Dodaj do ulubionych

łupież pstry na przedramionach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 11:37
od kilku miesiecy mam na przedramionach białe plamki, które nie bolą, nie swędzą, jedynie sa po prostu widoczne. Dermatolog stwierdzil, że to lupiez pstry i... kazal mi z tym dalej chodzic bo na to nie ma leku. "Musi sie pani przemeczyc, samo zniknie".
Ale tak sobie mysle, że skoro lupiez na glowie sie leczy, to dlaczego ten powstaly na przedramionach ma zniknac sam? I niby kiedy? Za kilka miesiecy zrobi sie na tyle cieplo, zeby odslaniac ramiona a moje plamy sa coraz wieksze, zaczynam wygladac jak osoba z bielactwem a nie lupiezem(!).

Na wlasna reke stosowalam przez 5 tyg clotrimazolum-zero efektow
Nastepnie Miconal (mikonazolum) przez 3 tyg, dostalam reakcji w postaci palenia skory, luszczenia sie, potwoirzyly mi sie nawet drobne ranki.
Probowalam rowniez Terbiderm ((terbinafini hydrochloridum) przez niecale 2 tyg (w ulotce napisane ze po ok 1 tyg lupiez pstry zaczyna znikac a zapobiegawczo stosowac przez okres 2 tyg) a u mnie nie zaczelo znikac nic(!)

Jestem zalamana, nie wiem czy szukac pomocy u innego dermatologa, na wizyte prywatna mnie nie stac a na nfz bede znowu czekac kilka miesiecy, wiec i tak wiosna/lato z odslonietymi ramionami i wstretnymi plamami mnie czeka...
Ma ktos moze wlasne doswiadczenia w leczeniu takieg lupiezu? Moze jest jakis srodek, ktory moglabym kupic bez recepty i sobie pomoc?
Czy jest sens/koniecznosc pojscia do kolejnego dermatologa?

Bede bardzo wdzieczna za kazda sugestię.
Edytor zaawansowany
  • e-kasia27 11.01.12, 13:28
    www.kobieta.pl/zdrowie/medycyna/zobacz/artykul/lupiez-pstry-jak-z-nim-walczyc/
    Przeczytaj ten artykuł.
    Jak masz tylko białe plamki, to chyba grzyba już nie ma.

    Jeśli jednak jeszcze się pojawi, to w aptece można kupić szampony z wymienionymi w artykule substancjami selsun blue, nizoral i pewnie wiele innych.

    Ale jeśli miałaś tylko białe plamki, to może to wcale nie łupież?
  • kasiak37 11.01.12, 13:42
    zastosuj cos z ketokonazolem.Moze pomoze.
    --
    Sygnaturka nie moze byc wyzsza niz 4 linijki tekstu-o tym mowi regulamin forumwink
  • Gość: kizia IP: 213.226.63.* 11.01.12, 14:42
    Tez tak mialam ,trzeba myc glowe wysoko stezonym szamponem na lupiez z apteki / najlepiej codziennie/ i trzymac go na glowie pare minut , tym samym szamponem namydlic w wanie cialo i tez tak siedziec pare minut . Potem wszystko splukac i naoliwic cialo jakims balsamem delikatnym , najlepiej dla niemowlat.
    Zeczywiscie na lupiez pstry nie ma lekow - trzeba czekac az sam zejdzie / trwa to do kilku miesiecy !!!/ te zabiegi tylko lagodza i moga przyszpieszyc jego znikanie.
    Trzeba unikac silnego przepocenia ciala.
  • dorotakatarzyna 11.01.12, 15:15
    Ja miałam na plecach.
    Pomogła mi maść Nizoral - chyba dwa tygodnie raz dziennie smarowane. Z tym, że plamki nie ściemnieją, póki się nie opalą. Czytałam kiedyś, że pod wpływem grzyba barwnik (opalenizna) zanika, jak się opalisz, będzie ok. Oczywiście, jeśli grzyb wyleczony.
    O, np. tu tak napisali: www.kobieta.pl/zdrowie/medycyna/zobacz/artykul/lupiez-pstry-jak-z-nim-walczyc/
  • Gość: kamila IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.01.12, 15:23
    dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi.
    Hmm, dobrze rozumiem, ze grzyba moze juz "ukatrupilam" a plamki sa nadal bo skora nie miala kontaktu ze sloncem?
    To w takim razie popelnilam blad, bo sadzilam, ze grzyb zabity, gdy plamki znikna (przy masci Miconal znikly 2/3 plamek po tygodniu ale poparzylam skore tak, ze mialam az ranki, wiec musialam przestac uzywac).
    No wiec nie wiem czy zostawic to i czekac na slonce/solarium czy probowac czegos nowego?
    Chetnie sprobuje proponowanych przez Was masci jesli jest sens, szamponem tez moge myc cialo, kurcze, zrobie wszystko zeby sie tego dziadowstwa pozbyc...

  • doral2 11.01.12, 21:05
    spróbuj jeszcze u innego lekarza, bo ten co ci powiedział, że samo zniknie i że tego się nie leczy, powinien oddać swój dyplom i rozpocząć karierę jako drwal, ewentualnie jako śmieciarz.

    łupież pstry się leczy jak najbardziej.
    możesz jeszcze zrobić posiew i anntybiogram z tych zmian, by się upewnić co do diagnozy oraz na co ten łupież pstry jest wrażliwy, a na co oporny.
    bo może zły lek stosowałaś.
    --
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • Gość: bardu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 09:49
    Łupież pstry się leczy - wiem, bo miałam i wyleczyłam. Być może pomyliłaś z łupieżem różowym Gilberta - tego się rzeczywiście nie leczy, sam przechodzi.
  • garibaldia 12.01.12, 13:18
    Możesz użyć np szampon Capitis (na włosy i pianę na całe ciało zostawić na kilka minut), emulsję do smarowania Versic (jeśli są takie biało-różowe zaczynające się łuszczyć plamki, albo natrzeć skórę cienką warstwą tam gdzie widzisz problem..)
    można kupić oba specyfiki pojedynczo lub w zestawie
    www.doz.pl/apteka/p17388-Versic_Set_Capitis_szampon__Versic_emulsja_1_opakowanie
    Albo inne szampony o przeciwgrzybiczym działaniu - np Nizoral, (stosować np raz w tygodniu profilaktycznie)

    Trochę się dziwie, że używasz jakichś żrących maści robiąc sobie na skórze rany... Bez przesady.
  • Gość: kamila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 14:35
    to przestan sie dziwic, bo kazda masc przeciwgrzybiczna w ulotce ma wymienione mozliwe objawy niepozadane i niestety mi sie one przytrafily przy Miconalu. A ranki potworzyly sie dop po kilku dniach od odstwienia masci, najpierw pojawilo sie zaczerwienienie i pieczenie, wiec przerwalam natychmiast uzywanie; chyba nie myslisz, ze wcieralabym sobie w skore cos co powoduje u mnie uszkodzenia skory?..

    Dziekuje za wszystkie rady, na pewno z ktorejs z nich skorzystam jesli nie uda mi sie dostac ponownie do lekarza, bo chyba jednak tylko on bedzie umial stwierdzic czy grzyb juz zabity czy nie. Poza tym moze ten pierwszy lekarz mogl sie pomylic przy ocenie mojego przypadku, skoro mowicie, ze powinien zlecic jakies leczenie a on kazal mi dalej z tym chodzic, bo "samo minie". I doskonale wiem, ze uzyl nazwy "lupiez pstry", ktorej ja do tej pory nie znalam, wiec nie moglam jej sobie sama wymyslec.
    Bardzo dziekuje za pomoc.

  • garibaldia 12.01.12, 15:05
    Ja rozumiem, że każdy jest przerażony gdy mu jakieś dziwne świństwo się na skórze pojawia i nie chce zejść. I ima się wszystkiego aż bywa że do przedawkowania. smile
    Nie wiem jak długo to masz, ja miałam kiedys taki incydent przy spadku odporności, dwa razy w ciągu pół roku wysyp liszajowatych plam, nanosiłam miejscowo, za drugim razem pojawił się własnie na przedramionach , wtedy już tępiłam zaciekle nanosząc w/w preparaty na całą skórę ciała, grzyba zabiłam ale białe plamki w miejscach gdzie wcześniej był na przedramionach jeszcze parę miesięcy się utrzymywały zanim się zrównały ze skórą.
  • Gość: elle IP: *.Red-80-25-89.staticIP.rima-tde.net 13.01.12, 22:36
    Lupiez pstry sie leczy - dziwny ten dermatolog. Oprocz smarowania ramion/plecow nalezy tez leczyc skore glowy, nawet gdy nie ma wyraznych objawow. Nieleczona glowa moze byc przyczyna nawrotow.
    Najlatwiej jest kupic nizoral w szamponie i myc nim glowe i cialo. Albo nizoral szampon i nizoral krem.
  • Gość: kamila IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.02.12, 09:36
    Pomyslalam, ze napisze o moich kolejnych doswiadczeniach, moze komus beda pomocne.
    Po 3-4 tyg dostalam sie do nowego dermatologa.
    Zacytowalam wypowiedzi poprzedniego mowiace o tym, ze lupiezu na ramionach sie nie leczy, ze mam z tym chodzic i ze samo zniknie.
    Pani tylko otworzyla oczy ze zdziwienia "No samo na pewno nie zniknie i leczy sie to, gwarantuje pani, ze sie leczy".
    Na poczatek mam stosowac ok 2 miesiecy kuracje szampon+emulsja do wcierania CAPTIS DUO+VERSIC i tak jak ktos mowil-mycie glowy i ciala szamponem a emulcje do wcierania w gorne partie ciala.
    Dr powiedziala, ze skoro po zastosowaniu przeze mnie 2 masci i braku poprawy, mozemy miec do czynienia z jakims opornym grzybem. Wiec leczyc mam az 2 mies, potem do kontroli i jesli nie bedzie poprawy to wlaczy leczenie doustne.
    Dam znac za 2 mies czy leczenie poskutkowalo, bo nie mam pojecia co bedzie.
    A lupiez przy tych mrozach jest niesamowicie dla mnie uciazliwy, piecze, swedzi, skora jest napieta, i zaczerwieniona. Mam juz tego serdecznie dosyc, gdyby nie ten konowal na poczatku to mozliwe ze juz bylabym wyleczona...

  • polifonia1983 12.02.12, 21:06
    Pierz ubrania w wyższej temperaturze i prasuj je zawsze po lewej stronie.
    Oprócz stosowania leków, oczywiście, nie zamiast.
  • respondi 27.03.17, 14:50
    Anno. Możesz napisać tutaj jakie środki przeciwgrzybicze przyjmujesz? Jest ich bardzo wiele. Postaramy się ocenić czy rzeczywiście są skuteczne. Czy byłaś u dermatologa?
  • Gość: anna23456 IP: *.212-91-26-0.dynamic.chello.pl 28.03.17, 10:13
    Nie byłam u dermatologa ale poważnie się zastanawiam nad tym aby sie wybrac bo im dalej tym jet gorzej i jestem coraz bardizej zdesperowana sad a smaruje sie clotrimazolum i dodatkowo kupilam sobie sebrordin apteczny od lupiezu
  • respondi 28.03.17, 14:21
    Niestety, muszę Cię zmartwić ale substancje, którymi leczysz łupiez psry nie są absolutnie od leczenia tej dolegliwości. Clotrimazolum jest czasami polecany, ale nie jako środek do leczenia łupieżu pstrego ale jedynie do wspomagania procesu leczenia. Seboradin natomiast to pomyłka. Nie wiem czy polecił Ci go ktoś w aptece czy po prostu sama coś wyczytałaś w internecie ale można nim wyleczyć jedynie zwykły łupież a nie pstry ( poza tym są skuteczniejsze środki....). Proponuję od razu kupic sobie specjalny srodek do łupiezu pstrego . Inaczej narobisz sobie problemów a łupież pstry będzie się jeszcze bardziej rozwijał. Ze swojej strony polecam cąłą serię Pityver .
  • Gość: anna23456 IP: 178.211.39.* 29.03.17, 12:45
    Czy jest to na receptę ? Muszę iśc do lekarza?
  • beaszka45 05.04.18, 08:14
    Ja stosowałam Pityver jak wszystkie inne preparaty mnie zawiodły i okazało się, że zestaw, który nawet nie jest na receptę ale ma bardzo dobry skład, który nie podrażnia dodatkowo skóry pomógł mi. Stosuję go już drugi miesiąc i mój wygląd znacznie się poprawił smile
  • jemi1 05.04.18, 08:56
    łuszczyca nie toleruje cukru,nabiału i glutenu tego nie spożywaj sprawdzaj co jesz.Ja mam łuszcz.latem nie mam,bo jestem na słoncu...Życzę wytrwałości...
  • goplannka 26.02.19, 22:28
    a możesz rozwinąć ten temat czy to dotyczy też łupieżu pstrego? ogólnie strasznie trudno mi znaleźć informacje na ten temat a wydaje mi się u mnie problem leży gdzieś głębiej niż w higienie, bo o to dbam. raz przez długi czas jest spokój a potem nagle wszystko nawraca, słaba odporność? mikonazol od lekarza mi pomagał ale właśnie na chwilę, ale jak to wyeliminować na stałe nadal nie wiadomo.
  • agapzn 29.04.19, 09:02
    Grzyby 'lubią' cukier. Więc może ograniczenie pomoże zapobiec nawrotom, no trudno powiedzieć, spróbować nie zaszkodzi smile Chociaż wydaje mi się, że jako sama metoda na wyleczenie prawie na pewno nie pomoże. Tu by trzeba było jeszcze ogarnąć leki / kosmetyki + higienę porządnie na dłuższą metę.
  • goplannka 30.04.19, 17:42
    Dzięki, czyli podobnie jak się domyślałam no bo przy grzybicach chyba jest podobnie... Ogólnie mi się wydaje, że to nie jest kwestia samych leków tylko czegoś jeszcze. Napiszesz jak wyglądało Twoje leczenie o ile też miałaś ten problem?
  • agapzn 07.05.19, 21:03
    Ja się nie leczyłam, leczył się mój tata więc kojarzę o tyle o ile. Na pewno miał zamawiany Pityver, u niego chyba bez leków na receptę się udało. I wszystkie koszulki z nieprzepuszczających tkanin poszły do kosza przy okazji :p

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka