Czy każde krwawienie po menopauzie jest groźne? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Bardzo martwię się o moją mamę, ma 52 lata, nie miesiączkuje już i nagle w piątek zaczęła krwawić(po 2 latach) dziś to krwawienie się skończyło, dwa lata temu miała cytologię grupa II. Strasznie się o nią martwię, oczywiście jutro idzie do gina, wszędzie gdzie czytam to krwawienia po menopauzie oznaczają nowotwór, pozatym krwawieniem nie ma żadnych bóli i upławów, plamień. Strasznie się zmartwiłam, czy to zawsze jest rak????czy mogą być inne przyczyny?proszę pocieszcie mnie.
    • Mogą być inne przyczyny. Np zmiany zanikowe narządów rodnych, które powodują, że naczynia krwionośne są prawie na wierzchu i nawet najdrobniejszy uraz a czasem nawet nie potrzeba żadnego urazu, powoduje, że robi się rana, które krwawi. Wbrew obiegowej opinii jest to najczęstsza przyczyna krwawień po menopauzie. Wszystkie nowotwory narządów rodnych są hormonalnie napędzane, więc jak hormonów już nie ma to prawdopodobieństwo rozwoju takiego nowotworu jest niewielkie.
    • Gość: alice IP: *.ip.netia.com.pl 21.12.10, 10:53
      Spokojnie, nie panikuj. W okresie okołomenopauzalnym to się zdarza, tak samo łyżeczkowanie, które jest nawet wskazane w tym okresie. Oczywiście każdy taki przypadek musi zdiagnozowac lekarz. U mnie przyczyną krawień była torbiel. Jestem po dwóch zabiegach łyżeczkowania (abrazji), mama nie powinna mieć obaw. To krótki zabieg wykonywany pod narkozą, wymaga kilku godzin pobytu na oddziale. Potem przez kilka dni trzeba się oszczedzać i nie forsować, ale większego dyskomfortu nie ma.
    • Gość: x IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.10, 21:08
      Wynik cytologii może być dobry, a trzon macicy może być nie w porządku.
      Nie ma się co kurczowo trzymać jednej cytologii, inne badania też trzeba robić.
    • Gość: Paulina IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.11, 16:39
      Jestem autorką tego wątku, po badaniach-cytologia-OK, łyżeczkowanie-OK,USG dopochwowe OK, mama znowu krwawi, była znowu u gina, który jeszcze raz zrobił USG, które wyszło dobrze.
      Jednak dał mamie skierowanie na badanie krwi CA 125, przeczytałam w google, że to marker nowotworowy, więc coś podejrzewa. Jestem zalamana, mama nie wie, żę to marker nowotworowy, mówiła, że podczas wizyty u gina, on nie stwierdził nic złego i mówił, że ma przyjść na kontrolę za 3 miesiące. Ja jednak bardzo martwię się tym skierowaniem na CA 125sad((

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.