A gdzie równouprawnienie i postemp? I czy to nie jest seksizm?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10990357,_Najpierw_kobiety_i_dzieci__to_Hollywood__Na_Concordii.html
Czy zasadę "kobiety i dzieci w pierwszej kolejności" można zobaczyć już tylko w hollywoodzkich filmach?
[...]
62-letnia Angielka, której udało się wydostać z tonącej Concordii. - Nikt na statku nie dbał o to, by pierwszeństwo w ewakuacji miały kobiety i dzieci. To było straszne - dodaje.
Pani jest staroświecka i domaga się seksistowskich odruchów. No i nie wiedziałem, że równouprawnienie jest takie straszne. :)
Czy widok dzielnych mężczyzn podających ręce kobietom i osłaniających swoimi torsami dzieci, to tylko wymysły hollywoodzkich scenarzystów?
Kobiety też mogą swoimi torsami dzielnie osłaniać swoje dzieci. I podawać ręce mężczyznom, prawda?
- Zasada "kobiety i dzieci w pierwszej kolejności" jest raczej niepisaną konwencją, niż czymś, co ma swoją prawną wykładnię.
Dzieci - ok rozumiem, rodziny z dziećmi - ok, osoby z dziećmi - jak najbardziej. Ale skoro to niepisana konwencja to nie musimy się do niej stosować, prawda?
Ale dlaczego samotna kobieta ma mieć pierwszeństwo nad ojcem z 2 dzieci? To jest jak rozumiem pozytywna dyskryminacja? :)