVN go tak na siłę pokazuje."

      przypuszczam, że w celu zbliżonym do tego, który przyświecał komunistom lansującym "TP" czy "Więź"...




      --
      perlyprzedwieprze.blox.pl/html
      • kocia_noga Re: Hołownia na kawie 03.12.10, 18:38
        Pozwolę sobie niezgodzić się z przedmówcą. TP czy Więź reprezentują pewien odłam katolików i sa jakie są, zaś komuniści np z GW z nimi sympatyzują, być może też dlatego, że uważają, że nie kazda agenda watykańska jest z gruntu zła.
        Tu zaś pokazuje się konkretnego Hołownię jako fajnego gościa, z tym, że jest on twardołbym katolibem napędzanym fanatyzmem.
        --
        Chwała Matce i Córce i Świętej Duszy
        • znana.jako.ggigus Re: Hołownia na kawie 03.12.10, 19:03
          Holownia - ten rajdowiec??
          pytam, bo juz coraz slabiej sie orientuje w polskich vipach.
          --
          ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
          • tad9 Re: Hołownia na kawie 03.12.10, 19:16
            znana.jako.ggigus napisała:

            > pytam, bo juz coraz slabiej sie orientuje w polskich vipach.

            I to jest, niestety jeden z objawów starości. Ja np. czytając tzw. prasę kolorową kojarzę już mniej niż jedną trzecią celebrytów o których tam się pisze, a ci, których kojarzę to dinozaury w rodzaju Fronczewskiego czy Gajosa. Tyle, że mężczyźni - w przeciwieństwie do kobiet - mogą się starzeć bezkarnie, więc sobie na to gwiżdżę...


            --
            perlyprzedwieprze.blox.pl/html
            • znana.jako.ggigus dzieki za wyjasnienia 04.12.10, 15:57
              kompletnie nie kojarze
              to nie starosc, jak szarmancko twierdzi tad9, a brak obeznania w temacie.
              czytam tylko plotka i pudelka.

              --
              ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
              • kocia_noga Re: dzieki za wyjasnienia 04.12.10, 16:13
                znana.jako.ggigus napisała:

                > kompletnie nie kojarze
                > to nie starosc, jak szarmancko twierdzi tad9, a brak obeznania w temacie.
                > czytam tylko plotka i pudelka.
                >

                pl.wikipedia.org/wiki/Szymon_Ho%C5%82ownia
                tu próbka tekstu

                www.redakcja.newsweek.pl/Autor/Szymon-holownia/1
                w guglach jest jeszcze opcja grafika, i tam se znajdziesz obrazki śliczniuśkie.

                --
                Chwała Matce i Córce i Świętej Duszy
        • tad9 Re: Hołownia na kawie 03.12.10, 19:07
          kocia_noga napisała:

          > Pozwolę sobie niezgodzić się z przedmówcą. TP czy Więź reprezentują pewien odła
          > m katolików i sa jakie są, zaś komuniści np z GW z nimi sympatyzują, być może t
          > eż dlatego, że uważają, że nie kazda agenda watykańska jest z gruntu zła.
          > Tu zaś pokazuje się konkretnego Hołownię jako fajnego gościa, z tym, że jest on
          > twardołbym katolibem napędzanym fanatyzmem.

          "GW" nie wydają komuniści. Kiedyś nimi byli, ale to już historia. Dziś ideologię tego kółka streszcza najlepiej paradygmatyczny sms pana Halbera z czasów afery Rywin-Michnik: chwała nam i naszym kolegom, h...e precz.... Jeśli zaś chodzi o kościół - uważają, że każda agenda watykańska jest zła, ale - jednocześnie - uważają, że jedne agendy można rozgrywać przeciw drugim. Po co? Patrz uwaga o ideologii środowiska. Z TVN jest podobnie. Widać jest w Szymone Hołowni coś takiego, co sprawia, że po drodze mu z inteeresami ITI...
          --
          perlyprzedwieprze.blox.pl/html
    • bene_gesserit Re: Hołownia na kawie 03.12.10, 21:11
      Nie rozumiem, czemu cie namolny tvnowski lans tego typka dziwi. Tvn zywi tez Cejrowskiego, juz ktorys sezon.
      Gosc zarabia u nich krocie w ich napopularniejszym show, jest od lat dyrektorem jednego z ich kanałow, jest w zelaznej puli ich gwiazd (dwa co najmniej wystepy u Wojewodzkiego). Jego wizja katolicyzmu - pozornie wyluzowana i pop-kulturowa, w istocie ponuro dogmatyczna i, rzeklabym, starotestamentowa, zgadza sie z linia tvn. Od lat TVN i Hołownia to dowod wzorowej zgodnej symbiozy. W przeciwienstwie do innego ksiedza w cywilu - Terlikowskiego - Hołownia jest gladkolicy, z buzia jak ministrant mimo trzydziestu kilku lat, udaje ze posluguje sie mlodziezowym jezykiem, a jego nienaturalny, wystękany z trudem luz, wypracowaną swobode i wykute na blache bon-moty wielu kupuje jako spontanicznosc. Wiec nawet z wierzchu jest po tvnowsku plasticzany - męska, katolicka wersja Martyny Wojciechowskiej.


      --
      Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
      • kocia_noga Re: Hołownia na kawie 03.12.10, 21:26
        No dobra, ale PO CO ?
        Co zaś do wojciechowskiej, to cośtam robi, reportaże, osiągi, rozwija się no i nie ma kuku na muniu w sprawie obcego państwa żerującego na naszym.
        Chcą się podlizać rydzykowcom? Rydzole przecież wiedzą, że TVN to słudzy szatana i raczej nic tego nie zmieni. No chyba że walter sam dla siebie to robi.
        --
        Chwała Matce i Córce i Świętej Duszy
        • bene_gesserit Re: Hołownia na kawie 04.12.10, 00:33
          No jak to po co?
          Widzowie TVN to nie sa ateisci i agnostycy, ale wierzacy-niepraktykujacy albo rzadko praktykujacy. I Hołownia jest wlasnie dla nich - wyluzowany katolik bez koloratki w dodatku. Hołownia jest dla tych, ktorzy po Rydzyku jezdza - on tez jezdzi w swoich felietonach w Newsweeku. Wlasnie o to chodzi: ludzka, puciowata buzia katolickiego fundamentalizmu, zaden moher - przeciwnie, jeden z nas, mlody-dynamiczny (ktory nawet ma dziewczyne, co kiedy wystepowal u Majewskiego podkreslono w programie ze dwa czy nawet trzy razy, najwyrazniej to z pewnych powodow istotne).
          --
          cute but psycho. things even out
          • kocia_noga Re: Hołownia na kawie 04.12.10, 09:27
            No nie wiem, nie wiem. Tyle jest programów religijnych dla nich, katolików lajt, a szymek na tej kawie odsłonił się jako nawiedzony katolib, sto razy gorszy niż np środowisko TP czy Więzi.
            Z drugiej strony, TP i Więź to yntelekt, a TVN skręca w stronę Majki, Top Model itp.
            Ale q... moherów niezadowolą, a klienci ich cerialowych produkcji spraw religijnych nieciekawi - widuję ich w niedzielę stojących wokół kościoła na mszy, niektórzy tak daleko,że nawet odgłosy z megafonów nie docierają. Ci chcą załatwić to zbawienie wieczne ale bez nurzania się.
            Ale może z punktu widzenia marketingu nie mam racji, kto wie? Może uda mu się przejęcie części bardziej moherowej? Młodzieży wychowanej w rydzykowych rodzinach, która nie ogląda Plebanii, Ojca Mateusza, Między Ziemią a Niebem i stu innych produkcji TV publicznej ?
            Ciekawa jestem na ile szacuje się liczbę tych owieczek/baranów, że walterowi warto.
            --
            Chwała Matce i Córce i Świętej Duszy
      • corgan1 Re: Hołownia na kawie 04.12.10, 09:34
        > Hołownia jest gladkolicy, z buzia jak ministrant mimo trzydziestu kilku lat, udaje ze posluguje
        > sie mlodziezowym jezykiem, a jego nienaturalny, wystękany z trudem luz, wypracowaną
        > swobode i wykute na blache bon-moty wielu kupuje jako spontanicznosc. Wiec nawet
        > z wierzchu jest po tvnowsku plasticzany - męska, katolicka wersja Martyny
        > Wojciechowskiej.

        Rozumiem, że to nie jest seksizm? Seksizm jest m.in. wtedy kiedy faceci oceniają kobiety po wyglądzie i cechach na które nie mają wpływu? Skoro gładolica buzia to taka brzydliwa cecha może powinien robić sobie okłady z kwasu solnego? ;)

        A gdyby Hołownia seplenił jak Kazia Szczuka i nosił durną fryzurę zdobyłby Twoją sympatię? :))) btw - jak kariera Kazi w TVN? chyba jej tam coś nie wyszło?
        • bene_gesserit Re: Hołownia na kawie 04.12.10, 14:23
          Zanim nastepnym razem zapragniesz uzyc slowa, ktorego znaczenia nie rozumiesz proponuje zajrzec do slownika. Jest szansa, ze nie wyjdziesz na durnia.

          sjp.pwn.pl/slownik/2575098/seksizm
          sjp.pwn.pl/szukaj/dyskryminacja


          --
          feminists aren’t humorless just because your jokes suck
    • berta-live Re: Hołownia na kawie 06.12.10, 08:54
      > nie wiem na Boginię w jakim celu TVN go tak na siłę pokazuje.

      Bo TVN poszła na całość w kopiowaniu amerykańskiej tv. Te wszystkie tańce z gwiazdami, teleturnieje i reality showy widać nie wystarczyły. Teraz przyszła kolej na prezentowanie debat ewolucjonista vs kreacjonista, ateista vs protestancki chrześcijanin, itp. A jako że u nas nie ma charyzmatycznych pastorów uprawiających politykę ani protestantów jako takich, to trzeba było stworzyć jakiegoś katolickiego celebrytę. Bo księża kojarzą się źle. I nawet nie byłoby to takie pozbawione logiki, gdyby nie drobny fakt, że polskie społeczeństwo, wbrew obiegowej opinii i w przeciwieństwie do społeczeństwa amerykańskiego jest ateistyczne i dość racjonalne i tego typu gadki zna jedynie z XIX-wiecznych powieści i podręczników historii. Trzeba komunie dać na plus to, że mimo, iż była jaka była, to na edukację postawiła i dość skutecznie wypleniła średniowieczną ciemnotę i zabobon.
      • kocia_noga Re: Hołownia na kawie 06.12.10, 09:10
        Ty Berta, masz łeb. To wytłumaczenie najlepiej mi pasuje. I dokładnie - oglądałam niegdyś puszczany w którejś stacji amerykański pierwowzór heli w opałach i był strawny, natomiast polski odpowiednik może straszyć po nocach, jak hołownia napzreciw milczących z musu - socjologa, pisarki i dwóch dziennikarek. I te oczy macierewicza jak zaczyna recytować podręcznik do religii klasa IV :)
        --
        Chwała Matce i Córce i Świętej Duszy
        • berta-live Re: Hołownia na kawie 06.12.10, 10:34
          W "Heli w opałach" najbardziej mnie śmieszyło przeniesienie realiów gospodarki amerykańskiej lat 80 do współczesnej polskiej. Zauważ, że Hela była samotną matką trójki dzieci zdaną tylko na siebie, bo eks nie palił się do płacenia alimentów. Nie miała też żadnego wykształcenia ani zawodu. Była robotnicą w fabryce. I za te zarobione pieniądze stać ją było na domek z kilkoma pokojami, zajęcia pozalekcyjne dla dzieci, opiekunkę dla najmłodszego, ciuchy, kosmetyki, wypady do pubów i jeszcze miała czas na bieganie na randki.
      • tricolour Jest odwrotnie... 06.12.10, 09:28
        ... i gdyby polskie społeczeństwo było ateistyczne, to by nikt w komercyjnej stacji złamanego grosza nie wydał na gościa, którego sie nie ogląda. Także na tym portalu Hołownia nie budziłby emocji większych od geja zasiadającego w radzie miejskiej w Wawie.

        Polskie społeczeństwo staje się antyklerykalne (nie ateistyczne) w rozmiarze karykaturalnym, co akurat w Polsce dotyka wielu dziedzin. Ta taka sama jakośc antyklerykalizmu jak jakość wyższego wykształcenia zdobywanego na śmiesznych, wiejskich uczelniach typu "Dolnośląska Wyższa Szkoła Bankowa" dla ciućmaków chcących dyplom byle jaki, aby tylko był.

        A Hołownia będzie miał sie dobrze i to głównie zasługą niedorobionych katolików i niedorobionych antyklerykałów, bo obie grupy potrzebują RZECZY do uzasadnienia swego istnienia. Taką rzeczą jest Hołownia.

        Ateista i katolik na rzeczonego nie zwraca większej uwagi.
        • berta-live Re: Jest odwrotnie... 06.12.10, 10:26
          Polski katolik w rzeczywistości katolikiem nie jest. Jest wyznawcą jakiejś religii własnego autorstwa, opartej na chrześcijaństwie. Nic więcej. Jak ktoś zauważył, Polak traktuje religię jak supermarket, czyli bierze z niej tylko to co mu się podoba a zostawia to co mu się nie podoba. Bo nawet jak ktoś chodzi do kościoła, daje datki i przyjmuje księdza, to robi to, żeby ludzie nie gadali. Czasem się przeżegna przed figurą albo przed snem, bo a nuż i lepiej licha nie kusić. Natomiast osób, które święcie wierzą w to co ksiądz z ambony gada i w to co uczyli się na religii, jest zaledwie garstka. A jeszcze mniej żyje wg tych zasad i np modli się wspólnie przed posiłkiem, czy czyta biblię.
          • kocia_noga Re: Jest odwrotnie... 06.12.10, 11:41
            No bo kurka, religia jest zjawiskiem społecznym. I w społeczeństwie wolnego rynku istnieje tysiąc pińset kościołów i każdy może se założyć do tego własny i wtedy jest i zainteresowanie i zaangażowanie. W Polsce rynek, powiedzmy, staje się jako tako wolny, ale religia pozostaje jak za komuny - jedyna słuszna.
            I takie programy wyglądają tak samo jak reklamy z czasów PRL - ser czedar, ser czedar- śpiewali w radio, a to ani czedar, ani zachęcać nie trzeba było, bo ludzie kupowali co jest.
            I masz rację, trikolor, rośnie natiuralny i zrozumiały sprzeciw wobec tej pozostałości komuny i nie chodzi tu o postawę wobec żadnego bóstwa.
            --
            Chwała Matce i Córce i Świętej Duszy
          • tricolour To norma... 06.12.10, 14:14
            ... jest garstka żarliwych katolików i jest garstka szczęśliwych małzeństw, zdrowych ludzi w starości, zamożnych którzy nie mieszkają po betonowych norach. Taki jest standard, że odpowiednia jakość jest w wyraźnej mniejszości.
        • bene_gesserit Re: Jest odwrotnie... 06.12.10, 12:39
          > Polskie społeczeństwo staje się antyklerykalne (nie ateistyczne) w rozmiarze ka
          > rykaturalnym,

          Otoz to - i dlatego wlasnie wyluzowany i nowoczesny Hołownia tak idealnie TVN pasuje. Zaangazowany katolik - ale nie ksiadz, w dodatku czyta Vanity Fair, czyli swiatowy jest i popkulturowy - idealny produkt dla tvnowskiego katolika.
          --
          a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
          • kocia_noga Re: Jest odwrotnie... 06.12.10, 13:52
            gdyby rzeczywiście on był 'zaangażowany' toby jeszcze pasowało, ale to fanatyk, bez cudzysłowu ani refleksji, własnie to pokazał u montgomery na kawie.
            --
            Chwała Matce i Córce i Świętej Duszy
            • tricolour Wiesz kto to jest fanatyk? 06.12.10, 14:12
              To taki gość, który mając IP kociej_nogi dzwoni do kumpla, by dostać namiary. Potem urywa nodze łeb. Gdyby taki fanatyzm był państwowotwórczy, to bys miała islam, a w nim jedyne, co wolno by Ci było robić, to trzymać gębę na kłódkę. Zatem odróżniaj folklor od fanatyzmu żeby - w razie czego - umieć ratować zycie.

              Hołownia jest właśnie dla oglądacza Heli w opałach i innego szmaciarstwa, który gapiąc sie w TV zapewnia stacji oglądalność. A oglądalność to pieniądze więc dla tych pieniędzy - jeśli tylko będą mieli podejrzenie, że przyniesie to zysk - pokażą każde gó....

              Byle je łyknąć i jeszcze zapłacic.
              • kocia_noga Re: Wiesz kto to jest fanatyk? 06.12.10, 16:19
                Wiem
                www.sjp.pl/co/fanatyk
                a twoje marzenia co do mojej osoby - możesz sobie właśnie pomarzyć. I pobujać w obłokach, że to z twojej i tobie podobnych łaskawości takie jak ja mogą żyć, choć może chciałbyś, żeby katolicyzm tak się rozszalał, że mordy religijne byłyby tolerowane i wcieliłbyś swoje chęci w czyn.
                --
                Chwała Matce i Córce i Świętej Duszy
        • benek231 Re: Jest odwrotnie... 06.12.10, 17:10
          tricolour napisał:

          > ... i gdyby polskie społeczeństwo było ateistyczne, to by nikt w komercyjnej st
          > acji złamanego grosza nie wydał na gościa, którego sie nie ogląda. Także na tym
          > portalu Hołownia nie budziłby emocji większych od geja zasiadającego w radzie
          > miejskiej w Wawie.
          >
          *Czyli gdyby babcia miala wasy... :)

          > Polskie społeczeństwo staje się antyklerykalne (nie ateistyczne) w rozmiarze ka
          > rykaturalnym, co akurat w Polsce dotyka wielu dziedzin. Ta taka sama jakośc ant
          > yklerykalizmu jak jakość wyższego wykształcenia zdobywanego na śmiesznych, wiej
          > skich uczelniach typu "Dolnośląska Wyższa Szkoła Bankowa" dla ciućmaków chcącyc
          > h dyplom byle jaki, aby tylko był.
          >
          *A jaki powinien byc antyklerykalizm w spoleczenstwie by nie mial karykaturalnych rozmiarow?
          No i co zrobic by poprawic jego jakosc na mniej smieszna? :)

          A Holownia to kolejny katolicki oszolom - taki Walendziak czy Jurek, po szkole tanca nowoczesnego.
          • tricolour Jaki powinien być antyklerykalizm? 06.12.10, 18:51
            Merytoryczny!

            A na razie ma wymiar pier_dolca, co oznacza, że wiąże się go z czym popadnie. To właśnie naraża na śmiesznośc i kpiny.

            Bo jeśli 10% populacji jest homoseksualne, a nie robimy z homoseksualizmu choroby czy zboczenia, to tolerujemy homoseksualnych księży, ale - tu uwaga - odsuwamy ich od nauczania, by nie robili sobie z gęby cholewy. A gdy się księżulowi trafi dzieciak, to traktujemy to tak samo jak mamusię-ciochodajkę, co męża nie ma, chłopaka nie ma, a dupy dała, bo swędziała i dziecko się zrobiło. Normalne: ludzie biorą się z seksu. A klechę na bok żeby dziaciak miał ojca, matka faceta w domu, a tatuś nie wyciarał gęby frazesami z ambony.

            I tak dalej. Wtedy taka Hołownia musiała by się pomęczyć, by czymś zainteresować. Teraz wystarczy, że machnie plusem, a tandeta widzi w tym krzyż.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka