Kołysanki Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Proponuję w tym wątku zamieszczać teksty kołysanek, które znacie
    (liczę na Kocią_nogę, jako że jest kolekcjonerką:-).
    Ubocznym pożytkiem będzie wdzięczność mam, które chciałyby
    śpiewać córeczkom, a wydaje im się, że "literatura kołysankowa" wyróżnia
    synków :-)

    --
    :-))
    Ba.
  • Małe dzieci mróżą już oczka
    Małym dzieciom już chce się spać
    Już do okien zagląda nocka
    Będzie nam cicho śpiewać i grać
    Siwe chmurki po niebie płyną
    Siwy ptaszek za oknem śpi
    Mały świerszczyk zasnął w kominie
    Zaśnij córeczko, zaśnij i ty.
    --
    :-))
    Ba.
  • Bardzo mi się podobała twoja kołysanka, BUBU - widzę, że rozwijasz
    talent .Niestety - jest dla synka....:))))))
  • Gość: k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 00:23
    Ach śpij kochanie

    W górze tyle gwiazd,
    W dole tyle miast.
    Gwiazdy miastom dają znać,
    Że dzieci musza spać...
    Ach śpij kochanie.
    Jeśli gwiazdkę z nieba chcesz dostaniesz.
    Czego pragniesz daj mi znać.
    Ja ci wszystko mogę dać.
    Więc dlaczego nie chcesz spać???
    Ach, śpij, bo nocą,
    Kiedy gwiazdy się na niebie złocą
    Wszystkie dzieci, nawet złe,
    Pogrążone są we śnie
    A ty jedna tylko nie....
    Aaa... Aaa...
    Były sobie kotki dwa.
    Aaa... Aaa...
    Szarobure, szarobure, obydwa
    Ach, śpij, bo właśnie
    Księżyc ziewa i za chwilę zaśnie
    A gdy rano przyjdzie świt
    Księżycowi będzie wstyd,
    Że on zasnął a nie ty
    W górze tyle gwiazd,
    W dole tyle miast.
    Gwiazdy miastom dają znać,
    Że dzieci musza spać...

    Jest tam linijka "A ty jedna tylko nie" więc chyba kołysanka
    nada sie dla córeczki.

    Pozdrawiam
  • Kołysanka dla żaby




    Wtuliła się żaba
    pod zielone listki,
    żabula-brzydula,
    najbrzydsza ze wszystkich.

    A te listki śpiewają:
    - Zaśnij,
    zaraz wszystko będzie
    jak w baśni.

    Księżyc błysnął podkową
    na niebie,
    to królewicz już jedzie
    po ciebie.

    Pocałuje, do serca
    przytuli,
    żabia skórka spadnie
    z brzyduli.

    Zaraz będziesz królewną
    z baśni,
    tylko zaśnij już żabko,
    zaśnij...

    (Wanda Chotomska)
  • A mnie nikt nie śpiewał kołysanek, a tato opowiadał wciąż jedną i tą samą
    bajkę, więc nic nie znam z tego kanonu:)
    ale pamiętam, jak na obozie zuchowym jakiś starszy druh zawsze grał nam na
    dobranoc na trąbce melodię ze "Żwirka i Muchmorka" i rewelacyjnie się po tym
    spało!
    --
    >I<
  • Córuś ma
    Ty śpij, ty śpij, ty śnij
    Gwiazdko ma
    Chociaż mniejsza jesteś dziś od listka
    Ty śpij, ty śnij
    Wkrótce będzie
    Z ciebie wielka Feministka
    Ach, śpij
    I śnij...

    ---
    :-))
    Ba.
  • Gość: er_el IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.05, 13:23
    kamfora napisała:

    > Córuś ma
    > Ty śpij, ty śpij, ty śnij
    > Gwiazdko ma
    > Chociaż mniejsza jesteś dziś od listka
    > Ty śpij, ty śnij
    > Wkrótce będzie
    > Z ciebie wielka Feministka
    > Ach, śpij
    > I śnij...
    >
    > ---
    > :-))
    > Ba.

    Nie, no to już trochę chore, dzieciątku śpiewać takie rzeczy.:)
  • Dobrej nocy i sza
    Do białego śpij dnia
    Śpij córeńko, oczka zmróż
    Śpij do wschodu rannych zórz

    Tatuś zaś będzie tu
    Śpiewał piosnki do snu
    Tatuś zaś będzie tu
    Tulił ciebie do snu....

    --
    :-))
    Ba.

  • > Tatuś zaś będzie tu
    > Śpiewał piosnki do snu
    > Tatuś zaś będzie tu
    > Tulił ciebie do snu..

    Proponuję zmianę tej zwrotki, sugerującej, że tatusia jeszcze nie ma, co może wywołać stres
    oczekiwania (a co jak tatuś nie przyjdzie?):

    Tatuś ci zaśpiewa,
    Ulubione pioseneczki,
    Tatuś ci zaśpiewa,
    Utuli powieczki.

    Li, li, laj...
  • ilmatar napisała:

    > Proponuję zmianę tej zwrotki, sugerującej, że tatusia jeszcze nie ma,
    > co może wywołać stres
    > oczekiwania (a co jak tatuś nie przyjdzie?):
    >
    > Tatuś ci zaśpiewa,
    > Ulubione pioseneczki,
    > Tatuś ci zaśpiewa,
    > Utuli powieczki.
    >
    > Li, li, laj...

    Po Twej korekcie dopiero widać stres oczekiwania! W mojej wersji tatuś siedzi
    przy łóżeczku i zapewnia swoją ukochaną córeczkę, że "będzie tu (siedział)i
    śpiewał piosnki do snu" przez cała noc aż do świtu. To oburzające, jak
    zaślepione w swym (nie wiem sama czym) feministki dopatrują się
    w każdej niewinnej nawet zwrotce jakichś podtekstów i na dodatek
    zmieniają wszystko na gorsze! Ilmatar, tego się po Tobie nie spodziewałam!
    Zawiodłaś mnie! No i w ogóle...(tu sobie wpisz to, przeciw czemu chciałabyś
    ostro zaprotestować ;-)

    Uściski :-)

    --
    :-))
    Ba.
  • Niebawem napisemy pracę magisterską o kołysance... ;-)))

    kamfora napisała:

    > Po Twej korekcie dopiero widać stres oczekiwania! W mojej wersji tatuś siedzi
    > przy łóżeczku i zapewnia swoją ukochaną córeczkę, że "będzie tu (siedział)i

    Po pierwsze kołysanka nie była napisana w męskiej wesji, gdybyś podała nuty dla tenora-basa-
    barytona, to by było jasne kto śpiewa.

    Po drugie, nawet jeśli tatuś śpiewa, to nachalne zapewnianie, że będzie tu siedział sugeruje, że mógły
    jednak nie usiedzieć. I co wtedy? ;-)

    Po trzecie łże, co każda dziewczynka natychmiast wychwyci:
    > przez cała noc aż do świtu.

    Po czwarte, oparłam się na takich przesłankach: śpiewa mama lub tata lub babcia lub dziadek lub
    opiekun/ka, a wobec tego druga zwrotka odnosi się do przyszłości związanej tylko z tatusiem.
    W pierwszej zwrotce używasz trybu rozkazującego, co czyni rzecz "pewną", a w drugiej czasu
    przyszłego zlożonego, co sprawę w czasie oddala. Niepewność staje się uzasadniona.
    Jak w życiu... ;-))))

    Dlatego zaproponowałam przeróbkę na czas przyszły dokonany, w imię dobra ojca :-)
  • ilmatar napisała:

    > Niebawem napisemy pracę magisterską o kołysance... ;-)))

    to będzie moja trzecia habilitacja ;-)

    > Po pierwsze kołysanka nie była napisana w męskiej wesji, gdybyś podała nuty
    > dla tenora-basa- barytona, to by było jasne kto śpiewa.

    W wersji oryginalnej jest "Mama zaś będzie tu śpiewać piosnki do snu",
    ale pomyślałam, że to będzie bardziej "trendy" jak do śpiewania zaproszę tatusia
    :-) Co do nut...obawiam się, że ani ja bym nie była w stanie udowodnić, że
    to dla tenora-basa-barytona, ani Ty spojrzawszy na zapis nutowy od razu zobaczyć
    (oczyma duszy swojej ) ojca usypiającego dziecko ;-)

    > Po drugie, nawet jeśli tatuś śpiewa, to nachalne zapewnianie, że będzie tu
    > siedział sugeruje, że mógły jednak nie usiedzieć. I co wtedy? ;-)

    Co Ty sugerujesz???! Tatuś miałby okłamywać własne dziecko??
    Raczej niemożliwe w przypadku TEGO tatusia :-)!


    > Po trzecie łże, co każda dziewczynka natychmiast wychwyci:
    > > przez cała noc aż do świtu.

    "Przez całą noc aż do świtu" to była MOJA interpretacja tekstu, a nie
    wersja tatusia! Zadziwiasz mnie swoją podejrzliwością. Tak łatwo zarzucasz
    komuś kłamstwo...


    > Po czwarte, oparłam się na takich przesłankach: śpiewa mama lub tata lub
    > babcia lub dziadek lub opiekun/ka, a wobec tego druga zwrotka odnosi się
    > do przyszłości związanej tylko z tatusiem.
    > W pierwszej zwrotce używasz trybu rozkazującego, co czyni rzecz "pewną",
    > a w drugiej czasu przyszłego zlożonego, co sprawę w czasie oddala.
    > Niepewność staje się uzasadniona.
    > Jak w życiu... ;-))))

    Ale ja chciałam, żeby to była kołysanka SPECJALNIE do śpiewania przez tatusia!
    W wersji z mamą też głupio by było, gdyby to opiekunka śpiewała...

    > Dlatego zaproponowałam przeróbkę na czas przyszły dokonany, w imię dobra
    > ojca :-)

    I przy okazji zmieniłaś mi melodię ;-)
    Eeech, ciężki jest los tfurcy...:-(
    --
    :-))
    Ba.
  • Ach śpij kochanie
    Czarna pluskwa chodzi już po ścianie
    Zaraz wezmę wielki kij
    I przywalę pluskwie w ryj
    A ty sobie słodko śpij.

    Aaa,pluskwy dwa...
    ;-)))))))))
  • Ta Dorotka, ta malutka, ta malutka
    Tańcowała dokolutka, dokolutka
    Tańcowała ranną rosą, ranną rosą
    I tupała nóżką bosą, nóżką bosą

    Ta Dorotka, ta malutka, ta malutka
    Tańcowała dokolutka, dokolutka
    Tańcowała i w południe, i w południe
    Kiedy słonko grzało cudnie, grzało cudnie

    Ta Dorotka, ta malutka, ta malutka
    Tańcowała dokolutka, dokolutka
    Tańcowała i wieczorem i wieczorem
    Kiedy słońce hen za lasem, hen za borem

    A teraz śpi w kolebusi, w kolebusi
    Na mięciuchnej swej podusi, swej podusi
    Chodzi Senek koło płotka, koło płotka
    Ciicho szepcze: "śpi Dorotka, śpi Dorotka"
    --
    :-))
    Ba.
  • Dziewczyny jesteście cudowne :))))))))) Może tak jak sugeruje kamfora ,
    zapomnę o paskudnych obyczajach drzewiej panujących .Na roli teraz byle chuchro
    może tyrac , rodziców na stare lata cała czeredkiabędzie się utrzymywać w domu
    opieki ,a córeczka biznesłumenką może zostać - jednym słowem było-
    minęło.Kołysanki te uniwersalne się po prostu dostosuje, te męskie też, jak się
    da (śpij maleńka po troszeńku do białego ranka... itp itd.) Nie ma sensu
    patrzeć wstecz .Córka dorosła . Może sama wymyśli jakąś kołysankę dla swojej
    córeczki .
  • Był sobie król, był sobie paź
    i była też królewna
    Żyli wśród róż, nie znali burz,
    rzecz najzupełniej pewna

    Kochał ją król, kochał ją paź,
    kochali ją oboje
    I ona też kochała ich
    kochali się we troje

    Ale zły los, okrutna śmierć
    w udziale im przypadła:
    króla zjadł kot, pazia zjadł pies
    królewnę myszka zjadła

    A żeby ci nie było żal
    Córeczko ukochana
    z cukru był król, z piernika paź,
    królewna z marcepana.

    --
    :-))
    Ba.
  • A może doczekam się jakichś kołysanek "specjalnie dla chłopców"?
    Z Twojej kolekcji...No, nie daj się prosić...
    --
    :-))
    Ba.
  • A,proszę, proszę :
    Szumi woda, szumi woda
    w jeziorze -
    ukołysać mi syneczka pomoże...
    pomoże...

    Szumi woda, wałuje się
    na toni -
    sny szczęśliwe do kolebki przygoni...
    przygoni...

    Szumi woda, niesie pianę
    na piasek -
    już mi zasnął, już mi zasnął syneczek...
    syneczek...
    Ciężko zmienić ,żeby było dla dziewczynki.
  • Luli, luli, luli mój maleńki,
    głos matuli towarzyszy ci.
    To dla ciebie śpiewam te piosenki,
    więc spokojnie mój syneczku śpij.

  • Mój syneczku, już zaśnij;
    popłyniemy w kraj baśni,
    gdzie bez pachnie i jaśmin,
    a na liściach gra wiatr!
    Ciepło tutaj i miękko!
    Śpiewaj dziecku, sarenko!
    Noc powitaj piosenką!
    We śnie lepszy jest świat!

    Już na łące pod słońcem
    nie hasają zające
    ptaszki kończą swój koncert,
    spać chce kotek i jeż!
    Śpij, kochana dziecino
    pod puchową pierzyną;
    dzień ku nocy popłynął,
    więc ty popłyń z nim też!
  • Mój syneczku, już zaśnij;
    popłyniemy w kraj baśni,
    gdzie bez pachnie i jaśmin,
    a na liściach gra wiatr!
    Ciepło tutaj i miękko!
    Śpiewaj dziecku, sarenko!
    Noc powitaj piosenką!
    We śnie lepszy jest świat!

    Już na łące pod słońcem
    nie hasają zające
    ptaszki kończą swój koncert,
    spać chce kotek i jeż!
    Śpij, kochana dziecino
    pod puchową pierzyną;
    dzień ku nocy popłynął,
    więc ty popłyń z nim też!

    A tę akurat można przerobić na córczaną stronę.
  • A tak całkiem poważnie , droga kamforo , większość kołysanek da się zaśpiewać w
    wersji żeńskiej i męskiej , jednak chłopcy zostali specjalnie uhonorowani - i
    w tradycyjnych tekstach , i w literaturze i w piosenkach .Dla mnie wszakże
    ważne bardzo było to ,że pomimo iż dziewczynki były gorszym interesem dla
    wiejskiej rodziny , śpiewano tez specjalne kołysanki i dla nich .Ktoś tam się
    cieszył,że przyszła na świat córka .
  • kocia_noga napisała:
    > Ciężko zmienić ,żeby było dla dziewczynki.

    Hmmm... Nie znam tej :-)

    Szumi woda, szumi woda
    w jeziorze -
    ukołysać mi córeczkę pomoże...
    pomoże...

    Szumi woda, wałuje się
    na toni -
    sny szczęśliwe do kolebki przygoni...
    przygoni...

    Szumi woda, niesie pianę
    po plaży -
    już zasnęła mi córeczka...
    już marzy...


    --
    :-))
    Ba.
  • Tak całkiem poważnie, to w dalszym ciągu uważam, że nie masz racji.
    Kołysanki są pisane tak, że najczęściej występuje "dziecinka",
    "dziecina" , "dzieciąteczko" i to w taki "zmyślny" sposób, że da się
    w to miejsce podstawić każde imię.
    --
    :-))
    Ba.
  • Ktoś przytoczył niedawno słowa modlitwy (zdaje się że u muzułmanów):
    "Dziękuję Boże, ześ mnie nie stworzył kobietą".
    Problemem naszej kultury jest kobieta, która "karmi" swoje dziecko
    pretensjami do Boga/Natury : "Dlaczego nie zostałam stworzona mężczyzną"?

    --
    :-))
    Ba.
  • Gość: BUBU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 21:55
    > Aaa,pluskwy dwa...


    NAUCZ SIE "ODMIENIOWYWAC" WYRAZU.TY JESTES CHYBA Z KASZUB,NIE?

    A PO CO CI KOLYSANKI? ZA STARA JESTES NA CIAZE,30 LAT,KU.....:))))) KTO BY
    CHCIAL ZAJSC W CIAZE Z TAKA STARA DUPA...JAK TWOJE DZIECKO BYLOBY W WIEKU
    PELNOLETNOSCI TO TY BYLABYS W WIEKU MOJEJ BABCI.:))))))
  • kamfora napisała:

    > Ktoś przytoczył niedawno słowa modlitwy (zdaje się że u muzułmanów):
    > "Dziękuję Boże, ześ mnie nie stworzył kobietą".
    > Problemem naszej kultury jest kobieta, która "karmi" swoje dziecko
    > pretensjami do Boga/Natury : "Dlaczego nie zostałam stworzona mężczyzną"?
    Możesz myśl o problemie naszej kultury rozwinąć ?
  • Gość: mukki IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 23:51
    Śpj syneczku już
    pieprz do noska włóż
    kichać mi się ani waż
    bo od tego brzydnie twarz

    Już syneczku śpij
    bo złapię za kij
    pójdziesz tam gdzie rośnie pieprz
    bowiem buzię masz jak wieprz

    ... i kto zgadnie - z czego ta kołysanka? ;-)
  • Ze strasznego snu.
  • Chyba z Alicji w krainie czarów , ale sprawdzę.
  • Rózeczką Duch Święty dziateczki bić radzi
    Rózeczka bynajmniej zdrowiu nie zawadzi
    Rózeczka napędza rozumu do głowy
    Uczy paciorka i oducza złej mowy
    Rózeczka choć bije nie połamie kości
    Dziateczki hamuje od wszelkiej złości
  • Gość: thistle IP: *.crowley.pl 25.01.05, 22:58
    b. stara, śpiewana przez naszą prababcię swoim dzieciom i wnukom, nam przez
    mamę:
    "Uśnij-że mi, uśnij, siwe oczka stuśnij,
    siwe, siwiusieńkie, moje malusińkie,
    uśnij-że mi, uśnij, albo mi urośnij
    możesz mi sie przydać, w pole gąski wygnać"
    moje Bączki też ja lubią, choć na oczy chyba jeszcze gęsi nie widziały ;)
  • Szkoda ,że kamfora mi nie odpowiedziała. Przeszukałam trochę siec - większość
    kołysanek tradycyjnych jest unisex - nadaje się dla obu płci ; część jest dla
    synów - jest ich znacząco więcej , niż dla dziewczynek . W czasach kiedy nie
    miałam internetu nie mogłam sprawdzić nawet , że takie istnieją - to dobrze
    świadczy o ludzkości - bo nawet jesli w społeczeności wiejskiej dziewczynka
    była złym interesem , i tak ją kochano gdzieniegdzie i śpiewano jej specjalną
    kołysankę.Nawet w Chinach , gdzie jest teraz wielki problem z brakiem dziewcząt
    - część rodzin decyduje się na córkę . Wielcy mędrcy - katoliccy i chińscy
    pisywali swoje mądrości degradujące kobiety i dziewczynki , ale prości ludzie
    mieli więcej serca i rozumu.
    Współczesne zas kołysanki sa mniej więcej pół na pół - i to jest dopiero dla
    mnie satysfakcja .
    Na tomiast pani kamfora chciała udowodnic,że każdą kołysankę można zmienić na
    wersję żeńską - nie o to mi chodziło , co prawda , ale akcją kołysankową po
    czułam się jakoś tam zaopiekowana - gdyby nie słowa pani kamfory zamieszczone
    na końcu - bardzo dla mnie frapujące . Cóż - uporawszy się z problemem kamfora
    wysublimowała....

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.