> O ile mi wiadomo ludzie nie są wiatropylni. Sprawa jest więc prosta: kopulujesz
> ? Ponosisz konsekwencje. I cześć. A gadanina o "wybieraniu za kobietę" jest śmi
> echu warta. Było się zastanawiać PRZED zamiast PO.
>
> Kobieta nie kopuluje sama. Tylko że często jakoś nie słyszę, żeby facet kopulujący garnął się do jakiejś odpowiedzialności. A jak już się okaże, że dziecko jest w jakiś sposób ułomne, to ucieka jak kundelek z podwiniętym ogonem. Cała ta debata być może nie miała by miejsca, gdyby faceci zachwoywali się jak prawdziwi mężczyźni.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.