Wszystkie "diety cud" to bajka. Wystarczy rozsądek. Dzięki rozsądnemu
odżywianiu się udało mi się schudnąć 13 kg (z 65 kg - przy moim niewielkim
wzroście oznacza to wymianę garderoby z rozmiaru 38-40 na 34-36).
Bywa że w ustaleniu co jest dla danej osoby rozsądne powinien pomóc dietetyk,
ale ja schudłam dzięki kilku zasadom:
1. Gotuję sama (żadnych stołówkowych obiadków, kanapek, sałatek)
2. Odstawiam soki, napoje gazowane (czasem można wypić sok marchiowy czy
warzywny jako przekąskę, ewentualnie wypić Hortex light)
3. Jem 4 posiłki dziennie, o tych samych porach (jeden z nich to przekąska
100-150 kcal). Jedzenie jest pod kontrolą - planuje się je.
4. Ograniczam mięso
5. Unikam słodyczy (całkowicie odrzucam batoniki, wafelki, draże, zwłaszcza
typu Mars, Snickers, M&Ms - zresztą nie lubię ich; lepiej samemu przygotować
ciasto, budyń, kisiel, galaretkę, ewentualnie kupić w cukierni).
I poszło

wagę utrzymuję od czerwca 2008.
Powodzenia!