Witam,
Od ok 2,5roku "zmagam" się z trzecią grupą cytologii. Byłam leczona Macmirorem- nie pomógł. Zaraz potem zaszłam w ciążę. Ok roku po porodzie zrobiłam kontrolną cytologię i znów gr III. Leczenie: Gynalgin, również bezowocne. W końcu lekarz skierował mnie do poradni gin-onk. Tam pobrano materiał na test HPV sprawdzający czy jestem zakażona jednym z 5 wysokoonkogennych typów. Wynik poznałam w czwartek. Od tamtej pory mam milion myśli. Nie ukrywam, że planowałam drugą ciążę.
Może któraś z Was, miała podobny problem? Proszę o info na temat dalszej diagnostyki, leczenia itp
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.