• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

wymrażanie nadżerki -przebieg i rekonwalescencja

  • IP: *.radom.vectranet.pl 26.09.11, 17:14
    Będę miała wymrażaną nadżerkę w poniedziałek. Bardzo się boję. W związku z tym mam parę pytań do kobiet, które mają to za sobą.

    -czy zabieg rzeczywiście trwa do 6 min? (niektóre kobiety z innych forów twierdzą,że 20min)
    -jak wygląda przyrząd do krioterapii?
    -czy powinnam ze sobą mieć podpaskę?
    -czy jesteście w stanie na następny dzień chodzić/ przespać noc/ iść do pracy/uprawiać aerobik?
    -czy śmierdzi od Was padliną (jak to twierdzą kobiety na innych forach)
    -czy zabieg Was bolał?
    -ile krwawiłyście?
    -czy musiałyście leżeć/ siedzieć do 20 min po zabiegu?
    -czy była z Wami osoba towarzysząca?
    -czy miałyście zawroty głowy, omdlenia
    -czy byłyście w stanie po zabiegu dowieść się autem do domu (częśc kobiet twierdzi,że nie była w stanie)

    Dzięki...

    Edytor zaawansowany
    • Gość: gość IP: *.ghnet.pl 26.09.11, 22:23
      ja radzę przy niewielkich zmianach leczyć sie farmakologicznie, tez miałam niewielką nadżerkę,jeden lekarz od razu skierował na mrozenie, a kolejny zalecił leki i pozbyłam sie tego paskudztwasmile stosowałam glob. clotrimazolum i chyba betadin (nie wiem czy nie przekrecilam bo te szybko odstawiłam) do tego provag bakterie kwasu mlekowego w celu wyregulowania ph pochwy i pomogłosmile
      • Gość: Agi IP: *.radom.vectranet.pl 27.09.11, 22:29
        Mam dużą nadżerkę i rozległą + cyt II + komentarz: obfity wysięk zapalny. Musi byc tutaj zabieg
        • 01.10.11, 12:36
          A jak ci tą nadżerkę stwierdził ?
          Bo jak nie przy pomocy kolposkopu to musi by zabieg żeby kasę od ciebie wyciągnąć i tyle.

          Sama gr II i "wysięk zapalny" to nie powód do takiej ingerencji jaką jest wymrażanie.
          --
          Zmieniłam nicka smile
    • Gość: dora IP: *.ntlworld.ie 26.09.11, 23:20
      Ja miala wymrazana nadzerke.
      Zabieg trwal bardzo krotko doslownie kilka minutek,jak wyglada przyrzad serio nie wiem wink ja nie mialam podpaski dostalam po zabiegu wrazie co ale nie,ze bede krwawic,bylam w stanie odrazu chodzic,nic mi nie bylo,jak zeszlam z fotela to tak jak po badaniu ginekologicznym,nic nie smierdzalo u mnie i nic mnie nie bolalo,nic nie czulam,nie krwawilam nie musialam lezec,bylam sama ,zadnych omdlen czy zawrotow glowy.
      Nie wiem kto ci takich bzdur naopowiadal i moze naczytalas sie o czyms innym a nie o wymrazaniu nadzerki.
      Glowa do gory to nic strasznego,naprawde.
      • 27.09.11, 07:47
        Ja miałam zabieg parę lat temu. Czuje się zimno bo to jest wymrażanie ciekłym azotem. Przyrząd to taki długo jakby patyk chyba z watą lub czymś podobnym na końcu. Nie może od ciebie nic śmierdzieć po to nie wypalanka czyli koagulacja, tamtym dziewczynom co ci to powiedziały coś się pomyliło.
        • Gość: Majka IP: *.183.230.79.dsl.dynamic.t-mobile.pl 27.09.11, 14:30
          Miałam wymrażaną nadżerkę i bardzo tego żałuję, teraz są metody farmakologiczne do leczenia tzw. nadżerek młodzieńczych, nie trzeba robić sobie takiej krzywdy.
          Mój gin niestety postawił na łatwy zarobek a ja myślałam że tak trzeba. Udaj się do porządnego ginekologa a przekonasz się że wymrażanie nie jest koniecznością.
          Byłam już u dwóch którzy otwarcie dawali mi do zrozumienia że źle zrobiłam godząc się na wymrażanie.
          Jeżeli jednak się zdecydujesz to zabieg nie jest w ogóle bolesny, potem już w domu bolał mnie brzuch jak na okres i miałam mocne upławy jakiś czas.
          • Gość: Agi IP: *.radom.vectranet.pl 27.09.11, 22:34
            Ojej to przykro mi.. jak juz mówiłam: nadżerkę mam sporą z wysiękami zapalnymi obfitymi. Jest to 3 ginekolog (prof hab ex ordynator szpitala ). Mam 28 lat, więc nadżerka młodzieńczą już nie jest. W wieku 22 lat moja ginekolog stwierdziła nadżerkę i powiedziała,że przed planowaną ciążą w przyszłości trzeba się tego pozbyć. Dobijam do 30stki, upławy mam parę lat, nawracające drożdżyce - nic z tego nie będzie.... DZĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA ODPOWIEDZI !!!! SUPER !!!
    • Gość: Majka IP: *.183.230.79.dsl.dynamic.t-mobile.pl 27.09.11, 14:33
      Masz tu jeszcze do poczytania:

      forum.gazeta.pl/forum/w,31273,28164971,28164971,usuwanie_nadzerki_nie_.html
    • Gość: brawurka75 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.11, 11:06
      A mnie sam zabieg bolał, był dość długi a po zabiegu byłam rozbita totalnie i miałam bóle podobne do menstruacyjnych. Ponad tydzień miałam po nim wydzielinę o dziwnym zapachu ale to normalne bo mrożenie doprowadza do martwicy chorą tkankę.
      Może moje przykre dolegliwości były związane z tym, że miałam rozległą nadżerkę. Sam zabieg był kilka lat temu. Niestety moja nadżerka się odnowiła.
      • Gość: zosia IP: *.181.243.22.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.03.12, 11:21
        Ja mam w następny wtorek w Krakowie zabieg u dr Jakubowicza. Podobno mam sie nie bać bo sam zabieg nie boli. Ale wiadomo ze lekki strach jest.Ale robie to dla własnego zdrowia wink
    • 28.09.11, 13:25
      forum.gazeta.pl/forum/w,216,120312695,120394042,Nadzerka_a_ektopia_raz_jeszcze_.html
      • 29.09.11, 19:30
        Ja miałam zabieg 5 lat temu. Zupełnie bezbolesny (zimna się nie czuje, bo nie ma tam zakończeń nerwowych), trwał ok. 10min. Jedynym dyskomfortem był dość duży wziernik, ale ogólnie dużo strachu po nic. Po zabiegu przez kilka dni miałam niewielkie upławy, bardziej na wkładkę niż podpaskę, żadnych dolegliwości później nie odczuwałam. U mnie też nadżerka była duża, farmakologicznie się nie leczyła (3 lata póbowałam). Nawrotów nie mam. Pozdrawiam.
        Acha! Po zabiegu miałam odczekać 20 minut czy nie robi mi się słabo (chyba ewentualnie z przejęcia mogłabym zemdlećsmile. Zawiozłam i odwiozłam się sama.
        • Gość: Agi IP: *.radom.vectranet.pl 29.09.11, 23:02
          Dzięki za odpowiedż. Bardzo pozytywny przebieg jak na rozległą nadżerkę w porównaniu do poprzedniczki. Wiele jednak zalezy od psychiki i progu bólu.....
          • 01.10.11, 12:40
            Równie dobrze to mogła być ektopia, a nie nadżerka i z ektopią się nic nie robi.
            No ale nie moja "szyjka" nie mój problem- idź i sobie wymrażaj tylko żebyś potem nie żałowała.
            Kolposkopię najpierw sobie zrób w porządnym gabinecie.
            --
            Zmieniłam nicka smile
            • Gość: Nika IP: *.CNet.Gawex.PL 06.03.12, 10:58
              czy zabieg rzeczywiście trwa do 6 min? (niektóre kobiety z innych forów twierdzą,że 20min)
              Trwał 30 minut
              -jak wygląda przyrząd do krioterapii? nie wiem, leżałam smile
              -czy powinnam ze sobą mieć podpaskę? nie
              -czy jesteście w stanie na następny dzień chodzić/ przespać noc/ iść do pracy/uprawiać aerobik? o aerobiku zapomnij, będziesz miała ranę. chodzić, spać, praca - jak najbardziej
              -czy śmierdzi od Was padliną (jak to twierdzą kobiety na innych forach) bzdura
              -czy zabieg Was bolał? nie, ale nieprzyjemny był dla zmysłów (dziwne syczenie maszyny, zimno)
              -ile krwawiłyście? nie krwawiłam, ale przez ok. 3 tygodnie miałam mocne upławy (podpaski niezbędne, wkładki nie wystarczały)
              -czy musiałyście leżeć/ siedzieć do 20 min po zabiegu? nie
              -czy była z Wami osoba towarzysząca? oczywiście, ale została na korytarzu
              -czy miałyście zawroty głowy, omdlenia - tak, byłam bardzo osłabiona, po zabiegu przez miesiąc miałam zawroty głowy
              -czy byłyście w stanie po zabiegu dowieść się autem do domu (częśc kobiet twierdzi,że nie była w stanie) nie, odwiozła mnie koleżanka
              • Gość: tigereb IP: 83.243.36.* 18.01.13, 21:38
                Witam, chciałam podzielic sie swoimi odczuciami,ponieważ 2 dni temu miałam zabieg wymrażania nadżerki.Mam 35 lat i nie było już na co czekać.Miałam ciągle problemy z niekończącymi się stanami zapalnymi.Chciałam więc zrobić z tym porządek.Byłam najpierw na konsultacjach u kilku lekarzy-prywatnie.Każdy z nich radził,aby to usunać.Dopytywałam o usunięcie laserowe,jednak lekarze nie polecali.Poza tym nie wykonuje się w przychodniach prywatnych nawet tego typu zabiegu.Nie praktykuje sie również zabiegu wypalania.Farmakologia działa na jakieś małe i początkowe nadżerki.Cytologia wyszła mi 2 grupa-zawsze miałam drugą.Nigdy 1. Zrobiłam najpierw kolposkopie-to konieczne i lekarz zlecił wymrożenie.Jest to zabieg zalecany przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne.
                Bardzo sie bałam,ale naprawdę byłam zdumiona efektem.Sam zabieg trwał około 10-15 minut.Odbyło sie to na jednej wizycie prywatnej 20 minutowej.Poprzedni lekarz zapowiadał,ze potrzebuje,żebym zarezerwowała sobie 2 wizyty. Lekarz zakłada wziernik i wprowadza do środka taki przyrząd z końcówką ze złota.Mrozi-jest to trochę nieprzyjemne uczucie-nie potrafię do końca określić jakie,ale nie czuje się zimna.Nie boli.Po zabiegu zeszłam sama normalnie z fotela.wszystko było ze mna ok.Maiałam nogi jak z waty[ale to bardziej ze strachu] i bolał mnie brzuch, tak jak przed okresem do końca dnia.Wróciłam do domu położyłam sie do łóżka i wzięłam tabletkę przeciwbólową - ibum 200 mg.Nie krwawiłam.Następnego dnia tabletki juz nie potrzebowałam-trichę bolał brzuch ale do wytrzymania bez tabletki.Nie kreciło mi sie w głowie,wróciłam do domu komunikacją miejską pod okiem narzeczonego.W następnych dniach miałam upławy -coś jak ropne wysięki,ale bardziej na wkładkę a nie na podpaskę.Poza tym 2 miesiace ma sie pdoobno goić,bez seksu,bez basenu,bez kąpieli w wannie.Po 2 miesiącach skontrolować.Lekarz powiedział,że nie zawsze za pierwszym razem się udaje wymrożenie całkowite i czasem trzeba powtarzać.Mimo to polecam jeśli ma to pomóc.Nie ma sie co bać wiecej strachu niż to wszystko warte.
                • Gość: gosc IP: 62.61.45.* 11.04.13, 13:20
                  ja także się podzielę doświadczeniem z wymrażania- u mnie trwało to bardzo krótko wg pani doktor 3x po 3 sekundy, nic nie bolało od samego mrożenia, jedyne nieprzyjemne uczucie to wziernik i skurcze macicy od zimna, po samym badaniu czułam się normalnie, (przerażona byłam przed), nie leżałam, nie mdlałam ani nic z tych rzeczy, mam jakieś globulki ale nazwy nie pamiętam, nie krwawię, jest jedynie uczucie wilgotności, nie śmierdzi, wg pani doktor starania o ciąże po 2 miesiącach po zabiegu, kontrola po następnej @, pani doktor twierdzi jeśli zabieg jest źle wykonany to wtedy są bóle, omdlenia i inne nieprzyjemne rzeczy, zależy to więc od umiejętności lekarza
                  • 11.04.13, 15:17
                    Ja miałam wybór zamrażać ( za akse) albo wypalać na NFZ. Kasy nie miałam, więc miałam wypalane.
                    Nic nie boli nic się nie dzieje, z tym ze u mnie bardzo długo się to goiło.
    • Gość: Frutti IP: *.play-internet.pl 27.07.13, 11:15
      hej,mialam wymrazanie teraz w środe 24 lipca i trwało to 20-25 minut poniewaz mialam ja bardzo duzą.
      Denerwowałam sie bardzo az mi sie słabo zrobiło ze stresu i nawet nie wiedzialam kiedy lekarz zaczał poniewaz nic mnie nie bolalo nic nie czulam takze nie boj sie jest to bez bolesne i nic nie smierdzi.Ale co do podpaski miej ja przy sobie i po zabegu ja załóź poniewaz od razu bedziesz miala upławy w konsystencji plynu w lekko zabarwionym kolorze zoltego.Dopiero na wieczor mozesz odczuwac lekki ból brzucha jakby cie ciagnelo na miesiaczke,wez tabletke przciwbólowa i pomoze.Nrmalnie bedziesz mogla chodzic nie bedziesz odczuwala zadnego bólu.
      • 14.10.14, 08:32
        Dodam i swoje doswiadczeniasmile dla tych co szukaja wszystkie opinie sa cenne,Oja nadzerke wymrazano drugi raz,(pierwszy raz po poronieniu,a przed zajsciem w kolejna ciaze) teraz drugi raz,poniewaz po dwoch porodach wyszla znowu.Najpierw badanie kolposkopem,ocena stanu czystosci i cytologia.Sam zabieg trwal maxymalnie 5 minut.Przyrzad dlugi,ze zlota stozkowata koncowka,podlaczony do butli wink ktora w czasie uruchomienia dawala niezle odglosy wink PIerwsze 30 sek nic nie czuc,pozniej jakby delikatne rozpieranie,tak jakby zaraz miala przyjsc miesiaczka,lub wlasnie sie rozpoczynala....po minucie odpoczynek-rozmrazaniewink i ponownie zamrazanie przez dluzsza chwile nie czuc nic,po czym tak jakby skurcze miesiaczkowe...nic strasznego wink Po zejsciu z fotela nic mi nie bylo,choc lekarka ostrzegala ze moze byc uczuciu naplywu goraca,czy krecenia sie w glowie....to indywidualne doznanie,ja go nie przezylam,bylo tak normalnie jak i przed zabiegiem wink Za to po zabiegu,jak tylko dojechalam do domu to zaczela sie ze mnie lac zolta wodnista wydzielina...doktorka uprzedzila o tym fakcie,dodajac ze moze tak nawet do tygodnia,poki nic sie zlego nie dzieje(typu swiad itp) to jest to calkiem normalny objaw swiadczacy o oczyszczaniu sie wink)) Wkladka u mnie to malo;d nosze podpaski,i zmieniam je czesto jak przy miesiaczce.Wydzielina zoltego koloru jest kompletnie bez zapachu.Mam nadzieje ze pomoglam


        --
        Niespodzianeczka-coreczka smile
    • Gość: 3 dni po zabiegu IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 19.10.14, 20:48
      sam zabieg trwa do 10 min , bezbolesny,nie krwawi sie po tym ,raczej sa to spore uplawy,mozna prowadzic auto,mozna chodzic i pojsc do pracy i na pewno nie SMIERDZI sie padlina,to bzdury jakies sa!
      • 16.01.15, 21:15
        Niestety to nie są bzdury, śmierdzę padliną od 2 dni. Mam 34 lata, nadżerkę mam rozległą od 5 lat zwlekałam z zabiegiem. w końcu się zdecydowałam i zabieg zamrażania miałam robiony 12 stycznia, początkowo było wszystko w porządku-spora ilość żółtawych wodnistych upławów. Niestety od wczoraj zaczęłam śmierdzieć - dosłownie a dzisiaj już cuchnę tak okropnie że sama siebie czuję w pracy było mi wstyd i miałam wrażenie że wszyscy w koło to czują!!! Zadzwoniłam do przychodni i powiedziałam w czym rzecz z racji że nie mam szans na dzień wolnego, lekarz obiecał ze wypisze mi receptę na leki przeciwzapalne i odbiorę w rejestracji. Chyba się rozmyślił bo w rejestracji czekała na mnie kartka i info że mam się zgłosić w poniedziałek do kontroli. Nie wiem co mam robić, wolnego wziąć nie mogę a śmierdzę jak skunks sad
    • Gość: diana IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.14, 22:56
      moim zdaniem warto jednak odczekać jakiś czas wyleczyć tylko infekcje bo u mnie przy nadżerce właśnie sie poprawiła a po niedługim czasie nadżerka zniknęła, lekarz polecił mi zastosować invag by uzupełnić florę w bakterie kwasu mlekowego bo to zwykle ich brak powoduje infekcje
      • Gość: jula IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.15, 01:15
        Miałam wymrażaną nadżerkę 2 dni temu. Była spora, zwlekałam z usunięciem ok 2 lata - błąd!
        Zabieg mialam robiony prywatnie, ginekolodzy na NFZ mowili mi ze dopoki rodzic nie będę to nic nie trzeba robić - bzdura totalna, bo jak seks boli to jak ma sie mi układać życie seksualne ?
        zabieg trwał 10min, czulam duży dyskomfort - jak przy początku miesiączki ból brzucha, dr wytlumaczyl mi ze ściany macicy mi sie obkurczają i stad bol. Zabieg 3x po minucie z przerwą 30sek. Po zabiegu czulam gorąco i mialam zaczerwienioną twarz. Trochę bylo mi słabo. Dr kazal mi usiąść w poczekalni i odczekać 20min, napić sie wody, wziąć przeciwbólowy - bolal mnie brzuch jak przy miesiączce. Nie bylabym w stanie sama prowadzić wiec odwiozla mnie mama. Lekko plamiłam.
        w domu brzuch pobolal jeszcze 2 godziny, poszlam spać żeby nie czuc smile pozniej wszystko juz okej tylko mam wciąż wodniste lekko żółte upławy, nie śmierdzą i wiecej sikam smile dostalam gynalgin, mam brać przez 10dni po zabiegu, wstrzemiezliwosc przez min 3 tyg ( z forów wiem ze wiecej by sie przydalo ) nastepna wizyta za 6 tyg smile
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.