Dodaj do ulubionych

torbiel w piersi-mozemy porozmawiac?

18.03.04, 23:13
------------------------------------------------------------------------------
--
w pazdzierniku 2002r wykryl u mnie bioenergoterapeuta guzka w lewej
piersi.powiedzial,ze sa to zmiany rakowe.udalam sie na badanie usg gdzie
wyszedl mi taki oto wynik-
gruczoly sutkowe o gestym utkaniu.przewody mleczni nieposzerzone.
na pograniczu gornych kwadratow lewej piersi w dol ok.2 cm.od granicy
otoczkibrodawki.ognisko w nizszej echogenicznosci 9*5mm.
nie wykazano powiekszonych wezlow chlonnych.
lekarz powiedzial,ze nie ma powodu do niepokoju.po pol roku pojechalam do
dr.Bebenkaktory zbadal mnie palpacyjnie i stwierdzil torbiel.po kilku
miesiacach udalam sie do kliniki dr.Bebenka na drugie usg .wynik-
sutki o prawidlowym utkaniu gruczolowym z dyskretnymi zmianami o charakterze
dysplazjii wloknistej.w sutku lewym na godzinie 3 ok 4cm od
brodawkisutkowej,gleboko drobna przestrzen bez echa o sr,3,1mm(torbiel)
w miejscach typowych nie stwierdza sie powiekszonych wezlow chlonnych.
28 lutego tego roku mialam zrobic usg kontrolne,ale jestem w ciazy i nie mam
jak,a nproblem w tym,ze ta piers mnie boli i czasami mam wrazenie pieczenia i
jakby klocia.bardzo sie boje i nie wiem czy to moze byc wynikiem ciazy?
prosze wszystkich o rade.troche sie rozpisalam ,ale moze ktos po tych
wynikach cos mi powie.
pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 19.03.04, 08:53
    Jeśli jesteś z Warszawy, zgłoś się do Centrum Onkologii na Ursynowie (ul.
    Roentgena) - do kliniki chorób sutka, do dra Giermka (tel: 546.20.00 -
    centrala, wewn do gabinetu - we wtorki - 21.42). Dr Giermek jest onkologiem -
    specjalistą od guzków piersi, a z pierwszej specjalizacji - ginekologiem
    położnikiem. I z tego tytułu jest szczególnie wyczulony na przypadki guzków u
    kobiet w ciąży; podejrzewam, że przyjmie cię nawet poza zwykłą kolejnością. To
    nie musi być nic groźnego, ale takie rzeczy zawsze lepiej mieć pod kontrolą,
    zwłaszcza w okresie "burzy hormonalnej", jaką jest ciąża, a potem laktacja.
    Jeśli masz jakieś pytania, pisz na priv. Pozdrowionka
    Audi
  • 19.03.04, 09:41
    Jestem z okolic Wroclawia,a ostatnie usg robilam w klinice ONKOMED.
    Tam przyjmuje dr.Bębenek podobno jeden z lepszych w Polsce.Niestety nie moge
    nigdzie sie udac poniewaz cala ciaze leze z powodu przedwczesnemu porodowi.
    Podobno w ciazy nie warto wykonywac badania usg,a tym bardziej przy karmieniu?
    Najgorsze jak lezysz i ciagle o tym myslisz,bo nawet nie mozna wyjsc pochodzic
    zeby zapomniec.Na innym forum dziewczyny pisaly o babce lancetowej i o lisciach
    kapusty zeby w staniku nosic.Podobno pomaga.Czy ktoras z Was wie cos o tym?
    Dziekuje i pozdrawiam
  • 19.03.04, 10:32
    Witaj odalisko!
    Ja jestem od ziolowych specyfikow na bazie tradycyjnej medycyny chinskiej.
    Najpierw przepis na paste na guzki nowotworowe, a potem - jesli wyrazisz
    zainteresowanie - o ziolowej, regenerujacej odzywce dla komorek, swietnej dla
    chorych, rekonwalescentow, kobiet w ciazy, karmiacych, niemowlat, wszystkich,
    ktora Ci bardzo polecam.
    Przepis.
    "Popiol z kory brzozowej (grubej) polaczyc w proporcji 1:1 z nierozwinietym
    calym kwiatem zoltego tulipana (wraz z cebulka, ale bez korzonkow, bo te sa
    trujace). Kwiat tulipana pociac ukosnie i rozetrzec na krem np. w mlynku do
    kawy. Popiol z kory brzozowej i krem z zoltego tulipana zalac 40% alkoholem
    celem zakonserwowania. Alkoholu nalezy dodac tyle, by uzyskac konsystencje
    wilgotnej pasty. Tak przygotowany lek mozna przechowywac dziesiatki lat.
    Stosuje sie zewnetrznie przeciw guzkom nowotworowym w glebi ciala, szczegolnie
    dla kobiet z guzkami piersi (bywa nieraz skuteczny nawet w przypadku nowotworow
    zlosliwych).
    Lek ten uzywany jest tez od kilku tysiecy lat przez zolnierzy chinskich do
    wyciagania odlamkow metalu z ciala. Po posmarowaniu rany lub blizny po ok.2
    godzinach metal winien wyjsc sam."
  • 11.09.13, 09:07
    Teraz łatwiej się dostać na wizytę do dra Giermka. Przyjmuje też w Onkolmedzie na warszawskim ursynowie. Można się dostać bez czekania pół roku w kolejce.
    Polecam pana doktora.
  • 19.03.04, 12:56
    USG w ciąży i w czasie karmienia - jak najbardziej, wprawny lekarz odczyta
    wszystko, co trzeba (to mammografii nie ma co robić). Jeśli musisz leżeć, to
    jasne, że masz niewielkie pole manewru, ale nie zaniedbaj sprawy, powinnaś
    chyba jednak zrobić biopsję, kiedy tylko będzie to możliwe. W razie potrzeby
    podobno nawet wyłuskanie guzka jest możliwe bez konieczności rezygnacji z
    karmienia (karmi się wtedy jedną piersią) - to nieocenony dr Giermek smile
  • 19.03.04, 13:23
    Dodam tylko,ze mam 27 lat.Mam 5l.coreczke,a teraz 8m.ciazy.Co do tych ziol ta
    sama nie wiem nigdy nie stosowalam.
  • 19.03.04, 13:20
    Ten przepis jest przeciwrakowy? Czy mam rozumiec,ze te wyniki sa bardzo zle?Juz
    sama nie wiem,bo lekarz onkolog mowil,ze nie ma powodu du niepokoju.Czy mozecie
    na podstawie ostatniego wyniku napisac co to ma byc?
  • 19.03.04, 15:11
    Chcialam Ci pomoc, a nie przestraszyc, przepraszam.
    Nie mam zadnych podstaw, zeby cokolwiek sugerowac, podalam ten przepis bo
    mysle, ze dobrze wiedziec o takich naturalnych i sprawdzonych sposobach na
    guzki piersi (i nie tylko).
    Ten przepis dotyczy wszelkich zmian-guzkow, utworzonych w tkankach zywych.
    Widocznie inaczej rozumiemy termin nowotwor; dla mnie to oznacza guz, narosl,
    zmiany zwyrodnieniowe o charakterze cyst i moze byc lagodny albo zlosliwy.
    Zlosliwy, to guz powstaly wskutek nadmiernego, chorobliwego rozrostu komorek
    tkankowych i taki nazywamy takze rakiem.
    Jesli sie myle, to prosze zeby ktos sprostowal.
    Sprawdzilam jeszcze w slowniku definicje torbieli = (med.) nowotwor w ksztalcie
    bloniastego woreczka wypelnionego plynem lub miazga.
    Mialam kiedys zmiane dysplastyczna, tez sie denerwowalam i sprawdzalam,
    wchlonela sie sama, zniknela. Prawdopodobnie na tle nerwowym.
    Pozdrawiam
  • 19.03.04, 16:44
    Przestraszylam sie,bo chyba za malo wiem.Wlasnie wrocilam z wizyty u
    ginekolog,ktorej powiedzialam o bolu w piersi.Dr.polecila robic oklady godzine
    dziennie tzn.gaze lub wate skropic alkocholem i zmieszana woda z cytryna.Kazala
    sie nie martwic,bo podobno w ciazy mozna bardziej odczuwac takie
    dolegliwosci.Wiem,ze nic mi nie da zamartwianie siea tylko moze pogorszyc.Tylko
    kto przezywa cos podobnego sam rozumie.Straszny nerwus ze mnie!
    Czy ktoras z Pan robila takie oklady? Dziekuje za odpowiedzi
  • 19.03.04, 18:53
    Teresko ja tez mam guzki dysplastyczne zrobiłam juz czesc badan hormonalnych i
    one wygladaja OK. Wybieram sie do lekarza, ale boje sie jak ch....
    Sadzisz, ze twoj sposob moze mi pomoc ? Do lekarza i tak pojde, ale.. zawsze
    mozna skorzystac z innych metod.
    Pozdrawiam,
    Shea
    --
    Gdyby samotnosc byla czlowiekiem to z pewnoscia bylaby kobieta.
  • 19.03.04, 22:17
    Dzisiaj o dziwo moja leksrka potwierdzila,ze czasem pomaga lisc kapusty noszony
    w stanikulub babka lancetowa.Niestety babke mozna zerwac dopiero w maju,ale
    kapuste mozna caly czas.Ma byc lekko rozgnieciona .Pytalam tez o badanie
    hormonalne prolaktyny,ale mowilaze w ciazy nie ma sensu,bo ten poziom jest w
    tym stanie bardzo wysoki.Wiec musze cierpliwie poczekac do zakonczenia porodu,a
    potem karmienia piersia.Piszcie i podtrzymujcie na duchu.
  • 20.03.04, 15:34
    Trzymam kciuki za ciebie i zdrowego dzidziusia 1
    pozdrawiam,
    Shea
    --
    Gdyby samotnosc byla czlowiekiem to z pewnoscia bylaby kobieta.
  • 20.03.04, 21:35
    Chcialabym porozmawiac z Paniami.ktore w ciazy mialy torbiele w piersi.Czy sa
    tutaj takie? Moze podziela sie ze mna swoimi przezyciami.Bardzo mi to potrzebne
    w obecnej sytuacji.Bardzo prosze.
  • 20.03.04, 23:36
    shea, Chinczycy wypraktykowali swoje metody diagnostyczne i lecznicze, w tym
    receptury, na przestrzeni bez mala 5000 lat(!), mozna wiec miec do nich
    zaufanie, ja mam ogromne!, ale osobistych doswiadczen z tym wlasnie lekiem nie
    mam;

    nie masz nic do stracenia, bo nie moze zaszkodzic, tak samo zreszta jak i
    oklady z kapusty;
    w lecznictwie ludowym (tez dlugie tradycje) kapusta cieszy sie slawa
    znakomitego srodka odzywczo-leczniczego i skoro oklady ze swiezych lisci
    kapusty wloskiej pomagaja przy: wylewach krwawych, zwichnieciach, zapaleniach
    stawow, wodzie w kolanie, bolach reumatycznych, wrzodach, zapaleniu zyl,
    to nie widze powodu, by nie pomogly w przypadku guzkow piersi - jesli nawet nie
    wyleczy calkowicie w jakims przypadku, to z pewnoscia wspomoze leczenie;

    w medycynie chinskiej stan gruczolow piersiowych wiaze sie z energia i jakoscia
    funkcjonowania kregu zoladka (ze sledziona i trzustka), dlatego wzmocnienie
    tego kregu bezposrednio wplynie korzystnie(leczniczo) na piersi;
    dlatego wspomnialam o naturalnej odzywce dla komorek, takim "doskonalym
    pozywieniu", ktore
    poprzez odzywienie na poziomie komorkowym wzmacnia wszystkie systemy organizmu,
    wzmacnia caly organizm! Tego potrzebuja wlasciwie wszyscy, ale szczegolnie
    potrzebuja: chorzy, rekonwalescenci, kobiety ciezarne, karmiace, niemowleta,
    dzieci, osoby slabsze, sportowcy.
    Odzywka ta efektywnie wspomaga regeneracje nadnerczy, gruczolow rozrodczych,
    watroby, trzustki, nerek i systemu nerwowego. Jest pomocna w budowie chudej
    tkanki miesniowej, uaktywnia procesy przemiany metabolicznej tluszczu i procesy
    regulacji poziomu cukru. Przyczynia sie do zwiekszenia elastycznosci stawow i
    sciegien, wspomaga takze rownowage osmotyczna w komorkach.
    Jest to po prostu kompletny, pelnowartosciowy pokarm, zapewniajacy wlasciwe
    odzywienie organizmu i przywracajacy rownowage organom wewnetrznym - a to jest
    podstwa zdrowia i zdrowienia.
    I co takze wazne: wyraznie zwieksza energie oraz pomaga w utrzymaniu rownowagi
    emocjonalnej, co w Waszym przypadku jest konieczne. Choroba jest swoistym
    wyzwaniem do walki, do mobilizacji wszystkich sil organizmu dla jej pokonania.
    Nerwy, stres, zamartwianie sie, te sily i energie wrecz wysysaja.
    Zatem trzymajcie sie!
    Pozdrawiam serdecznie

  • 21.03.04, 10:38
    Teresko ! Chciałam ci powiedziec, ze liscie kapusty pomogly wczesniej juz trzem
    moim znajomym /przyjaciółce, kolezance i bratowej/ dodam ze dwie z nich
    urodzily dzieci i po prostu w pierwszych miesiacach po ciazy mialy zapalenie
    piersi/ból, temperatura i brak sił/.Niesamowita rzecz jak wielkich zmian moga
    dokonac zwykle raczej niedoceniane liscie kapusty. Ja w przyszłym tygodniu /nie
    mam składnikow/ zamierzam przygotowac sobie "nalewke" z tulipana brzozy i
    alkoholu.. i oczywiscie zaczne stosowac z niej okłady. Pozdrawiam ciepło Shea
    Ps. Moze ktos jednak pomoze naszej kolezance i podzieli sie doswiadczeniami z
    guzkami, albowiem namacalnie widac, ze jest ona zdenerwowana a w jej stanie
    stres jest najgorszym lekarstwem.
    --
    Gdyby samotnosc byla czlowiekiem to z pewnoscia bylaby kobieta.
  • 21.03.04, 11:54
    Witam wszystkie Panie.
    Mam pytanie do Tereski.Gdzie dostac popiol z kory brzozowej?W sklepach
    ziolowych? Ile czasu trzeba czymac taka paste i czy trzeba czyms przycisnac aby
    nie spadla? i jeszcze jedno czy aby napewno nie szkodzi w ciazy? co lepiej taka
    pasta czy liscie kapusty? Podobno nie wolno takich miejsc za bardzo dotykac,a
    ja co chwile dotykam tam gdzie mnie cos zaboli.
    Shea,moze napisz jak sie te liscie kapusty trzyma,bo ja tylko o tym slyszalam.
  • 21.03.04, 14:22
    nie wiem, czy mozna kupic, ale mozna zrobic samemu: zebrac kore w lesie i
    spalic, co za problem? ja kiedys tak zrobilam - popiol sluzyl do czyszczenia
    zebow, zamiast pasty

    sprawdzilam jeszcze raz w ksiazce - nie ma tam mowy o przeciwskazanich w ciazy,
    (a w innych miejscach przy innych sposobach, czy kuracjach bywaja);
    moim zdaniem nie ma zagrozen, mysle, ze i ta pasta i liscie kapusty maja
    niezwykla zdolnosc "wysysania" z organizmu roznych toksyn, zatem i materii
    guzowej, niepotrzebnej, zdrowym tkankom zas nie jest w stanie szkodzic;

    dodam jeszcze, ze rowniez wazne jest dla was przyjmowanie kapusty wewnetrznie;
    wg medycyny chinskiej - kazdy rodzaj kapusty i sposob przygotowania odzywia
    zoladek oraz wspiera szereg narzadow wewnetrznych
  • 21.03.04, 14:49
    Bede musiala kogos poprosic.Po zrobieniu tej papki trzeba jakis czas odczekac
    czy od razu mozna nakladac i na ile caly dzien czy jak co jaki czas to zmieniac
    i czy trzeba czybac czyms owiniete? Jaki czas stosuje sie taka kuracje?
    Przepraszam za marudzenie .
  • 21.03.04, 17:54
    Nie marudz tylko pytaj ! Ludzie musza sobie pomagac, wtedy wiedza ze zyja i sa
    tego swiadomi.
    Lisc kapusty swiezy /3 warstwa z głowki bo te pierwsze nie maja sokow a te
    nastepne sa czasami wrecz mokre/trzebe po prostu umiescic np. w staniku i nosic
    dopoki nie zwiedna. Moja bratowa miala tak wysoka temperature /zapalenie
    piersi/ ze zminialam jej liscie co 10-15 minut i trzymala je bez niczego na
    piersi /bylo lato a ona potwornie osłabiona/. Sily odzyskala po 3 dni lezenia z
    liscmi kapusty i oczywiscie temperatura tez zeszła.

    Jezeli chodzi o zazywanie kapusty to ja nagminnie gotuje sobie zupy na wodzie z
    przyprawami/jestem wegetarianka/ dodajac do nich wszystkie dostepne warzywa +
    pocieta w paseczki kapuste = biala lub biala kiszona. Super zupa o ile zawiera
    tylko kapuste cebule i papryke to jest rowniez odchudzajaca i reguluje
    przemiane materii.

    Papke jak kazda inna pewnie trzeba trzymac owinieta np. gazikiem albowiem
    brzoza moze brudzic. Kiedys pilam duzo ziol i wiem ze wiele z nich ma
    wlasciwosci brudzace.
    Ja zaczynam od piatku.Musze zgromadzic skladniki i pozwolic papce "wydobrzec"
    tzn. Uczynic ja skuteczna.
    Trzymaj sie i mysl pozytywnie,
    --
    Gdyby samotnosc byla czlowiekiem to z pewnoscia bylaby kobieta.
  • 21.03.04, 17:57
    jezeli masz klopot z kora brzozowa, to rob oklady z kapusty - jest pod reka;
    nie ma zadnych szczegolnych instrukcji nt.stosowania tej pasty, wiec widocznie
    nie jest to takie wazne
    na zdrowy rozum nie powinno sie smarowac brodawki, mysle tez, ze nie cala
    piers, tylko okolice guza, warstwa nie musi byc gruba i na pewno trzeba ja
    zmieniac na nowa w miare wysychania i zmian wygladu pasty-wchlaniania - mysle,
    ze co kilka godzin, na pewno tez po nocy;
    musi byc podobnie jak z okladami z lisci kapusty wloskiej we wszystkich innych
    przypadkach, o ktorych ksiazki metod naturalnych mowia:
    "...liscie rozwalkowac butelka lub walkiem drewnianym, usunac czesci twarde,
    ew.zagrzac nad para i przylozyc(moze byc kilka warstw), uprzednio kremujac
    skore. Zwykle zmienia sie oklady 2-3 razy dziennie, w razie potrzeby czesciej.
    Po kazdej zmianie opatrunku nalezy skore umyc, wytrzec i natluscic. Wkrotce po
    nalozeniu lisci wydziela sie plyn ustrojowy, co moze sie przyczynic do
    poczatkowego pogorszenia sie stanu chorobowego i wystapienia bolow, lecz jest
    oznaka rozpoczynajacego sie procesu leczniczego. Szybko wiednace i
    brazowiejace/czerniejace liscie wskazuja na zracy sklad wydzielin. W tym
    przypadku nalezy zmienic kompres na nowy i tak do skutku, az nie bedzie
    dalszego wydzielania."
  • 21.03.04, 19:42
    Wielkie podziekowania dla Shea i Tereski!
    Najbardziej bol w piersi odczuwam w okolicy pachy,ale czasami jakby
    promieniowal na inne miejsca.Mam tez wrazenie bolu w lopatce ze strony
    piersi.Sama nie wiem moze to tez na tle zdenerwowania.Jak nie mysle to nie
    boli,a jak zaczne to juz aszedzie.Napiszcie co myslicie o pozytywnym mysleniu
    czy takze moze wplywac korzystnie na takie stany? Tylko jak to robic? Bardzo
    chcialabym byc totalna optymistka!Dodam,ze przez cala ciaze biore leki
    podtrzymujace-Feneterol.Zpoczatku trzesawka,ale juz sie przyzwyczailam.
  • 21.03.04, 20:08
    Super ! ja kładłam tylko zdrowe liscie kapusty bez ich wyciskania i one po
    jakims czasie klaply na piersi mojej bratowej. Jutro kupie sobie kapustke bo ta
    co mam to mocno okrojona !
    Jezeli chodzi o bol to normalne. Jak pisze na forum to ciagle mysle o tym ze
    boli ze nie moge dotknac ze pewnie cos tam sie dzieje i oczywiscie odczuwam bol
    w obu piersiatkach/przypomne mam guzki dysplastyczne i 25 dzien cyklu/.
    Wczoraj moj przyjaciel masowal mi ta bardziej bolaca piers i dzisiaj troche
    bardziej bolala. imo ze nie naciskal tylko delikatnie glaskal caly dzien ja
    czuje. Wydaje mi sie ze nie powinnas jejdotykac.
    Jakradze sobie ze stresem ?? Ostatnio pomaga mi Internet i mysl o tym ze nie
    tylko ja jestem w takiej sytuacji, to ze pisze i odpowiadam w miare mojej
    wiedzy i mozliwosci na posty dodaje mi sil i pomaga przezyc np. weekend. Ale
    jestem zestresowana !Bo nie znam przyczyny - dlaczego powstaly !
    Kilka moich pomysłow na strach i czarne mysli:
    1. Goraca kapiel + super radosna muzyka - dzisiaj rano tanczylam jak szlona z
    moim psem sluchajac "Chicago"/muzyka filmowa.
    2. jak jest mi juz super zle i nie moge spojrzec w lustro to: kłade sie na
    dywanie i czekam na mojego psa zaczynam sobie wyobrazac ze to jest kto kto
    strasznie mnie kocha i potrzebuje a on zazwyczaj reaguje prawidlowo i zaczyna
    mnie lizac np po nosie lub po uszach/ w tej roli moze wystapic twoja dzidzia -
    mozesz o niej myslec jak wyglada jakie ma oczy i jak bedzie wygladala kiedy sie
    urodzi/.
    3.Poza tym /moze to wyda ci sie okrutne/ ale kiedy mam czarne mysli to zaczynam
    myslec o tych wszystkich, ktorzy np. nie moga chodzic i zyc tak normalnie jak
    ja ! Mysle wtedy ze jestem tak bardzo szczesliwa bo moge pograc z moim
    bratankiem w pilke i zjesc lody na patyku/samodzielnie/.

    Powinnas jak najwiecej myslec o tym co bedziesz robic z dzidziusiem jak sie
    urodzi jak bedziesz go myla przebierala i jak wielka radoscia bedzie dla ciebie.
    Pamietaj tez o drugiej pocieszce - ona tez cie potrzebuje i ... czeka na bajke
    i nowego dzidziusia !

    Na dzis koniec mojej bajki.
    Mysl pozytywnie a swiat bedzie bardziej kolorowy, chociaz wiem ze latwiej jest
    o tym pisac niz myslec.

    Pozdrwiam cieplo do jutra wieczorem !
    Shea

    --
    Gdyby samotnosc byla czlowiekiem to z pewnoscia bylaby kobieta.
  • 21.03.04, 20:38
    Niestety nie mam wanny,a w obecnym stanie i tak nie wskazane.Piesek niestety
    zdechl.Bajeczki czytam z checia i jak patrze na corcie to wiem,ze musze byc i
    nie tylko dla niej jeszcze jest maz no i za niedlugo brzdac.Masz racje,ze jest
    tylu ludzi nieszczesliwych.Ja nie moge na to patrzec ogromnie przeraza mnie
    ludzka krzywda i niestety to bardzo sie na mnie odbija.Musze walczyc z tym!Bede
    sie starac.
    Dzieki Shea,ze jestes i za wsparcie innym takze.Moze jestes moja rowiesnica?
  • 22.03.04, 10:54
    Wpadłam na minutke, chociaz szuka mnie przynajmniej 5 osob. Uroki pracy !
    Ja mam 33 lata a ty?
    PS. Zazdroszcze ci pociech. Trzymaj sie ciepło !
    SHEA
    --
    Gdyby samotnosc byla czlowiekiem to z pewnoscia bylaby kobieta.
  • 22.03.04, 11:35
    mam nadzieje, ze nie uzywasz antyperspirantow?!
    dezodoranty i golenie pach tez bym odstawila - co prawda nie zostal (jeszcze?)
    potwierdzony bezposredni zwiazek skladnikow kosmetykow (np.parabeny) na zmiany
    nowotworowe i wszelkie guzki w obrebie pach i piersi, ale podejrzenia sa;
    podejrzenia, ze te "chemiczne bomby", ktore sobie podkladamy codziennie pod
    pachy, nie sa bez znaczenia
  • 22.03.04, 13:46
    Uzywam takich w kulce jak najdelikatniejszych,a pachy tez gole.Trzeba
    calkowicie zrezygnowac z tych rzeczy? Dla mnie to nieestetyczne i jak tu
    chodzic z takimi wystajacymi wloskami do np.sukienki w lecie? Moze zastapic
    kremami.ktore usuwaja?
    Shea ja mam 27.
    Pozdrawiam
  • 22.03.04, 18:47
    Ja niestety uzywam - Nivea w kulce bez alkoholu i talku. Musze albowiem moje
    nerki pracuja w w 30% i niestety musze jakos wydzielac wode z organizmu !

    Jakbym wyszła z domu bez antyperspirantu to za 2-3 godziny nikt nie chvialby
    stac kolo mnie ! Ale ostatniowpadłam na super pomysł i smaruje pachy oliwka
    Johnson - Johnson w zelu. Nie czuje nieprzyjemnych zapachow i prawie wcale sie
    nie poce !
    Za to z goleniem faktycznie jest zle.Kiedy sie spiesze to uzywam zwyklych
    jednorazowych golarek i efekty sa blyskawiczne: guzki krostki i male pregi.
    Natomiast kiedy uzywam elektrycznej golarki to takich rzeczy praktycznie nie
    mam. Pianka dziala super na nogi natomiast pachy nie chca sie golic, chociaz
    bardzo ja lubie.

    Ps. A w jakim wieku jest Tereska ??
    Mam nadzieje ze radzilas sobie dzisiaj calkiem niezle z humorkami ?!/odaliska/
    Pozdrawiam,
    Shea
    --
    Gdyby samotnosc byla czlowiekiem to z pewnoscia bylaby kobieta.
  • 23.03.04, 11:09
    jestem starsza od was, mam 40+
    shea, w Twojej wypowiedzi jest sprzecznosc: z jednej strony musisz wspomagac
    nerki i sie pocic, z drugiej jestes zadowolona, bo po oliwce sie nie pocisz!
    Otoz czlowiek MUSI sie pocic, bo z potem przez skore wydala ok.22% wszystkiego,
    co jest do wydalenia (z moczem i kalem tylko 7%, pozostale 71% z oddechem).
    Jak widac z powyzszego pocenie sie jest bardzo wazne, to jedna z metod
    pozbywania sie toksyn z organizmu i kto chce byc zdrowy powinien sie pocic
    wiecej a nie mniej.
    Kazde uzycie antyperspirantu to jak tamowanie rzeki - pot zostaje zablokowany
    pod pachami razem z toksynami, a co najgorsze - tluszczowa tkanka piersi
    szczegolnie jest podatna na magazynowanie tych trucizn.
    Oczywiscie, ze nadmierne-nienaturalne pocenie jest oznaka zaburzen w organizmie
    i trzeba je leczyc, a nie koncentrowac na usuwaniu objawow. To jest wlasnie
    typowy sposob - poradzenie sobie z objawami bez dotykania przyczyn; blokujac
    pocenie w rezultacie spychamy problemy z powierzchni ciala do wewnatrz i
    pracujemy na pogorszenie zdrowia.
    (Przyczyną nadmiernej potliwości mogą być choroby takie jak otyłość, cukrzyca,
    choroby tarczycy, zaburzenia hormonalne).

    Z tych proporcji wydalania widac rowniez jak wazne jest prawidlowe oddychanie,
    glebokie, powolne, przeponowe. I jak wazny jest ruch, aktywnosc fizyczna na
    swiezym powietrzu dla oczyszczania organizmu. Kazdy czlowiek zle oddychajacy
    przeciaza swoje nerki.

    Shea, nie wiem, co jest z Twoimi nerkami, ale tez mozesz je odciazac/wspomagac
    stosujac oklady z kapusty.
  • 23.03.04, 11:21
    Witam Panie.
    Pytanie do Tereski-jesli chodzi o golenie pach to jaki wybrac najlepszy sposob
    aby nie zaszkodzic? czy takie kremy usuwajace owlosienie beda lepszym
    rozwiazaniem,a moze depilacja laserowa?
  • 23.03.04, 11:38
    tu Ci nie pomoge, ja po prostu nic na ten temat nie wiem;
    sama sie nie gole, zarost pod pachami mam baaardzo miekki, niewielki i
    delikatny (nie wiem, co bym zrobila, gdybym miala tu problem, raz tylko w zyciu
    zgolilam owlosienie pod pachami i mialam skore bardzo podrazniona); ja w ogole
    jestem bardzo naturalna i pro-zdrowotna i staram sie unikac rzeczy, ktore
    zaklocalyby normalne procesy fizjologiczne;
    jestem zwolenniczka naturoterapii, ziol i medycyny chinskiej, wszystkiego co
    jest przyjazne skorze i organizmowi
  • 23.03.04, 19:33
    Witam Was !
    Teresko nie chodzilo mi o blokowanie pocenia a jedynie to, ze oliwka pomaga mi
    w utrzymaniu higieny i oddalenia przykrego zapachu. Z pewnoscia sie poce, ale
    zapach nie wydziela sie na zewnatrz. Gdybym byla zdrowa to nigdy w zyciu nie
    uzywałabym antyperspirantow ! Bo jestem przeciwna stosowaniu chemii - ale praca
    z ludzmi wymaga zachowania czystosci i komforyu psychicznego. A na pewno go nie
    zachowam jezeli bede czula to co czasami zdaza mi sie czuc !
    Jestem rowniez przeciwna stosowaniu roznych sztucznych specyfikow. Wiem ze ta
    oliwka w zelu ma substancje zapachowe i byc moze to wlasnie one tak dobrze
    dzialaja na mnie i na moja psychike. Uwielbiam kremy dla dzieci z odrobina
    takiego slodkiego dziecinnego zapachu, chociaz na codzien prawie na wszystko
    stosuje super krem - DERMOSAN !
    Nie mam zmarszczek i czesto jak przyznaje sie do wieku to widze jak bardzo
    ludzie sa zdziwieni moim wygladem....Sadze, ze jest to spowodowane w miare
    zdrowym trybem zycia.

    Teresko moim nerkom moze pomoc juz tylko ich usuniecie i wszczepienie nowych
    np. sklonowanych nerek. Ale ciesze sie tym co mam. A jedynym moim zmartwieniem
    jest unieszkodliwienie moich guzkow. Byc moze przy wspoludziale lisci kapusty !

    Pozdrawiam ciepło,
    Shea
    --
    Gdyby samotnosc byla czlowiekiem to z pewnoscia bylaby kobieta.
  • 23.03.04, 19:48
    Wydaje mi sie ze z upywem czasu i rpozwojem ciazy piersi będą mniej dokuczać.
    Co do biopsji- jeśli zmiana powiększyła sie to tak, ale przewody mlekowe w
    ciazy jak najbardziej moga być poszerzone. Najlepiej zrobic badanie usg piersi
    u bardzo dobrego i renomowanego specjalisty id iusg piersi( w Warszawie dr
    Gorczyca -Wiśniewksa i dr Postolski) i jeśli osoby te nie będa widziałąy nic
    grożnego- to poczekać z dokładniejsza i wnikliwsza diagnoztyką do porodu. Jeśli
    na razie musi Pani lezeć - to zrobić usg gdy minie niebezpieczeństwo dla ciązy.
    Sam nból nie jest objawem niepokojacym- takie sa objawy ciazy, najczęsciej w
    drugiej połowie ciazy dolegliwosci zmniejszaja sie
  • 23.03.04, 22:14
    Do P.dr.
    Bole w tej jednej piersi nie trwaly od poczatku ciazy tylko w polowie 7-ego
    miesiaca.Teraz trwa 8.my miesiac.Niestety do konca ciazy musze pozostac w
    pozycji lezacej i jest to niemozliwe aby udac sie gdziekolwiek.Jestem z
    Olesnicy,a na usg bylam w klinice Onkomed we Wroclawiu i tam tez raz badal mnie
    palpacyjnie dr.Bębenek.Zostal mi polecony jako jeden z lepszych onkologow.
    Czy zatem ten bol moze wynikac z tego,ze zaczyna sie zbierac pokarm w piersi
    czy z innych powodow? I czy usg moge wykonac po porodzie,ale wtedy bede karmic
    piersia wiec nie wiem czy nie ma przeciwwskazan? Moze P.dr.poleci mi dobrego
    fachowca z Wroclawia?Podobno najlepiej isc do kilku na raz,ale czy to
    bezpieczne tak czesto badac? Prosze rowniez odczytac moj wynik w pierwszym
    poscie.
    Dziekuje i pozdrawiam.
  • 24.03.04, 11:19
    Ciekawe czy jak moj post bedzie tak daleko to czy Pani doktor odpowie jeszcze
    raz?Pewnie nawet nie zauwazy,a chcialabym aby traktowano problemy ludzi
    powaznie,a nie tylko odpowiedziec szybko,byle co i juz miec z glowy.Chyba na
    tym to forum polega???
  • 24.03.04, 14:15
    a moze mozesz zadzwonic do prof.Bebenka z tymi pytaniami?
    trzymaj sie,
    ja o Was- o Tobie i shei mysle cieplo i myslowo bede wspierac
  • 24.03.04, 14:54
    Nie jestem pewna czy dr.Bębenek bedzie chcial i mial czas na rozmowe tel.
    Nic zreszta nie zaszkodzi sprobowac.Najgorsze jest to,ze teraz powinnam sie
    cieszyc ia za niedlugo urodze,nie bede musiala juz lezec,a jednak tak bardzo
    sie BOJE.
  • 24.03.04, 21:12
    Nie boj sie ! Ja wiem ze latwo sie to pisze, a ciezko "mysli", ale pamietaj, ze
    wkrotce na swiat przyjdzie mala dzidzia i ona tez moze miec twoje leki !
    Pani doktor z pewnoscia nie wroci do twojego postu i uwazam to za skandal,
    ale ....takie sa prawa tego forum !
    Jezeli chodzi o USG to nawet kiedy bedziesz karmila to mozesz je wykonac/moja
    bratowa miala 2 razy podczas pierwszych miesiecy karmienia/.
    Z pewnoscia te bole sa spowodowane przede wszystim rozgrywajaca sie walka
    hormonow !
    Pomysl jak one musza buzowac akurat teraz kiedy zbliza sie termin porodu. Badz
    spokojna jestesmy z toba ! Musisz byc pozytywnie nastawiona do zyciu i to
    wlasnie w tych ostatnich momentach ! Boli bo piersiatka przygotowuja sie do
    karmienia !
    Jestem ja Tereska i wiele innych osob, ktore chociaz nie pisza to na pewno
    mysla o tobie podczas czytania naszej korespondencji !
    Na kiedy masz wyznaczony porod ?

    Teresko dziekuje za mile slowa i mysli !

    Pozdrawiam was ciepło do jutra !
    Shea



    --
    Gdyby samotnosc byla czlowiekiem to z pewnoscia bylaby kobieta.
  • 24.03.04, 22:32
    Shea wielkie dzieki.
    Dzisiaj Tereska napisala zeby zadzwonic do dr.Bębenka i tak zrobilam,ale przez
    telefon to nie robota.Powiedzial tylko zeby robic oklady z alkacet i sie
    nieniepokoic,bo w ciazy to normalne.Niby tak tylko dlaczego w tej jednej piersi?
    Gdyby bolaly obie wtedy bym wiedziala,ze to napewno przez bciaze a tak... Maz
    kupil mi kapuste i wlasnie mam wsadzony liscik.Ciekawe czy i za ile pomoze? A
    jeszcze to lezenie mnie dobija.Depresja.Termin wg.ostatniej miesiaczki mam na
    19 maj a wg.usg na kwiecien.Mam nadzieje,ze szybciej.Jak urodze to od razu jade
    zbadac piersi,bo dostane obledu.Napisz czy ciebie tez tak piecze w tym danym
    miejscu i innego rodzaju bole? Tylko,ze to moze byc roznica prawda? Czy
    torbiele sie tak wogole usuwa czy sa inne sposoby?
    Dzieki raz jeszcze za slowa otuchy.Pozdrawiam.
  • 25.03.04, 16:26
    czesc ! Jestem jeszcze w pracy, ale juz mysle o wieczornym pisaniu.
    Od dzisiaj slowo depresja nie istnieje w twoim slowniku ! To pierwsze po
    drugie: ja mam guzki dysplastycze stwierdzone przez switna Pania radiolog,
    które podeszła do tego tak normalnie jakby nie robiła nic innego tylko
    uswiadamiala pacjentki przez całe zycie co nalezy zrobic. Jestem w trakcie
    wykonywania badan /brakuje mi jednego/ i... jak do tej pory wyniki sa super !
    Nie wiem wiec tak naprawde dlaczego mam te guzki !
    jezeli chodzi o torbiel to jakis czas temu jedna z dziewczyn/pod koniec lutego/
    opisywała jak usuwali jej ten torbiel z piersi. Nic nie bolało i pozostał jej
    tylko malenki sladzik po cieciu, ktory z pewnoscia juz zniknał.
    Jesli masz czas i dostep do netu to poszukaj kilkanascie stron wstecz jej
    watku/niestety nie pamietam jej pseudo/. Bedziesz mogła do niej napisac maila i
    skonsultowac sie z nia. Ja niestety nie miałam nigdy zadnych kłopotow jezeli
    chodzi o guzki i wogóle sprawy kobiece i dlatego nie moge udzielic ci zadnej
    fachowej pomocy. Jak mowilamP. Doktor zniknela z horyzontu.

    Pozdrawiam wszystkich ciepło,
    Shea
    --
    Gdyby samotnosc byla czlowiekiem to z pewnoscia bylaby kobieta.
  • 25.03.04, 23:52
    Witaj Shea!
    Dzis drugi dzien jak nosze lisc kapusty w staniku i jakby bol sie zmiejszyl.
    Czyzby naprawde pomaga i to tak szybko?A moze uwierzylam?
    Niewazne,ale bede stosowac dalej.Tylko nie jestem pewna czy moge caly dzien
    nosic.Jesli chodzi o ta dziewczyne to czy pamietasz tytul postu?
    Dzieki za obecnosc.
    Pozdrawiam.
  • 26.03.04, 10:52
    Czesc ! Ja tez mam kapustke w staniku i przy okazji obcieram nos i trzymam w
    buzi cholinex, albowiem wczoraj zlapalam cos jakby angine !
    Wiesz jazrobilam USG pod koniec lutego 27-28.02 25 podłaczono mi neostrade i od
    tego czasu przez 3 dni przeczytałam wszystkie watki z tego roku to był post
    pomiedzy 25.02 a 29.02 na pewno. Niestety nie kojarze pseudo tej dziewczyny -
    ja po prostu chłonelam wszystko co bylo napisane o guzkach a ona wlasnie byla
    swiezo po operacji i zachecala dziewczyny do podjecia decyzji a nie czekania !
    To byl bardzo pozytywny post i ja jakos inaczej spojrzalam na siebie. Mam
    jednak nadzieje ze guzki wchlona sie /tak jak mowila pani radiolog/ i nie bede
    musiala podejmowac az tak drastycznej decyzji. Nie cierpie szpitali i chociaz
    zazwyczaj mam fajnych lekarzy /a mam ich wielu z racji roznych ciekawych
    niedomagan mojego ciala/ to wcale nie usmiecha mi sie robienie biopsji i innych
    takich. Ona tez pisała o biopsji, ktora ja nie bolala.
    Ale ty nie bazuj tez tak bardzo na dolegliwosciach innych.
    W twoim wypadku klopoty moga skonczyc sie wraz z narodzinami dzidzi i przy
    pomocy kapusty ! Czego oczywiscie bardzo ci zycze !

    Pozdrawiam ciepło !
    Ps. Wpadne wieczorkiem zobaczyc co slychac !
    Zmieniaj lisc kapusty jak tylko poczujesz ze jest martwy czyli wyschniety bo
    wtedy to chyba nie ma oddzialywania. A czas nie jest wazny w koncu zaszkodzic
    ci nie zaszkodzi/noszenie liscia/
    --
    Gdyby samotnosc byla czlowiekiem to z pewnoscia bylaby kobieta.
  • 26.03.04, 11:09
    ja tez jestem pewna, ze nie ma jak zaszkodzic;
    prosilabym Cie odalisko, zebys nam jakos, chocby skrotowo, relacjonowala jak
    ta kapusciana kuracja przebiega, co obserwujesz, co czujesz, co sie zmienia;
    i trzymaj sie cieplo, ja tez cos grypowo-przeziebieniowego zlapalam, jak shea,
    cmi mnie glowa, bola oczy i nos, trwam taka slaba i otepiala, inhalacja z
    naturalnego olejku przetkala mi nos, ale dzis zaczelam pokaslywac z bolem
    miedzy piersiami, dziwne, bo odpornosc mam niezla
    pozdrawienia
  • 26.03.04, 11:26
    Witam.
    Dzis trzeci dzien kuracji kapuscianej.Troszke lepiej sie czuje,ale dzis w nocy
    jak wstalam to w jednym miejscu bardzo mnie zapieklo.Staram sie o tym nie
    myslec.Dzis dzwonila kolezanka i mowila aby kapuste trzymac w lodowce,bo po
    wlozeniu do stanika bardziej bedezie sok puszczal.Nie glopi pomysl.
    Mam dla Was sprawdzony przepis od mojej babci na przeziebienia-moze pomoze.

    2 gł.czosnku
    2 duze cytryny
    4 duze łyzki miodu
    2 szkl.wody
    odstawic na 2 dni
    przecedzic i pic po 2 lyzki dziennie

    Podobno bardzo skuteczne warto sprubowac,bo nie wychodzi drogo,a jest naturalne.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • 27.03.04, 16:32
    Czy mogłabym prosić o podanie przepisu na tą odżwykę, o której wspominała Pani
    we wcześniejszych postach? Być może gdzieś przeoczyłam, a jestem nią bardzo
    zainteresowana.
    Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam!
  • 27.03.04, 21:35
    Odzywka, ktorej dzialanie opisalam w 3 moim poscie, jest odzywka gotowa.
    Nie moglby jej zrobic nikt z nas, nawet gdyby zgromadzil potrzebne skladniki.
    Te skladniki to miedzy innymi: owoc lzawicy ogrodowej, nasiona soi, korzen
    pochrzynu japonskiego, nasiona euryale ferox, nasiona lotosu, korzen lotosu,
    bulwy lilii wodnej, zielona, czerwona, czarna i biala fasola, klacza trawy
    lalang.
    Mieszanka ta bazuje na starych recepturach tradycyjnej medycyny chinskiej, a do
    tego stworzona zostala zgodnie z zasada rownowagi yin-yang, teoria 5 elementow
    i teoria regeneracji - wierzcie mi na slowo, ze to bardzo wazne zasady. Jest to
    produkt bardzo skoncentrowany, dopracowanie go trwalo 17 lat, wielu ludziom
    uratowal zycie.
    Dopiero jest wprowadzana szerzej na rynek polski.
    Ja tez pozdrawiam
  • 28.03.04, 19:56
    Dziekuje serdecznie! Widocznie źle zrozumiałam, ale bardzo dziękuję za
    informacje. Przepraszam, że w tym wątku piszę, ale właśnie tutaj znalazłam
    podany przez Panią przepis i informację o odżywce.Czy mogłaby Pani podać jakiś
    przepis na preparat wzmacniający wątrobę?
    Z góry bardzo dziękuję!
    Pozdrawiam serdecznie
  • 30.03.04, 22:55
    tiffany, nic nie wiem o Tobie i Twojej watrobie, wiec nie wiem tez na ile masz
    silna motywacje, by przeprowadzic np.12 dniowa kuracje pszeniczna lub
    np.calkowita glodowke.
    Pszenica ma niezwykla zdolnosc oczyszczania watroby. Wzmocnienie watroby polega
    glownie na jej oczyszczeniu.
    No wiec jest to 12 dni jedzenia wylacznie ugotowanej pszenicy (ziarno ze sklepu
    ekologicznego), bez soli, bez przypraw. Trzeba bardzo dokladnie zuc, jesc mozna
    bez ograniczen, do tego herbata z gotowanej naci pietruszki, ew.tez woda, sok
    brzozowy.
    Niby latwa kuracja, w rzeczywistosci moze byc trudniejsz od calkowitej glodowki
    pzez 12 dni.
    Pszenica, takze wyroby z maki pszennej- z pelnego ziarna, tzn.razowej
    oczywiscie, znakomicie wzmacnia watrobe, wspiera i uspokaja serce, wzmaga
    wytwarzanie plynow wewnetrznych, dodaje czi nerkom i sledzionie, reguluje
    system trawienny. Szczegolnie polecana w przypadku nocnych potow, przy
    bezsennosci, nierownowadze emocjonalnej, moczeniu nocnym.

    Niedlugo tez bedzie mozna skorzystac z dobrodziejstw pokrzywy majowej.
    Pokrzywa majowa - najsilniejsze dzialanie do momentu pierwszego kwitnienia,
    zbierac recznie, w dni sloneczne, po 72 godzinach po deszczu.
    Zemlec, sok wycisnac przez szare lniane plotno, polaczyc sok z miodem w
    proporcji 1:3, wymieszac i trzymac w szczelnie zamknietym sloiku;
    1 lyzke rozpuscic w szklance wody i wypic rano i to samo wieczorem przed snem,
    stosowac minimum 90 dni;
    wzmacnia nerki, watrobe, trzustke, wzmacnia ogolnie, u niektorych nawet wlosy
    siwe odzyskuja swoj kolor.
    Mozna tez liscie pokrzywy wysuszyc, sproszkowac - na zime.

    Radze wejsc takze na forum prywatne ZDROWIE, na forum
    Ziola oraz Medycyna naturalna - tam duzo sie mowi o ziolach i kuracjach
    wszelakich.
    Pozdrawiam
  • 29.03.04, 12:09
    no jasne ze odpowiem, zwłaszcza że to ważna sprawa- tylko padł mi komputer, a
    ostatni tydzien-lącze internetow\e, a dziś rano odkryłam ze ktoś najwidoczniej
    bez mojej wiedzy loguje się w mojej poczcie....! Wracajac do sprawy- w ciaży
    przy zmianach dysplasrtycznych moze pojawiać saię ból, moze dojśc do stanu
    zaplnego gruczołu piersiowego, mogą być problemy z karmieneim-dlatego po
    porodzie warto zrobuć usg piersi- anawet w razie potzreby i wskazań mozna
    wykonać mammografię, a o ile zajdzie koniezcność- wykoanć bioppsję cienkoigłową
  • 29.03.04, 12:10
    dodam jeszcze ze jesli chodzui o opisany przez pania wynik to raczej swiadczuy
    on ,że nic niepokojącego nie dzieje sie!
  • 29.03.04, 22:34
    Witam!
    Do Pani dr. bardzo dziekuje Pani za odpowiedz choc juz naprawde zwatpilam,a
    jednak.Potrzebne sa mi teraz dobre wiadomosci,a ta (mam nadzieje)taka jest.
    Pozdrowienia dla Shei i Tereski.
    Do nastepnego,piszcie!
  • 30.03.04, 11:25
    Jestem ! Tylko ostatnio choruje i mam naprawde kiepski humor /nawet nie pomaga
    mi uprawianie moich pobudzaczy humoru/. Dzisiaj przez cała noc walczyłam z
    zatruciem pokarmowym i teraz w pracy ledwo jestem w stanie wejsc na Gazete.
    Pustaka w głowie i ogromna chcec namoje łózeczko.

    Trzymajcie sie ciepło...
    Odezwe sie wieczorkiem.
    Ps. fajnie ze Pani Doktor ci odpowiedziała !
    --
    Gdyby samotnosc byla czlowiekiem to z pewnoscia bylaby kobieta.
  • 30.03.04, 14:54
    Shea moze jednak warto wyprobowac kuracje babcinowa,ktora napisalam wczesniej?
    Moze i niedobre,ale pewnie skuteczne.
    Trzymaj sie cieplo i wracaj do zdrowka!
  • 30.03.04, 22:58
    dolaczam sie do zyczen, ja juz jestem ok;
    Odalisko, jak tam piers z kapusta?
    piszszsz
  • 31.03.04, 13:27
    Witam w piekny dzionek!
    Teresko nosilam kapuste przez kilka dni i bol ustapil.Wydaje mi sie,ze bardzo
    duzo zalezy od mojego nastawienia psychicznego.Jak wbije sobie cos do glowy to
    juz koniec!Ijeszcze odpowiedz dr.mnie uspokoila.Wiem tylko,ze jak urodze (mam
    nadzieje,ze w kwietniu) to jak najszybciej pedze na usg.
    Juz bym chciala z domu wyjsc,pochodzic,bo jeszcze troche i zdziczeje!Taka
    pogoda jakos optymistycznie mnie nastawia czego i Wam zycze.
    Pozdrawiam.
  • 19.04.04, 10:27
    Witam po dluzszej nieobecnosci!
    Jeszcze tylko dwa tygodnie i bede mogla bezpiecznie urodzic.
    Myslalam,ze przyspiesze ,ale niestety moja gina stawia na termin wg.OM a ja
    nastawialam sie na termin USG.Juz nie moge sie doczekac.Jesli chodzi o moja
    piers nie jest tak zle jak wczesniej.bol ustapil choc czasami,ale lekko o sobie
    przypomina.Mam nadzieje,ze nie bedzie problemu ze zrobieniem badan piersi
    podczas karmienia dzidziusia?Zdania sa podzielone nie wiadomo komu wierzyc.
    Wolalabym,aby nic nie zaszkodzilo.
    Trzymajcie za mnie kciuki
    Pozdrawiam.
  • 19.04.04, 17:44
    Oczywiscie- w czasie karmienia piersią diagnostyka jest troche utrudniona, ale
    wszystkie potrzebne badania mozna soppokojnie wykonywac, łacznie z biopsja o
    ile zajdzie potrzeba
  • 19.04.04, 19:29
    witaj!
    fajnie, ze sie odzywasz
    oczywiste, ze trzymamy kciuki
    pamietaj, zeby trzymac zoladek w cieple; zoladek i sledziona "kontroluja"
    piersi i od rownowagi tych organow zalezy stan piersi, w tym ilosc pokarmu
    serdeczne pozdrowionka, bedzie dobrze
  • 28.04.04, 00:36
    Witam
    Nie wiem dlaczego,ale moja piers juz kilka dni znow daje o sobie znac.
    Jestem bardzo zaniepokojona,bo caly czas mnie swedzi i czasami odczuwam
    bol z tylu w okolicy lopatki.Mam takze znacznie powiekszone zyly.
    Rodzic moge za kilka dni i byc jest tak przed porodem tylko dlaczego druga
    jest spokojna? Juz sama nie wiem co myslec.Znow zaczelam wkladac liscie ka
    pusty.Moze juz jest babka lancetowa to sprobuje moze zadziala lepiej?
    Moze sa tutaj Panie,ktore w ciazy mialy podobny problem z torbielem?
    Podzielcie sie przezyciami,moze mnie to jakos uspokoi?
    Pozdrawiam
  • 28.04.04, 11:46
    Skoro masz torbiel i jesteś w ciąży to normalne jest uczucie pieczenia lub
    swędzenia w tej piersi, ponieważ w ciąży rozszerzają się kanaliki mleczne a
    torbiel może stanowić jakąś przeszkodę i dlatego to swędzenie. Przy karmieniu,
    jeśli jest torbiel, może dojść do zatkania przewodu mlekowego i miejscowego
    zapalenia (ale oczywiście nie musi). Takie są niedogodności torbieli i
    wszelkich guzków w piersi u kobiet w ciąży i karmiących. ponadto w ciąży guzki
    mogą się powiększać. Moim zadaniem nie masz się co denerwować, te objawy, o
    których piszesz to konsekwencja torbieli w piersi (niegroźna).
  • 28.04.04, 12:17
    Mam nadzieje,ze masz racje.Tez probuje sobie to tlumaczyc,ale
    czasami strach powoduje panike,a ta z kolei powoduje jeszcze
    wiekszy bol.Myslec pozytywniej,myslec pozytywniej!Caly czas sie
    tego ucze choc nie zawsze z zamierzonum skutkiem.
    Dziekuje za odpowiedz.
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.