Mnie się nie podobała zupełnie ta część z Winoną, szkoda. Do trójki
jest ok, ale najlepiej kojarzę cz. 1. Gdzieś kiedyś słyszałam, że w
tej serii, jak w żadnym innym filmie, po kolei odbiły się wszystkie
najbardziej charakterystyczne dla człowieka współczesnego lęki, i że
zostało to ujęte w każdym z filmów z typowym dla danej dekady
klimatem, bo też każda z części przypadła chyba średnio na jedno
dziesięciolecie? Lepiej niż Bond;)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.