gruczoł bartoliniego - uleczona :-) Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • wiem, że wiele dziewczyn bardzo cierpi z powodu powiększania się tego gruczołu. byłam jedną z nich - jedna strona powiększona do rozmiarów piłeczki pingpongowej. nic nie robiłam z nim przez parę miesięcy, aż zaszłam w ciążę i po tym całym szale hormonalnym w połogu obrzęk sam zniknął! w ciąży się utrzymywał, ale właśnie po porodzie nastąpiło samouleczenie. jestem już 5 miesięcy po i nadal jest OK. także jest światełko nadziei - może lekarze wymyślą wkrótce jakiś lek na bazie hormonów, który będzie w stanie pomóc! a do tego czasu poród polecam smile

    --
    'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll
    • Nie trzeba cierpieć, tylko iść na zabieg. Pół dnia na oddziale, szybko, bezboleśnie (narkoza). Po co się męczyć?
      • bardu, sęk w tym, że bardzo wiele osób po zabiegach ma nawroty. no i nie każdy jest chętny poddać się narkozie z takiego powodu. ale jeśli tobie operacja pomogła, to gratuluję.

        --
        'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll
        • Gość: bardu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 00:21
          To raczej zabieg - wszystko trwa ok. 10 minut, a ból mija natychmiast. U mnie nawrotu nie było (odpukać), a minęło już z 8 lat. A ciąża też nie jest rozwiązaniem dla każdej kobiety.
          • Womysia wprawdzie chce tylko pocieszyc ze ciaza moze byc wybawieniem dla cierpiacych
            na powiekszenie tego gruczolu.
            nie twierdzi ze to jakis jedyny ratunek. ot, po prostu tak sie moze zlozyc ze jak jakas jest w ciazy, to to moze przy okazji pomoc.

            ja jednak mam uwage ze takie gadanie "a strach isc na zabieg bo to tylko gruczol,
            a to znieczulanie, a to to a to sro" - ludzie, rety !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            jak ktos pisze, to nie przeszczep serca czy nerki,
            to prosty zabieg usuniecia gruczolu
            (najlepiej usunac od razu gruczol bo tylko naciecie i drenaz niezbyt skuteczne) to sprawa nieraz rzedu najwyzej pol godziny.

            Mialam kiedys zapalenie tego gruczolu, nawet nie zdazyl urosnac wiekszy niz moze pestka od sliwki a tak bolalo ze chcialam chodzic po scianach.
            nie wyobrazam sobie czekania 5 miesiecy, mnie jeden dzien wystarczyl zeby chciec sie tego pozbyc natychmiast.

            zapewniam was, ze jak dojdzie do zapalenia to obojetne wam bedzie jaka
            narkoza -chromoloza
            oby tylko szybciej wycieli. JUZ!! NATYCHMIAST!!!

            gdzies bedzie to czekanie na ciaze.

            Minnie

            --
            Warto przeczytac na forum Migrena:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
            • Ja tez mialam powiekszony ten gruczoł, ale nigdy nic mnie nie bolalo,nawet jak to sciskalam,gniotlam itp. Pekł mi jeden raz i potem za tydzien mialam znowu,i tak z rok go mialam i ostatnio znowu pekł (drugi raz) i nie mam go gdzies poltora miesiaca. Jest oki narazie.
              • Gość: Marta IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 23:45
                W wakacje zauważyłam małego guzka. Po tygodniu był wielkości orzecha włoskiego, a jak wróciłam do domu to był mniej więcej wielkosci małej cytryny i bolało jak diabli. Bolało ale przy siedzeniu, jak stałam albo leżałam nie. Zapisałam się do lekarki i znowu upłynęły 2 tygodnie. Na wizycie dowiedziałam się, że jest to cysta Bartoliniego i jest tak zaawansowana, że trzeba swiństwo wyciąć. Nie dostałam żadnych leków czy wskazań co powinnam z tym robić. Dostałam za to skierowanie do szpitala no i pani doktor kazała mi jak najszybciej umówić zabieg. Ponieważ to był piątek, a natępny wolny dzień miałam w kolejny piatek, to znowu tydzień zleciał. W szpitalu potwierdzili diagnozę, powuedzieli, że nie ma zmiłuj samo nie zniknie i trzeba ciąć. Ustalili termin za miesiąc. Po kolejnym tygodniu zauważyłam że obrzęk się zmniejsza, po dwóch tygodniach nie było już żadnego śladu.
                Moja lekarka stwierdziła na wizycie, że to niemożliwe. Gdybym się spieszyła to miałabym niepotrzebny zabieg i niepotrzebną narkozę. Ciekawe ile takich przypadków było, a jeszcze ciekawsze jest to czy spora część kobiet nie jest zbyt pochopnie kierowana na zabiegi.
                • Marta napisał(a):
                  """"""""Po kolejnym tygodni
                  > u zauważyłam że obrzęk się zmniejsza, po dwóch tygodniach nie było już żadnego
                  > śladu.
                  > Moja lekarka stwierdziła na wizycie, że to niemożliwe. Gdybym się spieszyła to
                  > miałabym niepotrzebny zabieg i niepotrzebną narkozę. Ciekawe ile takich przypad
                  > ków było, a jeszcze ciekawsze jest to czy spora część kobiet nie jest zbyt poch
                  > opnie kierowana na zabiegi.""""



                  Bo to jest infekcja bakteryjna. po prostu mialas szczescie ze ja zwalczylas, musisz miec bardzo silny organizm.
                  ale to sie b, rzadko zdarza, bardzo rzadko.

                  normalnie jak juz dojdzie do infekcji i boli to raczej trzeba albo cyste naciac i zalozyc saczek i brac w tym czasie antybiotyk, albo w ogole gruczol wyciac. (tak najlepiej)


                  Mi sie wlasnie przypomnialo jak to ze mna dokladnie bylo. pierwszy raz jak mi sie gruczol B
                  powiekszyl to tez nie bolalo, dostalam jakis antybiotyk i sie zmniejszylo,
                  potem po jakims czasie, ale nie pamietam po jakim, powiekszyl sie znowu, ale znowu nie bolalo, sam sie zmniejszyl.
                  trwalo to trzy + - lata. po trzech latach jak sie powiekszyl to zrobila sie ostra infekcja i tak bolalo ze "chodzilam po scianach".
                  najpierw mi nacianali i odsaczali ale to guzik dalo, infekcja sie zaraz odnawiala i w koncu zdecydowali sie wyciac calkiem i wreszcie byl spokoj.

                  zapewniam cie ze w takim bolu nie wytrzymalabym dluzej jednego dnia a a co dopiero miesiaca.

                  tak ze nie wyobrazaj sobie ze to co ciebie spotkalo to jakis standard, ani ze to koniec twojej przygody z gruczolem Bartolina. poczekaj jeszcze kilka lat. jak nie miesiecy.

                  Minnie

                  --
                  Warto przeczytac na forum Migrena:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
                • Gość: kasia IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.12, 22:48
                  to nie zadna cysta , poprostu ujscie z tego gruczolu zostalo zapchane dlatego rosl i rosl , wytarczy odpowiednio nacisnac i sluz wyjdzie , ale jak zluz jest zolty i zle pachnie to jest zly znak , jest zapalenie i trzeba naklepiej usunac, ja zyje z tym 18 lat, i juz wystarczy musimy sie roztac , dostalam zapalenie pomimo jak naciskam wszystko wychodzi ale z bakteriam .
            • tak, chodziło mi raczej o to, że widocznie jakiś hormon na niego działa i prędzej czy później naukowcy znajdą lekarstwo na to.

              --
              'kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi roznieca się ogień i opala dom' - jonathan carroll
            • Wybaczcie, ale co za głupoty ja tu czytam... Padłyście ofiarą superinteligentnego ginekologa czy same sobie to wmawiacie? Starsi ginekolodzy cały czas leczą metodą ciążową. Owszem, PMS czy bóle podczas miesiączki się zmniejszą, ale na boga... CO MA ZATKANY GRUCZOŁ DO MACICY HM? Niedługu nowotwory będą ciążą leczyć...

              Ja z bartusiem jesteśmy razem od jakiegoś roku, na poczatku coś malenkiego, nie rpzeszkadzało... a maju trafiłam do ginekologa bo już nie mogłam chodzić / siedzieć (to olewanie, niestety mam z tym problem). Chciał mnie mieć pod swoją protekcją, termin miałam 2 dni później na zabieg nacięcia. W nocy gruczoł pękł... był wielki naprawdę. Zostało naciąć, wyczyścić do konca i założyc sącze, ale wypadł po 3 dniach uncertain

              Minął miesiac ale niestety zauważylam nawrót... sad
    • Gość: iwona IP: *.toya.net.pl 15.05.12, 12:19
      Jeżeli nic z tym nie robiłas pare miesiecy to napewno nie był to gruczoł bartoliniego.
      mam go od miesiaca ,jestem po porodzie 3 miesiące i ból jest nie do zniesienia. Nie mozna chodzić ,siedziec lezec,a po wiekszym wysiłku to nawet tabletki przeciwbólowe nie pomagaja
    • ach i na innym forum wypowiadała się kobieta zmagająca się z ropieniem 2 razy straciła ciążę właśnie przez infekcję z powodu bartusia ! sad

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.