Dodaj do ulubionych

Wciąż chora...

30.01.10, 12:21
Już nie wiem co robić, stale coś mi jest - przechodzę z przeziębienia w
przeziębienie i potem w kolejne...
Dodam, że są one wyleczone; ostatnio nawet antybiotykiem (niestety)uncertain
Znacie sposoby by podnieść odporność...
Aaaaa-codziennie od września biorę rutinoscorbin.

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
      • Gość: Kimi Re: Wciąż chora... IP: 95.17.173.* 30.01.10, 19:52
        Też ciągle chorowałam, od jakiegoś czasu rzadziej, a jeśli już, to szybciej mi
        przechodzi. W moim przypadku pomogło wychorowanie się bez leków. Jak coś Cię
        dopadnie, pij dużo wody, herbaty z sokiem malinowym, do tego czosnek, cebula,
        imbir i nie stosuj żadnych leków, możesz jeszcze na saunę iść. Będziesz chorować
        dłużej, ale jest szansa, że się uodpornisz.
      • alajna85 Re: Wciąż chora... 09.02.10, 15:06
        Polecam czosnek - byłam jeszcze niedawno w identycznej sytuacji i teraz jest
        dużo lepiej - nie byłam już chora prawie 8 miesięcy. Co 2-3 dzień jem czosnek,
        świeży, na przykry zapach pomaga jedzenie białego sera i ssanie goździków.
        Dzięki temu tylko jedzenie go tak często było możliwe. Konieczne są kąpiele
        przynajmniej 2 razy dziennie bo zapach czosnku wydziela się też przez skórę.
        Mimo pewnych niedogodności z tym związanych jestem mega zadowolona. Czosnek
        jest ciężkostrawny więc za dziennie max 2 średniej wielkości ząbki. Efekty
        zobaczyłam już po 5-6 dniach, znacznie lepiej się czułam, przeszły wszystkie
        objawy przeziębienia (miałam zawalone migdały miedzy innymi), wszystko przeszło
        bez antybiotyku, które wcześniej pożerałam dosłownie, bo ciągle byłam chora. Tak
        jak pisałam minęło już 8 miesięcy i w tym czasie nie byłam chora ani razu.
    • szachula30 Re: Wciąż chora... 31.01.10, 17:42
      Nie jesteś uczulona, np. na roztocza kurzu? Ja wiecznie chorowałam,
      wiecznie na antybiotykach, ciągle anginy i problemy z płucami aż się
      okazało, że mam alergię na kurz i po lekach antyalergicznych oraz
      profilaktyce (pozamiatałam pod łóżkiem wink)) przestałam tak chorować.
      --
      Blog
    • lana82 Re: Wciąż chora... 31.01.10, 20:18
      codziennie jem kiszona kapuste, czosnek, tran, probiotyki, wyciag z grejpfruta,
      rutinacea, do herbaty imbir, cytryna i miod, zaczelam tez kuracje ssanie oleju.
      jak na razie nie choruje na zadne przeziebienia.
      Mozesz zrobic sobie taki syrop i brac po lyzeczce co dnia przed snem:
      czosnek+cytryna+miod,tylko trzeba byc w tym regularnym, cala zime zeszla to
      bralam wiele miesiecy i bylam tylko raz chora na grype ktora zarazil mnie maz
      ale przeszlam ja naprawde lagodnie w porownaniu z nim(maz nie bral tego syropu)
      takze wiem ze dzialalo.Powodzenia
    • Gość: Dosia Re: Wciąż chora... IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 03.02.10, 00:07
      Mam ostatno to samo. Trzecie przeziebienie w ciagu ostatnich 5 miesiecy. Jestem
      przekonana, ze to kwestia przemeczenia i braku aktywnosci fizycznej. Zawsze
      bylam osoba aktywna (silownia, sauna, bieganie wytrzymalosciowe, lazenie po
      gorach) i bylam zdrowa jak ryba, a ostatnio bardzo sie "rozlazlam" i nie robie
      nic. Czuje jak stres mnie powoli pozera (bole karku, szyi), no i przeziebienie
      za przeziebieniem. Znam przyczyne i jak tylko sie wykuruje wdrazam plan zaradczy
      - sport, sport, sport.
    • magdalenka77 Re: Wciąż chora... 04.02.10, 10:15
      Ja "padłam" po 2-ce dzieci. Miałam 4-letni maraton ciąża-karmienie-
      ciąża-karmienie. Rok temu odstawiłam i od tego czasu się zaczęło:
      przeziębienia, anginy, infekcje ginekologiczne i tak w kółko. Nie ma
      miesiąca bez takiej atrakcji. Do tego przedszkolak mi przynosi
      wirusy do domu, sam tydzień lekko pokaszle i samo mu przechodzi, a
      ja mam do tego gorączkę, megakatar itp.
      Kiedy to się skończy???
      • nglka Re: Wciąż chora... 05.02.10, 23:01
        Ja jeszcze nie odstawiłam a aczęło się po pierwszym antybiotyku (stan zapalny zęba). Po miesiącu kolejny antybiotyk (to samo), pod koniec grudnia trzeci antybiotyk i znów, czwarty antybiotyk po operacji - leżę i kwiczę, wiecznie chora. Przed pół roku, rokiem - okaz zdrowia. Jestem wręcz pewna, że antybiotyki mnie tak rozwaliły ale niestety nie miałam zbytniego wyboru, bo stan zapalny był poważny (stan zapalny na kości szczęki).
        Ehhh mnie nic nie pomaga. wygląda na to, że trzeba przeczekać.
        Córka wraca ze żłobka z lekkim katarem a ja od razu łapię ten katar a w bonusie ból gardła, kaszel i ogólne połamanie.

        --
        http://www.e-gify.strefa.pl/gify/zwierzeta/myszy/myszy22.gif
    • rosemka Re: Wciąż chora... 25.02.10, 17:52
      Ja mam to samo... od kliku miesięcy nie moge pozbyc sie choroby... lekarz
      twierdzi że to są chore zatoki ale po skończeniu kuracji problem wraca... Macie
      jakies pomysły na to?/
    • sundry Re: Wciąż chora... 25.02.10, 21:33
      Antybiotykiem w przeziębienie? Litości.
      --
      "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
      groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
      miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka