Gdzie ja twierdziłam, że jest jakaś lista, przeczytaj jeszcze raz mój pierwszy post ze zrozumieniem. I przeczytaj treść ustawy o ochronie płodu i dopuszczalności przerywania ciąży.
Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciązy z dnia 7 stycznia 1993 r. (Dz.U. Nr 17, poz. 78)
Art. 4a. [Aborcja] [8] 1. [9] Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku
gdy:
1) ciąza stanowi zagrozenie dla życia lub zdrowia kobiety cięzarnej,
2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duze prawdopodobieństwo
cięzkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrazającej jego
zyciu,
3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego,
4) (utracił moc)
2. W przypadkach określonych w ust. 1 pkt 2 przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej; w przypadku określonym w ust. 1 pkt 3 lub 4, jeżeli od początku ciąży nie upłynęło więcej niz 12 tygodni.
3. W przypadkach, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 2, przerwania ciąży dokonuje lekarz w szpitalu.
4. Do przerwania ciąży wymagana jest pisemna zgoda kobiety. W przypadku małoletniej lub kobiety ubezwłasnowolnionej całkowicie wymagana jest pisemna zgoda jej przedstawiciela ustawowego. W przypadku małoletniej powyzej 13 roku zycia wymagana jest równiez pisemna zgoda tej osoby. W przypadku małoletniej ponizej 13 roku zycia wymagana jest zgoda sądu opiekuńczego, a małoletnia ma prawo do wyrazenia własnej opinii. W przypadku kobiety ubezwłasnowolnionej całkowicie wymagana jest takze pisemna zgoda tej osoby, chyba ze na wyrazenie zgody nie pozwala stan jej zdrowia psychicznego. W razie braku zgody przedstawiciela ustawowego, do przerwania ciązy wymagana jest zgoda sądu opiekuńczego.
5. Wystąpienie okoliczności, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 2, stwierdza inny lekarz niz dokonujący przerwania ciązy, chyba ze ciąza zagraza bezpośrednio zyciu kobiety. Okoliczność, o której mowa w ust.
1 pkt 3, stwierdza prokurator.
A mnie cały czas chodzi o to, że zespół Downa nie podchodzi pod definicję z pkt 2 i nie jest to takie pewne, że jak komuś w badaniach wykryją taką wadę to z marszu dostanie skierowanie na aborcję. W ogóle ten pkt jest tak skonstruowany, że wszystko zależy od subiektywnej opinii lekarza orzecznika.