Dodaj do ulubionych

lekarz ściął mi znamiona

IP: 195.205.12.* 08.06.10, 22:06
Z powodu guzka w piersi trafiłam do centrum onkologii. Onkolog dojrzał u mnie
na klatce piersiowej dwa wyniosłe znamiona, które jak stwierdził nie są
podejrzane ale znajduję się w miejscach drażnionych przez biustonosz i dla
mojego bezpieczeństwa lepiej je usunąc. W sumie sama nie wiem czy to były
znamiona bo to było takie bardzo miękkie i jakby wiszące ale w kolorze brązu.
Miałam to od zawsze. Za wynikiem czekam ale bardzo mnie zdziwił fakt, ze
onkolog po prostu mi to ściął bez marginesu zdrowej skóry. Jestem zdziwiona
gdyż miałam już wcześniej usuwane znamie też w tym centrum ale zachowany był
margines jak i załozone szwy a tu tylko plasterek. Co o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: marzena Re: lekarz ściął mi znamiona IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 22:40
      nie wiem czy no normalne

      piszesz że kiedyś miałaś usuwane znamiona, powiedz po jakim czasie są ściągane szwy?
      pytam bo 15 lipca (czwartek) jestem umówiona na usunięcia znamiona na plecach a
      17 lipca wyjeżdzam na urlop i wróce dopiero 25 lipca (niedziela) więc w
      poniedziałek najwcześniej mogłabym pójść na ściągnięcie szwów, czy to nie za
      długi czas? czy się nie wrosną szwy??

      wolałaby,m nie przekładać wizyty bo długo się czeka
    • iwonagos Re: ona 08.06.10, 23:15
      3 lata temu usunęłam 5 pieprzyków z twarzy. Robiłam to w akademickim szpitalu chirurgii plastycznej. Wiadomo, zastrzyk w pieprzyk i dalej się nie czuje... Jakież było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam, że są one ścięte. Zero blizn, wszystko się super zagoiło. Wcześniej onkolog oglągał je i stwierdził, że nie są one nowotworowe. To samo chirurg plastyczny. Wiem, że: "na oko to ....", ale jednak onkolog, to onkolog. Wie w końcu kiedy zmiana może być złośliwa.
      --
      Zdania są jak d*py. Podzielonewink
      • Gość: ona Re: ona IP: 195.205.12.* 09.06.10, 07:41
        w moim przypadku było identycznie. Zastrzyk w pieprzyk i ciachnięcie. Tak czy
        siak dał do his-patu ale nie wiedziałam, ze tak można. Strup mi już odpadł i
        blizna prawie jest niewidoczna. No i tez się pocieszam, że to w końcu onkolog i
        cała akcja odbywała sie w centrum onkologii a nie w gabinecie kosmetycznym.
      • Gość: marzena Re: lekarz ściął mi znamiona IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.10, 14:48
        ja mam okropnego tego pieprza, odstający wstrętny, na zapięciu stanika, kilka
        razy zdarzyło się że go podrażniłam aż poleciało troszkę krwi, przekładam już
        kilka ładnych lat zamiar wycięcia tego paskudztwa, teraz już powiedziałam sobie
        idę tego 15 lipca i będzie po sprawie. Może faktycznie lato to nie najlepsza
        pora na wycinanie znamion, ale z drugiej strony nie można ich opalać i takie
        zaklejanie to też nic nie daje bo ciało się poci i plaster się odkleja.
        Tego pieprza ma w tym samym miejscu moja mama, dziadek i kuzynka miała ale go
        wycięła w dzieciństwie i ma spokój.
        • Gość: misia Re: lekarz ściął mi znamiona IP: *.home.aster.pl 09.06.10, 20:53
          ja mialam usuwanych ostatnio(2 miesiace temu) 7 znamion w odstepnie
          2 tygodni, najpierw 3 pozniej 4. znamiona wycinal chirurg onkologii
          w szpitalu klinicznym i zawsze wycinal z z marginesem i przekazywal
          do histopatologii, mimo że dermatolog i sam onkolog stwierdzal w
          trakcie badania, że nie "raczej" nie sa nowotworowe. szwy byly
          zdejmowane po 14 dniach chciaz onkolog mowil, że powinny byc
          zdejmowane po 10 tylko skoro przyjmnuje raz w tygodniu to trudno po
          10 dniach zdjac.
          a jesli chodzi o to ze niektorzy onkolodzi scinaja tylko samo znamie
          bez marginesu, to moge powiedziec jak miala moja kolezanka takie
          znamie wystajace na twarzy, żeby nie bylo dużej blizny to onkolog
          jej zaproponowal wlasnie taka metode i sie zgodzila (też mial byc
          nie nowotoworowy), jednak po 6 tygodniach przyszedl wynik że jest
          niestety zlosliwy i wtedy byl problem, bo musieli jej ciąc twarz i
          wycinac margines i do tego naswietlania. wiec nie wiem jak lepiej
          czy od razu miec wieksza blizne i mniej stresu czy dwa razy sie ciac
          jesli cos sie dzieje. co do wycinania znamion w okresie letnim to
          popieram przedmowcow, moja siostra miala dwa lata temu w lecie i tez
          niestety dwa zagoily sie i bylo ok a jedno niestety nie chcialo sie
          godzic i zrobil sie bliznowiec.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka