Elly i łabędź
Autor:
easz
26.01.11, 00:33
Dopiero teraz udało mi się obejrzeć Co wiesz o Elly. Również i ja mogę go zarekomendować - to dobry, oryginalny obraz. Refleksyjny, pozornie spokojny, wyciszony -> bardzo dobrze zostało w nim rozplanowane narastające napięcie i stopniowe objawienie się prawdy, ale wcale nie prawdy o Elly a o tym, jaki jest człowiek naprawdę, co wyłazi dopiero w obliczu sytuacji ostatecznych/granicznych. Imo z naciskiem na mężczyzn w kulturze islamu, stosunki d-m, nawet w tej nieortodoksyjnej - najpierw sielanka, potem dostrzegamy wyraźne kasty a ten kontrast daje prawdziwy szok. Świetnie pokazana odmienność kulturowa, tak że laik może załapać, ale przy tym film nie traci niczego ze swojej oryginalności, tajemniczości, ciężaru. Pięknie zrobiony, przykuwa z podwójną siłą.
Wątek dawno nie był ruszany, a tak się składa, że jest właśnie głośno o filmie Czarny łabędź, więc przy okazji. Bardzo bym to chciała zobaczyć, a może ktoś już oglądał i podzieli się wrażeniami? No i czy coś tam feministycznego może by się znalazło? ;)
--
to jest mój sen