• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

W jakim ja kraju żyję? Dodaj do ulubionych

  • 27.02.09, 01:04

    14-latka na biwaku nad jeziorem, w nocy utonął chłopak, z którym tam była i
    tej samej nocy została zgwałcona przez 17-latka. Gwałciciel dostał dwa lata.
    Tyle chciał prokurator, bo:

    "Zgadzając się na tak łagodną karę wziął pod uwagę, że sprawca w momencie
    gwałtu miał 17 lat, nie był wcześniej karany, a jego partnerka była w 5
    miesiącu ciąży - powiedziała rzeczniczka opolskiej Prokuratury Okręgowej,
    Lidia Sieradzka."

    A cóż to za wytłumaczenie? Partnerka w 5 miesiącu ciąży?

    polskalokalna.pl/wiadomosci/opolskie/opole/news/17-latek-brutalnie-zgwalcil-14-latke-dostal-2-lata,1266118

    Przypominam sobie ostatnie wydarzenia: zgwałcona kobieta, bo zbiła szybę,
    sprawcy dostali tylko dozór policyjny; uduszona i zgwałcona po śmierci
    dziewczyna, bo była świadkiem w sprawie o inny gwałt; zabita para ludzi, bo
    sąd nie widział powodu, by zamykać od razu agresywnego gwałciciela.

    Ja wymiękam. Nic już mnie nie zdziwi.

    Przypominam sobie też sprawę Polaka, który zgwałcił i skatował
    (najprawdopodobniej) kobietę w trakcie swego pobytu w Anglii. Niedawno wrócił
    do Polski w wyrokiem podwójnego dożywocia z możliwością ubiegania się o
    przedterminowe zwolnienie po 9 latach. U nas po 9 latach sprawca takiego czynu
    byłby już dawno na wolności jak ten wesoły szczygiełek.

    Może zmienić prawo? Zaostrzyć kary za gwałt? Od czego przecież jest inicjatywa
    ludowa...
    Nic z tego rządzący zadbali o to, by nie przemęczać się z powodu jakichś
    głupich inicjatyw obywatelskich, ponieważ jeśli nawet uda się wnieść do sejmu
    projekt zmian w prawie to:

    "Jednak po pierwszym czytaniu, które następuje po 3 miesiącach, od wniesienia
    projektu do Marszałka Sejmu, nie jest określony żaden termin w którym Sejm
    powinien poddać projekt pod głosowanie, stąd w Polsce żaden projekt inicjatywy
    ustawodawczej nie został wprowadzony w życie."

    Polska już dawno zeszła na psy. Szambo, a nie kraj.



    Zaawansowany formularz
    • 27.02.09, 01:52
      niż liberalizm w wymiarze sprawiedliwości.
      Za gwałt powinno być dożywocie + tortury.
      • 27.02.09, 13:49
        nie mozna karac cierpieniem za cierpienie, to nic nie da
        takie ppopulistyczne pohukiwania nic nie dadza tez.

        --
        It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
        possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
        to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
        • 27.02.09, 14:16
          Jesli chodzi o cierpienie, to skazanych za gwalt w wiezieniu tez
          nie czeka zycie w puchu. Nie ciesza sie popularnoscia. Noi uwazam,
          ze za zadawanie cierpienia nalezy pocierpiec.

          --
          Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
          • 27.02.09, 14:30
            Kobiety o tym wiedzą ;)
        • 27.02.09, 16:32
          a dlaczego nie dozywocie? i też uważam ,ze za zadawanie cierpienia
          trzeba pocierpiec
          --
          bialeskarpetki.fotolog.pl/#
          • 27.02.09, 17:14
            kara, chyba ze bylby to gwalt z wyjatkowym okrucienstwem

            naprawde nie ma sensu zadac niewspolmiernych kar
            --
            It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
            possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
            to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
            • 27.02.09, 23:09
              a jaka jest współmierna dla gwałtu?

              --
              prawie jak kopov
              it always should be someone youreally love
              • 27.02.09, 23:27
                porownaj kodeksy roznych krajow
                naprawde nie ma sensu pohukiwac tak sobie, ze za gwalt od razu dozywocie
                zadna kara nie wyrowna cierpienia ofiary, wiec nie ma sensu srubowac kary ad
                absurdum
                --
                It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                • 27.02.09, 23:42
                  przepraszam, ale pozostałe huknięcia nie należały do mnie, a powyżej też nie
                  hukałam, tylko zadałam pytanie.

                  no myślałam, że jak piszesz, że dożywocie nie jest, to może masz chociaż wizję,
                  która jest bardziej współmierna, ale skoro nie masz, to nie będę Cię męczyć.




                  --
                  prawie jak kopov
                  hey boy hey girl
                  • 28.02.09, 22:39
                    po co te złośliwości?
                    nie mam przesadnych wizji, kara nie służy do zadośćuczynienia ofierze, bo tego
                    się nie da przecież
                    kara łuży przede wszystkim resocjalizacji i nie może być zbyt wysoka, bo się
                    popada w śmieszność
                    --
                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                    • 28.02.09, 22:53
                      Zadośćuczynienia nie ma i nie będzie. Przeciętna ofiara najchętniej
                      pewnie zamordowałaby gwałciciela, co psychologicznie jest całkiem
                      zrozumiałe. Może nawet bym takie rozwiązanie sam popierał, gdyby nie
                      wiązało się automatycznie z mordowaniem niewinnych ludzi (tych
                      skutecznie pomówionych).
                    • 28.02.09, 23:30
                      >kara łuży przede wszystkim resocjalizacji i nie może być zbyt >wysoka, bo się
                      popada w śmieszność.


                      co znaczy "się popada"? kto popada? i kto ma oceniać czy kara jest śmiesznie
                      wysoka albo śmiesznie niska? przestępca?

                      u nas jest 2 lata za gwałt, no z pobiciem może więcej, a w anglii dożywocie, to
                      która kara jest śmieszniejsza? i na czym polega resocjalizacja gwałciciela?


                      --
                      prawie jak kopov
                      what it feels like
                      • 01.03.09, 16:42
                        Kodeks karny przewiduje za gwałt karę do 12 lat więzienia.

                        wiec nie dwa lata un as, bo dwa lata byly spowodowane okolicznosciami lagodzacymi.

                        popada w smiesznosc ten, kto zbyt wysokich kar zada, powiem wiecej - takie
                        zadania - wg mnie - deprecjonuja czyjes cierpienie, takie dziarskie,
                        populistyczne pohukiwanie

                        resocjalizacja gwalciciela polega na tym, aby na niego wplynac, aby nie
                        popelnial on wiecej takich czynow
                        --
                        It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                        possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                        to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                        • 01.03.09, 19:38
                          żeby w polsce dali 12 lat, to musi być albo na nieletnim albo ze spowodowaniem
                          śmierci, jak niedawno jakiś facet, zresztą recydywista, staruszkę 74-letnią
                          pobił, zgwałcil, w wyniku zdarzenia kobieta zmarła.
                          ja nie piszę o zagrożeniu na papierze, tylko o rzeczywistych standardowych
                          wyrokach, jakie się zasądza. te wyroki 2-letnie Cię nie śmieszą?

                          i od początku pytam, jaka kara Tobie wydaje się sensowna, a Ty tradycyjnie się
                          migasz od odpowiedzi, prosząc, żebym sobie porównała kodeksy. jeśli twierdzisz,
                          że się popada w śmieszność, to powiedz mi konkretnie, który kraj popada w
                          śmieszność.

                          >resocjalizacja gwalciciela polega na tym, aby na niego wplynac, aby >nie
                          popelnial on wiecej takich czynow
                          i już się to komuś udało, czy znowu tylko na w książkach można poczytać?

                          --
                          prawie jak kopov
                          the golden path
                          • 01.03.09, 22:59
                            12 lat, wiec nie szafuj tymi 12 latami za kazdy gwalt.
                            DO czyli gorny nawiasik.
                            Nie wiem, ile sie w Polsce daje za gwalty statystycznie, nie wiem, ile w innych
                            krajach i nie widze potrzeby sprawdzania.
                            w smiesznosc nie popada zaden kraj, a tylko indywidua i juz pisalam dlaczego.

                            tak, udalo sie, z tego co wiem, recydywa przy gwaltach jest niska.
                            Nie, nie mam statystyk i nie bede ich szukac.

                            --
                            It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                            possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                            to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                            • 01.03.09, 23:28
                              gdzie napisałam, że za każdy? poza tym w niektórych krajach widełki sięgają
                              dożywocia - wystarczająco śmiesznie czy za mało?

                              >Nie wiem, ile sie w Polsce daje za gwalty statystycznie, nie wiem, ile w innych
                              krajach i nie widze potrzeby sprawdzania.
                              no to teraz już wiesz, bo ci napisałam. + jak nie widzisz potrzeby, to po
                              cholerę prosisz mnie o porównywanie kodeksów.
                              sprawdź sobie, jakie są wszystkie możliwe kolory samochodów na świecie i
                              będziesz wiedziała, który jest najładniejszy - takie są te twoje porady mniej
                              więcej.

                              >z tego co wiem recydywa przy gwaltach jest niska
                              a z czego to wiesz???

                              >Nie, nie mam statystyk i nie bede ich szukac
                              w przeciwieństwie do ciebie, nie zamierzam się ich domagać. skoro nie mogę od
                              początku tej dyskusji wyciągnąć tak prostej odpowiedzi, jak OSOBISTEGO
                              mniemania, jaka kara wydaje ci się współmierna za gwałt, to całą resztę też
                              sobie można w zasadzie darować.





                              --
                              prawie jak kopov
                              not enough
                              • 01.03.09, 23:44
                                nie chce mi się szukań statystyk, to Ty zaczęłaś od innych krajów, więc sobie
                                poszukaj danych
                                no ale jak widzę, wolisz kłótnię
                                szkoda

                                nie, nie zabraniami mikomu OSOBISTEGO mniemania, osobiście wg mnie każdy możenp.
                                być rasistą, żądać dożywocia za gwałt i robić parę innych, dziwnych rzeczy byle
                                nie robił tego publicznie, a internet taką publiczną platformą jest
                                to jest wolny kraj, six_o, myśl, co chcesz
                                albo i nawet pisz, co chcesz, zmieniam zdanie, ale licz się z tym, że jak coś
                                napiszesz, to ktoś będzie miał nieco inne zdanie
                                bo to jest wolny kraj

                                --
                                It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                • 01.03.09, 23:56
                                  no a o co ja się pytam od zarania dziejów, pytam ile TY żądasz za gwałt,
                                  powiedzmy średni gwałt taki z nadarzającej się okazji, jak ten nad jeziorem. a
                                  pytam, bo uważasz, że kara jest z zasady symboliczna, a ci co domagają się
                                  większych są śmieszni.

                                  no pokaż, że jesteś w wolnym kraju, express yourself, just do it - nie będę się
                                  śmiać obiecuję.

                                  --
                                  prawie jak kopov
                                  it always should be someone youreally love
                                  • 02.03.09, 00:14
                                    dwa - to pytanie nie ma sensu, bo nie ja stanowię prawa.
                                    tzn teraz się pytasz.
                                    ile ja bym chciała, nie należy do dyskusji, bo są k kp, a nie kodeks znanej jako
                                    ggigus

                                    to pytanie świadczy o tym, że wolisz kłótnię.

                                    --
                                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                    • 02.03.09, 00:35
                                      to jest właśnie twój sposób dyskusji, ggigus. zaczęło się od mojego prostego
                                      pytania o to, co sądzisz w sprawie wysokości wyroków, a kończymy na tym, że nie
                                      będziesz mi tego mówić, bo nie stanowisz prawa (gratuluję odkrycia). NO TO NIE
                                      MÓW. brak odpowiedzi jak najbardziej jest odpowiedzią. a następnym razem po
                                      prostu napisz, że się boisz oskarżeń o rasizm czy wręcz przeciwnie
                                      przestępcofilię, a nie odwracasz kota ogonem.

                                      eot
                                      --
                                      prawie jak kopov
                                      the golden path
                                      • 02.03.09, 00:43
                                        sadzisz i na to odpowoedzialam, ze kara nie moze byc zbyt wysoka,
                                        a czym innym . ile bys dala za gwatl.
                                        to jest Twoja metoda - slowo ty.
                                        nie ma znaczenia, ile ja bym dala, bo przypominam pytalas o to, ile bym dala w celu:
                                        cytat: no pokaż, że jesteś w wolnym kraju, express yourself, just do it - nie
                                        będę się
                                        śmiać obiecuję.

                                        wisze, ze ci rola forumowej sedziny bardzo odpowiada, szkoda, ze nie ma zadnych
                                        przeslanek, abys ja mogla wypelniac
                                        smutne rzeczy piszesz, six-o,
                                        --
                                        It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                        possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                        to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                        • 02.03.09, 00:50
                                          >slowo ty nie ma znaczenia, ile ja bym dala, bo przypominam pytalas >o to, ile
                                          bym dala w celu:

                                          to Ty mi teraz będziesz wyjaśniać cel moich pytań, no paradne. pominę fakt, że
                                          pytanie numer 1 leży od just do it o parę mil rosnącej irytacji dalej, ale co
                                          tam. wiesz lepiej, jak to ze lnem było.
                                          zakończę już, bo przy tobie padnę ze śmiechu normalnie.

                                          --
                                          prawie jak kopov
                                          what it feels like
                                          • 02.03.09, 01:08
                                            za gwalt (a po mam pisac - ze przypomne - no pokaż, że jesteś w wolnym kraju,
                                            express yourself, just do it - nie będę się
                                            śmiać obiecuję.
                                            )
                                            mowi samo za siebie.
                                            poziom irytacji oceniam u Ciebie na dosc wysoki, bo piszesz ad personam

                                            --
                                            It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                            possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                            to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                            • 02.03.09, 01:15
                                              nadal nie wiesz, które pytanie zadałam ci jako pierwsze? a trzeba było
                                              odpowiedzieć w porę.
                                              moja irytacja rośnie wprost proporcjonalnie do twojego odwracania kota ogonem,
                                              byle nie odpowiedzieć i nie narazić się na ocenę forum.
                                              o łał to by było bolesne, prawda?

                                              --
                                              prawie jak kopov
                                              where do I begin
                                              • 02.03.09, 01:17
                                                six_o
                                                ton, nie ten ton
                                                --
                                                It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                                possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                                to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                                • 02.03.09, 01:28
                                                  jak najbardziej ten, pozwolisz, że sama go sobie będę dobierać?
                                                  w każdym razie dzięki za dobre chęci.

                                                  --
                                                  prawie jak kopov
                                                  where do I begin
                                                  • 02.03.09, 01:31
                                                    Moglybyscie pisac dialogi do M jak milosc albo Magdy M albo
                                                    czegotam. Powaga.

                                                    --
                                                    Nie jestesmy zadnymi Polakami, tylko Europejczykami, normalnymi
                                                    ludzmi!
                                                  • 02.03.09, 01:34
                                                    gdyby six_a pozwolila zasklepic sie forumowym ranom i traktowala mnie jak kazda
                                                    inna uczestniczke tutaj, gdyby nie bylo inkwizycyjnego tonu - nie odpowiedzialas
                                                    na pytania albo bo pytania sa niewygodne dla ciebie, ha (jakie pytania - ile bym
                                                    dala za gwalt, to dreczy six_e jak mnie swego czasu dzielenie z reszta)
                                                    no wiec jesli six_a zacznie traktoeac mnie jak Ciebie i innych, to sie dialogi
                                                    jak Magdy M. (dla mnie to komplement, nawet kiedys wyslalam treatment na serial
                                                    dla kobiet, ale nie wzieli, moze podgapipli troche pomysl?) skoncza


                                                    --
                                                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                                  • 02.03.09, 01:51
                                                    aż tacy są dobrzy? ;)
                                                    --
                                                    prawie jak kopov
                                                    where do I begin
                                  • 02.03.09, 00:17
                                    to sprawa gwałtu znad jeziora była skandaliczna z powodu zbyt niskiej kary
                                    a pisząc to: > no pokaż, że jesteś w wolnym kraju, express yourself, just do it
                                    - nie będę się
                                    > śmiać obiecuję.
                                    po raz kolejny pokazujesz, że jako six_a jesteś zainteresowna kłótnią

                                    nie wiem, czy obsesja jak stara trana może się odezwać. chyba tak
                                    współczuję, serio.

                                    --
                                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                    • 02.03.09, 00:39
                                      nie wiem niestety, co to jest stara trana i nawet mi tego nie tłumacz.

                                      wróć do pierwszego pytania i naucz się odpowiadać, jak się ludzie pytają. a jak
                                      nie masz własnego zdania, to może zastanów się nad niebraniem udziału w
                                      dyskusji, bo marudzenie o różnych kodeksach i różnych karach i rasizmie za
                                      wysokich wyroków i wolności na forum bówiczymjeszcze to po prostu klimaks
                                      bredzenia. gratuluję.

                                      --
                                      prawie jak kopov
                                      what it feels like
                                      • 02.03.09, 00:40
                                        szkoda, dyskutowac z toba chyba nie moge, bo jak widzisz mojego nicka, to od
                                        razu musisz pisac:
                                        wróć do pierwszego pytania i naucz się odpowiadać, jak się ludzie pytają. a jak
                                        > nie masz własnego zdania, to może zastanów się nad niebraniem udziału w
                                        > dyskusji, bo marudzenie o różnych kodeksach i różnych karach i rasizmie za
                                        > wysokich wyroków i wolności na forum bówiczymjeszcze to po prostu klimaks
                                        > bredzenia. gratuluję.
                                        >

                                        smutne
                                        --
                                        It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                        possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                        to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                        • 02.03.09, 00:45
                                          nie ggigus, tracisz rozeznanie, zadałam Ci proste pytanie, na które nie chcesz
                                          prosto odpowiedzieć. reszta to Twój bajzel.

                                          a pyskówki chce ten, kto bije pianę, zamiast przejść do konkretu, w naszym
                                          przypadku jesteś to niezmiennie Ty.

                                          --
                                          prawie jak kopov
                                          it always should be someone youreally love
                                          • 02.03.09, 00:50
                                            jaka role w dyskusji odgrywa ile bym dala za gwalt,
                                            Twoje pytanie tez deprecjonuje cala sprawe, wyboraz sobie, czyta nasza dyskusje
                                            jakas ofiara gwaltu i sie zastanawia - a po kiego ta ggigus musi pisac, ile
                                            czy sedziowie sluchaja ggigus?
                                            Twoim dociekaniem, umotywowanym chyba jednak starymi ranami, obsesjami, itepe,
                                            deprecjonujesz caly temat

                                            ojej

                                            zreszta tylko po to mam pisa,c zebys sie mogla pobawic w forumowa sedzine,
                                            cytatu z six_y sedziny powtrarzac nie musze

                                            a ten cytat:
                                            nie ggigus, tracisz rozeznanie, zadałam Ci proste pytanie, na które nie chcesz
                                            > prosto odpowiedzieć. reszta to Twój bajzel.
                                            >
                                            swiadczy po raz kolejny, ze wolisz zwyczajna pyskowke
                                            ale nie zawsze tak jest, ze jedem Tierchen sein Plaesierchen
                                            --
                                            It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                            possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                            to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                            • 02.03.09, 01:07
                                              ggigus, ja widzę, że Ty nawet nie wiesz, jak brzmiało pierwsze pytanie, to o
                                              czym w ogóle mówisz????:

                                              Re: bo dozywocie jest po prostu niewspomierna
                                              Autor: six_a☺ 27.02.09, 23:09
                                              Dodaj do ulubionych Skasujcie
                                              Odpowiedz cytując Odpowiedz
                                              a jaka jest współmierna dla gwałtu?


                                              >zreszta tylko po to mam pisa,c zebys sie
                                              aaaa to to osądzanie jednak ci najbardziej doskwiera, no widzisz jaka dobra
                                              typerka ze mnie.
                                              nie nie po to, skoro wyrażasz opinię, że reszta forum pohukuje i się ośmiesza (i
                                              kto tu jest sędzią???), to zaprezentuj swoją ultrapoprawną politycznie
                                              alternatywę. całe forum umiera z niecierpliwości.


                                              --
                                              prawie jak kopov
                                              learn to fly
                                              • 02.03.09, 01:10
                                                miedzy pytaniem - a)jaka kara jest wspolmierna do gwaltu
                                                i b) ile Ty bys dala


                                                ze nie widzisz roznicy, wpolczuje
                                                --
                                                It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                                possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                                to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                                • 02.03.09, 01:17
                                                  ale nie odpowiedziałaś i nie zamierzasz na żadne odpowiedzieć, czyli dla mnie
                                                  żadna różnica. po prostu nie odpowiadasz na pytania niewygodne dla siebie, stary
                                                  numer.

                                                  --
                                                  prawie jak kopov
                                                  climbatize
                                                  • 02.03.09, 01:21
                                                    i jesli masz jakies watpliwosci do mojej odpowiedzi, to sie odsnies do tego, co
                                                    napisalam
                                                    bo pisanie ot tak, ze nie udzielono ci odpowiedzi mimo tylu postow powyzej, hm ,
                                                    zakrawa na troche smiesznosc
                                                    --
                                                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                                  • 02.03.09, 01:36
                                                    zwracam honor, Twoja odpowiedź na pytanie: jaka jest współmierna kara
                                                    brzmiała: "nie wiem, zajrzyj do kodeksu"

                                                    no myślę, że wyczerpałaś tym samym poziom absurdu.
                                                    miłych snów życzę.

                                                    --
                                                    prawie jak kopov
                                                    hey boy hey girl
                                                  • 02.03.09, 01:40
                                                    piszesz o niewygodnych dla mnie pytaniach, a odpowiedzi zadasz, aby sie z nich
                                                    posmiac
                                                    musisz, niestety, albo traktowac mnie normalnie, czyli jak traktujesz tu innych,
                                                    albo powinnas wygasic mojego nicka, bo jak widac z tonu Twoich wypowiedzi,
                                                    mieszanki inkwizytorsko-prokuratorskio-przesmiewczej, dyskusja ze mna jest dla
                                                    Ciebie zbyt trudne

                                                    co napawa mnie - serio! - smutkiem
                                                    --
                                                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                                  • 02.03.09, 01:23
                                                    pozwala Ci pisac, ze jakies pytania sa dla mnie niewygodne
                                                    tak na serio?
                                                    ej jakie pytania, jakie tu padly w tej dyskusji, moga byc dla niewygodne?
                                                    chyba sie zapedzilas, six_o, hehe
                                                    ta forumowa sedzina kusi...
                                                    --
                                                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                                  • 02.03.09, 01:41
                                                    jest teza o pohukiwaniu forum, jest teza o rasizmie kar dożywocia za gwały, jest
                                                    teza o ośmieszaniu się ludzi, którzy domagają się dożywocia
                                                    wszystkie twoje, podpowiem

                                                    a teraz z drugiej strony:
                                                    jest moje pytanie o adekwatną wg ciebie karę za gwałt
                                                    jest notoryczny brak odpowiedzi na to pytanie

                                                    i ty się mnie pytasz, jaka moja cecha????
                                                    przecież każdy to wyczyta z twoich pokrętnych odpowiedzi, nie tylko ja.


                                                    eee tam.

                                                    --
                                                    prawie jak kopov
                                                    out of control
                                                  • 02.03.09, 01:43
                                                    MOJEJ osoby, zrozum to wreszcie. Poza tym chcialas sie posmiac z mojej
                                                    odpowiedzi, prosze tu cytat:no pokaż, że jesteś w wolnym kraju, express
                                                    yourself, just do it - nie będę się
                                                    śmiać obiecuję.

                                                    po takim komentarzu z Twojej strony TYM BARDZIEJ nie widze sensu udzielania
                                                    odpowiedzi, przykro mi
                                                    --
                                                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                                  • 02.03.09, 02:04
                                                    i powinnaś założyć, że skoro pytam, to widzę. a nie szukać u mnie motywów ple
                                                    ple ple i topić dyskusję w swoim tradycyjnym bagnie absurdu, czy jest to
                                                    wystarczająco proste?

                                                    podsumowując: czekałaś na koniec dyskusji, żeby uzasadnić brak odpowiedzi na
                                                    początku???? żenada jakaś.

                                                    --
                                                    prawie jak kopov
                                                    learn to fly
                                                  • 02.03.09, 01:45
                                                    skoro piszesz:
                                                    przecież każdy to wyczyta z twoich pokrętnych odpowiedzi, nie tylko ja.

                                                    ojej, six_o, co ja Ci uczynilam, ze piszesz takie rzeczy.
                                                    no napisz, mozesz nawet na priva, czym Ci zalazlam za skore.
                                                    ciekawosc reczy.
                                                    --
                                                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                • 02.03.09, 00:02
                                  w anglii słynny już jakub tomczak dostał właśnie dożywocie za gwałt.
                                  w polsce za gwałt i zabójstwo też dostaje się dożywocie - więc teza niedowiarka
                                  o opłacalności zabicia ofiary gwałtu gdzieś tam poniżej jest mocno kulawa.
                                  --
                                  prawie jak kopov
                                  the golden path
                                  • 02.03.09, 00:15
                                    to była wyjątkowa sprawa, poisząc - w Anglii dostajeę się dożywocie, sprawiasz
                                    wrażenie, że to powszechna kara. A tak nie jest.
                                    --
                                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                    • 02.03.09, 00:42
                                      jak masz inne dane, to mnie oświeć
                                      najwyraźniej jednak jest powszechna, skoro jedno dożywocie było za sam gwałt, a
                                      drugie za uszkodzenie ciała.
                                      czyli dwa dożywocia, anglia jest śmieszna? no a tak się chciałaś przenieść,
                                      podtrzymujesz chęci?

                                      ale nie jest surowa wbrew pozorom, bo po 9 latach już można się starać o
                                      wyjście. jakbyś dostała dożywocie w polsce, to średnio widzę tak krótki czas
                                      siedzenia.

                                      to gdzie jest śmieszniej? tam czy tu?


                                      --
                                      prawie jak kopov
                                      it always should be someone youreally love
                                      • 02.03.09, 00:44
                                        sprawa, to nie jest powszechna kara, wiec manipulujesz nadal
                                        --
                                        It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                        possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                        to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                        • 02.03.09, 01:01
                                          owszem, jest całkiem powszechna, nie chce mi się szukać, pierwsze lepsze z
                                          brzegu biorę: 10 Cze 2008 ... Sąd w Nottingham w środkowej Anglii skazał
                                          30-letniego Polaka Cezarego Z. na karę dożywotniego pozbawienia wolności za
                                          gwałt na 38-letniej....

                                          tylko przypadkiem nie zacznij, że to rasizm i tylko obcokrajowców tak karzą.


                                          a polecam także tego linka:
                                          www.czabanski.net/jacek/index.php?option=com_content&task=view&id=43&Itemid=39
                                          tam sobie poczytasz o gwałtach i karach, o tym jakim przestępstwem jest gwałt i
                                          dlaczego w polsce jest karany jak kradzież, a gdzie indziej jak zabójstwo, bo
                                          widzę, że nie bardzo się orientujesz, o czym mówisz, cytat: "Przykładowo,
                                          badania wiktymologiczne pokazują, że przestępstwem wywierającym najcięższe
                                          skutki - poza zabójstwem - jest przestępstwo zgwałcenia. Czym twórcy kodeksu
                                          karnego z 1997 r. mogą w takim razie wytłumaczyć swoją decyzję o tym, że
                                          zgwałcenie powinno być karane tak jak kradzież z włamaniem (tj. od roku do lat 10)?"


                                          --
                                          prawie jak kopov
                                          it always should be someone youreally love
                                          • 02.03.09, 01:05
                                            w Polsce przeciętna kara za gwałt to aktualnie 3 lata i 3 miesiące, natomiast we
                                            Francji 8 lat i 8 miesięcy, w Anglii 7 lat i 1 miesiąc, w USA 8 lat i 8 miesięcy.

                                            do dozywocia w Anglii daleko
                                            --
                                            It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                            possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                            to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                            • 02.03.09, 01:12
                                              to są średnie kary zasądzane, ggigus, co nie wyklucza częstego dawania dożywocia
                                              w anglii ani w sporadycznych przypadkach 12 lat czy nawet dożywocia w polsce,
                                              jeśli doszło zabójstwo.

                                              poza tym to nie jest kwestia wysokości tylko rangi czynu: w polsce gwałt to
                                              przestępstwo rangi włamu, gdzie indziej NIE i dlatego zgwałcone kobiety 'cieszą'
                                              się powszechną pogardą, ofiary umierają ze wstydu już podczas postępowania, a
                                              przestępca może nawet dostać wyrok w zawiasach, bo akurat ma rodzinę do
                                              wyżywienia. podczas gdy w każdym normalnym kraju nie wymiga się od więzienia w
                                              takim przypadku.

                                              --
                                              prawie jak kopov
                                              the golden path
                                              • 02.03.09, 01:20
                                                7 lat jest jednak daleka od dozywocia

                                                a co do statusu gwaltu jako przestepstwa - na ten temat dopiero zaczynamy, ale
                                                chyba skonczymy, bo ja akurat w pelni zgadzam sie z tym, co pisze Czabanski
                                                --
                                                It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                                possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                                to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                                • 02.03.09, 01:32
                                                  no nie wiem czy się zgadzasz, skoro uważasz, że kara nie stanowi
                                                  zadośćuczynienia i jest jakimś tam symbolem, nieprzekładającym się na nic realnego.

                                                  widzisz, dożywocie w anglii ma charakter odstraszający, bo wiesz, że na co
                                                  najmniej 9 lat idziesz do pierdla, a polskie 12 lat charakteru odstraszającego
                                                  nie ma, bo dostajesz góra dwa lata jak dla brata z odliczeniem tego, co w
                                                  areszcie się przesiedziało, po czym wychodzisz i na nowo zaczynasz nękać swoją
                                                  ofiarę, jak to ma miejsce w wielu przypadkach. po prostu: za krótki czas na
                                                  przemyślenie czynu.

                                                  --
                                                  prawie jak kopov
                                                  free fallin'
                                                  • 02.03.09, 01:37
                                                    po prostu: za krótki czas na
                                                    > przemyślenie czynu.
                                                    --
                                                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                                  • 02.03.09, 01:46
                                                    TAK, to musi ten być właściwy wniosek, którego szukasz od początku dyskusji
                                                    tradycyjnie, gratuluję!

                                                    lollllllllllll
                                                    rotflllllllllllll
                                                    noc jest i mam za małe mieszkanie na to, ale raz się żyje
                                                    --
                                                    prawie jak kopov
                                                    free fallin'
                                                  • 02.03.09, 01:49
                                                    to chyba wiesz. Skad masz zatem te pewnosc, ze czas byl za krotki?
                                                    --
                                                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                                  • 02.03.09, 01:59
                                                    z doniesień prasowych, z opinii społeczeństwa na temat gwałtu i bagatelizowania
                                                    (hihihi, hahaha, facet musi się wyszumieć, żona nie dała, to wziął gdzie
                                                    indziej, jak suka nie da, to pies nie weźmie), z recydywy i tak dalej.

                                                    trzeba wyjątkowo nie mieć wyobraźni i rozeznania, by uważać, że w polsce kary są
                                                    adekwatne, a dożywocie jest rasizmem. prawdę mówiąc gwałciciel na dożywociu lub
                                                    bardzo długiej odsiadce jest całkiem sensownym pomysłem, szczególnie że w
                                                    przypadku gwałtu w grę wchodzi także popęd, którego resocjalizować nie ma jak,
                                                    można go tylko zneutralizować farmakologicznie.

                                                    --
                                                    prawie jak kopov
                                                    learn to fly
                                  • 02.03.09, 00:15
                                    proszę pisać do niego
                                    --
                                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                        • 01.03.09, 19:43
                          > popada w smiesznosc ten, kto zbyt wysokich kar zada, powiem wiecej - takie
                          > zadania - wg mnie - deprecjonuja czyjes cierpienie, takie dziarskie,
                          > populistyczne pohukiwanie

                          A jaki jest mechanizm tego deprecjonowania?
                          • 01.03.09, 22:55
                            ze zadanie zbyt wysokiej kary osmiesza cala sprawe, zadanie dozywocia za gwalt
                            np. kara jak najbardziej niewspolmierna, nie pisze o jakichs wyjatkowo
                            bestiaslkich przypadkach.
                            Zbyt wysokie zadania osmieszaja cala akcje, bo sama kara w sobie ma czysto
                            symboliczne dzialanie, pobyt w wiezieniu jest aktem ograniczenia wolnosci, a nie
                            proba wyrownania krzywd. Kara pozbawienia wolnosci czy kazda inna kara jest i
                            pozostanie tylko symbolem, bo uczynionego zla nie da sie odwrocic niczym.
                            --
                            It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                            possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                            to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                            • 01.03.09, 23:22
                              >Kara pozbawienia wolnosci czy kazda inna kara jest i
                              >pozostanie tylko symbolem

                              przepraszam, ale z lekka pleciesz. symbolem jest pozbawienie wolności, grzywna
                              czy odebranie prawa jazdy???
                              jeśli tak, to domyślam się, że przestępca jeszcze bardziej może mieć w dupie
                              symbole niż zadośćuczynienie ofierze.

                              i doprawdy nie wiem dla kogo 5 lat w więzieniu może być symbolem, bo dla mnie by
                              nie było, podobnie jak mandat nie jest jakimś tam symbolem, tylko realną
                              niewygodą, odczuwaną na własnej kieszeni. każda kara ma w sobie element
                              zadośćuczynienia, korekcji i prewencji.


                              --
                              prawie jak kopov
                              believe
                              • 02.03.09, 01:39
                                Sądzę, że Giggus chciała nawiązać do żądań niektórych pro-lifeowców, a by za
                                aborcję zasądzano dożywocie, bo w końcu to morderstwo...

                                Ale istnieją przypadki zgwałceń, które nadają się na dożywocie, więc co za tym
                                idzie powinna być możliwość takiej kary.
                                • 02.03.09, 01:41
                                  pisalam o gwaltach z wyjatkowym okrucienstem
                                  ale kara dozywocia nie jest stosowana, wbrew temu, co pisala six_a, ani w
                                  Anglii, ani gdziekolwiek indziej
                                  i dlaczego nie ma sensu pisanie o dozywociu za gwalt- juz pisalam
                                  --
                                  It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                  possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                  to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                  • 02.03.09, 01:50
                                    >nie jest stosowana, wbrew temu, co pisala six_a, ani w
                                    >Anglii, ani gdziekolwiek indziej

                                    no teraz to już przegięłaś, to jaką karę dostał tomczak albo ten drugi polak z
                                    cytowanego przeze mnie fragmentu o karach dożywocia za gwałt? JEST STOSOWANA,
                                    jak najbardziej i to tylko za gwałt. za trwałe uszkodzenie ciała dostaje się
                                    oddzielnie.
                                    co będziesz kwestionować oczywistości z pierwszych stron gazet?

                                    --
                                    prawie jak kopov
                                    free fallin'
                                    • 02.03.09, 15:22
                                      Dziwaczne jest porównywanie systemu kodeksowego stosowanego w Europie
                                      kontynentalnej z systemem kazuistycznym popularnym w British Commonwealth i USA.
                                      W USA jest stosowana również kara śmierci, na co chętnie powołują się jej
                                      zwolennicy pomijając fakt, że proces tworzenia się przepisów karnych jest
                                      zupełnie inny. Inne też są cele stosowania kary. Jeżeli do sądów dorwą się laicy
                                      w postaci ław przysięgłych czy innych trybunałów ludowych zemsta czy
                                      "zadośćuczynienie" staje się znacznie ważniejsze niż resocjalizacja.
                                      GGigus ma rację pisząc, że zbyt wysokie kary narażają system sądowniczy na
                                      śmieszność. Przesiadywanie latami na koszt państwa bez odpowiednich działań
                                      resocjalizacyjnych tylko demoralizuje i nie tylko nie zmniejsza ryzyka recydywy,
                                      ale znacznie je zwiększa. O demoralizującym wpływie dożywotniej kary nie
                                      wspomnę. Pozbawienie jakiejkolwiek nadziei na wyjście z mamra powoduje
                                      zawieszenie na kołku wszelkich dotychczasowych zasad etycznych i staje się
                                      groźne dla współwięźniów i personelu więziennego. Napiszesz - Co z tego, że
                                      zagraża innym więźniom, sami sobie winni, że się tam znaleźli.
                                      Ale skazani są precyzyjnym wyrokiem i nic więcej niż orzekł sąd nie ma prawa się
                                      przydarzyć. Przestępstwo popełnione wobec przestępcy nie jest żadnym
                                      usprawiedliwieniem. Chyba że jesteś zwolenniczką linczu?
                                      --
                                      "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                                      "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                                      - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                                      • 03.03.09, 00:00
                                        przede wszystkim to skąd wiesz, że bez działań resocjalizacyjnych?
                                        po drugie kara dożywocia nie oznacza faktycznego przesiedzenia w więzieniu
                                        całego życia, ponieważ istnieją zwolnienia i jak najbardziej można się o nie
                                        ubiegać, jest też instytucja ułaskawienia.

                                        ggigus pieje o śmieszności dożywocia, ale przy dożywociu PODWÓJNYM dla
                                        tomczaka, dano mu możliwość ubiegania się o wyjście już po 9 latach. czyli
                                        wysoka kara, ta niby śmieszna + faktycznie dłuższy czas odsiadki za gwałt niż w
                                        polsce, nie przekreślają całego życia, natomiast są skutecznym batem wiszącym
                                        nad gwałcicielem angielskim, który nie dostanie marnych trzech lat albo w ogóle
                                        w zawiasach, bo żona, bo dziecko, bo rybki i w ogóle wysoki sądzie ciemno było...

                                        --
                                        prawie jak kopov
                                        where do I begin
                                        • 03.03.09, 02:40
                                          natomiast są skutecznym batem wiszącym
                                          > nad gwałcicielem angielskim

                                          Wysokość kary nie ma przełożenia na liczbę przestępstw. Inaczej warto byłoby się
                                          zastanowić nad karą śmierci nawet za kradzież batonika. (Star Trek: TNG 1x08 :-)
                                          --
                                          "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                                          "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                                          - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                                          • 03.03.09, 02:57
                                            "Nie widać natomiast związku między zaostrzeniem prawa a spadkiem
                                            przestępczości. O takim związku mówili m.in. politycy PiS, krytykując
                                            złagodzenie prawa w nowym kodeksie karnym z 1997 r. Licznymi nowelizacjami
                                            podnoszono więc dolne granice kar za wiele przestępstw, by zmusić sądy do
                                            surowszego orzekania. Ale z danych "Atlasu..." nie wynika, by to się udało. A
                                            przestępczość spada. Polskie sądy w 1990 r. na karę więzienia bez zawieszenia
                                            skazywały 27 proc. oskarżonych, a w 2006 - 9 proc. Mimo podniesienia z 12 do 15
                                            lat maksymalnej kary za gwałt zbiorowy lub szczególnie okrutny, średnia kara za
                                            to przestępstwo spadła z czterech lat w 1997 r. do niecałych trzech lat w 2006.
                                            A mimo to liczba gwałtów systematycznie spada: w 2000 r. wynosiła 6,2 na 100
                                            tys. ludności, a w 2007 - 4,8.

                                            Za to wzrosła wykrywalność przestępstw: w 2000 r. wynosiła 49 proc., w 2007 - 65
                                            proc. To potwierdzałoby tezę, że nie surowość kary, ale jej nieuchronność
                                            odstrasza od łamania prawa."

                                            za: wyborcza.pl/1,75248,6337224,Lawinowy_spadek_przestepczosci.html
                                            --
                                            "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                                            "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                                            - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                                            • 03.03.09, 13:37
                                              taaaa, ten lawinowy spadek wziął się pewnie z wyjechania połowy ludności z
                                              kraju, dlatego te statystyki przestępczości powinni uzupełnić o brytyjskie i
                                              irlandzkie. a statystyki wykrywalności podreperowano wręczonymi mandatami. czyli
                                              tak zwana gó... prawda.

                                              --
                                              prawie jak kopov
                                              learn to fly
                                              • 04.03.09, 14:44
                                                Badaniem objęci zostali "statystyczni", zatem trudno mówić o branżowo
                                                podreperowanych wynikach. Uznajesz tylko statystyki potwierdzające Twoje tezy?
                                                --
                                                "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                                                "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                                                - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                                                • 05.03.09, 05:36
                                                  o ile się orientuję, nie przytaczałam żadnej statystyki na poparcie własnych tez.

                                                  --
                                                  prawie jak kopov
                                                  hey boy hey girl
                                                  • 05.03.09, 12:36
                                                    Ale wyniki badań dot. poziomu przestępczości negujesz. Pytałem czy uznajesz
                                                    tylko badania potwierdzające Twoje tezy? Chcesz karać wyższymi wyrokami, ja
                                                    pytam po co, skoro nie tylko te, ale liczne inne badania potwierdzają, że to nic
                                                    nie daje.
                                                    --
                                                    "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                                                    "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                                                    - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                                          • 03.03.09, 13:54
                                            dopiero co obśmiewałeś regulamin randek i zakaz ustawowy gapienia się w dekolt,
                                            a tu proponujesz karę śmierci za kradzież batonika? logika śpi pewnie nocą?

                                            poza tym z tą wysokością kar też różnie bywa, zależy po czym kara bije
                                            najdotkliwiej. przyznasz, że kary za wykroczenia drogowe są dużo wyższe gdzie
                                            indziej, niż u nas. a policję widać częściej na naszych drogach, niż na obcych.
                                            i gdzie się twoim zdaniem ludzie bardziej pilnują, żeby nie podpaść? tu czy tam?
                                            a jak jeździ polak za granicą? wzorowo jeździ. więc nie można zakładać, że
                                            wysokość kar nie odstrasza, skoro na przykładzie kar tak podstawowych jak przy
                                            wykroczeniach drogowych, widać, że jednak odstraszają.

                                            najcięższe kary powinny być właśnie za naruszanie nietykalności. morderstwa,
                                            zabójstwa, gwałty, nadużycia seksualne, lanie własnych dzieci i tak dalej, to
                                            powinno wyprostować przy okazji stosunek niektórych osobników do cudzego mienia.
                                            Dopóki gwałty i np. bicie dzieci uważa się za święte prawo mężczyzn czy rodziców
                                            - oczywiście nieoficjalnie, tylko w podświadomości, a kary są faktycznie
                                            symboliczne, nic się w podejściu do drugiego człowieka nie zmieni.


                                            --
                                            prawie jak kopov
                                            climbatize
                                            • 04.03.09, 14:48
                                              więc nie można zakładać, że
                                              > wysokość kar nie odstrasza, skoro na przykładzie kar tak podstawowych jak przy
                                              > wykroczeniach drogowych, widać, że jednak odstraszają.

                                              Wysokość kary jest wtórna i ma jakiekolwiek znaczenie dopiero gdy osiągnie się
                                              maksymalny wpływ poprzez nieuchronność. W każdym kraju mandat za wykroczenie
                                              drogowe wręczany jest natychmiast, zatem wysokość może już coś zmienić. Poza tym
                                              O jakiej jeździe za granicą mówisz? Tam na odcinku 150 metrów nie ma 46 znaków.

                                              > Dopóki gwałty i np. bicie dzieci uważa się za święte prawo mężczyzn czy rodzicó
                                              > w
                                              > - oczywiście nieoficjalnie, tylko w podświadomości, a kary są faktycznie
                                              > symboliczne, nic się w podejściu do drugiego człowieka nie zmieni.

                                              LOOL, już w podświadomość zaglądasz :P
                                              --
                                              "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                                              "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                                              - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                                              • 05.03.09, 05:34
                                                wysokość kary nie jest wtórna, bo najpierw wiesz, ile dostaniesz, a potem jak
                                                już siedzisz, to możesz wpływać na skrócenie kary.

                                                >Tam na odcinku 150 metrów nie ma 46 znaków
                                                aha, więc to jest przyczyna piractwa i np. jazdy z prędkością 200? za dużo
                                                znaków? rotfl...

                                                >już w podświadomość zaglądasz
                                                większość ludzi wie, że nie należy tłuc innych, prowadzi ultrapoprawnościowe
                                                dyskusje na ten temat, a być może wie nawet o jakichś karach, jakie za to grożą,
                                                ale już w domu przestaje to wiedzieć, bo dziecko jest uważane za własność
                                                rodzica, tak jak kobieta jest uważana za własność mężczyzny. której części nie
                                                rozumiesz?

                                                --
                                                prawie jak kopov
                                                FU very much
                                                • 05.03.09, 12:38
                                                  > aha, więc to jest przyczyna piractwa i np. jazdy z prędkością 200? za dużo
                                                  > znaków? rotfl...

                                                  Jedna z przyczyn. Jeżeli nie jesteś w stanie przestrzegać jakiegoś przepisu, bo
                                                  stoi w sprzeczności z innym lub jest ich po prostu za dużo, to z czasem zaczyna
                                                  się olewać je wszystkie, skoro kary i tak nie da się uniknąć. Przykładem niech
                                                  będą przepisy skarbowe.
                                                  --
                                                  "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                                                  "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                                                  - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                        • 03.03.09, 18:21
                          Ciekawa jestem, czy gdyby to Ciebie lub kogoś z Twoich bliskich zgwałcił jakiś
                          zwyrodnialec zachowałabyś swoje poglądy. Jakoś nie wydaje mi się.
                          • 04.03.09, 14:49
                            nyahaha napisała:

                            > Ciekawa jestem, czy gdyby to Ciebie lub kogoś z Twoich bliskich zgwałcił jakiś
                            > zwyrodnialec zachowałabyś swoje poglądy. Jakoś nie wydaje mi się.

                            I słusznie. Dlatego to nie poszkodowani szafują wyroki, a instytucja, która ma
                            działać niezależnie od emocjonalnego stosunku do sprawy. To zabezpieczenie przed
                            linczem czarownic :)
                            --
                            "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                            "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                            - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
    • 27.02.09, 08:11
      www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,4163.html
      Po prostu ludzie zdają sobie sprawę, że wielu kobietom należy ufać średnio. Gdy chcą zrobić facetowi krzywdę, nie cofną się przed niczym ;)
      • 27.02.09, 11:13
        Ten artykuł jako komentarz do doniesienia, o którym mowa, jest - delikatnie
        mówiąc - komentarzem nietrafionym.
        • 27.02.09, 11:15
          siegfriedswaelderin napisała:

          > Ten artykuł jako komentarz do doniesienia, o którym mowa, jest - delikatnie
          > mówiąc - komentarzem nietrafionym.

          To Twoja opinia. Artykuł pokazuje, jak łatwo oskarżyć o przestępstwo seksualne w Polsce. I jakoś ofiarami tych zbrodni sądowych zawsze padają mężczyźni.
          • 27.02.09, 11:20
            ale to sa dwie rozne sprawy - za klamstwo przed sadem tez sie chyba idzie do
            wiezienia czy nie?
            • 27.02.09, 11:27
              jj1978 napisała:

              > ale to sa dwie rozne sprawy - za klamstwo przed sadem tez sie chyba idzie do
              > wiezienia czy nie?

              Ale jak tutaj udowodnić, co jast prawdą, a co kłamstwem, jeśli nie ma, dowodów, świadków i wierzy się "ofierze" na słowo?
              • 27.02.09, 11:31
                > Ale jak tutaj udowodnić, co jast prawdą, a co kłamstwem, jeśli nie ma, dowodów,
                > świadków i wierzy się "ofierze" na słowo?

                w polsce sie skazuje za gwalty bez dowodow, tak 'na slowo'? nie bywam w kraju za
                czesto ale jakos trudno mi w to uwierzyc.
                • 27.02.09, 11:34
                  jj1978 napisała:


                  > w polsce sie skazuje za gwalty bez dowodow, tak 'na slowo'? nie bywam w kraju z
                  > a
                  > czesto ale jakos trudno mi w to uwierzyc.


                  Na szczęście w Polsce prawo jeszcze funkcjonuje. Ale czytając demagogiczne postulaty odnoszę wtażenie, że niektóre panie chciałyby przywrócenia obyczajów rodem z Dzikiego Zachodu ;)
                  • 27.02.09, 16:32
                    Nie kompromituj się . Gosc, który zgwałcił babke w Anglii w Polsce
                    był broniony nawet wtedy, kiedy okazało się, ze dowodem jest DNA z
                    jego spermy - bo co to za dowód.

                    I ty coś mówiłeś o demagogi?
                    Spadaj mizoginie.
                    • 02.03.09, 00:31
                      nie ma co porównywać.

                      to nie była tak oczywista sprawa jak ta znad jeziora, gdzie mamy zeznającą
                      ofiarę i świadków zdarzenia + tyle dowodów, że nawet dna nie byłoby potrzebne.

                      i nie chodzi wcale o to, że ciemni polacy kwestionują nawet taką oczywistość jak
                      badanie dna albo że bronią swojaka choćby się waliło i paliło, tylko o to, że
                      dowodem było wyłącznie dna - żadnych innych śladów łączących ofiarę i
                      oskarżonego nie znaleziono, co jest dość dziwne jak na tego rodzaju przestępstwo
                      wymagające bliskiego kontaktu. dodatkowo badaniu oskarżony poddał się
                      dobrowolnie, choć tego robić nie musiał, a pewnie wiedział, co oznacza takie
                      badanie. a obok tego wszystkiego w anglii w najlepsze trwała dyskusja na temat
                      wielu niesłusznych wyroków zasądzonych właśnie na podstawie dna.

                      --
                      prawie jak kopov
                      believe
    • 27.02.09, 09:16
      A z drugiej strony o jakąś byle bzdetę to będą człowieka przetrzymywać w
      areszcie miesiącami. Wszystko zależy od tego jak skutecznego adwokata sobie
      delikwent zafunduje.
      --
      69 i pół (Protest FK)
    • 27.02.09, 09:52
      rany , czuję się bezsilna . moze do strasburga to dać , ktoś wie jak
      tam się takie sprawy składa , wysyła? bo nie mogę znaleść
      --
      bialeskarpetki.fotolog.pl/#
      • 27.02.09, 10:35
        a kto niby mialby skladac? i pod ktorym artykulem konwencji??? czyje/jakie
        'prawo czlowieka' zostalo naruszone??
        • 27.02.09, 10:46
          no zastanów się. 2 lata za gwałt to nie jest naruszenie prawa
          ofiary? skoro polacy nie potrafią sami prawa chroniącego ludzi przed
          gwałtem uchwalić to powinni dostać jakieś pouczenie przynajmniej ,
          albo powinno się narzucic nam prawo i już.
          --
          bialeskarpetki.fotolog.pl/#
          • 27.02.09, 10:51
            Taaa, najlepiej na pal, jak Azję ;)
          • 27.02.09, 11:02
            no zastanów się. 2 lata za gwałt to nie jest naruszenie prawa
            > ofiary?

            jakiego prawa. konwencja praw czlowieka wymienia konkretne prawa, ktory artykol
            zostal naruszony?
            Strassburg nie jest jakims nadtrybulalem ktory narzuca swoja interpretacje prawa
            wg schematu i ideologii ale konwencji praw czle czy jak sie to po polsku nazywa
            z 1954 roku. zasada jest prosta, zeby zlozyc skarge trzeba wyczerpac caly proces
            apelacyjny w kraju, byc ofiara w sensie art 34 (nie pamietam juz moze to inny
            art), i wskazac ktory artykol jest podstawa skargi.

            Strassburg tez nie poprawia niczyjego prawa - np w tak komentowanej sprawie pani
            tysiac, polska nie wykonywala wlasnego prawa czego rezultatem byla
            dyskryminacja, stad wyrok trybunalu. gdyby w polsce byl calkowity zakaz aborcji,
            nie byloby podstawy do skargi - moze rodzimi fanatycy powinni byli rozwazyc
            takie rozwiazanie:)?
            • 28.02.09, 20:30
              Nieprawda. Gdy grupa irlandzkic kobiet ktorym zakazano terminacji
              ciazy gdy dowiedzialy sie o smiertelnych wadach plodu zlozyla
              wniosek do Strasburga stwierdzono, ze choc nie zostalo zlamane
              krajowe prawo (w Irlandii obowiazuje calkowity zakaz aborcji) to
              zostala zlamana miedzynarodowa konwencja o zakazie stosowania tortur.
              Tak samo - jesli ofiare gwaltu skazuje sie na kontakt z gwalcicielem
              (ktory po krotkiej odsiadce moze spokojnie nekac ofiare) to zostaje
              zlamana klauzula o prawie kazdego czlowieka do bezpieczenstwa i do
              poszanowania godnosci.
              • 28.02.09, 23:10
                mozesz podac zrodlo? jesli to D v Ireland to sprawa zostala
                odrzucona, ofiara rzeczywiscie przywolywala art 3.
                full citation byloby najlepsze to wrzuce w lawtel albo lexis nexis.
                byla jeszcze jedna ABC v Ireland ale chyba jest nadal pending - ale
                first hearing bylo dopiero latem zeszlego roku, jest juz wyrok???
                art 3 ma bardzo specyficzna historie precedensu jesli chodzi o to co
                sie kwalifikuje jako torture and inhuman or degrading treatment
                dlatego jestem ciekawa jak decyzja zostala podjeta.
                • 01.03.09, 19:20
                  Nie wiem jaki zapadl wyrok, nie sledze tej sprawy tak dokladnie. Ale
                  sam fakt ze mozna sie powolac na ten punkt jest znamienny.
      • 27.02.09, 11:21
        nie moze to tak wyglądac w "cywilizowanym kraju" ! poprostu nie może
        i tyle. zna się ktoś na prawie?
        --
        bialeskarpetki.fotolog.pl/#
        • 27.02.09, 11:26
          nalezy zmienic prawo - w demokracji w tym celu chodzi sie na wybory i pozniej
          wywiera presje na ludzi na ktorych sie glosowalo zeby napisali odpowiednia
          ustawe a pozniej ja przeglosowali.
          • 27.02.09, 11:33
            no to jak ją wywrzec? prawo miało byc zmieniane - miały byc wyższe
            kary za gwałty
            --
            bialeskarpetki.fotolog.pl/#
            • 27.02.09, 11:40
              w krajach gdzie sa jednomandatowe okregi wyborcze jest to latwiejsze, duzo
              latwiej jest rozliczyc politykow z obietnic.
              pisac listy do swoich poslow, zorganizowac lobby, stowarzyszenie itd,
              rozwiazanie angielskie gdzie kara za gwalt jest rowna karze za morderstwo tez
              nie wzielo sie znikad.
              • 27.02.09, 11:47
                jj1978 napisała:

                > rozwiazanie angielskie gdzie kara za gwalt jest rowna karze za morderstwo tez
                > nie wzielo sie znikad.

                Tak na logikę, to jeśli ktoś zgwałci i nie ma świadków, to rozsądnie jest w takim przypadku ofiarę zamordować. Kara i tak się nie zwiększy ;)
                • 27.02.09, 11:56
                  angielski system jest dosc specyficzny, dozywocie oznacza ze zazwyczaj mozna sie
                  ubiegac o zwolnienie warunkowe po 12 latach (zazwyczaj wczesniej bo wlicza sie w
                  odsiadke czas spedzony w wiezieniu podczas procesu). jesli zostaniesz skazany za
                  gwalt i morderstwo prawdopodobnym jest ze sad w wyroku zaznaczy ze o zwonienie
                  warunkowe mozesz ubiegac sie po odsiedzeniu np 15 lat albo wiecej.
                  • 27.02.09, 12:01
                    To chyba warto zaryzykować te trzy dodatkowe lata. W końcu jeśli zlikwiduje się głównego świadka, jest szansa, że do więzienia nie trafi się w ogóle ;)
                    • 27.02.09, 16:36
                      A co to za róznica, skoro mozna isc na dwa lata, a po dwóch latach
                      swiatka wyruchac ponownie i tym razem juz tak, ze zapamięta, zeby
                      suka nie myslała, ze jak porzadnego człoweika wsadzi do ciupy, to on
                      jej nie nauczy grzecznosci .

                      gó... wiesz o gwałcie i takim jak ty, szczerze zycz,e zeby kiedyś
                      sie przekonali o co w tym biega
                      • 27.02.09, 16:39
                        Ale czemu tak agresywnie i wulgarnie? :(
                        Starałem się po prostu zasygnalizować problem, jaki stwarza zbytnie podnoszenie kar. Efekt może być odwrotny do zamierzonego.
                        • 27.02.09, 16:47
                          Dlatego, bo wszystkie twoje wypowiedzi w tym wątku są przykładem
                          zwalania winy na ofiarę . Od pierwszej do ostaniej i jak widze
                          bawisz sie tym swietnie - taki dow- cip.
                          • 27.02.09, 16:58
                            Nie zgadzam się.
                            • 27.02.09, 17:03
                              Mozesz się nie zgadzać - kazdy twój post i tak mówi sam za siebie -
                              wyraziłeś nastepujące poglądy:

                              - kobiety wkopują męzczyzn fałszywie w gwałty
                              - kobiety prowokują męzczyzn seksualnie, wiec to ich wina, ze są
                              gwalcone
                              - kobiety domagaja sie kar, a wysoka kara za gwałt , w
                              przeciwieństwie do kar za inne przestpstwa, działa odwrotnie , wiec
                              kary za gwałt powinny być jak najniższe
                              - kobiety nigdy nei mają dowodów na gwałt, to znaczy bezposredniego
                              świadka, który stał obok i sie przygladał xczy na pewno nie było jej
                              dobrze

                              To wszytko NAPISALES TY.
                              • 27.02.09, 17:10
                                iluminacja256 napisał:


                                > - kobiety wkopują męzczyzn fałszywie w gwałty

                                Tak to prawda. Zaznaczam jednak, że miałem na myśli część kobiet.

                                > - kobiety prowokują męzczyzn seksualnie, wiec to ich wina, ze są
                                > gwalcone

                                Nie pisałem o winie. O ile nie mają złych chęci, widzę w takich zachowaniach brak wyobraźni.

                                > - kobiety domagaja sie kar, a wysoka kara za gwałt , w
                                > przeciwieństwie do kar za inne przestpstwa, działa odwrotnie , wiec
                                > kary za gwałt powinny być jak najniższe

                                Nie pisałem tego. Uważam, że kary za przestępstwa powinny być rozsądne. Prawo linczu w cywilizowanym świecie nie obowiązuje.

                                > - kobiety nigdy nei mają dowodów na gwałt, to znaczy bezposredniego
                                > świadka, który stał obok i sie przygladał xczy na pewno nie było jej
                                > dobrze

                                Pisałem, że w przypadku świadków i ewidentnych dowodów, sąd może mieć uzasadnione wątpliwości. Jedna z uczestniczek wątku, przytoczyła sytuację, w którejh "dowody" okazałyby się ewidentne i obciążające oskarżonego, gdyby nie przypadkowa taśma wideo. Oskarżony ma prawo do obrony i tyle. Może twierdzisz, że nie powinien mieć?
                                • 27.02.09, 17:20
                                  >Tak to prawda. Zaznaczam jednak, że miałem na myśli część kobiet

                                  A która to częsc?

                                  > O ile nie mają złych chęci, widzę w takich zachowaniach brak
                                  wyobraźni.

                                  a na czym polega to seksualne prowokowanie? Bo np. muzułmanie
                                  uwazają ze jesli kobieta wyjdzie sama z\ domu to juz prowokuje.
                                  Prowokuje , bo istnieje.

                                  >Uważam, że kary za przestępstwa powinny być rozsądne

                                  Rozsądne, to znaczy jakie? Dwa lata za gwałt zbiorowy zlecony na
                                  zamówienie? A czemu nie rok w zawieszeniu - opłaciłoby sie bardziej -
                                  nie trzeba by było karmić przestepcy. Prwda jest taka, z emamy
                                  najniższe kary za przestepstwa seksualne w Europie.


                                  >Oskarżony ma prawo do obrony i tyle. Może twierdzisz, że nie powin
                                  > ien mieć?

                                  Nie, ty twierdzisz, ze w zasadzie kobieta powinna mieć swidka,
                                  relację video, złamane nogi i rozerwaną macicę oraz zaświadczenie od
                                  proboszcza, czy aby nie prowokuje seksualnie - wtedy mozna to
                                  wszystko rozpatrywać.
                                  Ani razu nie odniosłeś sie do przypadków z pierwszego postu - za to
                                  powklejałes jakieś pie...e o kobietach pedofilkach i seksualnym
                                  prowokowaniu - to swiadczy samo za sibie.


                                  • 27.02.09, 17:32
                                    Tak zbiorczo. Trudno mi się odnosić do przypadku z pierwszego postu, ponieważ go dokładnie nie znam. I chyba nikt z tu się wypowiadających go nie zna. Natomiast inicjatorka wątku wykorzystała ten przypadek do przyrównania Polski do szamba. W takiej sytuacji dyskusja przybiera określony charakter. Ten typ wątku po prostu.
                                    Masz rację, że podrzucam argumenty i sytuacje nie pasujące do tego obrazka antykobiecego szamba. I uważam, że robię słusznie, bo z tezą "Polska zeszła na psy i jest szambem" po prostu się nie zgadzam.
                                    • 27.02.09, 17:40
                                      >Masz rację, że podrzucam argumenty i sytuacje nie pasujące do tego
                                      obrazka antykobiecego szamba.

                                      Szkoda tylko, z e nie masz przy tym na tyle uczciwosci, zeby napisać
                                      cośkolwiek na temat. Moze dlatego, ze jestem niemal na 100% pewne -
                                      nei amsz ani własnej kobiety, ani córki , która by doswiadczyła tego
                                      koszmaru - gwarantuje, ze inaczej spiewałbys na temat "antykobiecych
                                      obrazków w Polsce"

                                      • 27.02.09, 18:13
                                        Iluminacjo, gwałt jest przestępstwem strasznym, niszczącym psychikę i
                                        najczęściej całe późniejsze życie ofiary. To jest bezsporne. Ale wymiar
                                        sprawiedliwości nie może zacząć wydawać wyroków "po uważaniu" lub "zgodnie z
                                        wolą ludu" w przypadku żadnego, nawet najobrzydliwszego przestępstwa. Traktując
                                        wybiórczo dowody, kierując się emocjami. Prawo musi chronić każdego- po to jest
                                        domniemanie niewinności, chroni również Ciebie przed np. moim pomówieniem Cię
                                        lub oskarżeniem. Przekonanie ludu prostego "sama chciała" nie jest w żadnym
                                        stopniu reprezentowane w sądach, choć prowokujące zachowanie ofiary o ile jest
                                        bezsporne, może być brane pod uwagę. Ale wierz mi, to niezwykle rzadkie
                                        przypadki. Z zasady zapadające u nas wyroki są z górnego, nie dolnego zagrożenia
                                        karą (więc bliżej 10 niż 1 rok), to jest wyrok wysoki. Porównywalny z wyrokami
                                        za zabójstwo. Są to wyroki na ogół WYŻSZE niż np. w Niemczech lub USA (o ile nie
                                        ma recydywy) tyle, że o "przęcietnych" wyrokach w tych krajach nasza prasa nie
                                        pisze . Ten przypadek jest naprawdę wyjątkowy.
                                        • 27.02.09, 18:47
                                          Ale wymiar
                                          > sprawiedliwości nie może zacząć wydawać wyroków "po uważaniu"
                                          lub "zgodnie z
                                          > wolą ludu" w przypadku żadnego, nawet najobrzydliwszego
                                          przestępstwa

                                          Napisałam coś takiego?
                                          nie.
                                          Napisałam za to, ze mamy najnizsze w Europie kary za przestępstwa
                                          seksualne.

                                          Co ciekawe - nikt jakoś do tego aspektu się nie odniósł.
                                          Dla mnie to symptomatyczne.
                                          • 27.02.09, 19:21
                                            Ja naprawdę nie wiem, jakie są kary w kodeksach karnych za takie przestępstwa w
                                            innych krajach. Piszę, że wymierzane są porównywalne z naszymi. Za gwałt, nie
                                            towarzyszące mu okaleczenia fizyczne. W sprawie np. Jakuba T. podwójne dożywocie
                                            nie jest karą za gwałt, a karą łączną za gwałt i trwałe okaleczenie ofiary. U
                                            nas też są wymierzane kary łączne, choć rzeczywiście nie tak wyraziste. Czy
                                            powinny być wyższe? Nie wiem. Nie wierzę w odstraszające działanie wysokości
                                            kary, bo jego brak został wielokrotnie udowodniony. Liczba ciężkich przestępstw
                                            nie zależy od sankcji karnych.
                                            • 27.02.09, 20:24
                                              w uk kara dozywocia ustawowo przysluguje za gwalt, morderstwo, i
                                              grevious body harm (cos na ksztalt ciezkich obrazen) - stad za dwa
                                              oskarzenia, dwa razy winny i dwa dozywocia
                                              • 27.02.09, 23:24
                                                jj1978 napisała:

                                                > w uk kara dozywocia ustawowo przysluguje za gwalt, morderstwo, i
                                                > grevious body harm (cos na ksztalt ciezkich obrazen)

                                                Otóż nie "przysługuje". Jest to najwyższa możliwa do zasądzenia kara za te
                                                przestępstwa. Sprawdź najniższą (rok, dwa?). Gradacja kar wynika z okoliczności
                                                sprawy. Dożywocie nie jest zasądzane "z automatu" za każdy gwałt (raczej nie za
                                                date rape bez ewidentnych dowodów przemocy) i za każde morderstwo (analogicznie
                                                "z litości" jak u nas 148 par.1) i nie za każde ciężkie obrażenia bo różny jest
                                                stopień ich ciężkości.
                                                • 28.02.09, 11:46
                                                  Dożywocie nie jest zasądzane "z automatu" za każdy gwałt (raczej nie
                                                  za
                                                  > date rape bez ewidentnych dowodów przemocy) i za każde morderstwo
                                                  (analogicznie
                                                  > "z litości" jak u nas 148 par.1) i nie za każde ciężkie obrażenia
                                                  bo różny jest
                                                  > stopień ich ciężkości.

                                                  jesli mowimy o UK to nie ma czegos takiego jak morderstwo 'z
                                                  litosci' - jesli juz to byloby to manslaughter i w tym wypadku nie
                                                  ma minimalnej kary (uznany za winnego moze wyjsc na wolnosc zaraz po
                                                  procesie)

                                                  nie ma tez czeogos takiego jak 'date rape' - w tej sytuacji poniewaz
                                                  udowodnienie 'lack of consent' jest czesto problematyczne, sprawca
                                                  jest czesto uznany winnym of sexual assault (zupelnie inna
                                                  kwalifikacja czynu i inne kary)

                                                  grievious body harm - tak samo chociaz zalezy czy causing czy
                                                  inflicting. punktem wyjsciowym jest dozywocie. nie zmienia to faktu
                                                  ze po uznaniu winnym a przed ogloszeniem wyroku przygotowywany jest
                                                  tzw 'presentence report' bioracy pod uwage ewentualne okolicznosci
                                                  lagodzace ktory jest potem przedstawiany sedziemu.
                                                  zrodla ponizej (uff ale sie napracowalam, a prawo karne i criminal
                                                  justice mialam 2 lata temu!)

                                                  S 1(4) Sexual Offences Act 2003 A person guilty of an offence under
                                                  this section is liable, on conviction on indictment, to imprisonment
                                                  for life. (Section 1 – Rape)

                                                  S 2(4) Sexual Offences Act 2003 A person guilty of an offence under
                                                  this section is liable, on conviction on indictment, to imprisonment
                                                  for life. (Section 2 – Assault by Penetration) - cos jak gwalt tylko
                                                  bez uzycia penisa (kobieta moze byc uznan winna)


                                                  S 18 Offences Against the Person Act 1861 - Shooting or attempting
                                                  to shoot, or wounding with intent to do grievous bodily harm
                                                  Whosoever shall unlawfully and maliciously by any means whatsoever
                                                  wound or cause any grievous bodily harm to any person, . . . with
                                                  intent, . . . to do some . . . grievous bodily harm to any person,
                                                  or with intent to resist or prevent the lawful apprehension or
                                                  detainer of any person, shall be guilty of felony, and being
                                                  convicted thereof shall be liable . . . to be kept in penal
                                                  servitude for life . . . (text obecnie obowiazujacy)



                                                  • 01.03.09, 07:21
                                                    Cytowanie nie ma większego sensu jeśli nie podajesz stosowanej interpretacji- co
                                                    jest kwalifikowane jako taki czyn- sama nazwa czynu niczego nie wyjaśnia.
                                                    "sexual assault" może odpowiadac naszemu art.197- gwałt, może następnym o
                                                    "innych czynnościach seksualnych" może w ogóle innemu przestępstwu.Podobnie brak
                                                    definicji "grevious body harm", piszesz jedynie o zamiarze bezpośrednim.
                                                    Ale zajrzę do tych aktów prawnych.
                                                  • 01.03.09, 11:55
                                                    od interpretacji jest case law - na tym polega system precedensu.
                                                    jesli chodzi o sexual offences act 2003 to jako jeden z niewielu
                                                    dokladnie definiuje rape, assault by penetration and sexual assault
                                                    w sekcjacji 1-3, wyliczajac 'skladniki' przestepstwa,

                                                    GBH - jest kwalifikowane jako uszkodzenie ciala pozostawiajace
                                                    trwale slady. np zlamane kosci, ale tez trwala szkoda psychiczna

                                                    nie da sie przelozyc systemu common law na kodeks karny - co nie
                                                    zmienia fakru ze jezeli zostaniesz uznana winna czynu za ktory
                                                    dostaje sie dozywocie bedzie to punkt wyjsciowy bo wymiar kary nie
                                                    jest wnioskowany w akcie oskarzenia.
    • 27.02.09, 11:02
      Kuwa.

      Czyli przesłanie jest proste:
      "Hajda gwałcić kobiety w ciąży, skoro przynajmniej raz uprawiały seks, to niech
      go mają więcej!"

      Obrzydliwość.
      • 27.02.09, 11:07
        Ale przecież artykuł donosi o postępowaniu dyscyplinarnym wobec prokuratora, który coś takiego wysmażył.
        • 27.02.09, 11:09
          No i ciekawe, jakie będą efekty tego postępowania, skoro już prokuratura w Opolu
          miała się zająć tą sprawą - i zajęła się "sprawami formalnymi".
        • 27.02.09, 11:11
          Poza tym prokurator mógł autentycznie postąpić nienagannie. Nie znamy utajnionych szczegółów. Inna sprawa, że rzeczniczka sądu wydała nieudolne oświadczenie.
      • 27.02.09, 13:10
        siegfriedswaelderin napisała:

        > Kuwa.
        >
        > Czyli przesłanie jest proste:
        > "Hajda gwałcić kobiety w ciąży, skoro przynajmniej raz uprawiały seks, to niech
        > go mają więcej!"
        >
        > Obrzydliwość.

        Nie, partnerka gwałciciela była w piątym miesiącu ciąży, nie zaś ofiara.
    • 27.02.09, 11:11
      A w ogóle co to za język?!
      "sprawca w momencie gwałtu miał 17 lat, nie był wcześniej karany, a jego
      partnerka była w 5 miesiącu ciąży"

      Partnerka? W którym momencie ona była jego "partnerką". Podczas gwałtu jest
      gwałciciel i ofiara. Partnerzy to sobie mogą być podczas normalnego seksu za
      zgodą obu stron.
      • 27.02.09, 11:12
        Kobieta po prostu palnęła byka i tyle.
        • 27.02.09, 11:15
          Tak, przecież ostatnio pani z ZTM-u warszawskiego też palnęła "byka" o rozważaniach.
          Tak to sobie tłumacz.
          • 27.02.09, 11:38
            Żyjesz w normalnym- to odpowiedź na tytuł wątku. Gdzie wymiar sprawiedliwości
            nie zawsze wydaje dobre wyroki, nie zawsze takie może wydać jeśli materiał
            dowodowy jest kiepski z winy policji lub, wcale nierzadko, z winy poszkodowanego
            (zmienianie zeznań, brak obdukcji lub niewłaściwie zrobiona) z brak wiarygodnych
            świadków- szczególnie gwałt, sprzecznych zeznań świadków lub co gorsza
            niekorzystnych dla ofiary. Sędzia nie ma daru nieomylności danego od Ducha
            Świętego, prokuratorem najczęsciej zostaje prawnik zbyt słaby by dostać się na
            aplikację adwokacką, radcowską, sędziowską lub notarialną. W przytoczonych przez
            autorkę przykładach nie znamy stanu faktycznego, nie znali ich również
            dziennikarze piszący artykuły- akta i materiały dochodzeniowe są tajne. Napisali
            co chcieli: prawdopodobnie jedynie na podst. informacji którejś ze stron,
            uzasadnienia wyroku wysłuchać nie mogli- sprawy o gwałt są z wyłączeniem
            publiczności i prasy. rzetelność autorow artykułu jest prawdopodobnie żadna.
            Sankcja karna za gwałt wynosi od roku do 10 lat, okrutnego od 2 do 12 art.197
            KK, jesli jest wydany tak łagodny wyrok- sędzia musi mieć uzasadnione podstawy.
            Nie narazi się na apelację od wyroku (zostaje mu w aktach i utrudnia awans) na
            podstawie tak nędznych "okoliczności łagodzących".
            • 27.02.09, 11:44
              > uzasadnienia wyroku wysłuchać nie mogli- sprawy o gwałt są z wyłączeniem
              > publiczności i prasy

              dlaczego???

              jesli jest wydany tak łagodny wyrok- sędzia musi mieć uzasadnione podstawy.
              > Nie narazi się na apelację od wyroku (zostaje mu w aktach i utrudnia awans) na
              > podstawie tak nędznych "okoliczności łagodzących".

              prokuratura nie moze apelowac co do wysokosci wyroku?

              BTW, to sa autentyczne pytania, polski system prawny nie jest mi dobrze znany.
              • 27.02.09, 17:24
                Dlatego, że ofiara raczej nie jest zainteresowana rozgłosem. Chyba zrozumiale,
                prawda? Chciałabyś żeby twoje sąsiadki słuchały co ktoś z tobą robił i słuchały
                jego zeznań, jak to go prowokowałaś? Poznały szczegóły badania ginekologicznego,
                zobaczyły zdjęcia? Żeby to było na pierwszej stronie gazety?

                Prokuratura, tak samo jak obrona, może apelować od wyroku. Nie może się domagać
                wyższego niż żądała w pierwszej instancji, o ile nie zaszły nowe okoliczności w
                sprawie.
                • 27.02.09, 17:37
                  system common law jest w takim razie duzo lepszy, raporty spraw sa publikowane
                  zeby mozna bylo sie nimi posilkowac w innych sprawach, nazwisko ofiary w
                  procesach kryminalnych nie jest publikowane bo po co? zdjecia ofiar w gazetach
                  to troche inna sprawa i to zwlaszcza w polsce gdzie zgodnie z norma spoleczna to
                  ofiara sie wstydzi a nie sprawca.
            • 27.02.09, 12:49
              A nie zastanawia cie, claratrueba, uzasadnienie sedziego? To sie
              nie miesci w marginesie 'bledu' czy 'niebycia Duchem Swietym'.
              'Biedny chlop musial, bo mlody byl, a jego kobieta w ciazy byla, to
              mu nie dawala tak czesto, jak chcial, to wzial i zgwalcil te, ktora
              akurat byla pod reka. Co z tego, ze pare godzin wczesniej jej facet
              umarl'. Powaznie ci sie krew nie scina, kiedy czystasz cos takiego?

              --
              feminists aren’t humorless just because your jokes suck
      • 27.02.09, 11:18
        ale tu chyba nie chodzi o ofiare tylko o partnerke oskarzonego z ktora spodziewa
        sie dziecka:) nie to zeby mialo to miec jaki kolwiek wplyw na wymiar kary.
        • 27.02.09, 11:28
          Biwakująca nad jeziorem 14-latka została zgwałcona przez 17-letniego Radosława
          H. - mieszkańca jednej z okolicznych miejscowości. Jej chłopak, który
          towarzyszył jej na biwaku, tej samej nocy utonął w jeziorze (...).

          Zgadzając się na tak łagodną karę wziął pod uwagę, że sprawca w momencie gwałtu
          miał 17 lat, nie był wcześniej karany, a jego partnerka była w 5 miesiącu ciąży
          - powiedziała rzeczniczka (...)

          Ona mówi o gwałcicielu i jego ofierze. Chyba że jej wypowiedź jest jeszcze
          głupsza od uzasadnienia ZTM-u.
          • 27.02.09, 11:33
            mi sie wydaje ze ta pani rzecznik ma po prostu problemy z komunikacja w jezyku
            polskim - dziekuje za takiego rzecznika:)
          • 27.02.09, 11:34
            nie, mówi o innej dziewczynie która jest z nim w ciąży
            --
            bialeskarpetki.fotolog.pl/#
            • 27.02.09, 11:41
              Hmmm.
              Czyli ta zgwałcona 14-latka nie była w ciąży - przynajmniej tyle dobrego w tym
              wszystkim. Co zmienia faktu, że kara śmiesznie/przerażająco niska. No i ciężarna
              partnerka gwałciciela też musi mieć ciekawie.
              No i niepotrzebnie się uniosłam kilka postów wcześniej z tym, że "hajda!".
      • 27.02.09, 11:21
        Jak ja to rozumiem: w ciąży nie była ofiara, lecz "partnerka" (dziewczyna,
        narzeczona, jak zwał tak zwał)sprawcy. Prokurator wyszedł ze skądinąd słusznego
        założenia, że ojciec powinien łożyć na potomka, zaś w więzieniu zdobycie środków
        na ten cel będzie utrudnione.
        BTW, co za wiara w odpowiedzialność 17-letniego ojca...
    • 27.02.09, 12:04
      teraz czytam w gazecie:robert w. za handel 5 kobietami i wysyłanie
      ich do domów publicznych i jeszcze kilka innych przestępstw dostał 3
      lata i 4 mieisące więzienia
      --
      bialeskarpetki.fotolog.pl/#
      • 27.02.09, 12:08
        nie wiedzialam ze za morderstwo skazuje sie na podstawie 'zeznan glownego
        swiadka':) DNA zazwyczaj potwierdza gwalt + reszta forensics.
        • 27.02.09, 12:09
          • 27.02.09, 12:12
            No OK, widzę, że do mnie. Chodzi o to, że jeśli nie ma świadka, to czasem nie ma sprawy. Zgwałcić, zamordowac i uciec. Jeśli zgwałcisz, to w systemie anglosaskim czasem naprawdę opłaca się dodtkowo zamordować (zakładając, że sprawca kalkuluje ;)
            • 27.02.09, 12:23
              jeszcze cialo trzeba dobrze ukryc/pozbyc sie, chociaz mozna za morderstwo skazac
              bez ciala, gwaltu poprzedzajacego takie morderstwo juz rzczej nie udaloby sie
              udowodnic:)
              • 27.02.09, 12:27
                Nikt nie twierdził, że to łatwe. Ale chyba warto trochę się natrudzić ;)
            • 27.02.09, 23:23
              Jeśli zgwałcisz, to w systemie anglosaskim czasem naprawdę opłaca się dodtkowo
              zamordować

              po pierwsze, to pisanie o opłacalności w takiej sytuacji jest obrzydliwe po
              prostu, nie wiem gdzie cię chowali, ale mam nadzieję, że na pustyni jakiejś
              mieszkasz, bo normalnie strach sobie wyobrażać twoje kontakty z resztą świata.

              po drugie, trochę trudno popełnić gwałt i morderstwo, nie zostawiając śladu
              swojego na ofierze i ofiary na sobie, szczególnie jeśli napadło się ofiarę ad
              hoc, gdzieś w plenerze, więc marne szanse na uniknięcie tego podwójnego dożywocia.

              --
              prawie jak kopov
              climbatize
      • 27.02.09, 12:10
        Pewnie był to po prostu jakiś pomniejszy alfons. Czerpanie dochodów z nierządu jest w Polsce karalne, przez co prostytutki często wpadają w ręce kryminalistów. A ochrona jest w tym zawodzie potrzebna.
        • 27.02.09, 12:11
          o czym ty gadasz?
          --
          bialeskarpetki.fotolog.pl/#
          • 27.02.09, 12:13
            To był komentarz do tego, co napisałaś :)
            • 27.02.09, 12:15
              troche nieadekwatny
              --
              bialeskarpetki.fotolog.pl/#
              • 27.02.09, 12:16
                Piszę, co myślę :)
                • 27.02.09, 12:17
                  lepiej nie myśl :|
                  --
                  bialeskarpetki.fotolog.pl/#
                  • 27.02.09, 12:18
                    nekomimimode napisała:

                    > lepiej nie myśl :|

                    Nie każdy tak umie ;)
                  • 27.02.09, 12:50
                    Lepiej z nim nie rozmawiaj.
                    TAKI watek jest dla niego jedynie okazja do dowcipkowania. Imo to
                    najlepsza odpowiedz, czemu u nas dzieja sie takie rzeczy i skad
                    biora sie opinie 'suka sama chciala'.

                    --
                    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem,
                    bo odrodzisz sie czlowiekiem'
                    • 27.02.09, 13:14
                      Lepiej nie trolluj ;)
                      • 27.02.09, 16:39
                        Jedynym trollem w tym watku jeste ty, ze swoim posranym usmieszkiem.
                        • 27.02.09, 16:40
                          iluminacja256 napisał:

                          > Jedynym trollem w tym watku jeste ty, ze swoim posranym usmieszkiem.

                          Chyba wyczerpałeś już limit wulgaryzmów w tym wątku :(
                          • 27.02.09, 16:50
                            Podobnie jak ty wyczerpałes limit - bo spódniczka była za krotka, za
                            długa, za krzywa , a ona chciała sie zemscić na fececie w tym
                            watku.
    • 27.02.09, 13:04
      czy już powinno , czy to tylko takie gadanie i nic sie nie zmienia

      fakty.interia.pl/kraj/prawo_i_bezprawie/news/nowe-kary-dla-pedofili,1190401
      --
      bialeskarpetki.fotolog.pl/#
      • 27.02.09, 13:20
        A może, jeśli chodzi o projekt obywatelski zaostrzenia kar za gwałt, to gdyby
        serwisy informacyjne w necie pisały, że projekt jest trzymany w szufladzie to
        zrobiłby się raban...
        A po drugie: czy brak konkretnych terminów w legislacji projektu obywatelskiego
        nie może być gdzieś zaskarżony? W końcu to uniemożliwia obywatelom korzystanie z
        narzędzia demokracji, coś jak brak możliwości zaskarżenia.
        • 27.02.09, 13:31
          E tam, pewnie i tak skończy się na tym, że pedofilki dalej będą chodzić po wolności. Ich nikt nie ruszy, nawet w takim kraju jak Anglia...
          www.dailymotion.pl/video/x8d494_papa-et-maman-a-13-et-15-ans-alfie_news
          • 27.02.09, 13:35
            jak sie ma to co napisales do linka ktory podales? w jaki sposob 2 lata roznicy
            wskazuja na pedofile?
            • 27.02.09, 13:37
              Wystarczy spojrzeć na ten film ;)
        • 27.02.09, 13:39
          a czy na pewno powstał taki projekt obywatelski? Ktoś to wie na
          pewno? Wiele projektów zalega szuflady i dopóki prasa się nimi nie
          zainteresuje, to posłowie się jakoś do tego nie palą.
          A kary za gwałt są skandalicznie niskie- 2-3 lata maksymalnie, za
          kradzież dostaje się wyższe wyroki. Myślę, że prawo w tym zakresie
          odzwierciedla mentalność społeczeństwa, w którym gwałt to wina
          ofiary.
          • 27.02.09, 13:44
            O ile wiem, nikt go nie robił z powodu świadomości, że to przegrana sprawa.
        • 27.02.09, 14:08
          margot_may napisała:

          > A po drugie: czy brak konkretnych terminów w legislacji projektu
          obywatelskiego
          > nie może być gdzieś zaskarżony? W końcu to uniemożliwia obywatelom
          korzystanie
          > z
          > narzędzia demokracji, coś jak brak możliwości zaskarżenia.

          no pewnie może ale gdzie co i jak to nie wiem. najtrudniej zrobic
          pierwszy krok. kiedyś pisałam w jakichś sprawach do centrum praw
          kobiet ale nikt mi nie odpowiedizał więc juz nie będę pisała tam
          --
          bialeskarpetki.fotolog.pl/#
          • 27.02.09, 14:47
            A nie zastanawia cie, claratrueba, uzasadnienie sedziego? To sie
            nie miesci w marginesie 'bledu' czy 'niebycia Duchem Swietym'.
            'Biedny chlop musial, bo mlody byl, a jego kobieta w ciazy byla, to
            mu nie dawala tak czesto, jak chcial, to wzial i zgwalcil te, ktora
            akurat byla pod reka. Co z tego, ze pare godzin wczesniej jej facet
            umarl'. Powaznie ci sie krew nie scina, kiedy czystasz cos takiego?

            Nie ścina, niestety. Bo uważam, że fakt ciąży był podstawą złagodzenia wymiaru
            kary, ze względu na konieczność opieki nad dzieckiem, a nie "usprawiedliwieniem"
            czynu, o którym niewiele wiemy. Gwałt jest również kiedy zaprosisz pana do domu,
            będziecie baraszkować, pozwolisz mu się rozebrać a nawet więcej a potem zmienisz
            zdanie.
            Podam ci przykład autentyczny uniewinnienia "gwałciciela". Dziewczyna młoda on
            niemłody i bogaty ale żonaty. O rozstaniu z żoną nie ma mowy, co dziewczynie się
            przestaje podobać. Postanawia wyciągnąć kasę lub załatwić faceta. Jest normalna
            randka u niej, seks. Facet wychodzi. Dziewczyna nabija sobie guza na PRAWEJ
            skroni, drapie się, postanawia uprawdopodobnić gwałt krzykiem. Dzwoni na
            policję, obdukcja, ginekolog. Dzwoni do faceta "płać", ale on nie chce.
            Dziewczyna wnosi oskarżenie. Jest jego nasienie, obdukcja, zeznania sąsiadów,
            którzy słyszeli krzyk. Ale: krzyk słyszeli co najmniej 15 minut później niż
            faceta zarejestrowała kamera na stacji benzynowej. "Poszkodowana" zeznaje, że
            uderzył ją stojąc przodem do niej. Facet jest praworęczny więc siniak musiałby
            być na LEWEJ skroni. Tu poszkodowana usiłowała zmienić wersję, niestety,
            nieudolnie, twierdząc,że to była właśnie lewa, opis obdukcji był- prawa. I co
            byście pisały gdyby sprawa znalazła się w prasie pod tytułem "Gwałciciel
            uniewinniony"? Bo samej sprawy nie poznałybyście, tak jak tej z 14- latką.
            I jeszcze dwie rzeczy nurtujące mnie:
            1. co robi 14letnie dziecko nad jeziorem, bez opieki osoby dorosłej?
            2. po śmierci chłopaka dziewczynka nadal tam jest, naturalnym odruchem jest
            uciec, nie boi się tam zostać sama? Jak udało jej się uniknąć policji, która
            musiała się tam pojawić i odwiezienia do policyjnej izby dziecka lub domu?
            Myslę, że podobnych pytań na sali sadowej było bardzo, bardzo dużo. I gdybyśmy
            znały choć część odpowiedzi, tej dyskusji nie byłoby.

            --
            • 27.02.09, 14:58
              claratrueba napisała:

              >Dziewczyna młoda on
              > niemłody i bogaty

              No właśnie, bogaty. Gdyby nie był bogaty, być może skończyłby w celi, prześladowany przez współwięźniów. Co niektóre "feministki" przyjęłyby z pomrukami zadowolenia...
            • 27.02.09, 15:03
              Nie pisz o sprawach, w których ktoś fałszywie oskarża, bo to nie ma nic do
              rzeczy. Kompletnie, absolutnie nic.
              Po drugie: odkąd to, za taki czyn, konieczność opiekowania dzieckiem jest
              okolicznością łagodzącą? Wszystkim ojcom i przyszłym ojcom będziemy zaniżać
              kary? (już nie wspominam o tym, że takiego faceta powinno się raczej odseparować
              od dziecka z racji na agresywne zachowania). To nie było przestępstwo typu
              kradzież roweru, czy piractwo internetowe.
              • 27.02.09, 15:06
                W Polsce jest takie przekonanie, że sprawca gwałtu po prostu odczuwał
                nieprzeparty popęd. A to nieprawda. To jest problem z agresją, a nie z popędem.
                Tylko gwałciciele czują taki przeogromny?
                • 27.02.09, 15:42
                  No cóż , wg lokalnych mediów wynika ,że popełniono błąd
                  proceduralny.Prokurator może zaakceptować karę zaproponowaną
                  dobrowolnie przez sprawcę o ile wyrazi na to zgodę osoba
                  pokrzywdzona.Element ten nie miał tu miejsca bo pokrzywdzona nie
                  stawiła się na sprawę.Scenariusz był ponoć taki ,że dziewczyna była
                  zaczepiana przy ognisku , jej chłopak stanął w jej obronie co było
                  powodem krótkiej bójki.Wkrótce towarzysz oskarżonego odciągnął
                  chłopaka na bok , w tym czasie została zgwałcona.Chłopak słysząc
                  wolanie skierował się w stronę jeziora , pewnie źe interpretując
                  kierunek i utonął.W opinii społeczności lokalnej ten wyrok to czysty
                  skandal.I w sumie tak jest.Trwa dochodzenie wewnętrzne.Nie chodzi tu
                  o fałszywe oskarżenie tylko o błędy sądowe.
                  • 28.02.09, 00:36
                    Ależ ja nie pisałam nic na temat problemów prokuratora, śledztwa, czy
                    dochodzenia wewnętrznego. W wątku skupiłam się na zasądzonej karze w tym
                    konkretnym przypadku.
            • 27.02.09, 15:21
              > I jeszcze dwie rzeczy nurtujące mnie:
              > 1. co robi 14letnie dziecko nad jeziorem, bez opieki osoby dorosłej?
              > 2. po śmierci chłopaka dziewczynka nadal tam jest, naturalnym odruchem jest
              > uciec, nie boi się tam zostać sama? Jak udało jej się uniknąć policji, która
              > musiała się tam pojawić i odwiezienia do policyjnej izby dziecka lub domu?
              > Myslę, że podobnych pytań na sali sadowej było bardzo, bardzo dużo. I gdybyśmy
              > znały choć część odpowiedzi, tej dyskusji nie byłoby.

              nie bardzo rozumiem idei tych pytan w sensie zlagodzenia kary - mam rozumiec ze
              sama sie prosila? chyba ze to skazany jest winny odpowiednika tzw statutory
              rape, (w legislacjach zachodnich osoba ponizej pewnego wieku jest uwazana ze
              niezdolna do wyrazenia zgody na seks) czasem jest to okolicznosc 'lagodzaca'
              zalezna od specyficznej sytuacji.
            • 27.02.09, 16:07
              Jasne.
              Na tej zasadzie wszyscy, ktorzy maja dzieci, powinni dostawac
              lagodne kary. Im wiecej dzieci, tym mniej. Osobliwy sposob myslenia.

              Co ma ta twoja historia wspolnego z tymi, o ktorych pisala autorka
              watku? O co ci przy jej przytoczeniu chodzilo?

              1. Oczywiscie - prosila sie o gwalt, one zawsze tego chca.
              2. Pewnie go jeszcze prowokowala, mala dziwka.

              --
              dont hejt de pleja, hejt de gejm
              • 27.02.09, 16:30
                bene_gesserit napisała:


                > 2. Pewnie go jeszcze prowokowala, mala dziwka.

                Nie wiadomo jak było w tym przypadku. Poza tym słowa tego nie powinno się używać w stosunku do żadnej osoby. Nie da się jednak zaprzeczyć, że kobiety zachowujące się prowokacyjnie pod względem seksualnym są gwałcone częściej.

                • 27.02.09, 16:46
                  Nie się jednak zaprzeczyć, że kobiety zachowuj
                  > ące się prowokacyjnie pod względem seksualnym są gwałcone
                  częściej.

                  Owszem, da sie . To tylko TWOJE wyobraznie na ten temat, nie mające
                  nic wspólnego z rzeczywistościa. Gwalcone sa 10 latki i 80 letnie
                  staruszki, gwałcone są niepełnosprawne umysłowo i wracajace z pracy
                  albo biegajace w parku. W spodniach i w kurtkach.
                  Ostatnio jakiś typ miał lewą taksówkę, dzięi którekj zgwałcił 6
                  kobiet - od studentek po 67 letnia babkę wracajacą z zakuipów - były
                  seksualnie prowokujące?

                  Jebnij się w łeb kretynie, bo pzrez takiech jak ty nie poszłam na
                  policje , wtedy kiedy powinnam była.


                  • 27.02.09, 16:57
                    iluminacja256 napisał:


                    > Jebnij się w łeb kretynie, bo pzrez takiech jak ty nie poszłam na
                    > policje , wtedy kiedy powinnam była.

                    No rozumiem, że trzeba być z ofiarą. Nikt mi jednak nie wmówi, że Mike Tyson poszedł siedziec do więzienia za dokładnie to samo, co jakiś typek, który gwałci kobiety ciemną nocą w parku. Co wcale nie znaczy, że uważam, że Mike Tyson nie powinien za swój czyn odpowiadać.
                    • 27.02.09, 17:09
                      Nie wiem za co poszedł siedzieć Mike Tyson, ale wiem za to, ze
                      faceta w ogole ręce swierzbiły i miał ogromne problemy z agresja -
                      co rusz, komuś przywalił, albo rwał się do tego.

                      A co do parków - moze zgwłacić cie ktoś we własnym domu - jak widac
                      po opisanym przypadku i co? Prowokująco spałaś?
                      • 27.02.09, 17:13
                        Jeśli się kogoś zaprasza do domu po randce, to rzeczywiście może jakiś gwałt wyniknąć. Tylko czy to na pewno gwałt?
                        • 27.02.09, 17:23
                          Wyczyytałeś człoweiku do czego sie odnosisz - do opisanego
                          przypadku. Kobiety zgwałconej przez kilku napastnikó w kominiarkach
                          we własnym domu. Czy to aby na pewno gwałt?

                          A jakim cudem mozna zgwałciz własną zonę - od tego ma dupę, zeby
                          dawac, nie?
                          • 27.02.09, 17:37
                            No dobrze, ciemmną noca przyjdą faceci w kominiarkach, zgwałcą, a sąd ich uniewinni. Nikt nie może spać spokojnie. Przyjąłem do wiadomości.
                            • 27.02.09, 17:43

                              Niczego nie chcesz zrozumieć. Nawet sie nie starasz postarac.
                              Wygodne i proste.
                              • 27.02.09, 17:51
                                Ależ rozumiem, że dla kobiet byłoby najlepiej, gdyby sąd uznawał bez mrugnięcia okiem każde oskarżenie o gwałt i wymierzał od razu najwyższy wymiar kary (wg zaostrzonego maksymalnie kodeksu karnego). Choć może nie zawsze. Jak bedziesz matką i bedziez mieć syna, to może zrozumiesz.
                                • 27.02.09, 18:45
                                  Niczego kompletnie nie rozumiesz, za to jak zawsze konfabulujesz
                                  bzdury i mizoginia wylewa ci się uszami.





                                  • 27.02.09, 19:18
                                    Nie karm trolla. Nie dociera do ciebie, ze dyskusja z nim
                                    KOMPLETNIE nie ma sensu?
                                    --
                                    stereotypes are a real time-saver
        • 27.02.09, 14:34
          mojego nieporadnego ;)
          --
          bialeskarpetki.fotolog.pl/#
          • 27.02.09, 17:08
            bruford 27.02.09, 16:42 Odpowiedz
            No cóż , wg lokalnych mediów wynika ,że popełniono błąd
            proceduralny.Prokurator może zaakceptować karę zaproponowaną
            dobrowolnie przez sprawcę o ile wyrazi na to zgodę osoba
            pokrzywdzona.Element ten nie miał tu miejsca bo pokrzywdzona nie
            stawiła się na sprawę.Scenariusz był ponoć taki ,że dziewczyna była
            zaczepiana przy ognisku , jej chłopak stanął w jej obronie co było
            powodem krótkiej bójki.Wkrótce towarzysz oskarżonego odciągnął
            chłopaka na bok , w tym czasie została zgwałcona.Chłopak słysząc
            wolanie skierował się w stronę jeziora , pewnie źe interpretując
            kierunek i utonął.W opinii społeczności lokalnej ten wyrok to czysty
            skandal.I w sumie tak jest.Trwa dochodzenie wewnętrzne.Nie chodzi tu
            o fałszywe oskarżenie tylko o błędy sądowe.

            Tak, jeśli było tak jak piszesz, choć to nadal prasowe doniesienia- a nie dowody
            w sprawie- to ten wyrok jest skandalicznie zły. W apelacji powinien być
            zupełnie inny. O ile niezaakceptowanie wyroku z dobrowolnego poddania się karze
            nie miało miejsca, bo nie musi być to na rozprawie. Natomiast musi być w aktach
            procesowych. Więc zapewne nie ma skoro jest postępowanie dyscyplinarne.
    • 27.02.09, 23:23
      a na stronie głównej gazety można sobie dziś przeczytać o gwałcie na zlecenie.
      to jest dopiero szoker.

      --
      prawie jak kopov
      hey boy hey girl
    • 28.02.09, 00:05
      Słupska nauczycielka skazana za ponad 50 pedofilskich gwałtów.
      2008-11-04, ostatnia aktualizacja 2008-11-04 12:35


      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5880953,Slupska_nauczycielka_skazana_za_ponad_50_pedofilskich.html

      52-letnia polonistka ze Szkoły Podstawowej Nr 4 dostała trzy lata więzienia bez
      zawieszenia i 10 lat zakazu wykonywania zawodu - pisze "Głos Pomorza".

      Sędzia Daniel Żegunia uznał, że emocjonalnie usidlona 13-letnia ofiara,
      oskarżonej o pedofilię nauczycielki, ponad 50 razy była gwałcona.

      [...]

      Proces wykazał, że Lidia M. ponad 50 razy nakłoniła dziewczynkę do uprawiania z
      seksu - w szkole, w czasie schadzek w mieszkaniu, podczas pobytu na kolonii. -
      Podstępem przełamała opór pokrzywdzonej, upijając ją piwem, stosując szantaż
      emocjonalny jako osoba skrzywdzona nieudanym małżeństwem, wykorzystała uczucia,
      jakimi ofiara ją darzyła - ogłaszał w wyroku - relacjonowanym przez "Głos
      Pomorza" sędzia Daniel Żegunia.

      -----------------------------------------------
      I dlaczego tylko 3 lata a nie np. dożywocie? W jakim kraju ja żyję?
      • 28.02.09, 03:03
        Osobliwe poczucie humoru.
        Byc moze dlatego uznales, ze to swiety powod do ironizowania, bo z
        zadnego z podanych w tym watku linkow nie wynika, ze problem
        dotyczy ciebie. Co jednak imo nie usprawiedliwia twojego postu.
        --
        stereotypes are a real time-saver
        • 28.02.09, 08:59
          IMO o trzeciej nad ranem zupełnie odleciałaś. Ale oczywiście mogę się mylić ;)
      • 28.02.09, 20:54
        Widze pewne prawidlowosci:
        Pierwsza to, gdy tylko pojawia sie jakas wiadomosc o gwalcie,
        molestowaniu lub przemocy domowej zaraz jakis facet czuje sie
        dotkniety i zaczyna krzyczec ze przeciez kobiety tez gwalca,
        molestuja i bija mezow, wyciagajac jak asa z rekawa jakies
        pojedyncze naglosnione przypadki.
        Druga jest przy doniesieniach o molestowaniu dzieci - jesli ofiara
        jest dziewczynka sprawa przechodzi bez wiekszego echa (no chyba ze
        doszlo do zabojstwa lub, jak powyzej, sprawca byla kobieta - wtedy
        jest to troche naglosnione), wyroki, jesli wogole do nich dochodzi,
        symboliczne a pietnuje sie zwykle ofiary. Jesli ofiarami
        molestowania sa chlopcy natychmiast robi sie skandal, leca glowy a
        wyroki sa wysokie.
        • 28.02.09, 21:42
          > Widze pewne prawidlowosci:
          > Pierwsza to, gdy tylko pojawia sie jakas wiadomosc o gwalcie,
          > molestowaniu lub przemocy domowej zaraz jakis facet czuje sie
          > dotkniety i zaczyna krzyczec ze przeciez kobiety tez gwalca,
          > molestuja i bija mezow, wyciagajac jak asa z rekawa jakies
          > pojedyncze naglosnione przypadki.

          Nie mam zamiaru dyskutować nad statystyką bo i tak więcej gwałtów w tym
          pedofilskich dokonują faceci.

          Ja widzę inną prawidłowość: ilekroć gwałt albo znęcanie się albo morderstwo na
          bliskich popełni mężczyzna wtedy nikt i nic go nie usprawiedliwia; nie ma tzw.
          męskiej solidarności, nie ma żadnego usprawiedliwienia a kobiety gwałciciela
          albo oprawcę chciałyby skazać na dożywocie.

          Kiedy gwałt albo morderstwo popełni kobieta wtedy istnieje jakaś część bab która
          stara się taką osobniczkę usprawiedliwić i zwalić wszystko na trudne dzieciństwo
          i np. ojca-despotę, na księdza który - to już evergreen - każe nieść swój krzyż
          czyli wszyscy wokoło są winni (głownie faceci) tylko nie sama oprawczyni. Np.
          Duży Format z kobietą która zamordowała 5 swoich dzieci jest w stanie
          przeprowadzić bezproblemu łzawy wywiad wiodącym przekazem w stylu "w ogóle nie
          czuję się jak morderczyni". Nie słyszałem aby matkom które co jakiś czas
          regularnie rodzą pijane dzieci albo katują albo biją albo znęcają się
          psychicznie ktokolwiek odebrał prawa rodzicielskie co mnie niestety dziwi. No
          ale matkom w tym kraju więcej się wybacza niż ojcom.

          > Druga jest przy doniesieniach o molestowaniu dzieci - jesli ofiara
          > jest dziewczynka sprawa przechodzi bez wiekszego echa (no chyba ze
          > doszlo do zabojstwa lub, jak powyzej, sprawca byla kobieta - wtedy
          > jest to troche naglosnione), wyroki, jesli wogole do nich dochodzi,
          > symboliczne a pietnuje sie zwykle ofiary. Jesli ofiarami
          > molestowania sa chlopcy natychmiast robi sie skandal, leca glowy a
          > wyroki sa wysokie.

          Moze dlatego że chłopcy są - to też evergreen - "niedobrzy" i "niegrzeczni" więc
          częściej są ofiarami znęcania się nad nimi matki i ojca?
        • 28.02.09, 23:45
          sabinac-0 napisała:
          > Widze pewne prawidlowosci:
          > Pierwsza to, gdy tylko pojawia sie jakas wiadomosc o gwalcie,
          > molestowaniu lub przemocy domowej zaraz jakis facet czuje sie
          > dotkniety i zaczyna krzyczec ze przeciez kobiety tez gwalca,
          > molestuja i bija mezow, wyciagajac jak asa z rekawa jakies
          > pojedyncze naglosnione przypadki.

          Jeżeli sprawa jest rozpatrywana z feministycznego punktu widzenia ("za gwałty nisko karzą, bo to szowiniści") to nic dziwnego, że przywołuje się przykłady gwałcących kobiet, którym też uszło na sucho.

          > Druga jest przy doniesieniach o molestowaniu dzieci - jesli ofiara
          > jest dziewczynka sprawa przechodzi bez wiekszego echa (no chyba ze
          > doszlo do zabojstwa lub, jak powyzej, sprawca byla kobieta - wtedy
          > jest to troche naglosnione), wyroki, jesli wogole do nich dochodzi,
          > symboliczne a pietnuje sie zwykle ofiary. Jesli ofiarami
          > molestowania sa chlopcy natychmiast robi sie skandal, leca glowy a
          > wyroki sa wysokie.

          Osobiście nie zauważyłam takie zależności, ale o ile istnieje to jest raczej wynikiem tabu homoseksualizmu.
          Oczywiście, można argumentować, że męski stosunek do homoseksualizmu jest także pochodną przekonania o niższym statusie kobiety :).
          • 01.03.09, 00:03
            black-emissary napisała:
            > Jeżeli sprawa jest rozpatrywana z feministycznego punktu widzenia
            ("za gwałty n
            > isko karzą, bo to szowiniści") to nic dziwnego, że przywołuje się
            przykłady gwa
            > łcących kobiet, którym też uszło na sucho.

            Sie 'nie przywoluje przyklady', tylko sie przywolalo przyklad,
            jeden, sprzed dluzszego czasu. Margot w poscie zalozycielskim
            natomiast przywolala _przyklady_ - wiele - z ostatnich paru
            tygodni.

            > Osobiście nie zauważyłam takie zależności, ale o ile istnieje to
            jest raczej wy
            > nikiem tabu homoseksualizmu.

            A to dziwne, bo akurat sprawa gwaltow tej nauczycielki na uczennicy
            to tez homoseksualizm. A sprawa byla mocno komentowana w mediach.

            > Oczywiście, można argumentować, że męski stosunek do
            homoseksualizmu jest także
            > pochodną przekonania o niższym statusie kobiety :).

            No to argumentuj, skoro taka twoja wola :)

            --
            dont hejt de pleja, hejt de gejm
    • 28.02.09, 21:33
      Jak sie glosuje na liberalne srodowiska, to nie ma sie co dziwic, ze
      liberalizm obejmuje tez sady i prokuratury.
      Nie na darmo PO w zakladach karnych uzyskala wynik 76,2%.
      --
      -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii
      prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w
      łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.

      -65% nowych zakazen HIV w 2007 roku w Niemczech przypada na
      pederastow.
    • 28.02.09, 22:43
      margot w Polsce zbyt często się wysyła ludzi do więzienia, zbyt rzadko stosuje
      inne kary. Sądzę, że publiczny pręgierz byłby bardziej skuteczny.
      • 01.03.09, 07:35
        Najniższą przestepczośc w Europie mają kraje o najłagodniejszych karach, łącznie
        z "więzieniem tylko w weekend". Najwiekszą liczbę ciężkich przestępstw przeciwko
        życiu i zdrowiu maja te stany USA, w której się za takie przestępstwa zasądza i
        wykonuje karę śmierci. Można sprawdzić bez trudu większego. Przestępczość
        przeciwko życiu i zdrowiu w Polsce spadła po złagodzeniu Kodeksu Karnego (kara
        za gwałt nie została złagodzona, rozszerzono pojęcie gwałtu ze szczególnym
        okrucieństwem) w 1997. Bo przestępczość jest skutkiem warunków społecznych a nie
        surowości/łagodności kary. Przestępca ma pojęcie o wymiarze kary żadne (chyba,
        że recydywista- ten ma większe niż jego adwokat) liczy, że nie zostanie złapany.
        • 01.03.09, 11:51
          >Bo przestępczość jest skutkiem warunków społecznych a nie
          >surowości/łagodności kary. Przestępca ma pojęcie o wymiarze kary >żadne (chyba,
          >że recydywista- ten ma większe niż jego adwokat) liczy, że nie >zostanie złapany.

          jeśli przestępczość wynika z warunków społecznych + przestępca nie ma
          świadomości kary (ani groźnej, ani łagodnej), to chyba nie ma sensu przytaczać
          danych o tym, że tam, gdzie są kary mniej surowe, jest mniejsza przestępczość -
          najwyraźniej nie jest to ze sobą powiązane.

          należałoby raczej porównać skuteczność wymiaru sprawiedliwości, a nie to czy
          kary są akurat wysokie czy niskie.
          nieświadomość kary też jest trochę mitem. chyba że do czasu popełnienia
          przestępstwa żyło się w próżni albo ma się zaburzenia psychiczne
          uniemożliwiające ocenę czynu i jego ew. skutków.


          --
          prawie jak kopov
          out of control
        • 01.03.09, 11:54
          A czy do tej zaleznosci wlicza sei puszczenie zlapanego przestepcy
          wolno ze wzgledu na 'niska szkodliwosc spoleczna'? Tak z ciekawosci
          pytam, bo u nas to czesta praktyka np przy pobiciach czy
          kradziezach.

          Zapominasz, ze na luksus niskich kar moga sobie pozwolic kraje,
          ktore maja bardzo sprawne organy scigania. Bo nie wysokosc kary,
          ale jej nieuchronnosc odstrasza. A u nas z nieuchronnoscia -
          zwlaszcza przy karze za gwalt - cienko.

          --
          Biskup nie jest Bogiem. Prawdopodobnie.
          • 01.03.09, 12:51
            po raz pierwszy podpiszę się pod twoim postem obiema rękami.
            ( może nie po raz pierwszym; ale przynajmniej z reguły mamy odmienne zdanie - co
            najmniej na forum, bo co do rzeczywistych wartości niekoniecznie )
            dla mnie absurdalnym jest ustalanie prawa, które z natury może być omijane.

            Dla ciekawości - jedną z bardziej znanych reform legendarnego burmistrza NY
            Gulianiego ( mogłem źle napisać nazwisko - przepraszam) było połączenie
            przestępstw z użyciem przemocy w jeden worek ( pobicia, napady z bronią i gwałty
            ) i obniżenie kar za te czyny ... , naturalnie przy przestępstwie popełnionym po
            raz pierwszy. Przy drugim czynie normalny ( podwójny wymiar kary) przy 3 kara
            dożywocia. Dla pierwszego i drugiego czynu na wyrok ma wpływ rodzaj
            przestępstwa, dla następnych nie. Powoduje to, że po pierwszym wyroku myślący
            człowiek nie będzie ryzykował 2. Znaczenie ma fakt, że człowiek po drugim wyroku
            nie może ryzykować np. obrony na zaczepki, ponieważ może wiązać się to z
            dożywociem.
        • 01.03.09, 12:41
          masz rację pamiętaj jednak o społecznym wymiarze kary. Kara więzienia w
          środowisku patologii jest nobilitacją, im dłuższy tym większa nobilitacja. W
          przypadku środowiska np. lekarzy, jest to hańba; więc groźba więzienia ma
          zdecydowanie większy wydźwięk.

          Generalnie wydźwięk daje publiczny pręgierz; niezależnie od tego jaką on formę
          przyjmie.

          Prywatnie jestem za ograniczeniem stosowania kary wiezienia w Polsce, do
          najcięższych przestępstw i zastąpienia jej innymi formami odbywania kary. Np.
          prace publiczne, publiczna publikacja wizerunku etc. W prawie rzymskich
          więzienie nigdy nie było karą. Było tylko środkiem tymczasowym; karą była
          chłosta lub śmierć.
          • 01.03.09, 13:38
            Nie wiem, jakie srodowisko patologii masz na mysli, ale nie kazdy
            wyrok (z nie kazdego paragrafu) jest nobilitacja. Pedofile i
            gwalciciele w wiezieniach maja _bardzo_ trudne zycie i nikt ich nie
            powaza - przeciwnie, statusem w wieziennej strukturze dziobania sa
            nizej nawet od skazanych bylych policjantow.


            --
            indywidualnie nie lubie jajecznicy z glutem
            (z forum kuchnia)
            • 01.03.09, 15:04
              co do pedofilii to fakt, co do gwałcicieli tonie podam ci szczegółów; wiem, że
              niektórych środowiskach przestępczych wyrak za gwałt, szczególnie w zawiasach to
              nobilitacja. Pamiętaj jednak, że w środowiskach przestępczych duże znaczenie ma
              prawo zwyczajowe i ogromne znaczenie mają okoliczności wydarzenia. Poza tym
              nawet w obrębie tego samego miasta są duże różnice między grupami, nie mówiąc o
              częściach Polski.
              • 01.03.09, 18:26
                Zamiast konfabulowac, przeczytaj 'Gry wiezienne' prof. Marka
                Kaminskiego, kompendium wiedzy o polskiej rzeczywistosci wiezniow,
                prace naukowca, ktory swoje w wiezeniu z kryminalnymi odsiedzial.


                --
                indywidualnie nie lubie jajecznicy z glutem
                (z forum kuchnia)
                • 01.03.09, 19:29
                  chętnie skorzystam z pozycji; ja sporo pracowałem z osadzonymi, nie wprowadzili
                  mnie we wszystkie tajniki, ale jednak sporo wiem.
          • 01.03.09, 19:38
            Więzienie nobilituje... Ale w "męskim" stanie jakim jest teksas różowe wdzianka
            w więzieniu chyba trochę przeszkadzają więźniom.

            www.dziennik.pl/multimedia/article104978/CNN_Meska_milosc_w_rozowym_wiezieniu.html?view=large
            • 01.03.09, 21:27
              więzienie nie powinno być przyjemnością
              niekoniecznie musi wiązać się z przemocą, ale nie powinno dawać ekstra punktów.
        • 01.03.09, 13:03
          Przestępca ma pojęcie o wymiarze kary żadne (chyba,
          > że recydywista- ten ma większe niż jego adwokat) liczy, że nie
          zostanie złapany
          > .
          doskonale podsumowanie, ale dziala w obie strony, wiec ani
          zlagodzenie ani zaostrzenie kar nie powoduje spadku przestepczosci.

          pozbawienie wolnosci to nie tylko 'kara', wiezienie jest glownie po
          to zeby odseparowac jednostki niebezpieczne (stad w niektorych
          systemach idea stosunkowo wysokich kar za przestepstwa przeciwko
          osobie - gwalt, morderstwo, pobicie).
          oczywiscie jest jeszcze resocjalizacja ale chyba wszyscy wiemy ze w
          wiezieniach nastepuje raczej proces odwrotny:(
    • 01.03.09, 19:22
      • 01.03.09, 19:31
        Ja na szczescie juz nie.
        • 02.03.09, 07:47
          Proszą przeczytać wyłączając gniew i emocje związane z charakterem czynu. Oraz
          pominąc chwilowo uzasadnienie niskiego wyroku podane przez PROKURATURĘ, bo
          wydaje mi się nieprawdziwe. Sędzia wydaje najniższy możliwy wyrok wiedząc, że
          apelacja będzie, że opinia publ. się oburzy. Wydaje na podst. tego, czego może.
          Zeznań, ekspertyz, opinii biegłych- dowodów w sprawie. Dowodów, które muszą
          które muszą udowodnić winę PONAD WSZELKĄ UZASADNIONĄ WĄTPLIWOŚĆ. A to wcale nie
          jest łatwe. Założenie pierwsze: gwałciciel zeznaje, że poszkodowana dobrowolnie
          z nim odbyła stosunek, świadkowie to potwierdzają. Przeciw sa zeznania
          poszkodowanej w śledztwie, na rozprawie sędzia nie może ich zweryfikowac bo
          ofiara się nie stawiła, nie może (zgodnie z przepisami, na które nie ma wpływu)
          przesłuchać jej poza rozprawą. Obrona podważa wiarygodność poszkodowanej:
          zdziwiło Was moje pytanie "co 14latka robiła nad jeziorem bez rodziców?", a zada
          je na 100% obrona. Odpowiedź możliwa 1: rodzice nie wiedzieli na co obrona
          "Czyli okłamała matkę, jaka możemy mieć pewność, że nie kłamie w całej sprawie?
          Żadną." Odp. możliwa 2:matka wiedziała, obrona "jaka normalna matka na to
          pozwoli? Jaka możemy mieć pewność, że nie ukartowały tego obie, skoro to
          ewidentnie zdemoralizowana rodzina, gdzie nie ma właściwej opieki nad
          dzieckiem?"(pewnie sprytniej by to ujął). Założenie drugie: dowody z policji,
          prokuratury zebrane niechlujnie i niewystarczające (bardzo częste niestety)do
          wydania wyroku skazującego, czego rzecznik prokuratury nie przyzna. A sąd wydaje
          wyrok na podst. dowodów. Więc wydaje rażąco niski by dochodzenie zaczęło się od
          nowa w apelacji. Być może jedyną alternatywą było uniewinnienie- z braku dowodów.
          • 02.03.09, 09:49
            No i to jest sedno sprawy.Lud zwykle wypowiada się lekce sobie ważąc
            fakt , że nie ma pojęcia o czym gada.Większośc ani nie zna procedur
            dochodzeniowych , prawa i jego wykładni ani realiów pracy sądu.Taki
            detal jak to ,że całość materiału jest tylko w aktach sprawy nie ma
            dla ludu znaczenia.Patrz casus Lamczak.
          • 02.03.09, 09:53
            jak to tak przedstawiasz, to sorry, ale wymiar sprawiedliwości zakrawa na
            brzydką zabawę. sędzia wydaje niski wyrok, żeby gawiedź się oburzyła, żeby
            obrona wniosła apelację, żeby sąd kolejnej instancji też miał co robić, skoro
            sędzia już i tak miał spaprany czas tą paskudną sprawą.

            a prawda jest pewnie taka, że wyrok jest niski, bo w polsce zapadają niskie
            wyroki tak ogólnie. a tu jeszcze wymyślono, że sprawca musi dzieckiem się zająć,
            no to w ogóle jasne, że przecież nie znajdzie czasu na odsiedzenie kary, trzeba
            mu karę obniżyć.

            a rodzice w ogóle nie mają nic do rzeczy, jak się uprą, to też sobie znajdą
            świadków, że byli pięć metrów dalej. jakby się tak czepiać gdzie byli rodzice,
            to w każdej sprawie o gwałt na nieletniej trzeba by im zarzucać co najmniej
            zaniedbanie, skoro do gwałtu doszło.

            niechlujnie zebrane dowody też pięknie świadczą o tym, jakie podejście do spraw
            o gwałt ma policja, sądy, a nawet prokuratura.

            przy tym wszystkim zakładanie, że ofiara będzie chciała apelować i ponownie
            przechodzić kolejny cyrk z brakiem dowodów, z naciąganymi świadkami i całą
            resztą, jest dodatkowo komiczne. a jeśli tak, wszystko będzie trwało x lat,
            wyrok będzie taki, że odejmą go z aresztu, bo pewnie w tym czasie oskarżony
            będzie siedział, i gwałciciel tak czy owak wyjdzie po ogłoszeniu wyroku prosto
            do domciu.

            --
            prawie jak kopov
            it always should be someone youreally love
            • 02.03.09, 10:33
              No ale co właściwie ma sąd zrobić przy słaby materiale dowodowym?
              Wrózyć z fusów?Poza tym takie , jak opisała clara.., uwarunkowania
              dotyczą wszystkich praw , nie tylko o gwałt i nie tylko w Polsce.
            • 02.03.09, 10:40
              Mylisz sąd z całym wymiarem sprawiedliwości. I mylisz się do co zasady. Apelacje
              wniesie zapewne prokurator, o ile ma podstawy. To co nazywasz "czepianiem sie
              rodziców" jest w istocie podważaniem ich wiarygodności, do czego obrona ma
              prawo. Niechlujnie zebrane dowody to smutna norma, ale to zadanie policji i
              prokuratury, na które sąd nie ma żadnego wpływu. Najmniejszego. I to nie "cyrk"
              a tragedia. Bo wiele ofiar nie wnosi oskarżenia tylko dlatego, że na podst. tego
              materiału, który ma prokuratura skazanie nie będzie możliwe. Dlaczego? Bo taką
              mamy policję. To w tu jest podejście wstrętne począwszy od "sama chciała"
              poprzez gubienie dowodów lub niezabezpieczenie ich, nieumiejętność (brak chęci?)
              właściwego przesłuchania i "wytłumaczenie" tego niechlujstwa- "po co się
              narobić- pewnie i tak nie wniesie oskarżenia". A potem prokuratura, która
              zobowiązana jest do nadzoru nad śledztwem wiec odpowiedzialna za materiał
              dowodowy gada bzdury o łagodnym wyroku "ze względu na dziecko" bo nie "zadziera
              z policją" (tak niestety jest). A uzasadnienia wyroku i tak nikt poza stronami
              nie pozna.
              • 02.03.09, 10:42
                Mój wpis był odpowiedzią dla six-a nie bruford.
                • 02.03.09, 14:03
                  co do niechlujnie zbieranych dowodow albo zbieranych w taki sposob ze nie da sie
                  ich przedstawic w sadzie, to nie jest to tylko polska specjalnosc, zdarza sie to
                  wszedzie! ale niekompetencja prokuratury tez czasem robi swoje:)

              • 02.03.09, 10:55
                być może się mylę.

                prokurator podstaw nie znajdzie, skoro już teraz bredzi o tym, że gwałciciel
                jest przede wszystkim ojcem dzieciom. dno po prostu.

                > Bo wiele ofiar nie wnosi oskarżenia tylko dlatego, że na podst. teg
                > o materiału, który ma prokuratura skazanie nie będzie możliwe
                to najwyraźniej w polsce jeszcze nie wynaleziono badań dna, które świetnie by
                uzupełniały inne dowody. zresztą po co je robić, skoro można obśmiać ofiarę
                brakiem świadków i dowodów oraz brakiem rodziców na miejscu zdarzenia. a w
                trakcie sprawy o gwałt obrona może podważać nawet wiarygodność babci i kafelki w
                toalecie sądu, nie powinno to mieć wpływu na wyrok.

                A uzasadnienia wyroku i tak nikt poza stronami
                > nie pozna.
                dlaczego? czasami są podawane do wiadomości.

                --
                prawie jak kopov
                it always should be someone youreally love
                • 02.03.09, 11:17
                  Badania DNA znane są ale: 1. trzeba zabezpieczyć materiał biologiczny pobrany od
                  ofiary (ślady sprawcy) policja tego zrobić często nawet nie potrafi, często nie
                  ma właściwego sprzętu 2. obrona ma za obowiązek bronić i to robi, podwazanie
                  wiarygodności poszkodowanego jest dopuszczalne, babci również jeśli jest
                  świadkiem (często są, choć raczej świadkami obrony a nie oskarżenia), kafelków
                  nie (brak związku ze sprawą). Wyroki ze spraw rozpatrywanych na posiedzeniach
                  niejawnych, nie mogą być podane do publicznej wiadomości- może być wysokość
                  wyroku (bez danych osobowych sprawcy i ofiary), ale uzasadnienie- nie.
                  Wyłączenie jawności służy przede wszystkim chronieniu ofiary przed opinią
                  publiczną (to nie tylko policja nie ma zrozumienia, że ofiara jest ofiarą),
                  zemstą, ochroną intymności (to sa czasami naprawdę drastyczne szczegóły).
                  • 02.03.09, 13:43
                    ooo, biedna policja, nie potrafi. wydawało mi się, że materiał do badań powinien
                    pobrać lekarz dokonujący obdukcji i raczej jest to czynność rutynowa, a nie
                    zadanie dla speca z doktoratem dajmy na to. więc: lekarz też nie potrafi czy
                    policja nawet tego zlecić nie potrafi? z własnych doświadczeń mogę powiedzieć,
                    ile czasu policja wypisuje mandat, otóż bite pół godziny. jak przy takiej
                    durnocie tyle czasu im to zabiera, to wątpię w kompetencje do robienia
                    czegokolwiek innego, niż mozolne składanie literek na druczku wielkości pół
                    kartki papieru.

                    babcia, rodzice i kafelki mają dokładnie taki sam wpływ na zgwałcenie lub
                    niezgwałcenie dowolnego człowieka. w przeciwnym razie zarzut niedopilnowania czy
                    nawet współudziału miałby stawiany każdy rodzic zgwałconego nieletniego.

                    > Wyłączenie jawności służy przede wszystkim chronieniu ofiary przed opinią
                    publiczną
                    a tak było w tym przypadku? bo ja prawdę mówiąc nie wiem, ale skoro prokuratura
                    się tłumaczy z wyroku, to chyba nie?
                    wziąwszy pod uwagę, że sprawa jest tak czy owak w mediach, ochrona ta i
                    przecieki pewnych szczegółów zdecydowanie bardziej służą sprawcy.

                    --
                    prawie jak kopov
                    out of control
    • 02.03.09, 13:27
      a tu wspaniały artykuł jako komentarz do mentalności PEEL
      o uczciwym mariuszu, puszczalskiej iwonce, wymuszonych buziakach i spisku
      przeciw mężczyznom ofkors.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6327382,Rece_przy_sobie_.html

      --
      prawie jak kopov
      what it feels like
      • 02.03.09, 13:42
        Czekałam aż ktoś to wklei! Ale Twój złośliwy komentarz jest sorry, po prostu
        seksistowski. No chyba, że uważasz, że doprowadzenie do stanu głębokiej depresji
        gościa, który zachował się może nie jak na gentelmana przystało, ale krzywdy
        dziewczynie nie zrobił (nawet w jej odczuciu) jest SPRAWIEDLIWE. Czy jakby mu w
        areszcie "zrobili z dupy jesień Średniowiecza' ("Chłopaki nie płaczą") też byś
        uznała że wszystko OK? Bo ja, wiesz, nie.
        • 02.03.09, 13:56
          ten tekst jest złośliwy, a swój komentarz dopasowałam do wątpliwej retoryki
          tekstu. dla mnie seksistowskie jest pisanie o bohaterze per mariusz, a o
          bohaterce per iwonka i wtrącanie co chwila uwag na temat potencjalnej
          puszczalskości skarżących oraz chęci ściągnięcia kasy z budżetu państwa.
          może polska policja jest głupia, ale tamtejszej nie podejrzewam o głupotę ani
          tym bardziej o seksizm wymierzony w mężczyzn.

          autor po prostu, jak ci biedni polacy na wyspach, nie kuma czegoś takiego jak
          nietykalność osobista, dla niego to są jakieś klepnięcia a la klepanie psa i
          skradzione buziaki (jakie to romantyczne...).
          a przytoczono przykład drastycznego przekrętu czy też nie wiem czego w przypadku
          drugim, gdzie dziewczyna kompletnie nie pamiętała co i z kim - dla potwierdzenia
          tezy, że polacy to w gruncie rzeczy nieszkodliwi goście są, a baby na całym
          świecie wredne i się czepiają i na tym polega dziadoskość tego materiału -
          klasyczne odwrócenie kota ogonem. jest problem, ale pokażemy go tak, jakby
          problemu nie było, a sprawca stanie się ofiarą. są gwałty na kobietach, ale
          pokażemy wam, drodzy czytelnicy, przypadek jak baba wrobiła chłopa w gwałt, bo
          to znacznie ciekawsze i na dodatek uzasadnia niepodwyższanie wyroków za gwałty.
          no brawo.

          na dupach i jesieni się nie znam, jest to równie obrzydliwe jak końskie zaloty
          czy gwałty uzasadnione tym że ofiara była puszczalska. nie wiem za bardzo na
          czym się opierasz, sądząc, że będę przyklaskiwać brutalnej zemście. jakaś fantazja?


          --
          prawie jak kopov
          what it feels like
          • 03.03.09, 03:01
            Six_a pokazujesz pazury. Wyrazy uznania, ten tego chciałam złożyć. :)
            • 03.03.09, 14:13
              bo szlag mnie trafił jak rzadko chyba:)
              a pismaki to chyba myślą, że nikt ich manipulacji nie jest w stanie ogarnąć.

              --
              prawie jak kopov
              learn to fly
      • 02.03.09, 13:55
        przeczytałem tylko pierwszą historię :)
        Iwonka i jej angielskie koleżanki muszą spotkać prawdziwego gwałciciela, wtedy
        zauważą pewne różnice.

        Gdyby podobne normy obowiązywały w Polsce, wiezienia byłyby pełne kobiet :)

        --
        come to the dark side, we have cookies... -V.
        • 02.03.09, 13:59
          >muszą spotkać prawdziwego gwałciciela, wtedy zauważą pewne różnice.

          sam sobie sprawdź, proponuję.

          --
          prawie jak kopov
          it always should be someone youreally love
          • 02.03.09, 14:09
            No chyba nie będziesz przekonywać , że przygody tych facetów w UK
            były zasłużone?? Choć w komentarzach pod art.można takie opinie
            kobiet znaleźć.Dla mnie takie funkcjonowanie prawodawstwa ,
            org.ścigania i samej opinii publicznej ("on Cię próbował
            zgwałcić ,zgłoś to") są pochodnymi przyjęcia seksistowskiego i
            mizonadrycznego w gruncie rzeczy poglądu jakoby każdy mężczyzna z
            natury swojej był zdolny do gwałtu.Na coś takiego zwróciły swego
            czasu uwagę dwie feministki z US , ongiś zresztą przyznające się do
            feminizmu radykalnego.Jakoś się im zmieniło po wizycie w pewnym
            kampusie uniwersyteckim.
            • 02.03.09, 14:17
              no chyba nie rozumiesz, że przygody tych facetów nijak się mają do problemu
              troglodyckich zachowań, jakie przenosimy na zdecydowanie mniej tolerancyjny pod
              tym względem grunt uk? chyba że będziesz przekonywać, że wszyscy mający tam z
              tego tytułu problemy, to ofiary przemocy damskiej?

              --
              prawie jak kopov
              the golden path
              • 02.03.09, 14:22
                To nie o to chodzi.
                • 02.03.09, 15:11
                  Akurat bywam w UK służbowo dość często, mam tam przyjaciół różnych narodowości,
                  mieszkałam tam. Nie mam dobrego zdania o tym kraju i jego prawodawstwie. Uważam,
                  że "prawa człowieka" oznacza tam dokładnie "prawa Anglika z dziada pradziada"
                  reszta jest dobra do roboty i płacenia podatków. Przepisy dot. gwałtu- fatalne,
                  skrajnie niesprawiedliwe. Podobnie przepisy o tymczasowym aresztowaniu,
                  krytykowane przez organizacje obrońców praw człowieka, porównywane z Azją- nie
                  działają ani tak fundamentalne od starożytności prawa jak domniemanie
                  niewinności, ani "in dubio pro reo" (wątpliwości na korzyść oskarżonego). To
                  znaczy, działają świetnie, o ile oskarżony jest rodowitym Anglikiem a skarżący
                  lub poszkodowany nie. No chyba, że sprawca ma kasy jak lodu- to już lepiej. Nie
                  mam cienia wątpliwości, że gdyby na miejscu naszego Mariusza był John z dobrym
                  szlacheckim nazwiskiem, nie spędziłby w areszcie kwadransa. Wykonałby 1 tel. do
                  swojego adwokata i wyszedł (bez kaucji), złożyłby oświadczenie pod przysięgą i
                  byłby the end. Ew. zeznania dziewczyny, o ile policja uznałaby za stosowne, w co
                  też wątpię, prędzej dziewczyna została by "pouczona" czym grozi pomówienie. Tak
                  jawnego rasizmu jak w UK, nie widziałam nigdzie, a trochę już widziałam.
                  • 02.03.09, 15:37
                    nie dotyczy to tylko gwałtu, podobnie jest w przypadku prawa pracy
                  • 02.03.09, 16:03
                    polacy to wszędzie poszkodowani i wszędzie krzyczą: ratunku, niemcy biją. bo a
                    to języka nie zna, a to, nie ma na mieszkanie, a to coś tam.

                    jak się to ma do problemu polskiej jowialności i poklepywania każdego, jakby się
                    było u siebie na pastwisku? poza tą anglią, która jak rozumiem, jest jakimś
                    ewenenmentem na skraju azji, w cywilizowanym świecie można bezkarnie klepać i
                    nagabywać na ulicach?

                    --
                    prawie jak kopov
                    climbatize
                    • 02.03.09, 16:05
                      Kiedy Cię ostatnio sklepano? Czy może gapienie się w dekolt podchodzi pod
                      molestowanie? Z drugiej strony głęboki dekolt uważam za groźby karalne
                      (molestowanie gapiciela).
                      --
                      "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                      "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                      - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                      • 02.03.09, 16:22
                        > Kiedy Cię ostatnio sklepano?
                        wpisujesz się w rodzimy trend?

                        >Czy może gapienie się w dekolt podchodzi pod molestowanie?
                        a było w artykule o gapieniu się w dekolt? to zadaj pytanie z sensem.
                        mnie też mogłyby przeszkadzać krótkie gacie u facetów latem i niedopięte czy
                        wręcz zdjęte koszule. więc czemu mi to nie przeszkadza, a Tobie dekolt odbiera
                        mózg? przenieś się w pobliże zakonu, nie będziesz dekoltów oglądał, w czym problem?


                        --
                        prawie jak kopov
                        not enough
                        • 02.03.09, 16:34
                          > mnie też mogłyby przeszkadzać krótkie gacie u facetów latem i niedopięte czy
                          > wręcz zdjęte koszule. więc czemu mi to nie przeszkadza, a Tobie dekolt odbiera
                          > mózg?

                          Nie piszę konkretnie o Tobie czy mnie. Są natomiast kobiety, którym
                          przeszkadzają szorty i gapienie się w dekolt jednocześnie. Konflikt interesów -
                          kto ma się ograniczyć: faceci w gapieniu czy kobiety w strojach? Każdy bowiem
                          może zapytać czemu to akurat on/ona ma się ograniczać?
                          --
                          "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                          "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                          - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                          • 02.03.09, 16:38
                            ubranie sie moje nie decydujeo tmy, jaka reakcje u kogos wywolam.nosze dekolty,
                            bo lubie, natomiast inni ludzie powinni swoje uczucia, slienienie sie, erekcje
                            zachowac dla siebie. Ja tez nie gapie sie przystojnym facetom na rozporki i nie
                            dysze.
                            --
                            It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                            possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                            to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                            • 02.03.09, 16:50
                              > ubranie sie moje nie decydujeo tmy, jaka reakcje u kogos wywolam.nosze dekolty,
                              > bo lubie, natomiast inni ludzie powinni swoje uczucia, slienienie sie, erekcje
                              > zachowac dla siebie.

                              Skup się zatem na Twoim lubieniu noszenia dekoltów i uczucia, ślinienie się i
                              erekcje zostaw innym.

                              Ja tez nie gapie sie przystojnym facetom na rozporki i nie
                              > dysze.

                              Nie zabraniaj tego siostrom, które dyszą.
                              --
                              "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                              "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                              - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                              • 03.03.09, 14:46
                                jakie siostry sie gapia? o czym ty piszesz, chlopie??
                                --
                                It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                • 04.03.09, 14:58
                                  Po prostu uważam, że zakazywanie postronnym "gapienia się" to przesadna
                                  rezerwacja przestrzeni wokół siebie. Jedna kwestia czy jest to kulturalne, druga
                                  czy powinno być zakazane?

                                  Bo nie rozumiem o co chodzi:
                                  Jeżeli ktoś gapi Ci się w dekolt lub jeszcze skomentuje, to obrażasz się, bo
                                  uważa Cię za obiekt seksualny.
                                  Jak udaje, że się nie gapi (taktownie) lub nie komentuje, to nie uważa? Otóż
                                  uświadamiam Cię, że tak - nadal jesteś foczką, czy to na głos jeśli to
                                  niewychowany dresik, czy w myślach - jeśli wychowany. Jeżeli uważasz, że jest
                                  inaczej, toś głupia. Jeżeli udajesz, że jest inaczej, to hipokrytka. A może
                                  jeszcze zamierzasz kontrolować myśli?
                                  Wszystko to jest kwestia kultury, a tej nie kształtuje się przy pomocy
                                  paragrafów - częściej im wbrew.
                                  --
                                  "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                                  "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                                  - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                                  • 05.03.09, 00:28
                                    ale kulturalny człowiek nie ma potrzeb oznajamiania innym, że są to foczki albo
                                    ciasteczka albo fajne chłopaki, z którymi bym się zaraz tu i teraz bliżej zapoznała
                                    nie bo nie
                                    --
                                    It used to be that when you met someone, you needed to have sex as soon as
                                    possible, because by the time you got to know them you probably wouldn't want
                                    to. I used to do that, and I'm thinking about starting it again - Cybil Shepherd
                                    • 05.03.09, 12:40
                                      Do tego zmierzam - to kwestia kultury i wara aparatom państwa od tego.
                                      --
                                      "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                                      "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                                      - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                            • 02.03.09, 22:30
                              znana.jako.ggigus napisała:

                              > ubranie sie moje nie decydujeo tmy, jaka reakcje u kogos wywolam.nosze dekolty,
                              > bo lubie, natomiast inni ludzie powinni swoje uczucia, slienienie sie, erekcje
                              > zachowac dla siebie. Ja tez nie gapie sie przystojnym facetom na rozporki i nie
                              > dysze.

                              Niestety - akcja rodzi reakcję. Skoro lubisz ubierać się prowokacyjnie, to bierz
                              pod uwagę konsekwencje tego faktu. Ja dekoltow nie noszę...




                              --
                              perlyprzedwieprze.blox.pl/html
                          • 02.03.09, 20:52
                            jak piszesz: Kiedy Cię ostatnio... i: ja uważam... to nie piszesz konkretnie? to
                            o czym konkretnie piszesz? bo skaczesz od sasa do lasa.

                            skoro facet może latem łazić z rozpiętą do pasa koszulą, to chyba ja mogę z
                            dekoltem, nie? z tą różnicą, że dekolt jest normalnym elementem stroju, a
                            rozpięta koszula na przystanku bezguściem i łamaniem jakichś tam norm.

                            poza tym Twoje normy zachowania nie są chyba jakąś chorągiewką, zachowujesz się
                            tak, jak ktoś Ci pozwala (chociaż nie wiadomo czy pozwala, bo rozgrywa się to
                            raczej w Twojej wyobraźni przeciążonej kawałkiem ciała z dekoltu). jesteś
                            wulgarny, jeśli ktoś wydaje Ci się wulgarny i elegancki, jak spotkasz królową
                            angielską? to musi być koszmarnie uciążliwe w praktyce.


                            --
                            prawie jak kopov
                            hey boy hey girl
                            • 02.03.09, 21:02
                              > poza tym Twoje normy zachowania nie są chyba jakąś chorągiewką, zachowujesz się
                              > tak, jak ktoś Ci pozwala (chociaż nie wiadomo czy pozwala, bo rozgrywa się to
                              > raczej w Twojej wyobraźni przeciążonej kawałkiem ciała z dekoltu).

                              Jest chorągiewką. Gdy chcę się komuś podlizać zachowuję się inaczej niż wówczas
                              gdy chcę kogoś spławić. Ty oczywiście jesteś monumentem stojącym na straży
                              niezmiennego behawioryzmu.

                              > jesteś
                              > wulgarny, jeśli ktoś wydaje Ci się wulgarny i elegancki, jak spotkasz królową
                              > angielską? to musi być koszmarnie uciążliwe w praktyce.
                              j.w.

                              --
                              "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                              "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                              - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                              • 03.03.09, 14:01
                                Jest chorągiewką. Gdy chcę się komuś podlizać zachowuję się inaczej niż wówczas
                                gdy chcę kogoś spławić

                                no, to jest więcej niż żałosne :(


                                --
                                prawie jak kopov
                                not enough
                                • 05.03.09, 12:42
                                  Gdy chcę się komuś podlizać zachowuję się inaczej niż wówczas
                                  > gdy chcę kogoś spławić
                                  >
                                  > no, to jest więcej niż żałosne :(

                                  Żałosne jest to, że nie zdajesz sobie sprawy z tego ile sygnałów wysyłasz
                                  przekazujących Twoje nastawienie, nie samą treść wypowiadaną.
                                  --
                                  "Jak Jedwabne tylko odwrotnie."
                                  "Wyjąć, odwinąć, odkurzyć i wetknąć w psią kupę" (flagę - przyp. wł.)
                                  - Moderator uznał te posty za łamiące regulamin lub prawo. Podstawy nie podał.
                  • 02.03.09, 16:29
                    interesujace, moze jakies przyklady tak dla lepszego wgladu w sprawe.
                    nie bardzo wiem o co chodzi z tym aresztem tymczasowym? chyba ze chodzi ci o
                    control orders under Anti Terrorism and Security Act (nie pamietam ktory bo bylo
                    ich mnostwo ostatnio.

                    jesli chodzi o gwalt przepisy sa krytykowane z roznych kierunkow ale glownie
                    jesli chodzi o irrebuttable and rebuttable presumptions.

                    naprawde interesuja mnie te przyklady dyskryminacji obcokrajowcow i raporty
                    organizacji praw czlowieka!
                • 02.03.09, 16:09
                  a o co chodzi? równie dobrze można by pisać o problemie gwałtów na przykładzie
                  faceta wrobionego w gwałt. piernik do wiatraka ma się bliżej niż opisywany
                  problem do przykładów w tym tekście.


                  --
                  prawie jak kopov
                  climbatize
          • 02.03.09, 14:47
            takie spotkanie nie jest mi potrzebne ponieważ widzę różnicę :)


            --
            come to the dark side, we have cookies... -V.
    • 02.03.09, 22:28
      margot_may napisała:

      >
      > 14-latka na biwaku nad jeziorem, w nocy utonął chłopak, z którym tam była i
      > tej samej nocy została zgwałcona przez 17-latka. Gwałciciel dostał dwa lata.
      > Tyle chciał prokurator, bo:
      >
      > "Zgadzając się na tak łagodną karę wziął pod uwagę, że sprawca w momencie
      > gwałtu miał 17 lat, nie był wcześniej karany, a jego partnerka była w 5
      > miesiącu ciąży - powiedziała rzeczniczka opolskiej Prokuratury Okręgowej,
      > Lidia Sieradzka."
      >
      > A cóż to za wytłumaczenie? Partnerka w 5 miesiącu ciąży?


      Jeśli w wieku 14 lat jest w ciąży, to mówi wszystko o jej prowadzeniu się.
      Nawiasem mówiąc - byli jacyś świadkowie tego gwałtu, czy może wszystko opiera
      się na zeznaniach owej "cnotliwej" czternastolatki? I co robi 14 latka sama w
      nocy z dwoma byczkami nad jeziorem?


      > Przypominam sobie ostatnie wydarzenia: zgwałcona kobieta, bo zbiła >szybę,
      sprawcy dostali tylko dozór policyjny;

      wybiła tę szybę czy nie?






      --
      perlyprzedwieprze.blox.pl/html
      • 03.03.09, 05:20
        tad9 napisał:
        > Jeśli w wieku 14 lat jest w ciąży, to mówi wszystko o jej prowadzeniu się.

        Jeśli wysuwasz taki "argument", mówi to wszystko o twoich poglądach na gwałt.
        Żegnam.
      • 03.03.09, 14:05
        czytać chyba, tadziu, nie umiesz. to nie zgwałcona była w ciąży, tylko osobista
        dziewczyna tego 17-letniego gwałciciela.

        to by było dopiero kuriozum, jakby prokurator uzasadniał, że można być
        zgwałconym, skoro i tak jest się w ciąży. coś jak: czy można zgwałcić prostytutkę?

        --
        prawie jak kopov
        the golden path
        • 03.03.09, 19:09
          six_a napisała:

          > czytać chyba, tadziu, nie umiesz. to nie zgwałcona była w ciąży, tylko osobista
          > dziewczyna tego 17-letniego gwałciciela.

          cóż, myślałem, że idzie o partnerkę w gwałcie. i jesteś pewna, że się mylę?





          --
          perlyprzedwieprze.blox.pl/html
      • 03.03.09, 17:46
        Co
      • 03.03.09, 18:02
        Co, uwazasz ze jak dziewczyna "zle sie prowadzi" tzn jedzie sama nad
        jezioro/ma za krotka spodniczke/uprawial seks/jest w ciazy to mozna
        ja bezkarnie gwalcic w imie zasady ze jesli kobieta nie jest swieta
        dziewica ani Madonna to zadne poszanowanie jej sie nie nalezy i
        mozna ja krzywdzic do woli.
        • 03.03.09, 18:07
          Tak, on wlasnie tak uwaza, uwaza tez o wiele wiecej. Przy tym jest
          odporny na argumenty. To tak pisze, jakbys chciala wdac sie z tadem
          w pogawedke - nie wyniesiesz z niej nic wiecej procz straconego
          czasu i rosnacego obrzydzenia.

          --
          Nie jestesmy zadnymi Polakami, tylko Europejczykami, normalnymi
          ludzmi!
          • 03.03.09, 19:10
            bene_gesserit napisała:

            > Tak, on wlasnie tak uwaza, uwaza tez o wiele wiecej. Przy tym jest
            > odporny na argumenty. To tak pisze, jakbys chciala wdac sie z tadem
            > w pogawedke - nie wyniesiesz z niej nic wiecej procz straconego
            > czasu i rosnacego obrzydzenia.


            mój grzech polega na tym, że traktuję kobiety podmiotowo...


            --
            perlyprzedwieprze.blox.pl/html
        • 03.03.09, 19:04
          sabinac-0 napisała:

          > Co, uwazasz ze jak dziewczyna "zle sie prowadzi" tzn jedzie sama nad
          > jezioro/ma za krotka spodniczke/uprawial seks/jest w ciazy to mozna
          > ja bezkarnie gwalcic w imie zasady ze jesli kobieta nie jest swieta
          > dziewica ani Madonna to zadne poszanowanie jej sie nie nalezy i
          > mozna ja krzywdzic do woli.

          uważam tylko, że ludzie ponoszą konsekwencje swoich czynów. Gdybym zaczął
          włóczyć się po zakazanych spelunach i wreszcie w którejś z nich został obity, to
          - owszem - miałbym wrażenie, że w jakimś stopniu sam jestem sobie winien. Cóż
          dziwnego w takim podejściu?


          --
          perlyprzedwieprze.blox.pl/html
    • 05.03.09, 11:37
      margot_may napisała:

      > "Zgadzając się na tak łagodną karę wziął pod uwagę, że sprawca w
      momencie
      > gwałtu miał 17 lat, nie był wcześniej karany, a jego partnerka
      była w 5
      > miesiącu ciąży - powiedziała rzeczniczka opolskiej Prokuratury
      Okręgowej,
      > Lidia Sieradzka."


      Bardzo miłego.

      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.