Kiedy poczulyscie ze jestescie w ciazy??

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Zwracam sie do was z nastepujacym pytaniem:od kiedy wiedzialyscie, czulyscie
    ze jestescie w ciazy.Oczywiscie mam na msyli dni jeszcze przed brakiem
    menstruacji i zrobieniem testu.Czy tak wczesnie mozna cos czuc??jezeli tak to
    co?
    • 27.02.02, 08:19 Odpowiedz
      Juz 2 dni po zaplodnieniu mialam bardzo wrazliwe piersi (zawsze mialam przed
      okresem, ale nie az tak). Sporo skoczyla mi tez temperaturka, do 37,4 podczas
      gdy w drugiej fazie zwykle byla zblizona do 37. Czulam, ze mi jest cieplo,
      szczegolnie noca, po kilku dniach zaczelam tez czesciej korzystac z toalety
      oraz wyjatkowo wyczulilam sie na smrod spalin. Moj maz byl bardzo zdziwiony,
      poniewaz on tego zupelnie nie czul. Postanowilam zrobic test dopiero kilka dni
      po okresie, bo balam sie rozczarowania, jak kilka razy wczesniej. No i udalo
      byly dwie kreski wink))
    • 27.02.02, 08:21 Odpowiedz
      Ja czułam lekki niepokój żołądka - coś jakby niestrawność, nic wielkiego, żadnych mdłości. Ale
      najbardziej wymiernym potwierdzeniem odmiennego stanu był nagły (z dnia na dzień) wstret do kawy,
      którą wczesniej uwielbiałam. Po tym zorientowałam się, że jednak dzidziuś sie zdecydował zaszczycić
      nas swoja obecnością (wcześniej kilka miesięcy staraliśmy się o malucha bez rezultatów).
      Także jakas nagła zmiana upodobań może swiadczyć o ciąży, ale niekoniecznie musisz coś
      odczuwać.
      Pozdrawiam
      AgaT
    • 27.02.02, 10:11 Odpowiedz
      Witam.
      Ja zas, dowiedzialam sie o ciazy, kiedy bylam w 3 m-cu.
      Bylabym w tej blogiej niewiedzy jeszcze dluzej, gdyby nie okresowe badania.
      Zadnych zmian w organizmie, zadnych sensacji zoladkowych.
      Choc przyznam, ze wczesniej zatroszczylam sie o stan uzebienia (przeczucie?).
      Pozdr
      • 27.02.02, 11:11 Odpowiedz
        Ja tez sie czulam niepokoj zoladka, bylo mi troche dziwnie do poludnia (ale bez
        mdlosci). I co ciekawe, zapalalam papierosa i zupelnie mi nie smakowal, a po
        nim czulam sie jeszcze gorzej. W ciagu tygodnia zjechalam z 10 papierosow
        dziennie do jednego, a w kolejnym tygodniu zupelnie przestalam je palic. W
        ogole mnie do nich nie ciagnelo a zapach dymu zaczal mi bardzo przeszkadzac.
        Zarowno przez cala ciaze, jak i okres intensywnego (kilkumiesiecznego)
        karmienia nie mialam ochoty na papierosy. W drugiej ciazy tak samo. Poza tym, w
        tej drugiej bolal mnie leciutko dol brzucha, troche jak podczas owulacji (moze
        bylo to zagniezdzanie zarodka?). I tez czesciej siusialam.
      • 27.02.02, 12:46 Odpowiedz
        A mialas w tym czasie okres, czy nie? Trzy miesiące to jednak sporo czasu.
        • 27.02.02, 14:19 Odpowiedz
          qna1 napisał(a):

          > A mialas w tym czasie okres, czy nie? Trzy miesiące to jednak sporo czasu.

          Nie - to byla normalka.
          Zdarzaly sie dluzsze przerwy (6 m-cy).
          Bralam lekarstwa.
          Pozdr
          • 27.02.02, 15:54 Odpowiedz
            a no to gratulacje smile
            • 27.02.02, 20:52 Odpowiedz
              Ja przez pierwsze dwa tygodnie po zajściu w ciążę miałam bardzo rozpulchnione
              wargi sromowe i dużo wydzieliny, no ale nie wiązałam tego z ciążą. Zrobiłam
              test po dziesięciu dniach od zapłodnienia i mi nie wyszedł, Dopiero trzy
              tygodnie po zapłodnieniu, jak zaczęłam w nocy biegać do kibelka, zrobiłam test
              i mi wyszedł. Niestety i tak poroniłam w 15 tyg.
              Zastanawiam się czy inne kobiety też mają taki objaw "z wydzielinką", widoczną
              szczególni w toalnie przy użyciu papierka (ale jestem dosłowana). Ostatnio w
              ten sposób wypatryję ciąży.
              • 01.03.02, 19:18 Odpowiedz
                Ja, podobnie jak pikunia, choć zaczęło sie to jakiś tydzień po terminie
                miesiączki odczuwałam jakby przekrwienie warg sromowych i wielką ciągłą chęć na
                sex. Niestety ta ciąża skończyła się poronieniem na początku 8-go tygodnia,
                pikunia pisze, że tez poroniła. Podobnie czuła moja koleżanka i ciążę też
                poroniła. Może to tylko zbiegi okoliczności ale jestem ciekawa, czy któraś z
                Was też odczuwała to "napęcznienie narządów" i urodziła bez powikłań zdrowe
                dziecko.
    • 27.02.02, 21:03 Odpowiedz
      poczulam przed data okresu.
      Bylam przerazliwie glodna, caly czas i chudlam.
      no i jeszcze to libido wink)
      • 28.02.02, 01:42 Odpowiedz
        Zdzieki wam kobietki za wszytskie odpowiedzi, teraz dopiero mam do myslenia smile)
        • 04.03.02, 11:48 Odpowiedz
          Kurcze,jak czytam wasze wypowiedzi, to tak sobie mysle, czy sama nie jestem w
          ciazy. Istnieje taka mozlliwosc, bo poplatalam pigulki, probowalam je zmieniac,
          nie wyszloi wspolzylam-malo i raczej w okresie bezplodnym, ale kto tam wie...A
          od 2 tygodni mam straszna ochote na sex,jestem bardzo aktywna w codziennym
          zyciu, ciagle mi sie chce cos robic, uprawiac sport,ale jezeli chodzi o
          apetyt,to nie mam go wcale. Na wszelki wypadek, zrobie sobie tesciksmile
    • 28.02.02, 11:57 Odpowiedz
      No właśnie mam podobnie napisałam do ciebie na skrzynkę na gazecie.pl. Może
      nine warto sie denerwować ,nie napisałaś czy się jakoś zabezpieczyliście kiedy
      powinnaś mieć okres. Ja na rarazie żadnych takich objawównnie czuję a ty .
      Gabi
    • 28.02.02, 14:46 Odpowiedz
      Jakieś 7 dni po zapłodnieniu, codziennie rano piję czarną kawę a od czsu
      zapłodnienia zaczeła mi ona niesmakować, i zaczełam mieć lekkie mdłości no i
      już wiedziałam o co chodzi (to już 2 raz - doświadczenie)
      • 28.02.02, 19:20 Odpowiedz
        Gabi, dzieki za E-mail odpowiadam , krotko tutaj gdzy nie chce sie
        rozpisywac.Wydaje mi sie ze Ty mnie zle zrozumialassmile)Ja chcialabym byc w ciazy
        i dlatego przygladam sie mojemu cialu i doszukuje sie roznych sygnalow.A ze to
        pierwszy raz wiec nie mam zadnego doswiadczenia.

        A na Twoim miejscu to bym sie nie martwila bo ciaza jest bardzo malopodobna.

        Pozdrawiam smile)
    • 04.03.02, 06:34 Odpowiedz
      Dzisiaj w nocy nie mogłam spać - ciągle przekręcałam się na drugi bok, bo
      ciągle myślałam o tym, że rano zrobię sobie test ciążowy... od kilku dni piersi
      mam "jak balony" i bola mnie, odbija mi się ciągle (wpływ progesteronu) i mam
      jakieś inne wargi sromowe. No wię wstałam o 2.30 i poszłam do kibelka i
      zrobiłam - wyszedł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Obudziłam męża, ale jako stuprocentowy mężczyzna obejrzał test i poszedł spać.
      Zero emocji. No a ja już nie mogłam spać. Posiedziałam godzinkę trochę się
      uspokoiłam i poszła dalej spać.
      Długo czekałam na tę ciążę równo rok temu poroniłam pierwszą w trzecim
      miesiacu. Teraz cieszę się z tej, ale jednocześnie bardzo się boję.... Żeby tym
      razem nic się nie stało.
      Muszę wybrać się do swojego lekarza po duphaston...
      • 04.03.02, 07:58 Odpowiedz
        GRATULUJE!!!!
        Mój ginekolog powiedziałby Ci: Uwaga kolejna ciężarówka drodze. Życzę Ci
        wytrwałości i pamiętaj nie opychaj się zbytnio słodyczami, bo ja skutki
        obżarstwa noszę na swoim ciele do dziś. Jakbyś miała jakiś problem zawsze służę
        pomocą. Pozdrawiam gorąco.
      • 04.03.02, 10:15 Odpowiedz
        Gratulacje, Boni!
        Napisz mi, proszę, w którym dniu cyklu zrobiłaś test i jaki? Ja też mam piersi
        jak balony, miesiączkę miałam dostać dwa dni temu, jestem po inseminacji a test
        wyszedł dzisiaj negatywny sad(

        Pozdrawiam, Zosia

        boni1 napisał(a):

        > Dzisiaj w nocy nie mogłam spać - ciągle przekręcałam się na drugi bok, bo
        > ciągle myślałam o tym, że rano zrobię sobie test ciążowy... od kilku dni piersi
        >
        > mam "jak balony" i bola mnie, odbija mi się ciągle (wpływ progesteronu) i mam
        > jakieś inne wargi sromowe. No wię wstałam o 2.30 i poszłam do kibelka i
        > zrobiłam - wyszedł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > Obudziłam męża, ale jako stuprocentowy mężczyzna obejrzał test i poszedł spać.
        > Zero emocji. No a ja już nie mogłam spać. Posiedziałam godzinkę trochę się
        > uspokoiłam i poszła dalej spać.
        > Długo czekałam na tę ciążę równo rok temu poroniłam pierwszą w trzecim
        > miesiacu. Teraz cieszę się z tej, ale jednocześnie bardzo się boję.... Żeby tym
        >
        > razem nic się nie stało.
        > Muszę wybrać się do swojego lekarza po duphaston...

        • 04.03.02, 19:55 Odpowiedz
          Ja test robiłam w 36 dniu cyklu, który ostatnio trwał 30-33 dni, czyli był to
          około 16 dzień dzidziusia. Kupiłam sobie CLEAR VIEW, ponoc jeden z lepszych,
          ale poprzednią ciążę "wykryłam" na QUICK VIEW.
          Nie martw się tylko zrób jutro też test. Na pewno wyjdzie.
          Ja dzisiaj poszłam po południu do lekarza, bo w pracy bolał mnie brzuszek. O
          dziwo nie dał mi duphastonu tylko samą no-spę. Kurdę, nie przyznałam sie do
          tego, że ja sama zeżarłam już dwie tabletki duphastonu .... Mam gorącą
          nadzieję, że nic nie będzie się działo, ale ja poprostu jestem przewrażliwiona.
          Zbadał mnie tylko namacalnie (macica lekko powiększona), bo na USG jest jeszcze
          za wcześnie. Mam przyjść w przyszłym tygodniu. Do tej pory chyba urodzę jajo ...
          (oby nie dzidziusia)...
          Dzięki za gratulacje i życzę powodzenia innym dziewuszkom ...Pa,
          Odpisz jak sprawy wyglądają u Ciebie. Ja będę odzywać się wieczorami, bo nie
          chcę wysyłać info z pracy .... choć zawsze na bieżąco sobie oglądam nowe
          posty ...
          Jeszcze raz pa.. (ale się nagadałam)
          • 04.03.02, 20:37 Odpowiedz
            Boni gratuluje smile))))!!!!!!!!
            Moglabys napisac od jak dawna sie staraliscie ?

            Ja czekam (tzn nie czekam smile))) na miesiaczke gdyz to jeszcze jakies 7 dni i
            wowczas zrobie test ale ciekawosc mnie zzera smile))Juz nie moge sie doczekac.
            • 08.03.02, 10:36 Odpowiedz
              My staraliśmy się od się od sierpnia ubiegłego roku, z tym, że w lutym ubr.
              poroniłam...
              Dzisiaj siedzę w domku, bo rano wstałam i poczułam, że mam katarek, coś się
              dzieje z gardłem, i ogólnie czuję się słaba. Więc zadzwoniłam do pracy i
              poprosiłam o dzień urlopu (dobrze, że mogłam sobie na to pozwolić). Teraz piję
              lipkę z miodkiem, citrosept, cytynkę, a przed chwilę wpadłam na pomysł, że
              muszę zjeść czosnek. Muszę dbać o Swoją Małą Misię (a może Misia). Nie chcę się
              rozchorować.
              Odezwij się jak się sprawy mają u Ciebie... Trzymam kciuki ...
              • 08.03.02, 22:00 Odpowiedz
                Z wielkim zainteresowaniem czytam Wasze posty i przyznam, że chciałabym prosić
                Was o radę. Wczoraj zrobiłam sobie test (a właściwie to dwa testy) – obydwa
                wyszły pozytywnie. Jestem zaskoczona bo w tym tygodniu (ok. wt-śr) miałam
                dostać okres i już w zeszłym tygodniu czułam objawy okresu – bolące piersi i
                bóle w podbrzuszu. Wczoraj wykonałam test na prośbę mojej koleżanki dentystki,
                która zagroziła, że się nie zajmie moimi zębami dopóki nie udowodnię jej, że
                nie jestem w ciąży. Zdziwienie moje było ogromne gdy na teście QUICK VUE
                zobaczyłam różową kreskę (test wykonywałam po południu a pani w aptece
                przekonywała mnie, że test trzeba robić na porannym moczu).
                Wybieram się do lekarza w przyszłym tygodniu (o ile uda mi się umówić na
                wizytę).
                Dziś, podobnie jak Boni siedzę cały dzień w domu – przeziębiłam się – mam
                okropny katar, kicham jak dzika i jestem słaba. Zupełnie nie wiem jakie leki w
                takim wypadku mogę brać, nie chciałabym zaszkodzić mojemu dziecku. Łykam wit.
                C, piję Citrosept, herbatę malinową z miodem, zjadłam czosnek i jedna
                polopirynę i mam nadzieję, że mi to pomoże.
                Najbardziej martwi mnie jednak ból podbrzusza – co jakiś czas łapie mnie na
                krótko jakby skurcz podbrzusza – szybko przechodzi i zdarza się gdzieś tak raz
                na godzinę. Powiedzcie mi czy to normalne?
                Teraz jeszcze doszła do tego lekko brunatna wydzielina z pochwy. Gdybym nie
                zrobiła tego testu wczoraj, uznałabym, że są to po prostu objawy zbliżającego
                się okresu.
                Będę wdzięczna jeśli odpowiecie na mój post. Muszę jakoś przetrwać ten weekend
                i tę niepewność.

                Mam nadzieję Boni, że czujesz się już znacznie lepiej i że nie dopadł Cię żaden
                wstrętny wirus.

                Pozdrawiam. Inga
                • 09.03.02, 12:11 Odpowiedz
                  Ta brunatna wydzielina w okresie ciut przed spodziewana
                  miesiaczka to najprawdopodobniej rezultat tego ze
                  zaplodnione jajeczko umiesilo sie we wlasciwym miejscu.
                  Wiele kobiet bierze te plamienie jako okres, stad
                  czasem pomylki w oznaczanym terminie porodusmile (Trzeba
                  odroznic zaplodnienie, kiedy plemnik zapladnia
                  jajeczko,od samego umiejscowienia sie zaplodnionego
                  jajeczka w macicy) A bole podbrzusza, obrzmiale piersi,
                  mniej wiecej 6-8 dni po zaplodnieniu to rezultat
                  umiejscowienia sie (implantacji??) jajeczka w macicy ,
                  i tego ze macica zaczyna sie powiekszac. Oczywiscie
                  krawienie moze tez byc spowodowane poronieniem.
                  Pozdrawiam i powodzenia!
                  Esther
                  • 09.03.02, 21:46 Odpowiedz
                    Dzięki Esther i Boni za rady. Wczoraj wieczorem zauważyłam jakby brunatną
                    wydzielinę, dziś wszystko myślę, że za wcześnie wzięłam to za plamienie lub coś
                    w tym stylu. Plamienia nie mam, jest za to leciutenko brunatna i ledwie
                    widoczna wydzielina, ale biorac pod uwagę to, że dzięki mojej nadżerce zawsze
                    miałam upławy - dziś mnie to nie niepokoi. Umówiłam sie na wizyte do ginekologa
                    dopiero na 21 marca - wcześniej się nie dało. Zupełnie nie nie wiem jak
                    przetrwam te prawie 2 tyg. Nie wiem co jeść, jaki wysiłek fizyczny mogę
                    podejmować itp. Panikuję trochę, ale to moja pierwsza ciąża. Pozdrawiam
                    serdecznie!! trzymajcie się zdrowo! Inga
            • 08.03.02, 11:00 Odpowiedz
              A masz jakies objawy ktore moga swiadczyc o tym ze jestes w ciazy?
              • 08.03.02, 14:01 Odpowiedz
                Do momentu kiedy "wyszedł" mi test nie dopuszczałam do siebie żadnych oznak
                mogących świadczyć o tym, że jestem w ciąży, żeby znowu jak co miesiąc się nie
                rozczarować. A to bolało mnie ciut powyżej pachwin (rozciągają się ścięgna i
                macica), a to miałam takie oznaki jak przy zapaleniu pęcherza (uczucie ż zaraz
                zacznę biegać do kibelka), bolące piersi (normalnie przed miesiączką mnie nie
                bolą), no i to odbijanie. Ostatnio zaczęły boleć mnie jelita (w zeszłym roku
                leczyłam się na zespół jelita nadwrażliwego i miałam takie same wrażenia).
                Ciekawe jak ja dotrwam do końca ciązy.
                Pozdrowienia.
                • 08.03.02, 14:45 Odpowiedz
                  Boni dzieki za odpowiedz, mam nadzieje ze ten katarek ci przejdzie i nie
                  bedziesz dzidzi meczyla przeziebieniem smile)
                  Ja chce zrobic test po weekend'dzie zobczymy co wyjdziesmile)

                  Esther, jesli chodzi o objawy to nie wiem gdyz nie mam w tym doswiadczenia,
                  choc szczerze powiedziawszy dlatego tez zalozylam ten temat aby dowiedziec se
                  czegos wiecje bo tu cos czuje tam cos czuje i nie wiem czy to tylko psychika
                  czy rzeczywiscie cos czuje smile)))
                • 08.03.02, 15:38 Odpowiedz
                  boni1 napisał(a):

                  > Do momentu kiedy "wyszedł" mi test nie dopuszczałam do siebie żadnych oznak
                  > mogących świadczyć o tym, że jestem w ciąży, żeby znowu jak co miesiąc się nie
                  > rozczarować. A to bolało mnie ciut powyżej pachwin (rozciągają się ścięgna i
                  > macica), a to miałam takie oznaki jak przy zapaleniu pęcherza (uczucie ż zaraz
                  > zacznę biegać do kibelka), bolące piersi (normalnie przed miesiączką mnie nie
                  > bolą), no i to odbijanie. Ostatnio zaczęły boleć mnie jelita (w zeszłym roku
                  > leczyłam się na zespół jelita nadwrażliwego i miałam takie same wrażenia).
                  > Ciekawe jak ja dotrwam do końca ciązy.
                  > Pozdrowienia.

                  Dzieki za wyjasnienie - ja staram sie od pewnego czasu, ale od wczoraj zaczelam
                  czuc sie dziwnie. Bardzo zmeczona, bole takie jak przy okresie, w okolicach
                  podbrzusza, dzisiaj jest mi niedobrze, ale bardziej tak, ze mi sie odbija. Zmian
                  w piersiach raczej nie zauwazylam. Aha, i bol glowy.
                  Wole sobie nie robic nadziei, to przeciez moze byc cokolwiek innego.
                  Nie wiesz kiedy najczesniej moge zrobic test? Dzisiaj byloby 5 dni
                  po 'potencjalnym' zaplodnieniu. Z drugiej strony to pewnie tylko moje pobozne
                  zyczenie..
                  Pozdrawiam serdecznie!
    • 09.03.02, 07:15 Odpowiedz
    • 09.03.02, 07:21 Odpowiedz
      Inga, ja radziłabym Ci iść do lekarza, bo z plamieniem nie ma żartów, to może
      być oznak zbliżającego się poronienia.
      Co do leczenia przeziębienia - proponuję OSCILLOCOTINUM - na grypę i
      przeziębienie. To jest lek homeopatyczny i nie zaszkodzi. Wczoraj po zażyciu 2-
      giej dawki po około 20 minutach poczułam się na prawdę dobrze, temeraturka
      spadła mi do 37,1. Dzisiaj rano zmierzyłam i jest 37,0 czyli chyba udało się (w
      ciąży zawsze jest ciut więcej). Spróbuj, zamiast tej polipirynki !!! (nie jest
      zalecana).
      Wszystko będzie dobrze.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.