Myślę, że ustawa powinna być taka, żeby obowiązek alimentacyjny dotyczył tylko tych mężczyzn, którzy zostali we wczesnych miesiącach ciąży poinformowani o tym, że zostaną ojcami i nie zrzekli się praw do przyszłego dziecka. Tzn pani Y powinna zgłosić do sądu, że jest w ciąży z panem X i pan X musiałby podjąć szybką decyzję z wszystkimi tego konsekwencjami. Wtedy pani Y wiedziałaby na czym stoi i mogła podjąć decyzję. Jeżeli pan X zrzeka się praw do przyszłego dziecka, wtedy wg prawa jest dla niego obcym facetem i nawet jakby mu się odwidziało, to musiałby przejść wszystkie sądowne procedury adopcyjne. Jeżeli pani Y świadomie zdecyduje urodzić dziecko wiedząc, że pan X formalnie nie ma wobec niego żadnych praw i obowiązków, wtedy zostaje z marszu samotną matką. Natomiast jeżeli pan X zdecyduje się na ojcostwo, to też z wszystkimi tego konsekwencjami, obowiązkami alimentacyjnymi itp. Myślę, że to by było najrozsądniejsze i najuczciwsze rozwiązanie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.