Nie ma listy bo nie może takowej być, bo rzeczywistość jest nieprzewidywalna. Mogą wystąpić takie wady, które nie są przypisane do żadnej konkretnej choroby, ale powodują ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu i są wskazaniem do przerwania ciąży. A i sama ustawa niczego nie precyzuje, mówi jedynie o cieżkich i nieodwracalnych wadach. Wszystko zależy od tego jaką opinię wydadzą uprawnieni do wydawani taki opinii lekarze.
Natomiast zespół Downa nie zalicza się do wad, które upoważniają kobietę do przerwania ciąży. I nie ważne co ci w instytucie powiedzieli, Alicji Tysiąc jak zaszła w ciążę, też dużo nagadali. Istotne jest to jak to wygląda w praktyce. A w praktyce w naszym kraju nie usuwa się ciąży tylko dlatego, że zdiagnozowano zespół Downa. Chyba, że ktoś ma dużo szczęścia i natrafi na liberalnego w kwestii aborcji lekarza albo da w łapę komu trzeba. W rzeczywistości to nawet w przypadku poważniejszych wad można sobie czekać w nieskończoność na zgodę na aborcję. Statystyki są jakie są, większość kobiet nawet jak teoretycznie ma prawo do aborcji w Polsce, to i tak musi ją robić zagranicą.
Nie bez powodu, mimo diagnostyki prenatalnej, kobiety nadal rodzą dzieci z zespołem Downa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.