Dodaj do ulubionych

Prosty aparat dla męża

    • bene_gesserit Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 11:55
      Nic doprawdy nowego.
      Pan od pralki przemawial do mojego faceta, chociaz to ja ja znam na
      wylot. Pan od komputerow przemawial do mojego faceta, chciaz wiem o
      nich co najmniej tyle samo. Inny pan od komputerow przemawial czule
      do mojego kolegi z pracy, a mnie ignorowal. Itd itd itd, az sie
      ciesze, ze nie mamy samochodu.

      A ostatnio poszlam po nowa komorke i po probie wytlumaczenia, o co
      mi chodzi, machnelam reka i powiedzialam 'wie pan, taki damski
      telefon, malo guzikow, zadnych wodotryskow i duza pamiec' i pan
      zlapal w lot. Chociaz na grzyba mi 'kolorowe obudowy wymienne',
      tego nie wiem.

      --
      stereotypes are a real time-saver
        • bene_gesserit Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 12:22
          Nie, kropie ich swiecona woda, oni kurcza sie od tego i znikaja,
          pozostawiajac wiszacy w powietrzu godzinami smrod siarki.

          Tzn nie wiem, co to znaczy 'nawracac'?
          Jesli chodzi ci o awanture pt 'ty cholerny przestereotypizowany
          mizoginie', to nie. Asertywnie sie zachowuje po prostu.

          --
          Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
          • pavvka Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 13:05
            bene_gesserit napisała:

            > Tzn nie wiem, co to znaczy 'nawracac'?
            > Jesli chodzi ci o awanture pt 'ty cholerny przestereotypizowany
            > mizoginie', to nie.

            Nie, chodzi mi o coś w stylu autorki bloga. Tekst o prostym aparacie
            dla męża był bardzo ładny - i prawdziwy, i nieawanturujący się, a
            może dał sprzedawcy do myślenia (myślę optymistycznie).
            --
            Erotica is using a feather, pornography is using the whole chicken.
      • rafi-nka Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 12:22
        oczywiście że nic nowego

        w pracy pewne zadania sa przydzialane parami, te większe zadania.
        więc jak już mam taki parzyste zadanie to osoba która koordynuje
        takim zadanim zawsze dzwoni do kolegii jak coś trzeba w ramch tego
        zadania zrobić-nigdy do mnie-choc kolega mniej kumaty. jak się
        spotykamy na spotkaniach w celu obgadania zadania to już patrzy
        tylko na mnie.
        • bene_gesserit Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 13:33
          Nie. Rozkrecil sie i zaczal opowiadac o programatorze i calej
          reszcie bebechow. Moj facet, chociaz pralke obslugiwac umie, nie ma
          pojecia, gdzie jest programator.

          --
          albo sami sie nie rozumiecie,albo jestes sklawa,
          ale i tak tutaj jest tyle,co ksiezek na ten temat na swiecie,
          atare,teatralne wydziewy? [zgadnijcie-kto na forum kuchnia]
      • margot_may Re: Prosty aparat dla męża 04.03.09, 15:07
        No bo ludzie przenoszą postawę swojej ukochanej/ukochanego na resztę. Robimy coś
        z miłości-gotujemy obiadek chociażby, zajmujemy się abo pozwalamy się sobą
        zajmować... a niektórym się wydaje, że to normalne zachowanie, które obejmuje
        wszystkich przedstawicieli płci przeciwnej, a nie osobę ukochaną.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka