Dodaj do ulubionych

wada wzroku max

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.10, 12:10
Ciekawa jestem jak funkcjonuje osoba, która ma wadę wzroku powyżej -15d? Z
jakiej odległości widzi wyraźnie? Czy do takiej wady da się w ogóle przyzwyczaić?
Edytor zaawansowany
  • sundry 15.05.10, 13:20
    Podobno Zapendowska ma -16 i widać jakoś funkcjonuje. Ja mam -9 i bez okularów
    nie widzę już niemal nic.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z
    nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • Gość: ggf IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.10, 17:22
    Moj kolega z biura przeszedl operacje, tak jak Alicja dawna
    przyjaciolka Chmielewskiej, ktora po operacji powiedziala do
    Joanny: "O, matko, ale ty sie postarzalas". Taka jest roznica miedzy
    okularami, a poprawa wzroku po operacji. Posmiac sie i tak
    posmialy...
  • Gość: antonia IP: 77.252.235.* 19.05.10, 08:33
    Spoglądanie w lustro bez okularów wpędza mnie w wyśmienity
    nastrój big_grin
  • Gość: jana IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.10, 09:53
    O, to tak jak mnie przy ciemniejszym swietle...nie widac zadnych
    zmarszczek.
  • alajna85 17.05.10, 18:57
    Ja mam -5 i bez szkieł prawie nic nie widzę więc nie wyobrażam sobie mieć -15.
    Wydaje mi się, że takie osoby funkcjonują normalnie, o ile noszą okulary/szkła.
    Bo jak jest z widzeniem gołym okiem z taką wadą to można się domyślić.
  • Gość: kaśka IP: *.mikemi.net 17.05.10, 20:52
    Ja mam o wiele mniejszą wadę, a bez okularów czuję się okropnie. Natomiast znam
    osoby, które mają -13, noszą soczewki i jest OK, więc da się, jak najbardziej.
  • Gość: michał IP: 178.56.41.* 18.05.10, 22:31
    nie znam się w zasadzie na wadach wzroku - dzięki Bogu moi rodzice byli na tyle
    zapobiegliwi, że kiedy mówiłem że bolą mnie oczy to odrazu wysyłali mnie do
    okulisty - od tego czasu regularnie chodze do kliniki na badania i oczy mam ok,
    ale z ciekawości chciałem zapytać czy znacie jakieś konkretne czynniki, które
    mogły spowodować wasze - tak duże - wady wzroku? chodzi mi oto żeby zwrócić na
    to uwagę i ograniczyć ryzyko
  • Gość: m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 23:50
    geny
  • Gość: frogilla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 18:43
    No tak właśnie myślałam, że bez okularów czy szkieł przy takiej wadzie to musi
    być "ślepy krecik" nie obrażając nikogosmile. Ja mam -5 i też jestem ślepotka bez
    szkiełek, ale -15 to dla mnie niewyobrażalne. Chyba bym od razu poleciała na
    laser. Póki co się trzymam moich drugich oczusmile
  • Gość: gosssia IP: *.chello.pl 29.05.10, 19:19
    Ja mam -9 i -8,5 i byłam bardzo zdecydowana na zabieg laserowy, ale po badaniach kwalifikacyjnych się rozmyśliłam. Wpadłam w panikę i po ptokach. Może jeszcze kiedyś podejmę kolejną próbę.Dobrze, że miałam wyrozumiałą okulistkę, która rozumiała moje obawy i wcale nie napierała. Teraz chodzę do niej tylko, że po szkła i na kontrolęsmile i na razie podejrzewam, że tak zostanie.
  • Gość: michał IP: *.centertel.pl 20.05.10, 23:59
    no tak z genami nie wygrasz, tym bardziej potrzebna jest profilaktyka i w tym
    widzę najważniejszą rolę rodziców, żeby od dziecka nauszyli że o zdrowie trzeba
    dbać, nie ważne czy chodzi o oczy czy inne narządy, chociaż oczy to organ
    szczególny uncertain
  • sundry 21.05.10, 10:17
    Widzę,że ktoś tu z kagankiem oświaty się pojawił.Ja komputera nie
    miałam do 17 roku życia, mając 10 lat miałam -8.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • sundry 19.05.10, 18:57
    Moi też ze mną chodzili,ale okulista nie jest cudotwórcą, może co najwyżej
    okulary przepisać. Czynniki to geny, praktycznie cała moja rodzina od strony
    mamy to krótkowidze, babcia ma -3, mama -5, ja -9.Zapobiec chyba nie da rady.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z
    nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • Gość: antonia IP: *.net.stream.pl 19.05.10, 19:56
    Wszystkie kobiety i dziewczynki w rodzinie mojej koleżanki są krótkowidzami - w
    różnych liniach. Tak więc nie wynika to z zaniedbania, bo człowiek z tym się
    rodzi. Trochę "lepiej" jest w plusami. Moje dzieci od 2 i od 3 lat nosiły
    okularki i w tej chcieli nie muszą, a są dorosłe.
  • Gość: Kasica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.10, 21:17
    No właśnie też słyszałam, że nieco łatwiej jest z wadami + ale nie wiem zupełnie dlaczego uncertain. Macie jakieś pomysły??
    Co do genów to się zgodzę, cała moja rodzina od strony matki ma podobne problemy ze wzrokiem. Ale geny genami - trzeba stale monitorować oczy i je leczyć, bo drugich nie dostaniemy.
  • alajna85 20.05.10, 21:58
    Dlaczego tak jest to nie mam pojęcia, wiem tylko, że plusy da się leczyć,
    korygować, a minusy w zasadzie tylko się pogłębiają.
  • alajna85 19.05.10, 22:01
    Ja też regularnie chodzę do okulisty od dziecka (od czasu, gdy coś zaczęło się
    dziać, czyli do 13 roku życia), a problem ten jest u mnie rodzinny (cała rodzina
    od strony ojca jest krótkowzroczna, że tak się wyrażęwink więc u mnie generalnie
    nic się z tym nie da zrobić (w sensie zapobiegania). Jedyna opcja to operacyjna
    korekcja wzroku. Ja na razie nie biorę jej pod uwagę, bo: po pierwsze wada stale
    jeszcze się pogłębia, po drugie jeszcze nie rodziłam, po trzecie: w zasadzie
    noje -5 wcale mi nie przeszkadza, noszę soczewki więc nie mam szkieł "denek", a
    w okularach, które mam i tak mam ścieniane, więc nie widać och mocy. Generalnie
    na co dzień nie ma żadnego problemu póki co.
  • Gość: frogilla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 21:26
    A pro po lasika i porodu to znalazłam taką notkę

    www.poradnikzdrowie.pl/eksperci/pytania/rozwiazanie-ciazy-po-lasik-u/33361/1/
    Wygląda na to, że nie ma to znaczenia jeśli rogówka jest dość gruba, ale strach robi swoje...
  • Gość: frogilla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 19:26
    Sprawa wygląda dość fajnie z tymi soczewkami. Tylko dlaczego tak mało się o
    nich mówi, przecież o takich rzeczach to trzeba trąbić na lewo i prawo.To jak
    drugie oczy, nówka sztuka...Ja np. o laserowej korekcji dowiedziałam się
    niedawno i myślałam, że to nowość, a tu w Polsce już kilkanaście lat się tym
    zajmują. Ździebko się zdziwiłamsmile
  • Gość: asiksza IP: *.gorzow.mm.pl 24.05.10, 12:27
    Ja mam - 12 i - 10. Okulay grube, do tego widać różnicę w ciężarze.
    Soczewek niestety nosić nie mogę. W okularach widzę całkiem dobrze,
    gorzej bez ale można sobie dać radę. Ze względu na ciężar szkieł
    oprawki czasem pękają a na zmianę trzeba czekać co najmniej kilka
    godzin więc raz na kilka lat jest problem bo obraz jest bardzo
    rozmazany.
  • Gość: kaśka IP: *.mikemi.net 30.05.10, 17:21
    ja mam mniejszą wadę, ale też soczewek nosić nie mogę, więc wiem, że to trochę uciążliwe. Natomiast co do genów, to ja nie tylko je bym obwiniała. Ja jestem krótkowidzem i astygmatykiem od 12 roku życia, a nikt w mojej rodzinie okularów nie nosi, prócz babci i dziadka, którzy i tak potrzebowali ich dopiero po ukończeniu ok. 50 lat.
  • Gość: trer IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.10, 21:03
    A dlaczego nosisz szkla? Ja ostatnie okulary ze szklami mialam 20
    lat temu! Moje sa lekkie jak piorko...
  • sundry 01.06.10, 09:40
    Bo plastików z tego co kojarzę nie da się pocienić, więc takie
    plastikowe szkła byłyby grube jak dna od butelki.
    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce
    groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój
    miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
  • Gość: m. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 21:41
    oczywiście, że się da. da się też wyrównać tak małą (2 dioptrie) różnicę
  • Gość: helen IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.10, 23:08
    Teraz sa "normalne" plastiki, cienkie i super cienkie, do tego
    mozesz wybrac fotochromy, specjalna warste, ktora zapobiega
    powstawaniu sie rysom...itd. Wszystko do wyboru...bez problemu. Moje
    okulary naprawde "nic" nie waza, a plastiki sa super cieniutenke.
  • Gość: samanta IP: *.centertel.pl 01.06.10, 22:20
    a nie zastanawiałeś się nad soczewkami fakijnymi (takimi co się wszczepia na
    stałe) ja też miałam bardzo dużą wadę i ten zabieg rozwiązał mój problem smile
  • Gość: kret IP: *.radom.vectranet.pl 02.06.10, 23:08
    Czy do takiej wady da się w ogóle przyzwyczai
    > ć?
    nie nie da sie, wszyscy posiadacze takiej wady natychmiast rzucaja
    sie z mostu.
    Uzywasz czasem tego co masz miedzy uszami?
  • Gość: frogilla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 20:36
    Tak czasami używamsmileOj tam zaraz rzucać się z mostu.... to nie koniec świata,
    zawsze jest wyjściesmile Lepiej powiedz czy moje pytanie cię uraziło? A jak masz
    taką wadę to napisz co nosisz, okulary czy soczewki???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka