Re: gronkowiec złocisty

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: 89.16.78.*

    Mam w nosie i gardle gronkowca złocistego.Niestety po serii
    antybiotyków według antybiogramu mam go nadal...
    Czy jest ktoś na forum komu udało się pozbyć tego nieproszonego
    gościa ,a jeżeli tak to w jaki sposób ?
    • 15.01.10, 14:25 Odpowiedz
      Mnie kiedyś gronkowiec spowodował problemy ze skórą i też wystarczy
      tylko spadek odporności , żeby spowodował narót choroby.
      Niestety gronkowiec gronkowiec złocisty jest bakterią bardzo
      odporną na leczenie. Tyle wynika z mojego doświadczenia.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Ania 15.01.10, 15:02 Odpowiedz
        Też miałam problem z gronkowcem w zatokach. Antybiotyki nie pomogą
        na dłuższą metę a jedynie osłabią( wiem bo sama ich najpierw sporo
        wzięłam). Polecam Ci szczepionkę polyvaccinum. Miałam ją najpierw w
        zastrzykach (5 zastrzyków co 2-3 dni)a potem w kroplach do nosa i
        jest super. Kuracja długo trwa bo szczepionki bierze się dwa razy do
        roku przez 2 lata ale warto. Krople stosuje się codziennie przez 49
        dni. Może efekt nie będzie natychmiastowy ale po każdej kuracji
        będzie lepiej a po jej skończeniu będzie zdecydowana poprawa. Ja
        właśnie biorę 4-tą serie kropli i zapomniałam już co to problem z
        zatokami. Nawet mój laryngolog mówi, że jest ''czysto''.
        Zdecydowanie polecam tą szczepionkę.
        • IP: 89.16.78.*

          Gość: akacja 15.01.10, 15:16 Odpowiedz
          Dzięki Aniu.A czy bolały Cię wówczas zatoki i jaki dokładnie miałaś
          z nimi problem ?

          Pozdrawiam
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: Ania 15.01.10, 17:02 Odpowiedz
            Ogólnie źle się czułam, poza tym bóle zatok, stan podgorączkowy
            (ciągły) i czasem czułam ropę w gardle. Długo leczyłam się
            antybiotykami bez większego efektu aż trafiłam na obecnego
            laryngologa. Na pierwszej wizycie po obejrzeniu mnie stwierdził
            czerwone gardło, problem z krtanią i zatokami. Zrobił mi wymaz z
            nosa i wyszedł mi właśnie gronkowiec złocisty i to w dużej ilości
            tj. 4 w 4 stopniowej skali. Najpierw dostałam antybiotyk żeby
            podleczyć to co było a potem szczepionkę i tak leczyłam się właśnie
            nią. Teraz od czasu do czasu chodzę do kontroli ale za każdym razem
            wyszystko jest ok ale dalej dostałam szczepionkę żeby ''to
            okropieństwo'' nie wróciło. Życzę Ci dużo zdrowia i naprawdę polecam
            szczepionkę bo mi pomogła. Tylko tak jak wyżej pisałam trzeba ją
            brać co pół roku przez okres 2 lat.
            • 15.01.10, 17:32 Odpowiedz
              Czy jest to gronkowiec odporny na antybiotyki?

              Z nosa pozbedziesz sie go, wprowadzajac tam 3x dziennie, masc Turixin, firmy
              Glaxo, dawka za kazdym razem wielkosci wiekszej glówki od szpilki, i rozcieranie
              jej poprzez sciskanie plaktów nosowych.

              Po trzech dniach powinien zniknac.

              Dla pewnosci, kolejne 3 wymazy z nosa, dzien po dniu, powinny byc negatywne.
              --
              nanu- nana
    • 16.01.10, 13:29 Odpowiedz
      Z tego, co wiem, gronkowca nie idzie się pozbyć na stałe, można jedynie zaleczać
      pewne objawy. Od dziecka mam gronkowca w nosie i cały czas mi towarzyszy. Na
      szczęście dawno nie dawał o sobie znać.
      • 16.01.10, 15:49 Odpowiedz
        alajna85 napisała:

        > Z tego, co wiem, gronkowca nie idzie się pozbyć na stałe, można jedynie zalecza
        > ć
        > pewne objawy. Od dziecka mam gronkowca w nosie i cały czas mi towarzyszy. Na
        > szczęście dawno nie dawał o sobie znać.


        Oczywiscie idzie sie go pozbyc, a z nosa najlatwiej smile



        --
        nanu- nana
        • 16.01.10, 18:03 Odpowiedz
          No to chyba mój lekarz jest niedouczony, a to, że dawno nie miałam z nim
          problemów (z gronkowcem) oznacza, że już go nie mam tongue_out
          • IP: 89.16.78.*

            Gość: akacja 18.01.10, 09:52 Odpowiedz
            A czy może wiecie, czy jeżeli ja mam tego gronkowca to jest
            możliwość,że zaraziłam nim też swoją rodzinę ?
            Mąż i dziecko nie mieli badań.
            • 18.01.10, 19:56 Odpowiedz
              Nie znam alajna twojego lekarza, wiec nie oceniam jego kwalifikacji czy stopnia
              wiedzy, podalam jedynie prosty farmakologiczyn sposób mojego lekarza na pozbycie
              sie gronkowca z nosa przy pomocy tej wlasnie masci, stosowanej jak juz wyzej
              wspomnialam i przeze mnie raz w zyciu. Nie narzucam ci oczywiscie obowiazku
              leczenia nia, czy ogólnie leczenia wink

              Oczywiscie, gronkowiec przenosi sie- warto przetestowac domowników, pobierajac
              wymaz z nosa. Moi byli clean big_grin
              --
              nanu- nana

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.