• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Benedykt i ten straszny dżender Dodaj do ulubionych

  • 23.12.08, 16:37
    - To, co często wyraża się i rozumie pod terminem ''gender'' prowadzi w ostateczności do autoemancypacji człowieka od stworzenia i od Stwórcy. Człowiek chce stwarzać się sam oraz dysponować samemu zawsze i wyłącznie tym, co go dotyczy. W ten sposób jednak żyje przeciwko prawdzie, żyje przeciwko Duchowi stworzenia - - powiedział papież.

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6095257,Benedykt_XVI_porownal_homoseksualizm_do_zaglady_lasow.html
    Edytor zaawansowany
    • 23.12.08, 16:39
      I jeszcze:
      (...)papież skrytykował też "teorię płci", według której to płeć determinuje
      zachowania jednostki. - Człowiek chciałby postępować wedle własnej woli i
      kontrolować wszystko, co jego dotyczy. W ten sposób istota ludzka żyje wbrew
      prawdzie i woli Stwórcy - powiedział papież.

      Chyba mój mózg dokonał autoemancypacji, bo nie rozumiem, gdzie tu krytyka teorii
      płci.
      • 23.12.08, 17:49
        Beniek chce sam wszystko kontrolować.Ewentualnie z kumplamy.
        --
        ponad 11tys postów, o Bogini!
      • 24.12.08, 00:27
        To, że Joseph Ratzinger jest kontrowersyjny i mówi od rzeczy nie
        jest dla mnie niczym nowym. Dziwię się natomiast, że część wiernych
        w te słowa wierzy ślepo, bez zastanowienia. On im może wmówić, że
        Ziemia jest płaska, bo ma taki posłuch. Tak działa sekta. Jest guru,
        a wierni ślepo mu wierzą.
        --
        www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
        stopfanatykom.mojeforum.net/index.php
        • 25.12.08, 21:09
          > To, że Joseph Ratzinger jest kontrowersyjny i mówi od rzeczy nie
          > jest dla mnie niczym nowym.

          Znalazła się mądra, inteligentna i oświecona. Tylko że to Joseph
          Ratzinger jest kimś znaczącym we współczesnym świecie a nie
          Saszenka2 i to o czymś świadczy i na pewno nie o tym że to efekt
          dyskryminacji kobiet. Myślisz że jesteś mądrzejsza od papieża?
          • 25.12.08, 22:18
            > Znalazła się mądra, inteligentna i oświecona. Tylko że to Joseph
            > Ratzinger jest kimś znaczącym we współczesnym świecie a nie
            > Saszenka2 i to o czymś świadczy i na pewno nie o tym że to efekt
            > dyskryminacji kobiet. Myślisz że jesteś mądrzejsza od papieża?

            A ty myślisz, że jak ktoś został papieżem, prezydentem czy innym celebrytem to
            znaczy że posiadł patent na wszechmądrość? Papież z całą pewnością zna się
            lepiej od przeciętnego człowieka na religii, polityce i strategii
            międzynarodowego marketingu politycznego. Inaczej nie awansowałby w kościelnej
            hierarchii tak wysoko. Ale na jakiej podstawie sądzisz, że w innych dziedzinach
            również jest ekspertem?
            --
            Tutaj cię Mico.why rózgą wybatoży ;)
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
            • 26.12.08, 00:02
              > Ale na jakiej podstawie sądzisz, że w innych dziedzinach
              > również jest ekspertem?

              Ekspertem nie jest i nie musi być. Ale w dziedzinie moralności na
              pewno jest autorytetem i to zdecydowanie większym niż
              nasi "postępowcy".

              • 29.12.08, 12:12
                W dziedzinie moralnosci jest autorytetem dla tych, dla ktorych jest
                autorytetem. Dla tych, dla ktorych nie jest autorytetem,
                autorytetem nie jest. Wiec nie musza klekac, jak uslysza jego
                slowa - przeciwnie, moga do nich podejsc swobodnie, krytycznie i z
                refleksja.


                --
                cute but psycho. things even out
          • 25.12.08, 22:25
            acorns napisał:

            > > To, że Joseph Ratzinger jest kontrowersyjny i mówi od rzeczy nie
            > > jest dla mnie niczym nowym.
            >
            > Znalazła się mądra, inteligentna i oświecona. Tylko że to Joseph
            > Ratzinger jest kimś znaczącym we współczesnym świecie a nie
            > Saszenka2 i to o czymś świadczy i na pewno nie o tym że to efekt
            > dyskryminacji kobiet. Myślisz że jesteś mądrzejsza od papieża?
            "Kościół musi postępować odpowiedzialnie, by zachować role mężczyzny
            i kobiety, dane przez Boga, i chronić je tak, jak zagrożone gatunki –
            stwierdził"
            To jest jeden z kolejnych josephowych kwiatków. Po tym tekście
            dotyczącym Indian można się spodziewać wszystkiego po Ratzingeru.
            To, że przypadł on do gustu najbardziej fanatycznym katolikom i
            chwalą go na łamach swej hiperkonserwatywnej prasy świadczy o tym,
            że Kościół cofa się. A może to i dobrze, bo ludzie się w końcu
            odwrócą od tej instytucji i ona żeby ich odzyskać będzie musiała się
            zmienić.



            --
            www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
            stopfanatykom.mojeforum.net/index.php
            • 26.12.08, 00:00
              > "Kościół musi postępować odpowiedzialnie, by zachować role
              > mężczyzny i kobiety, dane przez Boga, i chronić je tak, jak
              > zagrożone gatunki – stwierdził"
              > To jest jeden z kolejnych josephowych kwiatków

              Rację miał. Jeśli nie będziemy chronili roli kobiecej i roli męskiej
              to stworzymy unisexów. Rozwój inzynierii genetycznej sprawi że ani
              mężczyźni nie eą musieli zapładniać, ani kobiety nie bedą musiały
              rodzić dzieci. Ludzie będą produkowani metodą klonowania a powstałe
              w ten sposób dzieci będą wychowywane w specjalnych ośrodkach
              wychowawczych. Poniewać płeć nie będzie już potrzebna, zostaną
              wyeliminowane narządy rozrodcze. Stopniowo zanikać zaczną relacje
              międzyludzkie. Człowiek będzie miał za zadanie współpracować z
              innymi ludźmi w służbie systemowi. Do tego to wszystko zmierza. Czas
              napisać scenariusz do kolejnego filmu katastroficznego, może wpadnie
              mi parę milionów $$ i może dzięki temu będę żył krótko, ale
              przynajmniej nie doczekam czasów kiedy moje wizje się zaczną
              spełniać.

              > A może to i dobrze, bo ludzie się w końcu odwrócą od tej
              > instytucji i ona żeby ich odzyskać będzie musiała się
              > zmienić.

              Nie zmieni się a ludzie wcale się nie odwracają. Kościół ma ponad
              2000 lat i w swojej historii przetrwał już różne zawirowania.
              Przetrwa i cywilizację śmierci i konsumpcji.
              • 26.12.08, 01:54
                acorns napisał:

                Aha. Do Lema to Ci jednak trochę brakuje;)

                > Nie zmieni się a ludzie wcale się nie odwracają.

                Ehe.

                > Kościół ma ponad
                > 2000 lat

                Bardzo młody jeszcze jest, osesek.

                > i w swojej historii przetrwał już różne zawirowania.

                No, TAKIMI metodami, to bym się nawet nie dziwiła.

                > Przetrwa i cywilizację śmierci i konsumpcji.

                O nie! tego nikt i nic nie przetrwa, karrramba!
              • 31.12.08, 19:51
                > Ludzie będą produkowani metodą klonowania a powstałe
                > w ten sposób dzieci będą wychowywane w specjalnych ośrodkach
                > wychowawczych. Poniewać płeć nie będzie już potrzebna, zostaną
                > wyeliminowane narządy rozrodcze (...)

                aż się rozmarzyłam...
          • 27.12.08, 20:07
            acorns napisał:


            > Znalazła się mądra, inteligentna i oświecona. Tylko że to Joseph
            > Ratzinger jest kimś znaczącym we współczesnym świecie a nie
            > Saszenka2 i to o czymś świadczy i na pewno nie o tym że to efekt
            > dyskryminacji kobiet. Myślisz że jesteś mądrzejsza od papieża?


            1) Saszenka jak i miliony innych ludzi może być mądrzejsza od
            papieża. Wykształcenie, którym tak pogardzasz dostarcza wiedzy o
            tym, że znaczenie w świecie nie ma nic wspóółnego z mądrością.
            2)to, że taki Ratzingert uważany jest za autorytet, a prof. Środa,
            która faktycznie jest autorytetem w dziedzinie etyki może wynikać z
            dyskryminacji kobiet
            3) ciąg dalszy punktu 2 - siła takiego faceta jak R. polega na tym
            m.in, że znajduje swój target. Omawiamy teraz jego wypowiedź
            potępiającą miłośc bliźniego a wspierającą ludzi którzy lubią sobie
            poprześladować innych ludzi, tak jak ty. Fikołki językowe jakich
            stosuje - niewaqżne, ważne,że ty i inni tacy rozumieją,że jest za
            tym,żebyś mógł bezkarnie poniżać homoseksualistów.



            --
            ponad 11tys postów, o Bogini!
      • 24.12.08, 11:42
        Emancypacja (łac. emancipatio od manus = ręka) – zwolnienie z podległości władzy
        ojcowskiej. W prawie rzymskim, jeden ze sposobów wygaśnięcia władzy ojcowskiej
        na osobach alieni iuris.

        pewnie chodziło im o to he3hehehe

        --
        b.Pascal lizus bazarowych bab z forum mezczyzna
    • 23.12.08, 17:50

      Człowiek chciałby postępować wedle własnej woli i
      kontrolować wszystko, co jego dotyczy

      na razie wygląda na to, że papież chciałby kontrolować wszystko, co
      dotyczy człowieka, ciekawe co na to bóg?
      aaaa, prawda, głosu nie ma.
      jak dzieci i karpie mniej więcej.

      --
      prawie jak kopov
      climbatize
      • 23.12.08, 18:24
        Jak się wypiera sprawy seksu, swojej seksualności, orientacji
        seksualnej i ewentualnych zboczeń to się chce zakneblować i świat
        cały.
        --
        ponad 11tys postów, o Bogini!
    • 23.12.08, 23:13
      Bogini,co za bełkot!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • 23.12.08, 23:34
      Ee?.. To teraz po tych lasach rozumiem wreszcie o co tu chodziło -

      tygodnik.onet.pl/32,0,18737,embrionalna_godnosc_osoby,artykul.html

      "Póki nie ma pewności, należy założyć, że embrion jest osobą ludzką.
      Stosując niezbyt ładne, ale adekwatne porównanie z polowaniem: jeśli
      jakiś niezidentyfikowany obiekt porusza się w zaroślach, a myśliwy
      nie ma pewności, czy to dzik, czy naganiacz, nie wolno mu strzelać.
      Ta prosta zasada prawna, pochodząca jeszcze z czasów rzymskich (in
      dubio favendum est reo) i chroniąca do dziś osoby słabsze, może być
      zastosowana do ludzkiego embrionu; gdyby ludzki zarodek nie był
      człowiekiem, należałoby to udowodnić. Bo jeśli nie, to narażamy się
      na niebezpieczeństwo masowego niszczenia wielu istnień ludzkich."

      Niezbyt ładne, ale adekwatne... chroniące osoby słabsze... Matko. I
      niby o in vitro, ale jak tak się trochę zastanowić dżenderowo i
      gajowo, to macica=zarośla wg tego...
      • 25.12.08, 18:28
        Ale obecnie już wiadomo,że do drugiego/trzeciego miesiąca życia płodowego
        embrion NIE MA UKŁADU NERWOWEGO!!!! Czyli do tego czasu nie jest człowiekiem
        czującym ból. Ba, nie jest człowiekiem mogącym sobie ból wyobrazić. I w imię
        tego CZEGOŚ "łobrońcy życia" domagają się prawa o decydowaniu o prawie do życia
        właścicielki rzyci.
        • 25.12.08, 18:46
          Nie wiem skad posiadasz takie informacje, ze do drugiego, a nawet trzeciego
          (znaczy sie osobniczo u jednych w drugim,u innych w trzecim?) miesiaca zycia nie
          posiadamy ukladu nerwowego? A czy Ty wogole wiesz co to jest uklad nerwowy?
          Polkole mozgowe rozwijaja sie juz w 5-7 TYGODNIU zycia wewnatrzmacicznego! a
          cewa nerwowa, z ktorej powstaje rdzen kregowy juz w 2-4 TYGODNIU!!!!! czyli w
          pierwszym miesiacu..
          Podajac takie bzdurne argumenty zachowujemy sie tak samo glupio jak
          kosciol..jedno i drugie wierutne klamstwo!
          • 25.12.08, 19:42
            Gwoli ścisłości, to już w pierwszych chwilach po zapłodnieniu powstaje komórka z
            której rozwiną się wszystkie organy, mózg również. A to jeszcze nie oznacza, że
            zygota myśli i czuje. ;))
            Natura to tak sprytnie skonstruowała, że zwierzęta na każdym etapie rozwoju
            posiadają tylko i wyłącznie te narządy i w takim stopniu rozwinięte, które są
            niezbędne do życia w danym momencie. A embrionowi sprawny mózg nie jest do
            niczego potrzebny. Odczuwanie jakiegokolwiek dyskomfortu jest potrzebne tylko
            wtedy, kiedy dany organizm jest w stanie coś naprawić samodzielnie albo wezwać
            pomoc. Płód do momentu urodzenia nie jest w stanie tego zrobić, więc wyposażanie
            go w sprawny mózg byłoby marnowaniem zasobów i energii. Nie mówiąc o tym, że
            jakby płód był w stanie połapać się w swojej sytuacji to wcześniej by zwariował
            niż się urodził.
            --
            Tutaj cię Mico.why rózgą wybatoży ;)
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
          • 25.12.08, 22:28
            phoebe2 napisała:

            > Nie wiem skad posiadasz takie informacje, ze do drugiego, a nawet
            trzeciego
            > (znaczy sie osobniczo u jednych w drugim,u innych w trzecim?)
            miesiaca zycia ni
            > e
            > posiadamy ukladu nerwowego? A czy Ty wogole wiesz co to jest uklad
            nerwowy?
            > Polkole mozgowe rozwijaja sie juz w 5-7 TYGODNIU zycia
            wewnatrzmacicznego! a
            > cewa nerwowa, z ktorej powstaje rdzen kregowy juz w 2-4
            TYGODNIU!!!!! czyli w
            > pierwszym miesiacu..
            > Podajac takie bzdurne argumenty zachowujemy sie tak samo glupio jak
            > kosciol..jedno i drugie wierutne klamstwo!
            A czy Ty w ogóle znasz zasady polskiej pisowni?

            --
            www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
            stopfanatykom.mojeforum.net/index.php
            • 26.12.08, 01:24
              Sasz, a Ty znasz zasady polskiej gramatyki? Bo pisanie zdań "można wszystkiego
              się spodziewać po Ratzingeru" świadczy o czymś przeciwnym... :))

              --
              Bazgroły na poddaszu - mój blog
              (aktualnie w zawieszeniu)
              • 26.12.08, 01:48
                stephen_s napisał:

                > Sasz, a Ty znasz zasady polskiej gramatyki? Bo pisanie zdań "można
                wszystkiego
                > się spodziewać po Ratzingeru" świadczy o czymś przeciwnym... :))

                Dzie Twoje poczucie chumoró? to było alibi to Tomaszu Lisu i Donaldu
                Tusku, już nie pamiętasz??
              • 27.12.08, 00:18
                stephen_s napisał:

                > Sasz, a Ty znasz zasady polskiej gramatyki? Bo pisanie zdań "można
                wszystkiego
                > się spodziewać po Ratzingeru" świadczy o czymś przeciwnym... :))
                >
                Z gramatyką bywa różnie, ale na błędy orotgraficzne patrzeć nie mogę.

                --
                www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                stopfanatykom.mojeforum.net/index.php
                • 27.12.08, 01:33
                  > Z gramatyką bywa różnie, ale na błędy orotgraficzne patrzeć nie mogę.

                  Ale dlaczego narzucasz innym swój punkt widzenia o tym, że ortografia jest
                  ważniejsza od gramatyki? I dlaczego nie możesz uszanować bogactwa różnorodności
                  przejawiającego się nonkonformizmem wobec tradycjonalistycznej ortografii..? :PP

                  --
                  Bazgroły na poddaszu - mój blog
                  (aktualnie w zawieszeniu)
                  • 29.12.08, 01:48
                    stephen_s napisał:

                    > > Z gramatyką bywa różnie, ale na błędy orotgraficzne patrzeć nie
                    mogę.
                    >
                    > Ale dlaczego narzucasz innym swój punkt widzenia o tym, że
                    ortografia jest
                    > ważniejsza od gramatyki? I dlaczego nie możesz uszanować bogactwa
                    różnorodności
                    > przejawiającego się nonkonformizmem wobec tradycjonalistycznej
                    ortografii..? :P
                    > P
                    >
                    Choćby dlatego, że z ortografią można powalczyć, stosując Worda.

                    --
                    www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                    stopfanatykom.mojeforum.net/index.php
                    • 29.12.08, 11:43
                      Z ortografią można powalczyć, ale czy trzeba?

                      Czemu wtrącasz się ze swoimi ocenami w decyzje innych ludzi? To ich prywatna
                      sprawa, czy stosują Worda, czy nie. Nie masz prawa tego oceniać :)

                      --
                      Bazgroły na poddaszu - mój blog
                      (aktualnie w zawieszeniu)
                      • 30.12.08, 01:38
                        stephen_s napisał:

                        > Z ortografią można powalczyć, ale czy trzeba?
                        >
                        > Czemu wtrącasz się ze swoimi ocenami w decyzje innych ludzi? To
                        ich prywatna
                        > sprawa, czy stosują Worda, czy nie. Nie masz prawa tego oceniać :)
                        >

                        Jeśli piszą, to chyba po to, żeby coś z tego można było zrozumieć. A
                        tekst z błędami to jeden wielki bełkot.
                        --
                        www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
                        stopfanatykom.mojeforum.net/index.php
                        • 30.12.08, 12:57
                          Jest to bełkot tylko i wyłącznie z punktu widzenia Twojej skostniałej wizji
                          polskiej ortografii... Czemu ją narzucasz innym? :)))

                          A tak poważnie, to przemyśl taką kwestię: czy jakby koleżanka, którą
                          skrytykowałaś, napisała coś zgodnego z Twoimi poglądami, to czy też byś
                          pojechała po jej ortografii?

                          --
                          Bazgroły na poddaszu - mój blog
                          (aktualnie w zawieszeniu)
          • 26.12.08, 00:16
            Proszę o konkretne informacje, a nie obelgi.
            To, że powstaje cewa nerwowa lub zaczątki półkul - nie oznacza powstania
            zdolności odczuwania bólu,a tym bardziej ŚWIADOMOŚCI ISTNIENIA. A rozwój
            osobniczy - jak nazwa wskazuje JEST OSOBNICZY.
          • 29.12.08, 22:39
            plodu, to sie dowiesz, od kiedy plod czuje bol i po krzyku.
            --
            Getting olde is not for sissies - Bette Davis
    • 24.12.08, 01:34
      Nigdy nie mogę zrozumieć wywodów hierarchów kościelnych. Są takie odrealnione,
      poetyczne i mogą właściwie znaczyć wszystko. Np. to:

      > ten sposób jednak żyje przeciwko prawdzie, żyje przeciwko Duchowi stworzenia

      Zawsze wprowadzają takie dziwne wyrażenia jak "duch stworzenia". Podejrzewam, że
      jest to dyktowane chęcią upiększenia głoszonych prawd, żeby były bardziej na serio.
      I to się chyba sprawdza. Kościół ma o wiele więcej wyznawców niż np.
      scjentolodzy, których guru został w poprzednim życiu przejechany przez kosmiczną
      śmieciarkę. Co za proza życia.
      • 25.12.08, 22:30
        margot_may napisała:

        > Nigdy nie mogę zrozumieć wywodów hierarchów kościelnych. Są takie
        odrealnione,
        > poetyczne i mogą właściwie znaczyć wszystko. Np. to:
        >
        > > ten sposób jednak żyje przeciwko prawdzie, żyje przeciwko
        Duchowi stworze
        > nia
        >
        > Zawsze wprowadzają takie dziwne wyrażenia jak "duch stworzenia".
        Podejrzewam, ż
        > e
        > jest to dyktowane chęcią upiększenia głoszonych prawd, żeby były
        bardziej na se
        > rio.
        > I to się chyba sprawdza. Kościół ma o wiele więcej wyznawców niż
        np.
        > scjentolodzy, których guru został w poprzednim życiu przejechany
        przez kosmiczn
        > ą
        > śmieciarkę. Co za proza życia.
        Powiem tak. Jak nie wiedziałam, co pisać na polskim,bo to, co
        wiedziałam, wyczerpałam, to lałam wodę, wypisując takie "kwieciste
        sformułowania". Pomagało.

        --
        www.bogactworoznorodnosci.blox.pl
        stopfanatykom.mojeforum.net/index.php
    • 24.12.08, 01:43
      Zarówno religia, jak i gender studies to brednie:)
      • 24.12.08, 10:30
        Oni umyślnie bełkocą,żeby trudniej było dociec sensu, podobnie robią
        politycy. No i żeby ładnie brzmiało.
        I w polityce i wśród zboczków chodzi o władzę, nie o żadne argumenty
        czy rozum.Od tego jest kobieta obleczona w słońce.
        --
        ponad 11tys postów, o Bogini!
    • 24.12.08, 14:03

      Dzieki takim wystapieniom Kosciol zniecheca do siebie coraz bardziej liczna
      rzesze 'wierzacych nie praktykujacych' i innych tego rodzaju. Zamyka sie na
      dialog z Innymi.

      Pozostaje tylko wierzyc, ze nastepnym papiezem bedzie czarna Zydowka.

      --
      Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
    • 25.12.08, 19:51
      Bo według zasad katolicyzmu geny i mózg nie istnieją i człowiek jest takim
      jakiego się go wychowa, czyli w 100% podlega wpływom środowiska. Czyli od
      urodzenia trzeba go proreligijnie indoktrynować, żeby wyrósł na porządnego,
      heteroseksualnego katolika. Ale od tej reguły jest jeden jedyny wyjątek: płeć.
      Kobieta jest głupsza i koniec. I wszelkie próby zmiany tego stanu rzeczy to
      obraza boga, który stworzył kobietę jako głupszą i nic się z tym nie da zrobić,
      bo to jest uwarunkowane nie tylko przez boga ale nawet przez biologię i geny. ;))
      --
      Tutaj cię Mico.why rózgą wybatoży ;)
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=64121
      • 26.12.08, 02:28
        bertrada napisała:

        > Bo według zasad katolicyzmu geny i mózg nie istnieją i człowiek jest takim
        > jakiego się go wychowa, czyli w 100% podlega wpływom środowiska. Czyli od
        > urodzenia trzeba go proreligijnie indoktrynować, żeby wyrósł na porządnego,
        > heteroseksualnego katolika.

        Z tej postawy, mozliwe, bierze sie lęk przed 'promocja homoseksualizmu'.
        Promuja, promuja i wypromuja, wszyscy sie zajaramy tymi reklamami i bonusami i
        zostaniemy homo i co wtedy.





        --
        a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz
        sie czlowiekiem'
        • 26.12.08, 02:48
          bene_gesserit napisała:

          wszyscy sie zajaramy tymi reklamami i bonusami i
          > zostaniemy homo i co wtedy.

          Jak to co? będą się sami musieli rozmnażać, tym razem już legalnie i
          na potęge, bo jak nie, to - cywilizacja śmierdzi;)

          Ale Bertrada ma rację z tym odstępstwem biologicznym natury
          kobiecej - kobiety także? i tu są takie "wyjątkowe"... żyć, nie
          umierać i wznosić toasty.
    • 27.12.08, 15:57
      są dwa rodzaje gejów:
      a) normalalni
      b) zboczeni*

      *znak rozpoznawczy: sutanna lub habit (ew. sama koloratka...)
      --
      Miejsce na Twoją reklame.
    • 27.12.08, 21:25
      Hmm,ale to wystąpienie Benedykta ma swoje dobre strony.Monika, moja znajoma
      pisze doktorat z tej tematyki.Zawsze lekko mnie bawiły te gendery i queery,ale
      teraz,skoro sam papież,sumienie świata i władca sumień pofatygował się by ją
      opiepszyć,to .....pełny szacun!
      • 29.12.08, 13:46
        > Zawsze lekko mnie bawiły te gendery i queery,ale
        > teraz,skoro sam papież,sumienie świata i władca sumień pofatygował
        > się by ją opiepszyć,to .....pełny szacun!

        No to moze papa sprawi, ze przemyslisz to i owo samodzielnie, a nie
        pod wplywem opiep....


        --
        Droga do sukcesu pełna jest kobiet popychających swych mężów.
        Ignacy Paderewski
        • 29.12.08, 17:52
          Kochana!Rozumiem,że Twój opieprz mojej skromnej osoby ma mieć zbawienne
          skutki.Ano zobaczymy.Ale wydaje mi się,ze mnie nie zrozumiałaś.Queer mnie
          "śmieszy" nie dlatego,ze go nie przemyślałam,ale właśnie dlatego,ze to
          zrobiłam.Po prostu wydaje mi się mało przekonywujący-zbyt radykalnie opisuję
          dystans między płcią biologiczna i kulturową.Jeżeli uznamy Judith Butler za
          czołową przedstawicielkę teorii,to łatwo wyjaśnię co mam na myśli.Butler uważa
          że płeć(gender) ma czysto performatywny charakter,jest produktem przymusowego
          powtarzania kulturowych wzorców płciowych.Ta teoria mi nie odpowiada,gdyż w zbyt
          radykalny sposób abstrahuje od naszego dziedzictwa biologicznego.Ot,mam takie
          bardziej naturalistyczne spojrzenie na świat,ludzi,kultury....Tak więc śmieszy
          mnie(ale tak lekko i w ramach życzliwej opozycji)radykalizm czysto kulturowej
          teorii tożsamości seksualnej i tyle.
          Pzdr-Sara
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.