Dodaj do ulubionych

guzy na piszczelach...

20.02.10, 23:12
Kilka dni temu pojawiły mi się na piszczelach 3 guzy. Mysłałam że
coś mnie ugryzło. Komarów nie ma, pcheł w domu też nie mam bo
zwierzaczka brak więc pomyślałam ze może pająk. Guzy mnie nie
swędziały ale bardzo bolały a odczyn miał ok 1,5 średnicy.
Następnego dnia miałam już 6 na prawej nodze. Zastanawiałam się co
to i dlaczego gryzie tylko mnie. Mąż śpi obok i jest cały i zdrowy
Dziś rano obudziłam się i pojawiły się też na lewej nodze. Są ciepłe
i bardzo bolą. Do tego od wczoraj mam bardzo duży obrzęk kostek. Nie
wiem do jakiego powinnam iść lekarza. Parę miesiecy temu po cc byłam
u naczyniowca i robiłam doplera bo bolały mnie łydki i badania nic
nie wykazały. Czym smarować by sobie choć troszke pomóc? Altacet w
żelu nie pomaga, lioton 1000 też nie
Edytor zaawansowany
  • magdola1 20.02.10, 23:18
    Na początek lekarz rodzinny. Jakieś inne objawy? Gorączka?
  • zonia30 20.02.10, 23:20
    magdola1 napisała:

    > Na początek lekarz rodzinny. Jakieś inne objawy? Gorączka?


    nie...guzki a od wczoraj obrzęk kostek, nic innego się nie dzieje.
    Teraz doszedł mega stres bo naczytałam się u dr google o rumieniu
    guzowatym i aż się trzęsę ze strachu ze to coś poważnego
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 21.02.10, 00:07
    Ja mialam rumien guzowaty,ktory byl reakcja na lek.Najpierw guzy
    pojawily sie na rekach,natepnego dnia na nogach ,a wieczorem
    zaczelam goraczkowac.Guzy byly zaczerwienione i cieple.Tak jak przy
    stanie zapalnym.Lekarz przepisal mi augumentin,po tygodniu nie bylo
    juz sladu.
    Nie mowie,ze Ty tez to masz.Pisze o tym,zebys przestala panikowac na
    mysl o rumieniu.Idz jutro do lekarza rodzinnego,a on w razie
    watpliowsci pokieruje Cie dalej.
  • zonia30 21.02.10, 08:48
    Panikuję bo jestem sama z dwoma maluszkami i nie mam możliwości
    pojechania do lekarza. Nie biorę zupełnie żadnych leków bo karmię
    piersią a dziś rano wstałam i prawie chodzić nie mogę na jedną nogę,
    pojawił się nowy guz na kolanie i wszystkie bolą jak diabli.
  • Gość: magdola1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 10:54
    Nie panikuj, bo to jest najgorsze co możesz zrobić, a dzieci to też
    wyczuwają. Może jakaś dobra sąsiadka Ci pomoże. Rozejżyj się wokół,
    może jakaś pomocna dusza sie znajdzie.
    Pozdrawiam Magdola
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 11:27
    to zamów wizytę domową
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 21.02.10, 12:56
    zonia30 napisała:

    > Panikuję bo jestem sama z dwoma maluszkami i nie mam możliwości
    > pojechania do lekarza. Nie biorę zupełnie żadnych leków bo karmię
    > piersią a dziś rano wstałam i prawie chodzić nie mogę na jedną
    nogę,
    > pojawił się nowy guz na kolanie i wszystkie bolą jak diabli.

    To jestes bardzo 'odpowiedzialna' matka.Naprawde ...Gydbym ja miala
    male dzieci,i niepokojace objawy choroby to chciazby ze wzgledu na
    na dzieci pojechalabym do lekarza.
  • annajustyna 21.02.10, 13:10
    A dzieci zostawialabys same w domu?
    --
    Gasofnia
  • Gość: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 13:14
    na pustyni kobieta przecież nie mieszka - i co? tak bedzie czekac w nieskonczonosc?
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 21.02.10, 13:19
    W ostatecznosci wzielabym je ze soba.
  • zonia30 21.02.10, 13:48
    to moze ja odpowiem bo o mnie chodzi. Tak mieszkam na pustyni! a
    dokładnie na totalnym zadupiu na którym są tylko osiedla mieszkalne
    a do najbliższego lekarza muszę jechać pół godziny. Auta nie mam,mąż
    wraca we wtorek albo w poniedziałek. Mam niemowlaczka i
    przeziębionego przedszkolaka a rodzinę odległą o paredziesiąt km.
    Sąsiadów nie znam bo od niedawna tu mieszkam. Nawet nie jestem
    zarejstrowana w żadnej przychodni.Czy na forach ludzie lubią tylko
    oceniać innych? Jestem odpowiedzialną matką bo wolę moich dzieci nie
    ciągać po zakichanych i zasmarkanych przychodniach. Przecież
    napisałam w pierwszym poście o co mi chodzi, szukałam sposobu na
    domowe przetrwanie do wizyty u lekarza - czym mogę posmarować nogi.
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 21.02.10, 14:24
    Skad my mamy wiedziec czym masz posmarowac nogi,skoro nie wiemy co
    to jest ? Jezeli to nie sa krwaki to wszelkie masci na stluczenia
    mozesz sobie darowac.Jezeli to sa guzy zapalne to masc p.zapalna,
    ale to i tak bedzie pic na wode.
    Nie chcesz ciagac dzieci ze soba do lekarza ? A myslisz,ze siedzac z
    znimi w domu,z niewiadomo jaka choroba na nic ich nie narazasz ?Po
    co zmawiac prywatna wizyte domowa, albo wezewaz taxi i podejchac na
    IP.
    Wyskakujace,bolace guzy to nie jest normalny objaw.Wrecz niepokojacy.
    ALe wolisz panikowac niz dzialac.Masz racje, jestes odpowiedzialna
    matka.
  • Gość: seek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.10, 16:26
    Kasia, rozumiem, że nie masz takich problemów, ale przynbajmniej
    przestań pieprzyć, jak nie potrafisz jej zrozumieć. Jak do cholery
    ma z dwoma dzieciakami /niemowlę i chory przedszkolak/ zasuwać do
    tej przychodni?! Ja wsadzam w auto albo do wóżka, a ona jak? Nie ma
    lata za oknem, jezt cholerna zima z mnóstwem śniegu, więc się nie
    wymądrzaj, bo dziewczyna jest odpowiedzialan, za to ty arogancka.
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 21.02.10, 17:31
    Tak,jestem arogancka,bo nie poglaszcze kobiety po glowce,nie zaczne
    jej wspolczuc i jeszcze proponowac leczenie przez net.Tak, jestem
    arogancka bo uwazam,ze male dzieci z chora matka moga sobie nie
    poradzic.A juz szczytem arogancji jest proponowanie prywatnej wizyty
    lekarza,skoro sama nie ma mozliwosci udania sie do niego.
  • zonia30 21.02.10, 18:09
    Po pierwsze nie proszę tu nikogo o leczenie ani o głaskanie po
    głowie. Po drugie jak bym miała kasę to bym sobie zamówiła lekarza
    do domu. Nie wiem czy wiesz ile bierze prywatnie lekarz dojeżdzający
    z warszawy ( mieszkam kilka km za wawą) 200 zł!! nie stać mnie na
    to. Tak jak pisałam mieszkam tu od niedwana i nie jestem
    zarejstrowana w żadnej przychodni i nikt do mnie nie przyjedzie
    zwłaszcza jak powiem że mam plamy na nogach. Lekarz domowy odwiedza
    tylko w szczególnych wypadkach ,a teraz gdy jest tyle zachorowań to
    nawet nie mają kogo już wysyłać bo przychodnie obłożone są od rana
    do nocy. Dziękuję za tą uroczą dyskusję, mąż wróci wcześniej z
    delegacji i jadę do lekarza w poniedziałek.
  • kadfael 21.02.10, 17:23
    A może jednak np. ze spaceru przywlokłas jakąs samotna pchłe, która
    gdzies tam gnieździ sie w pościeli? Bo rozumiem, że nowe plamy
    pojawiaja sie po nocy? I jestes uczulona stąd aż takie objawy? Mnie
    kiedys pogryzły komary i tez mi spuchły nogi w kostkach. Ponieważ i
    tak na razie nie jesteś w stanie zrobic nic innego, spróbuj -
    zmienic pościel, piżamę, dokładnie odkurzyc łózko, może nawet zmyc
    wszystko. Albo np. połozyc sie z inna posciela w innym miejscu i
    zobaczyc po nocy czy pojawiły sie nowe plamy.
  • zonia30 21.02.10, 18:03
    zastanawiałam się też nad tym. Wczoraj w nocy zmieniłam pokój,
    pościel, piżamę, płyn pod prysznic, balsam do ciałą... bo chcę
    wykluczyć wszystko. Rano doszła nowa plama na kolanie.
  • Gość: ola IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.10, 18:07
    jesteś z warszawy?
  • zonia30 21.02.10, 18:16
    nowa iwiczna
  • Gość: ola IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.02.10, 18:23
    no to prosze

    www.lekarzdodomu.pl/
  • aaaniula 21.02.10, 18:17
    jeśli Twoje objawy są tak poważne jak mówisz- guzy wręcz
    uniemożliwiają chodzenie to przestań się wygłupiać. Zadzwoń do męża,
    żeby wrócił wcześniej, albo do rodziny- przecież kilkadziesiąt
    kilometrów to nie jest trasa która uniemożliwa dojazd. Zapewne
    sąsiedzi to też ludzie i jeśli poprosisz o pomoc np. w formie
    transportu do szpitala ze zwrotem kosztów- to zapewne ktoś pomoże.
    A jeśli uważasz, że możesz jeszcze poczekać to sobie czekaj i nie
    oczekaj od forumowiczów, że cię cudownie uleczą lub rozwiążą
    problem, z którym sama nie potrafisz się uporać.
  • zonia30 22.02.10, 15:39
    byłam u lekarza...rumień guzowaty sad niestety
  • easyblue 22.02.10, 16:29
    Chol...uncertain Trzymam kciuki.
  • aaaniula 22.02.10, 19:53
    A lekarz powiedział od czego mogło to u Ciebie wystąpić? Dostałaś
    skierowanie na jakies badania?
  • zonia30 22.02.10, 21:35
    Lekarz sam chyba nie bardzo wiedział co to- wchodził z gabinetu,
    sprawdzał coś, naradzał się chyba bo długo go nie było. Mówił że
    rumień grudkowaty ma różne podłoża. Muszę narazie zrobić podstawowe
    badania aso, ob , mocz itp . Dodatkowo prześwietlenie klatki w celu
    wykluczenia sarkoidozy, a w środę mam dermatologa i pewnie dostanę
    skierowanie na pobranie wycinka tkanki. Powiedział mi że często
    rumień występuje po zatruciu lekami,że jest to bakteryjne zapalenie
    tkanki podskórnej i może być od paciorkowca a też może być od stresu
    i braku odpowiedniej liości snu. Zakazał mi ćwiczeń przez dwa
    tygodnie, dostałam leki przeciwzapalne. Póki co musi leczyć obiawowo
    bo przyczynowo nie może bo nie wiemy od czego jest ta guzowatość. A
    ponieważ karmię nie dał mi antybiotyku.
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 22.02.10, 21:42
    Rumien guzowaty leczy sie od wewnatrz.Leki p.zapalne zmniejsza stan
    zapalny,ale choroby nie wylecza.Antybiotyk to podstawa.Ja bralam
    augumentin przez 10 dni,i po rumieniu nie bylo sladu.A augumentin
    spokojnie mozna brac przy karmieniu piersia.
  • zonia30 22.02.10, 22:08
    Gość portalu: kasia napisał(a):

    > Rumien guzowaty leczy sie od wewnatrz.Leki p.zapalne zmniejsza
    stan
    > zapalny,ale choroby nie wylecza.Antybiotyk to podstawa.Ja bralam
    > augumentin przez 10 dni,i po rumieniu nie bylo sladu.A augumentin
    > spokojnie mozna brac przy karmieniu piersia.


    widzisz ja nie jestem lekarzem , on stwierdził ze narazie da lekkie
    leki i zobaczymy co powie dermatolog i jakie będą wyniki badań.
    Najważniejsze w tym wypadku znaleźć przyczynę. Chciałam antybiotyk
    bo powiedziałam ze sobie poradzę z karmieniem butelką ale
    najwyraźniej on uznał ze nie potrzeba. A może lekarz do d...?? tak
    czy siak zobaczymy w środę.
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 22.02.10, 22:50
    Jak pojawily sie u mnie pierwsze guzy na rekach,to dermatolog
    przepisal mi masc.Chodzilam jak mumia,bo musialam sobie obandazowac
    cale ramiona i przedramiona.W niczym to nie pomogalo.Guzy zaczely
    pojawiac sie na nogach,zaczelam goraczkowac.Pojechalam do
    szpitala,lekarz od razu powiedzial,ze smarowanie moge sobie
    darowac,bo to nie jest zmiana kontaktowa,to pochodzi z
    wewnatrz.Dostalam antybiotyk i przeszlo.Bez wzgleu na to z jakiej
    przyczyny masz ten rumien,antybiotyk bedzie potrzeby.
  • zonia30 22.02.10, 23:14
    też mi sie wydaje że będzie potrzebny. Cieszę sie że na rękach nie
    mam i nie gorączkuję. To trwa już ok tygodnia i mam nadzieje że mam
    lekkie stadium.
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 22.02.10, 23:40
    Ja mialam guzy ,czerwone,bardz cieple i bolące.Ja na szczescie
    poznalam przyczyne.Mam nadzieje,ze u Ciebie tez ja szybko znajda.
  • kadfael 23.02.10, 16:00
    Kurczę - mów mi pani doktor wink Wrzuć sobie w google ten rumień i
    poszperaj na forach. Ja jak szukałam tych objawów, to weszłam na
    pare i przyczyny moga być naprawdę różne - łącznie z niezaleczonym
    zębem. Kobieta pisała, że miała ten rumień bardzo długo a po
    wyleczeniu zęba zniknął. No i niestety cholerstwo jest trudne do
    zwalczenia, tzn. potrafi sie pojawić ponownie przy jakiejś kolejnej
    infekcji. Więc wiesz - dbaj o siebie !
  • zonia30 23.02.10, 16:10
    w ciągu kilku ostatnich dni wygooglowałam sobie chyba wszystko co
    mogłam. Wiem że nawet stres i brak snu mogą być przyczyną powstania
    tego badziewia. Ja nie choruję tak naprawdę wcale, rok temu byłam
    przeziębiona, zęby mam wyleczone bo co pół roku chodze na kontrolę.
    Jedyne co mi nie pasi to że od cesarskiego cięcia bolały mnie nogi.
    Byłam u naczyniowca, robiłam doplera a ciągle mnie bolały i puchły.
    W szpitalu mi powiedzieli ze po cc tak może być więc czekałam aż
    minie. Moim zdaniem tu muszę szukać powodu. No i ten stres i brak
    snu...przy dwójce dzieciaków tym niemowlaczku trochę ciężko o chwile
    spokoju zwłaszcza ze dziećmi i domem zajmuję się sama.
  • aaaniula 23.02.10, 17:06
    kasia: skąd pomysł, że antybiotyki są konieczne? U Ciebie rumień
    wystąpił na skutek zakażenia bakteryjnego- antybiotyk był niezbędny.
    Ale jeśli w tym przypadku będzie objawem sarkoidozy, albo innego
    paskudztwa to antybiotyk nic tu nie pomoze. Trzeba najpiwerw
    odnaleźć przyczynę takiego stanu rzeczy a potem mowić czym leczyć.
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 23.02.10, 17:24
    A jakim cudem Ty wiesz,ze mialam zakazenie bakteryjne,a ja tego nie
    wiedzialam ?Zatrucie substancja z leku,a bakteria to chyba dwie
    rozne rzeczy.
  • easyblue 23.02.10, 20:16
    A ja myślę, że czasami lepiej podać antybiotyk na wyrost, niż czekać
    2 tygodnie na wyniki, bo stan pacjenta może się w tym czasie
    znacząco pogorszyć.
  • zonia30 23.02.10, 22:30
    a dlaczego dwa tygodnie? wszystkie wyniki prócz posiewu będę miała
    parę godzin po pobraniu. Moja znajoma pracuje w lab analitycznym i
    mnie przyjmie wink ale normalnie też się chyba nie czeka dłuzej niż
    dzień. W końcu krew i mocz jest badana od razu i nikt nie trzyma jej
    w lodówce dwa tyg wink
    Odpowiadając na Twoje następne pytanie o nerki- nic mi nie wiadomo
    bym miała jakieś problemy. Niedawno urodziłam a w ciąży zrobiłam
    milony badań. Tarczycę też sprawdzałam. Dziś do guzuów i obrzęku
    kostek doszedł niesamowity ból stóp. Właśnie musiałam sobie zrobić
    okłady z lodu.
  • easyblue 24.02.10, 11:50
    Bo to zależy od labuuncertain I jak duże miasto, to nie ma takiego
    problemu, ale jak mniejsze, to juz moze bycuncertain No i oczywiście zalezy
    od tego, jakie to badanie, bo na zwykła morfologia nie czekam dłuzej
    niż 1 dzieńsmile
    Co do nerek, to ja w ciaży miałam z nimi spokój, a zaczeło się 2 m-
    ce po porodzie. A badania tarczycy też by musiąły być świeże. Ale
    nie wydaje mi sie, by z Twoimi dolegliwościami tarczyca miała jakiś
    zwiazek.
  • zonia30 24.02.10, 21:59
    Byłam u dermatologa- złapał się za głowę jak zobaczył moje nogi i
    powiedział ze kładzie mnie do szpitala i zaczyna leczenie sterydowe!
    Dopiero jak mu powiedziałam ze mam dwójkę małych dzieci w domu z
    czego jedno karmię i jestem non stop sama bo mąż dużo pracuje to
    zmienił zdanie. Dostałam tylko maść novate, skierowanie na rtg płuc
    i mamy czekać co się będzie działo po maści.Powiedział ze mam ały
    czas brać te przeciwzapalne a antybiotyku mi nie da póki nie dowiemy
    się skąd to świństwo.

    Dodatkowo tak jak mowiłam zrobiłam wszystkie możliwe badania krwi i
    moczu. Wszystko pięknie prócz crp bo jest lekko podwyższone. Jutro
    jeszcze bedą wyniki jakiś lateksów czy czegoś tam ( nie znam się)i
    tarczycy. Rtg załatwiłam sobie po niedzieli. I znowu nie wiem na
    czym stoję. Nogi bolą jak diabli sad
  • zonia30 24.02.10, 22:00
    aa i kazał odpoczywać i leżeć z nogami w górze ....haha mogę ale
    dopiero po 20 jak dzieci śpią a w dzień to jazda bez trzymanki i bez
    odpoczynku wink
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 25.02.10, 00:07
    To naprawde,milo ze strony Twojego meza,ze tak sie angazuje w opieke
    nad dziecmi,kiedy Ty jestes chora ....
  • zonia30 25.02.10, 00:16
    Kasiu nie rozumiem Twojego posta. Najpierw czepiałaś się mnie, że
    jestem nieodpowiedzialną matką, teraz dajesz do zrozumienia że mój
    mąż jest nie bardzo ....o co Ci chodzi??Nie masz co robić z czasem?
    nie masz gdzie wylać swojej złości ,żółci??
    Ciężko jest utrzymać cztero osobową rodzinę z 30 letnim kredytem na
    mieszkanie i bezrobotną żoną. Proszę Cię zajmij się czymś
    pożytecznym bo naprawdę zaczynasz mnie wkurzać.Może Ty jesteś bogata
    a do tego cudowną matką, może masz wspaniałego meża który za Ciebie
    wszystko robi a Ty tylko siedzisz i czepiasz się wszystkich w
    internecie. A może kiedyś przyjdzie taki dzień kiedy będziesz w
    takiej sytuacji jak ja i wiesz co Ci wtedy powiem.....NIC! bo to nie
    moja sprawa i nie będę zniżała się do Twojego poziomu!
  • aaaniula 25.02.10, 08:17
    A takim cudem, że antybiotyki stosuje się na zakażenia bakteryjne, a
    nie na toksyczne zatrucie lekami. Również takim cudem, że mając
    chorobę układową, np. sarkoidozę antybiotyki by na nic się nie
    zdały. A jeśli twój lekarz zapisuje antybiotyki nie wiedząc na co (z
    twojego posta wynika, że do dziś nie masz pojęcia czym rumień był
    spowodowany) to proponuję zmienić przychodnię i się przebadać, aby
    wykuczyć choroby, które objaw ten mogą spowodować.
  • aaaniula 25.02.10, 08:23
    post powyżej w odpowiedzi na zadane przez ciebie pytanie
  • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 25.02.10, 12:21
    Dziewczynko,jezeli nie umiesz czytac ze zrozumieniem,to oszczedz
    sobie odpisywanie na posty,ktorych znaczenia nie rozumiesz.
    Ja jak i moi lekarze mamy doskonale pojecie,co spowodowalo u mnie
    rumien guzowaty.To,ze wg Ciebie antybiotyki przy rumieniu stosuje
    sie tylko w przypadku zakazenia bakteryjnego,nie znaczy nic.Lekarzem
    nie zostaniesz,uczac sie medycyny z netu.
    I nie leczylam sie przychodni.Nawet z gory sadzisz,ze wiesz,w jakiej
    placowce sie leczylam.Jasnowidzem bylabys kiepskim.
  • aaaniula 25.02.10, 12:44
    Idź o krok do przodu i pomyśl. Rumień guzowaty spowodowany
    toksycznym działaniem leków wyleczyłaś... antybiotykami...
    Antybiotyki, jak sama nazwa wskazuje są skierowane przeciw
    bakteriom. Stosuje się je w leczeniu zakażeń.
    Większość przypadków tej choroby leczy się za pomocą sterydów- leków
    przeciwapalnych. I do licha ciężkiego twoja odwaga mnie poraża.
    Kobiecie karmiącej, z niezdiagnozowanym rumieniem mówisz, że może
    brać augumentin. Troszkę pokory. Nie każdy z rumieniem będzie brał
    augumentin dlatego, że ciebie cudownie uleczył.
  • easyblue 23.02.10, 20:19
    A nerki ok? Bo czasami opuchlizna nóg tam ma przyczynę.
  • Gość: gosc bzyk IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.02.10, 00:55
    Niekiedy rumien guzowaty jest nastepstwem jersiniozy.Trzeba zbadac
    krew przynajmniej w klasie IgG.Pozdrawiam.
  • enith 25.02.10, 05:44
    Zonia, rozumiem, że jesteś w trudnym położeniu, mąż pracuje daleko, w miejscu zamieszkania nikogo nie znasz, a do tego opiekujesz się dwójką dzieci, z czego jedno karmisz piersią, ale... jeśli w wyniku tej choroby zasłabniesz lub stracisz w domu przytomność, to co będzie? Dzwoń albo do męża, albo do mamy, albo przyjaciółki, a może siostry, niech ktoś przyjedzie i ci pomoże i ma cię na oku. Tak na wszelki wypadek, gdyby stan się nagle pogorszył. Sam fakt, że lekarz chce cię kłaść do szpitala świadczy, moim zdaniem, o tym, że stan jest poważny i zaawansowany, a ty tylko pogarszasz go, bo nie możesz zastosować się do zaleceń lekarza z racji swojej sytuacji. No na litośc boską, chyba masz jakąś rodzinę, znajomych? Przecież to nie jest takie sobie pierdu pierdu pitolenie, tylko poważne zagrożenie dla zdrowia! Poproś kogoś o pomoc, choćby do tego poniedziałku, aż mąz wróci. I trzymaj się, uważaj na siebie.
  • zonia30 14.03.10, 20:03
    Dobrze że nie dostałam antybiotyków na te moje guzy co okazały sie
    rumieniem guzowatym. Byłam w 3 szpitalach, odsyłana z jednego do
    drugiego w oczekiwaniu na tomografię komputerową. W końcu trafiłam
    do szpitala płucnego i mam sarkoidozę. We wtorek mnie kładą na 10
    dni. Guzy nadal są ale podobno mają zejść za ok 2 tygodnie. Jak by
    mnie leczono na guzy nie wykryto by sarkoidozy i mogłaby się
    nawracać po każdym przebywaniu na słońcu. A tak mam bardzo łagodną
    odmianę, wcześnie zdiagnozowaną i pewnie niedługo będę już
    zdrowa.Wszystkich przestrzegam - najpierw dokładne badania i
    diagnoza a dopiero potem antybiotyk!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.