kapitał emerytalny Dodaj do ulubionych


W jednym z wątków padła pewna propozycja, ciekawi mnie wasze zdanie na jej
temat.
Chodzi o to, aby w przypadku rozwodu zgromadzony przez męża kapitał
emerytalny był traktowany jak każda inna składowa majątku czyli dzielony po
połowie na męża i rozwiedzioną żonę.
Dotyczy to zwłaszcza kobiet tzw "przy mężu" które nigdy nie pracowały poza
domem.
Uważam jednak, że należałoby rzecz rozszerzyć o wszystkie pozostałe
przypadki - jeśli kobieta z racji poświęcenia się opiece nad dziećmi i domem
pracowała tylko kilka lat, albo tylko na pół etatu to kapitały emerytalne
małżonków powinny być sumowane i dzielone po połowie między męża i żonę.
Co o tym myślicie?
Pozdr. B.

PS
Oczywiście to ma działać o obie strony - jeśli to mąż zajmuje się domem a
żona pracuje zarobkowo sytuacja jest identyczna.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.