• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

historia Antykoncepcji

  • 26.03.06, 12:00
    czy mógłby mi ktoś pomóc i doradzić - chciałaby napisać pracę o historii
    antykoncepcji - wkładzie pigułki na wyzowlenie kobiet. Czy któraś z was może
    mi polecić jakąś książkę, ewentulanie czasopismo - chodzi mi o sam począte i
    rozwój badan nad pigułkami oraz pierwsze testy na kobietach.
    za wszelkie informacje będę niezmiernie wdzięczna.
    Edytor zaawansowany
    • 26.03.06, 14:14
      o pigulke ?
      bo juz w staozytnosci stosowano rozne metody antykoncepcji.
      --
      "CBOS przeprowadził sondaż na temat opinii Polaków o bezrobociu. Aż 90 proc.
      Polaków uważa, że jedną z głównych przyczyn utrzymywania się bezrobocia jest
      brak miejsc pracy."
    • 26.03.06, 14:26
      Pani Super.Kiniu!

      Internet--> Google-->antykoncepcja+historia+bibliografia...jazda!

      A tak ode mnie- najtarsze pomysły:

      1. Odchody krokodyli (starożytny egipt)- czasem Słonia
      2. Masa z utartej kory akacji, daktyli i miodu (Papirus z Ebers 1550 p.n.e)-
      akacja fermentując zabija plemniki (kwas mlekowy i te sprawy)- to fakt znany
      3. W tym samym okresie w arabii: Jądro wilka owinięte w bawełnę
      4. Afryka północna- pot wielbłąda zmieszany z prochem
      5. Moje ulubione. Starożytne Chiny: w wierzeniach: zjedzenie 24 kijanek
      zapobiega zajściu w ciążę przez okres 5 lat...

      Potem oczywiście gąbki dopochwowe, płócienne prezerwatywy, jelitne prezerwatywy i takie tam...Oczywiście gąbki nasączano...np. sokiem z cytryny. Dr Wide w 1838 opisał działanie gumowych krążków itp...Kasanowa ponoć w 1700r aplikował Pani wydrążoną połówkę cytryny...

      Co do interesującej Cię pigułki...czyli środków aplikowanych doustnie:

      W starożytnych Chinach kobiety łykały...ołów i rtęć (notabene ołów to ciekawy temat wśród chińczyków). Jak się domyślasz...była to metoda...permanentna...Kobiety nie zachodziły w ciążę. Generalnie po kuracji to pewnie do kuchni nawet nie zachodziły- kończąc kurację tam gdzie stały...ech...Ale to początek pigułki bez wątpienia.
      W literaturze: Hipokrates kazał łykać nasiona dzikiej Marchwi.. Powszechne też było twierdzenie że picie alkoholu zabija plemniki. Do ciekawszych pomysłów należało picie alkoholu w którym cześniej moczono...jądro bobra.

      Tu pozwolę sobie na swawolny żarcik:
      Jądro bobrze niszczy dobrze- Jak nie dobrze- to nie bobrze... (przepraszam- wracam do wątku...)

      W latach 30 XX wieku meksykanki zażywały specyfik- wyciąg z korzenia Ignamu. Jak się potem empirycznie okazało- korzeń ten zawiera steroid zapobiegający ciązy.


      A potem już prosto:
      Estrogeny i Progestrageny: lata 50-te. Zajęli sie tym dr Pinkus i dr Rock.
      1960 r. FDA - zarejestrowała Envoid-10. I potem poszło!


      Dzięki za bodziec Super.Kinia!


      ----------------------------
      Widziałem dziś bobra z jednym jajem....





      • 26.03.06, 14:47
        tgmen napisał:

        A potem już prosto:
        > Estrogeny i Progestrageny: lata 50-te. Zajęli sie tym dr Pinkus i dr Rock.
        > 1960 r. FDA - zarejestrowała Envoid-10. I potem poszło!
        >


        dziękuję serdecznie, jednak nie mogę oprzeć pracy na faktach z internetu,
        dlatego poszukuję róznego rodzaju publikacji. Podrążę temat owych lekarzy.

        A może ktoś wie - w początkach XX wieku, kobietami po aborcjach społecznie
        zajmowała się pewna pielęgniarka srodowiskowa NY - czy ktoś zna jej dane?
        • 26.03.06, 14:55
          A w Polsce:
          Katarzyna Skórzewska i jej artykuły- od tego zacznij...

          resmedica.pl/ffxraportakt.html
          całus!

          ---------------------------------
          widzałem bobra z jednym jądrem....
          • 26.03.06, 15:29
            Ja moge podac najstarszy test ciazowy :-) Nie ma pavvki to bym sie
            osmielila :-) Z zakresu urynoterapii sprawa.
            --
            gold-cito-logia
            • 26.03.06, 15:32
              O Uryna!

              Wal!

              ---------------------------
              widziałem bobra z jednym jądrem!
              • 26.03.06, 15:37
                Kilka kropel moczu od dwoch kobiet tej co niewspolzyla i w 100% jest pewna, ze
                w ciazy nie jest i tej ktorej sie zdarzylo i chce sprawdzic. Ziarna zboza,
                trawy czegokolwiek byle nie kasztana, polewamy siuskami i patrzymy na
                wierzcholek wzrostu, kielek. Ziarno zaciazonej szybciej wzejdzie bo jej urynka
                posiada juz hormon wzrostu potrzebny w cyklu tworzenia nowego zycia - jest w
                ciazy.
                --
                gold-cito-logia
                • 26.03.06, 15:41
                  Poczekaj....pomysł ciekawy (Jak u Hoffmana Jerzego w Starej Baśni...on to napisał prawda...?)- Ale:

                  Będę tu walczył z tym sposobem "per analogiam" do świata zwierząt:

                  Mój ARAN (owczarek niemiecki) jak sika na roślinki to zdychają. A tu sik ma spowodować wzrost ziarenka? I to szybszy?

                  Oto Aniele teraz otwieram się na Twoje kontrargumenty:

                  • 26.03.06, 15:46
                    Znaczy dajesz mi to ucho do smyrania i to calkiem darmo bez kolejki? ARAN
                    mniemam to mezczyzna my mowimy o siku kobiety. To kobieta zachodzi w ciaze,
                    zatem w jej urynie jest hormon wzrostu, ponadto mowimy o suchym ziarenku a nie
                    juz rosnacej roslince.
                    --
                    gold-cito-logia
                    • 26.03.06, 15:52
                      Dlatego powiedziałem że w szerokim rozwarciu umysłu czekam na kontrę...

                      ...i wdarła się myśl Anielska jak pierwsza fala przypływu we Fiord Norweski Skogkengaard....

                      ok. czuję się urobiony!

                      --------------------------
                      widziałem dziś bobra z jednym jądrem..
                      • 26.03.06, 15:55
                        Widzialam dzis gory cale w sniegu.
                        Ide po kotlecie na wiazanie sadelka.
                        --
                        gold-cito-logia
    • 27.03.06, 11:16
      Już w tamtych czasach ostrzegano kobiety, żeby uważnie sprawdzały prezerwatywy
      i same je zakładały kochankom, gdyż wielu mężczyzn celowo je uszkadza lub źle
      je zakłada, aby podstępnie zapłodnić kobietę.

      Historia antykoncepcji to jednak przede wszystkim Chiny i Indie - największe
      osiągnięcia w dziedzinie pigułek mieli taoistyczni chemicy i alchemicy.
      Historia antykoncepcji bez Chin byłaby tak jak historia makaronu bez Chin -
      zwyczajnym kłamstwem (czytałem kiedyś tekst o makaronach, gdzie historia
      zaczynała się we Włoszech - to tak jakby pisać historię ludzkości i wywodzić,
      że ludzie pochodzą od Anglików)

      --
      nie zapominaj o złożoności swojej natury, jesteś organizmem symbiotycznym,
      nigdy nie wiesz, czy działasz w swoim interesie czy swoich bakterii
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.