• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Ginekolog powiedziała mi coś ciekawego

  • IP: *.opera-mini.net 03.09.10, 10:43
    Byłam dziś u ginekologa i przy okazji rozmowy na temat kapieli w basenach, powiedziala, ze ma znajomych, ktorzy prowadza basen i ze wode w takim basenie zmienia sie srednio co kilka lat, bo to droga inwestycja! to podobno normalka i tak jest wszedzie. Po prostu dolewa sie do tej brudnej wody duzo chloru. i mowila tez, ze ona to juz w ogole nie chodzi na basen, bo sie boi tych wszystkich syfow, ktore tam plywaja i , ze mnostwo, podkreslam mnostwo, pacjentek lapie jakies infekcje wlasnie po wizycie na basenie. nie wiedzialam, ze wyglada to az tak nieciekawie, przerazily mnie nieco te statystyki uncertain a planowalam wykupic karnet, bo niby tak zachwalaja to plywanie tongue_out

    takze przestrzegam wszystkie kobietki, ktore maja sklonnosci do stanow zapalnych itp.
    Edytor zaawansowany
    • 03.09.10, 11:32
      bzdury C pani ginekolog powiedziala.I mowie to ja,ktora na basenie pracowala
      ponad 8 lat.
      --
      http://lb4m.lilypie.com/S4sdp1.png
      • 03.09.10, 18:38
        no, bzdury total.
        • Gość: kasia IP: *.jjs-isp.pl 03.09.10, 18:59
          Te 'bzdury' to rzeczywistosc w zagranicznych kurortach,w ktorych sezon trwa caly rok.
          Egipt,Tunezja 'kroluja' w niezmienianiu wody.
      • Gość: maskotkaaa IP: *.opera-mini.net 03.09.10, 23:23
        nie bzdury, tylko fakty. skoro ktos kto przy tym pracuje, tak mowi, to widocznie tak jest. a ze w basenach plywa mnostwo drozdzakow, grzybow, balterii itp, to nie od dzis wiadomo. tylko nie wiedzialam, ze az w takich ilosciach.
        • 28.08.11, 16:42
          Morza, jeziora i rzeki sa za to jałowe wink
          W basenach woda jest wymieniana stale, gdy badania wychodza nie tak to basen zamykaja.
          Kazdy basen przynajmniej raz w roku wymienia cała wodę i przechodzi gruntowna dezynfekcje.
        • 28.08.11, 22:29
          Maskota,farmazony pleciesz.Cala woda,lacznie z szorowaniem niecki wymieniana jest co rok,w miedzyczasie caly czas dopuszczana jest swieza woda,i to wszystko 4x na dobe przeplywa przez system filtrow,do tego 2x dziennie mierzony jest poziom chloru w wodzie,1x dziennie woda jest uzdatniana,co 3-4 tyg badana przez SANEPID.Gdy probka wody jest skazona basen zamykany jest natychmiastowo az do odwolania.
          --
          Sygnaturka nie moze byc wyzsza niz 4 linijki tekstu-o tym mowi regulamin forumwink
    • 03.09.10, 19:56
      Współczuć znajomych.
      Może na roli by się sprawdzili.


      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/c55f3e3kzpn6hhmv.png
      • 04.09.10, 00:11



        no, woda w basenie ciagle ubywa, chocby dlatego ze ludzie jak skacza do wody, plywaja, chlapia, to ja wychlapuja,
        nastepnie wychodzac z basenu wynosza na swoim ciele po troszeczku w postaci kropelek. dochodzi wiec do nieuknionego ubytku wody w basenie.

        i juz chocby z tego powodu woda musi byc DOLEWANA. wiec juz chocby dlatego z cala pewnoscia nie jest jakas zastala.
        a co dopiero gdyby byla wymieniana co kilka lat!! a przynajmniej na porzadnym basenie.

        Druga sprawa, woda w basenie przechodzi (powinna!!)i przez system filtracyjny, i w zaleznosci od wielkosci basenu trwa mniej wiecej ok 6 godzin aby cala zeszla i nalala sie nowa. zwykle co 24 godz jest juz calkowiecie przefiltrowana woda w basenie, a wiec nie swieza ale w miare czysta,
        i mniej wiecej co godzine sprawdzany jest poziom chloru. a wkazdym razie powinien byc.


        Poza tym, rowniez w zaleznosci do wielkosci basenu i miejsca - woda moze byc co roku spuszczana na zime calkowicie, a moze byc spuszczana np tylko co trzy lata aby basen wyczyscic i np. pomalowac.

        ponownie to nie znaczy ze woda w basenie jest zastala i brudna! = przechodzi ciagle bowiem przez filtry.


        w kazdym razie, zawsze mozna zapytac sie wlascicieli czy na zime spuszczaja wode i czy calkiem czy np tylko do 1/3 (ale to juz dobrze). i chodzic na taki basen gdzie wam pasuje.


        Minnie




        --
        Warto przeczytac na forum Migrena:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • Gość: maskotkaaa IP: *.opera-mini.net 04.09.10, 00:23
          generalnie morał z mojego posta miał być taki, aby uważać na syfy, ktore czaja sie w basenie! smile niezaleznie od tego jak czesto lub jak rzadko zmieniana jest w nim woda
          • 04.09.10, 02:35
            niezaleznie od tego jak czesto lub jak rzadko zmieniana jest
            > w nim woda


            o, to teraz juz niezaleznie ??? o, to moze ty cos zmyslasz z ta pania ginekolog,
            moze ty to wszystko wyssalas z palca bo to twoja prywatna opinia ze "na basenie
            czai sie syf"?
            w zwiazku z czym mam prosbe,

            generalnie morał z mojego posta miał być taki, aby uważać na syfy, ktore
            czaja sie w basenie!


            podaj moze KONKRETNIE jaki to syf a raczej SYFY (liczba mnoga) czaja sie na
            basenie?

            wziawszy pod uwage ze nawet jesli woda jest niezmieniana, to jest filtrowana i
            jest CHLOROWANA, i poddawana innym procesom chemicznym aby wlasnie nie bylo
            zakazen.

            no slucham, jakie???

            oczywscie nie przecze ze na brudnych, ze zbyt mala iloscia obslugi basenach moze
            byc kiepsko z higiena to oczywste.
            ale to widac przeciez ile obslugi sie kreci wokol basenu, jak czesto robia
            probki, obsuga nie obawia sie odpowiadac na pytania dotyczace higieny ani
            udostepnic ostatnich rezultatow badan.

            na takie na ktorych odpowiadaja wymijajaco, nie widac za bardzo serwisu, a nawet
            ze jest zwyczajnie brudno - po prostu sie nie chodzi.

            Minnie


            Minnie



            --
            Warto przeczytac na forum Migrena:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
          • 04.09.10, 10:00
            Tyle to wiadomo od dawien dawna.




            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/c55f3e3kzpn6hhmv.png
            • 04.09.10, 15:35
              Ty może zastanów się co pijesz- bo to czym zalewasz herbatę nie jest niczym
              innym jak wodą z własnej toalety przepuszczoną przez filtry i potraktowaną
              chlorem. Nie mówi mi więc, że na basenie można złapać syfy, bo jest to tak samo
              prawdopodobne jak w przypadku kąpania się we własnej wannie, siedzenia tyłkiem
              na piasku czy przymierzania spodni w sklepie. Woda na basenie jest chlorowana,
              co zapobiega namnażaniu drobnoustrojów.
    • Gość: magda IP: *.7-1.cable.virginmedia.com 04.09.10, 13:30
      o matko!wyszla baba z mlotyka na slonce bo myslala ze odkryla ameryke!
      (jak by tego nikt nie wiedzial wszedzie mozna zlapac jakiegos syfa,a w
      rezultacie jakby wszyscy pisali podobne watki to chyba by nikt nie wychodzi z
      domu albo w specjalnych kombinezonach)smile
    • 04.09.10, 15:48
      No ja złapalam infekcję ale górnych drug oddechowych, nigdy w zyciu nie miałam tak zoltych
      smarków jak po basenie na moczydle w wawie tongue_out


      • 04.09.10, 21:58
        No ja złapalam infekcję ale górnych drug oddechowych, nigdy w zyciu nie
        miałam tak zoltych
        smarków jak po basenie na moczydle w wawie


        objawy wskazuja ze mogla to byc infekcja zatok a tego sie nie lapie od wody w
        basenie,

        wiec sam fakt ze akurat "bylo po basenie na moczydle" to jeszcze nie dowod ze
        to od tego,
        jak to sie w twojej niedouczonej glowce uroilo.

        Minnie


        --
        Warto przeczytac na forum Migrena:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • Gość: alpepe IP: *.pools.arcor-ip.net 04.09.10, 22:42
          ironii nie z(a)łapiesz, nawet, jakby przechodziła obok i cię tyrpnęła łokciem.
      • 23.09.10, 11:58
        Zapalenie zatok bardzo łatwo można złapać na basenie, wystarczy, że w tym samym czasie z basenie przebywa ktoś, kto właśnie ma zapalenie zatok i zaraża. W wodzie bardzo łatwo się tym zarazić.
        To nie świadczy o czystości wody w basenie.

        A jeżeli chodzi o łapanie syfa, no cóż, myślałam, że to drogą płciową się łapie.
        Co prawda infekcje drug moczowych załapałam nie raz na basenach (zwłaszcza w kurortach), ale biorąc pod uwagę ile osób korzysta w jednym czasie z basenu to raczej można się tego spodziewać. Są na to maści.

    • 05.09.10, 17:12
      ja jak idę na basen (rzadko, bo jestem z tych podatnych na infekcję), to od razu po pływaniu pod
      prysznic, podmyć się płynem do higieny z kwasem mlekowym i jest ok. i jeszcze łykam probiotyk dla
      kobiet ale to codziennie. wtedy nic mi się nie dzieje, ale taka jest prawda, że kobiety które często
      uczęszczają na basen, częściej też lądują u ginekologa z infekcjami...


      --
      - Miauczy kotek: miau!
      - Coś ty kotku miał?
      • 05.09.10, 23:19
        ale taka jest prawda, że kobiety które często
        uczęszczają na basen, częściej też lądują u ginekologa z infekcjami...


        naprawde? a ty to wiesz SKAD - z obiegowych plotek osiedlowych,
        czy z przeczytania powaznych rozpraw i statystyk naukowych i wynikow badan klinicznych?

        bo jesli to drugie, to linki poprosze
        a nie s..nie -gadanie po proznicy.

        Minnie

        --
        Warto przeczytac na forum Migrena:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
        • 06.09.10, 08:56
          kobiety które często
          > uczęszczają na basen, częściej też lądują u ginekologa z infekcjami.

          Taka sama bzdura jak reszta rewelacji p. doktor z bożej łaski.
          Pływam regularnie coś ze 40 lat, z tego ładnych parę było w sekcji pływackiej.
          Infekcje miałam w życiu dwie. Żadna dziewczyna z sekcji nie miała takowych,
          chociaż grzybice stóp faktycznie były problemem.
          W kwsetii "spuszczania wody"- oczywiście, że żaden basen nie wymienia jej
          całkowicie częściej niz przy okazji remontów. Woda w basenie jest 24h na dobe
          pompowana przez system filtrów: mechaniczny (zatrzymuje włosy, paprochy,
          włókna), potem chemiczny- węglowy- neutralizuje zanieczyszczenia chemiczne), na
          koniec nasycana jest ozonem i chlorem (sam ozon nie wystarcza wobec braków
          higieny uzytkowników). Codziennie jest pobierana próbka wody dla Sanepidu- po
          zamknięciu obiektu. Każda niezgodnośc z norma skutkuje zamknięciem i dezynfekcją.
    • Gość: LuriTuri IP: *.aster.pl 06.09.10, 09:23
      Eee tam, chodzę na basen od zawsze i jeszcze nigdy żaden syf mi się nie przyplątał. Pamiętaj tylko o
      klapkach i zostawiaj je przed samym wejściem do wody, bo na podłogach mogą się czaić grzyby.
    • 06.09.10, 11:35
      Bzdurę Ci powiedziała. Jakby tak było to każdy by miał coś nie tak ze zdrowiem - grzybice, inne przypadłości, zapalenia, itp.
      • Gość: Magdalenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.10, 15:28
        to może byc prawda, bo ja rok temu złapałam cos na basenie, miałam upławy, pieczenie swędzenie i miałam je rok mimo antybiotyków, od tamtej pory nie chodze na basen i nie mam problemu, to na pewno było od basenu bo nie współżyję, w żaden inny sposób nie mogłam tego złapaćsad((( a pływać uwielbiam chlippp
        • 06.09.10, 23:47
          , miałam upławy, pieczenie swędzenie i miałam je rok mimo antybiotyków

          pieczenie, swedzenie to sa objawy grzybicy ktora dostaje sie od -

          -np wahan hormonalnych przy miesiaczce, wiec nie musisz WSPOLZYC- zreszta grzybica to nie jest stricte choroba weneryczna wiec od wspolzycia jej nie dostajesz.
          partner owszem moze niby przenosic na czlonku co prowadzi do wtornego zakazenia ale niekoniecznie
          bo u faceta grzybica nie musi sie "uchowac" -inne warunki.

          niektore kobiety maja sklonnosc do grzybic po kazdej miesiaczce!

          - i od antybiotykow!!! dlatego mialas a nie 'mimo'!



          Z basenu natomiast
          mozna dostac grzybicy OD CHLORU, ktory moze zaburzyc pH pochwy,
          nie od rzekomego "syfu" ktory tam rzekomo plywa
          a konkretnie nie plywa, bo po to jest tam ten chlor zeby woda byla w pewnym stopniu odkazona.

          I gdyby rzeczywscie woda w basenie miala tyle bakterii, wirusow i innego "robactwa" jak wam sie w glowkach roi, to pomylscie ile byloby chorych wokol od basenu,
          i przez to epidemii
          a jakos nie widac tego. i dzieci i dorosli maja sie wrecz swietnie!

          Minnie




          --
          Warto przeczytac na forum Migrena:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
          • Gość: daffy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.09.10, 19:11
            zgadzam się całkowicie - uczęszczając na baseny można 'coś' złapać ale bez przesady - sądzę, że więcej przez brak odpowiedniej higieny i wiedzy na temat działania organizmu.
            • Gość: iwo IP: *.183.170.33.dsl.dynamic.t-mobile.pl 28.08.11, 14:20
              o właśnie i tu jest mądra wypowiedz "można dostać grzybicy od chloru" może nie zaraz grzybicy ale na pewno wynik cytologiczny pobrany z pochwy może ulec pogorszeniu, nie z powodu grzybów (drożdzaków) ale przez zmiany PH. Zauważcie, że kąpiąc się często w basenie czy dzakuzi skóra się zachowuje jakby była moczona w antyserspirantach (stopy, pachy) to zmienia PH i może wywoływać gorsze wyniki cytologiczne. (to tak jakby krocze smarować antyperspirantami) a tam muszą być bakterie ale te właściwe. Mnie się to właśnie zdarzyło cyt III a ! silne zmiany odczynowe i ginekolog zasugerował,że to od czegoś chemicznego, nie grzybicze ani bakteryjne. Chodziłam na basen 0,5 roku prawie codziennie. W basenie żadne bakterie nie mają szans ale i te nasze na skórze co być powinny niestety też nie.
              • 30.08.11, 11:51
                ciekawe jak ten chlor dostał sie do pochwy smile)) wymaz pobiearny jest z rejonu szyjki macicy nie wiem moze mam jakąś dziwną budowę ale mi woda się tam nie wlewa smile))
    • Gość: dancenusia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.09.10, 08:23
      to jasne, że na basenach bywa nieświeżo ale bez przesady. Natomiast w tym kontekście gin miał racje, że tzreba uważać bo to miesjce o zwiększonym ryzyku złapania infekcji, tzreba sie zabezpieczyć odpowiednio
      • Gość: trala IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.09.10, 23:42
        baseny to mże być zmora - można złapać sporo infekcji
    • 20.09.10, 06:58
      ja mam skłonność do infekcji i mój lekarz też mi radził żeby zrezygnować z basenu i ilość infekcji się zmniejszyła. Nie wiem jak to jest z wymianą wody ale pływanie w basenie sprzyja jak dla mnie rozwijaniu się infekcji.
      • 20.09.10, 13:28
        ja ostatnio nad morzem z złapałam infekcje bakteryjną. to normalne.
      • 20.09.10, 22:46
        Nie wiem jak to jest z wymianą wody ale pływanie w basenie sprzyja jak dla mnie rozwijaniu się infekcji.

        bo przede wszystkim CHLOR zaburza pH pochwy i jej flore bakteryjna, sierotko. CHLOR.

        nie wiesz co to jest chlor? to pogugluj. nie wiesz co to jest Ph? to pogugluj.
        nie wiesz jakie to ma znaczenie? to ....

        Minnie


        --
        Warto przeczytac na forum Migrena:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
      • Gość: gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.11, 15:42
        A moze, ktorys lekarz osobom ze sklonnoscia do infekcji zalecilby cos na zwiekszenie odpornosci i zmniejszenie sklonnosci.

        Znajoma byla zarazona jakas bakteria( nie twierdze ze z basenu), ktora nie dawala zadnych objawow, wiec nie wiedziala, ze ja ma a byla przyczyna poronien.Wie ktos co to moga byc za bakterie, jak dochodzi do zakazenia?

        Slyszalam, mze sa jakies srodki dopochwowe, ktore zapobigaja infekcjom basenowym, czy sa to probiotyki, paleczki kwasu mlekowego, czy jeszce cos innego?Jak je stosowac przed, po basenie, zeby sie nie wyplikaly w wodzie?
        • 03.02.11, 09:55
          Znajoma byla zarazona jakas bakteria( nie twierdze ze z basenu), ktora nie dawala zadnych objawow, wiec nie wiedziala, ze ja ma a byla przyczyna poronien.Wie ktos co to moga byc za bakterie, jak dochodzi do zakazenia?

          bardzo prawdopodobne ze chodzi o Chlamydie - droga seksualna, sex oralny analny vaginalny. nie przez basen.

          Minnie

          --
          Warto przeczytac na forum Migrena:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
          • 30.08.11, 11:41
            minni
            no niestety nie masz racji w basenie mozna złapać chlamydię. Przez długi czas, podobnie jak Ty, myślałam, ze jest to typowa bakteria przenoszona drogą płciową. Pogoogluj i poczytaj.


    • Gość: Ewa IP: *.szczecin.mm.pl 21.09.10, 12:10
      Jestem dowodem na to, że to bzdury od 20 lat korzystam z różnych basenów na całym świecie, bo podczas urlopu tez zawsze wybieram się do parków wodnych i na baseny- średnio pływam 3 razy w tygodniu i infekcję przez 20 lat miałam tylko raz.
      • 21.09.10, 12:15
        uważam, że to kwestia odpornosci.
        Ja mam slaba odpornosc, malo pałeczek kwasu mlekowego i łapię prawie po każdej wizycie na basenie i prawie kazdej wizycie w szlecie publicznym.
        Ale mam kolezanki chodzące na basen i sa zdrowe jak rybkismile
    • Gość: sys IP: 79.141.229.* 23.09.10, 10:53
      Odpowiem statystycznie:
      osobiscie znam ok. 60 kobiet regularnie uczeszczajacych na basen i jedna, ktora nie moze, gdyz zauwazyla, ze po wizycie na basenie lapie infekcje drog rodnych.
    • 26.09.10, 19:53
      Ja już zakładałam tutaj taki wątek "basen a infekcje" bo wiem coś na ten temat...niestety! Nie wiem co ile zmieniają wodę, ale wiem, że jeśli mi się zachce iść na basen to muszę się tam naładować globulkami, kwasem mlekowym i nie wiem czym jeszcze...
    • 29.08.11, 10:27
      Ameryki ta ginekolog nie odkryławink
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/792a5cde39.png
      Michał. 14.09.2011
      • 29.08.11, 20:58
        www.papilot.pl/zdrowie/7463/Publiczne-baseny-to-siedliska-chorob-i-bakterii-Uwazaj-na-grzybice.html
        --
        Jestem kowalem swego losu ?!!!
      • Gość: ted IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.11, 16:23
        No wlasnie. Ja to wiem od 20 lat i nic nowego w tym nie ma, ale dziwie sie, ze ktos moze o tym nie wiedziec!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.