• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Rumień guzowaty Dodaj do ulubionych

  • IP: *.lodz.mm.pl 19.01.12, 14:18
    Witam wszystkich! Piszę ponieważ jestem załamana i chciałam się dowiedzieć czy może ktoś z Was przechodził to świństwo, czyli rumień guzowaty...
    Historia zaczęła się banalnie- od delikatnego bólu nogi, na który nie zwróciłam uwagi, po 4 dniach stopa spuchła i tak bolała, że nie byłam już w stanie chodzić. Okłady pomagały, ale na krótko. Po kilku dniach kuśtykania (musiałam chodzić do pracy) opuchlizna w stawach skokowych i ból pojawiły się także na drugiej nodze. Finalnie musiałam brać urlop, wyłam z bólu, nie mogłam się utrzymać na nogach, leżałam w łóżku, a pójście do toalety było okupione wielkim stresem, walką o każdy kroczek...Podsumowując w ciągu kilku dni ze zdrowej osoby zamieniłam się w kalekę.
    Po wizycie u reumatologa okazało się, że to rumień guzowaty. Wyniki krwi pozwalają przypuszczać, że to zakażenie bakteryjne (jedyne podejrzenie padło na pogłębioną kieszonkę zębową, dentysta zrobił już kiretaż). Biorę antybiotyki i sterydy- już 3 tydzień, ostatnie 10 dni w zwiększonej dawce. Dziś dostałam następne 2 tyg. zwolnienia i recepty na kolejne leki. Jak leże, to nogi wyglądają dobrze, ale wystarczy połazić trochę po domu i rumienie znowu się czerwienią. Jestem załamana, kiedy to się skończy? Nie mogę pracować, biorę końskie dawki leków i nie mam pojęcia kiedy mam się spodziewać poprawy...W necie przeczytałam, że rumienie trwają ok. 6 tygodni, mój już tyle ma, a ja pomimo takiej kuracji dalej jestem niezdatna do pracy.
    Jak jest tu ktoś, kto przechodził przez to to dajcie mi proszę znać!
    Edytor zaawansowany
    • Gość: kasia IP: *.jjs.pl 19.01.12, 22:17
      U mnie rumien guzowaty wystapił w postaci guzów podskórnych, skora w tym miejscu byla zaczerwieniona i ciepla. Byłam 'wysypana' na rekach i nogach. Ale po 3 tyg przeszlo,antybiotyk bralam 2 tyg. Chyba cie tym nie pociesze...
      • Gość: kasia IP: *.jjs.pl 19.01.12, 22:20
        Zapomnialam o najważniejszym, czyli powodu takiej choroby. U mnie rumien byl reakcja na lek,który przyjmowałam. Sądze, że dlatego sie z nim szybciej uporałam.
        • Gość: Martka77 IP: *.lodz.mm.pl 20.01.12, 12:59
          Dzięki za odpowiedź, w sumie dobrze wiedzieć, że ktoś uporał się z tym dziadostwem tak szybko. U mnie niestety końca nie widać. Guzki też u mnie wystąpiły- na łydce, pod kolanem. Ale póki co, nie są zbyt kłopotliwe. Wyglądają jak małe siniaki.
        • 20.01.12, 16:12
          Moja córka miała rumień guzowaty , była w szpitalu, brała antybiotyki, ale potem zaczęla znowu chorować...Trochę jej pomogły probiotyki, dawałam jej bardzo często w czasie kuracji i po aby ją uodpornić....
          • 21.01.12, 15:08
            ja chorowałam przez miesiąc (infekcja bakteryjna). Też nie mogłam chodzić, cały czas leżałam w łóżku, na nogach (łydkach) miałam ogromne guzy, które mnie bardzo bolały. Na noc na te nogi stosowałam okłady z maści ichtiolowej. Też brałam antybiotyk w zastrzykach. Życzę zdrówka.
            U mnie był jeszcze ten problem, że lekarze nie wiedzieli co mi jest!!!! Diagnoza została postawiona po 2 tygodniach choroby.
            • Gość: Martka77 IP: *.lodz.mm.pl 22.01.12, 12:45
              agata123123 dzięki za wiadomość!!! wink U mnie to też jest prawdopodobnie infekcja bakteryjna. Czy Ty też miałaś bezwzględny zakaz chodzenia, mimo, że nogi wyglądały już dobrze? Mi lekarka powiedziała, że jak będę chodzić to może dojść nawet do zakażenia całego organizmu.... A ja tak bardzo chciałabym wrócić do pracy, tylko że boje się, że jak zacznę łazić to choróbsko znowu wróci i czas który poświęciłam na leczenie zostanie zmarnowany.
              Ja już choruję miesiąc. Pierwszy raz lekarz (młody ortopeda) zobaczył mnie w 4 dniu choroby i postawił zupełnie inną diagnozę (zapalenie ścięgna....). Maści, które mi przepisał przyniosły poprawę na kilka dni, więc chodziłam do pracy, ale jak mnie później ścięło z nóg, to po prostu wyłam z bólu. Kolejny ortopeda zupełnie nie wiedział, co to, więc trafiłam do reumatologa ( w 2 tyg. choroby) i tam dopiero padła ta okropna diagnoza.
              • 22.01.12, 14:11
                Ja nie chodziłam przez miesiąc. Tak, miałam zakaz chodzenia. Nadto nogi mnie tak bolały, że nie umiałam chodzić. Miałam problemy z pójściem do łazienki, chodziłam trzymając się ściany. U mnie podejrzewali nowotwór kości..... Na szczęście to był "tylko" rumień. Też chciałam szybko wrócić, ale byłam bardzo osłabiona, więc nie było wyjście i do zdrowia wracałam powoli. Potem jeszcze z miesiąc czułam się osłabiona.
                Życzę zdrówka!!!!
                • Gość: Ania IP: *.telpol.net.pl 14.02.12, 14:16
                  Witam!!!Mnie również dopadła ta choroba rumień guzowaty ,już 2 raz miałam wcześniej anginę ropną i wtedy zapadł mnie rumień guzowaty!!!Co za okropieństwo ciągle mam to nie umiem wyjść z tego już 3 tygodnie biorę antybiotyk i nic nie schodzi może jakieś masci poradz ratunku!!!!
            • 05.03.12, 13:24
              agata123123 napisała:

              > ja chorowałam przez miesiąc (infekcja bakteryjna). Też nie mogłam chodzić, cały
              > czas leżałam w łóżku, na nogach (łydkach) miałam ogromne guzy, które mnie bard
              > zo bolały. Na noc na te nogi stosowałam okłady z maści ichtiolowej. Też brałam
              > antybiotyk w zastrzykach. Życzę zdrówka.
              > U mnie był jeszcze ten problem, że lekarze nie wiedzieli co mi jest!!!! Diagnoz
              > a została postawiona po 2 tygodniach choroby.

              to tak jak u mnie. stawiali na pogryzienie komarow- bo to lato, bo dziewczy muode, bo bylo na spacerze ze swoja banda znajomych w lesie, bo mieszka przy lesie.. a moze osa. a moze srosa... chirurg mnie wysmial, ogolny byl troszke zdziwony ze przy banalnym ugryzieniu komarow taka goraczka? moze dziewczyna atak histerii ma?
              a ja chodzic nie moglam. czulam jakby mi sie sciegna i miesnie od kosci odrywaly..
              no ale trafilam na cudna dermatolog. popatrzala poglaskala i powiedziala biedne dziecko. szybko pani zapomni o tych becwalach. az sie rozbczalam ze szczescia ze wiem wreszcie co mi dolega. po 3 tygodniach latania po roznej masci dochtorachwink moze dlatego tak dlugo to trwalo. fakt faktem wygladalo to jak troszke wieksze ukaszenia..czegos. na poczatku. pod koniec juz nie.
              --
              http://images5.fanpop.com/image/photos/25500000/Tyler-tyler-lockwood-25589705-100-100.png
            • Gość: karolinakropka IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.12, 13:55
              przechodziłam rumień ponad 10 lat temu i tak jak w przypadku Agaty na piszczelach miałam przeogromne bolące guzy. Nie znaleziono niestety przyczyny tej choroby i lekarz grał w ruletkę, podając co rusz nowe lekarstwa, włącznie ze sterydami. Choroba łącznie trwała około 3 miesiące. Mam wrażenie, że najskuteczniejsze były okłady z maści ichtiolowej (spora ilość maści pod gazę i okleić plastrami). Miejsca, które były zmienione chorobowo piekły i szczypały, ale opuchlizna po takich okładach schodziła i powoli ustępował też ból. Nie wiem jak w innych przypadkach, ale jeszcze przez jakiś czas po ustąpieniu stanu zapalnego i opuchlizny miałam na nogach "siniaki". Miejsca, w których były guzy ciemniały i były lekko wgłębione. Dosłownie jakby ktoś obił mi nogi kijem.
              Wiem co przeżywasz, więc trzymaj się mocno i nie poddawaj się. Szybkiego powrotu do zdrowia!!
              • 22.05.12, 13:48
                U mnie wyglądało to identyczne i tez stosowałam maść ichtiolową. Rumień był reakcją alergiczną na leki i mimo że minęły dwa lata to nadal mam ślady na nogach w postaci niewielkich sinych śladów i takich jakby wgłębień. Pozdrawiam i życzę zdrowia.
    • Gość: ewa IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.12, 20:11
      witam czy ktoś ci pomógł bo ja choruje na to świństwo od miesiaca kolejny raz zostałam nie dopuszczona do pracy a choroba nie ustepuje biore antybiotyki smaruję maściami i nic prosze o pomoc EWA
      • Gość: Martka77 IP: *.wroclaw.mm.pl 15.03.12, 17:58
        Bardzo Ci współczuję!!! To takie świństwo! Nie wiem, jak długo jesteś już chora, ale mi lekarka powiedziała, że to może trwać nawet kilka miesięcy. U mnie był prawie miesiąc z objawami typu opuchlizna, zaczerwienienie skóry, guzy i bolesność przy chodzeniu. Leżałam plackiem w łóżku kilka tygodni. Później było lepiej, wróciłam do pracy, ale muszę się dalej oszczędzać. Unikać chodzenia, przemęczania, cały czas biorę sterydy. Miałam dużo szczęścia, bo trafiłam na fantastyczną lekarkę, która pomogła mi z tego skutecznie wyjść. Jeżeli chodzi o leki to biorę ( już 3 miesiąc)Movalis, Metypred, a przez pierwszy miesiąc leczenia antybiotk Augmentin 650.
        Życzę Ci zdrowia i wytrwałości!!!
    • 05.03.12, 13:19
      jako muode dziewcze chorowalam na ta smutna chorobe. przez miesiac bralam zastrzyki antybiotyki bolesne w sumieindifferent po miesiacu mi przeszlo. pod koneic brania zastrzykow bylo
      widac dopiero poprawe...wspolczuje.to strasznie boli...
      --
      http://www.animaatjes.de/bilder/b/bienen/14.gif
    • Gość: gość IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.03.12, 13:56
      Rumień guzowany może mieć różne "pochodzenie"
      Kilka lat temu miałam rumień jako objaw towarzyszący sarkoidozie. Miałaś robione zdjęcie RTG płuc? Ja dostałam niesteroidowe leki przeciwzapalne (już nie pamiętam nazwy) i po 2 tygodniach było OK z rumieniem
      • Gość: mariola IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.03.12, 17:07
        witam jestem zainteresowana jak to wyleczyc bo pojawiło sie u mnie na łydce - rumień guzowaty, oraz koło kolana, pięty opuchnięte, bole stawów łokcie kolana biodra, podniesione crp - stan zapalny , bole głowy no i cos widac jakies zmiany na rtg płuc , czekam na przyjecie do szpitala na diagnostykę , mowili lekarze ze to moze byc sarkoizoda lub grużlica, czym to leczyc i z jakim lekarzem najlepiej o tym rozmawiac - dermatolog, pulmonolog , reumatolog???

        pozdrawiam
        mariola
    • Gość: dan IP: *.lokis.net.pl 08.05.12, 17:42
      Właśnie wróciłam od lekarza - rumień guzowaty (chyba) następstwo sarkoidozy (chyba) - będę w ciągu kilku dni robić wszystkie potrzebne badania.
      Strasznie się boję. Zaczęło się pn 30.03. siedząc w pracy poczułam ból nogi, coś jakby zaczęła puchnąć kostka i przy tym poczułam jakby zbliżanie się grypy. Już w śr poszłam do lekarza, powiedział, że tak może być to tylko wirus. W sb już musiałam zgłosić się na pogotowie - nie mogłam chodzić, noga w kostce i cała stopa jak balon. W pn załatwiłam skierowanie do reumatologa i właśnie on mi powiedział, że to wygląda na rumień guzowaty, który jest następstwem czegoś innego. Boże jak noga boli i jak wygląda!!!! Trzy razy może więcej grubsza jak powinna być. Gdyby nie ta opuchlizna to bym wytrzymała a tak - jestem strasznie zdołowana.
      Mam prośbę, napiszcie jak zwalczać tak mocną opuchliznę - na razie mam brać antybiotyk, przeciwbólowe i zimne okłady lub okłady z alkacetu. Jak dla mnie wydaje się za mało - opuchlizna nie schodzi. Pomocy, bardzo Was proszę.
      • Gość: Martka77 IP: *.lodz.mm.pl 20.05.12, 20:24
        U mnie opuchlizna zaczęła schodzić dopiero gdy włączyłam do leczenia antybiotyk i sterydy. Noga wyglądała paskudnie. Zimne okłady przynosiły ulgę, ale nie zmniejszały opuchlizny. Ból nogi był naprawdę koszmarny, teraz to brzmi jak okropny sen, ale wtedy myślałam, że już nigdy nie zacznę chodzić...
      • Gość: xxx IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.05.12, 15:07
        Spokojnie,bez obaw,też przez to przechodziłam i po miesiącu nie było już śladu po rumieniusmile)Maści,płyn ichtiolowy do smarowania na nocsmile)
        • Gość: ela.s. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.12, 12:47
          U mnie rumień guzowaty był leczony szpitalnie i lekarz mi powiedział,że to z chorzenie powinno leczyć się tylko szpitalnie, ponieważ rumień to wcale nie jest takie sobie nic takiego. To potrafi robić przeżuty na serce płuca nerki i wątrobę. Jak leżałam w szpitalu 2 tyg i cały czas kontrolowali mi w/w narządy a leczenie tylko zastrzykami, które podawać można tylko w szpitalu. Po wyjściu jeszcze przez 3 tyg raz w tyg dostawałam zastrzyk na pogotowiu z debecyliny. Choroba ta to ogromny ból kości, nie pozwalający na funkcjonowanie.
          • Gość: Magda IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.01.13, 22:44
            Witaj, a gdzie Cię przyjęli do tego szpitala?? ja od prawie 3 miesięcy męczę się z guzami i rumieniem.. antybiotyki, przeciwzapalne, sterydy.. myślałam że po tym wszystki przejdzie.. i było lepiej ale po kilku dniach bez sterydu to to wróciło.. moja lekarka dawała mi 3 razy skierowanie do szpitala ale mnie nie przyjęli.. mówili tylko że to rumień guzowaty, dali receptę na encorton i do domu... ehh a teraz znowu to świństwo wraca ze zdwojoną siłą bo miałam tylko na nogach a teraz mam już guza na łokciu i nadgarstku uncertain
    • Gość: Ania K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.13, 10:02
      Witam. Nie wiem czy to rumień, ale tak podejrzewam. Znajomy lekarz zasugerował mi,że to rumień, dlatego jutro wybieram się na badanie krwi do szpitala. Mam już spore i bolesne rozlewiska guzków na kostkach jednej nogi i wiele pojedynczych na obu nogach, poza tym opuchliznę. Rano jest lepiej, ale po całym dniu to jakiś koszmar. Przez kilka dni miałam nadzieję, że to tylko uczulenie na lek na ciśnienie. Byłam u lekarza rodzinnego- odstawiłam dwa dni temu lek. Byłam też na ostrym dyżurze w szpitalu, ale recepcjonistka wysyłała mnie usilnie do ortopedy, więc uległam i poszłam, chociaż wtedy myślałam, że to zakrzepica. Jakaś paranoja!!! To jednak chyba uczulenie na lek. Wyjdzie z badania krwi, więc odezwę się gdy wrócę od lekarza. Życzę nam zdrowia.
      • Gość: Magda IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.03.13, 09:21
        Witam. Po 4 miesiącach udało mi się pozbyć rumienia smile ale udało mi się to dzięki sterydom niestety uncertain po ich odstawianiu miałam wielkie bumm.. dużo mi wyskoczyło ale potem już całkiem zniknęły (brałam jeszcze leki przeciwzapalne). W tej chwili praktycznie od miesiąca nie mam nic smile jeden duży minus jaki zauważyłam to spadek mojej odporności i teraz znowu choruję.. i modlę się tylko żebym po tych antybiotykach nie miała tego cholernego rumienia uncertain pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z tym dziadostwem smile)
        • Gość: mewa IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.13, 21:54
          Rozumię co to znaczy chorować na rumień guzowaty ,własnie jestem w trakcie leczenia a to co przeszłam nie da się opisać jaki to ból i ja jeszcze miałam wysoką gorączkę ,leżałam 11dni w szpitalu i nic mi nie pomogli ,topiero po szpitalu znalazłam dobrego reumatologa ,który bardzo mi pomógł ale to jeszcze nie koniec leczenia i nie czy choroba nie powróci ,bo rumień lubi wracać.Pozdrwiam wszystkich i życzę zdrowia.
          • Gość: emila IP: *.play-internet.pl 24.05.13, 23:35
            miałam to świństwo na szczęście po dwóch miesiącach męczarni trafiłam na reumatologa który wypisał mi sterydy i po paru dniach wszystko ustąpiłosmile
            • Gość: Marchewa IP: *.trans.net.pl 30.05.13, 13:47
              Ja to właśnie przechodze od miesiąca czasu (i mam już tego dość-wyć sie chce), narazie bez sterydów. Boje się tych skutkow ubocznych po sterydach. Czy u koleżanki powyżej jakieś wystąpily?
              • Gość: Aguś810 IP: *.cdma.centertel.pl 31.05.13, 21:11
                Witam, też męczę się z tym paskudztwem od 5 tygodni. Zaczęło się od bólów mięśni i stawów od pasa w dół, potem doszedł ból lewej ręki, sine bolące(przy dotykaniu) plamy przy kości łódkowej , najpierw na jednej stopie potem na drugiej. Wieczorami podwyższona temperatura między 37,4- 37,8; opuchnięte zaczerwienione kostki. Po badaniach krwi i moczu okazało się Leukocyty 3,87, limfocyty 1,08 ob 22; crp 20,4, ( glukoza, kwas moczowy, rf, potas, kreatynina, k+, bilirub, alat, d-dimery, cpk, komorki LE, echo serca, usg nerek wszystko w normie) mocz bilirubina 1+, białko 1+, moczany bardzo liczne, leukocyty 1+ . Zostałam przeleczona Cipronexem 500, ale żaden z objawów nie ustąpił a opuchlizna stóp wręcz się nasiliła.
                trafiłam do szpitala. Podawali mi diuver, kalipoz, ketonal, po 6 dniach wypuścili z diagnoza rumień guzowaty do obserwacji. Jestem załamana bo nie jestem pewna czy diagnoza jest słuszna reumatolog mówi że rumień a pulmonolog że nie (ale swojej diagnozy nie postawił). Męczę się tak kolejny tydzień, jedyne co dostałam to leki przeciwbólowe "bo sterydy zamażą obraz",tak powiedziała reumatolog, nie wiem czy doczekam następnej wizyty w lipcu. Najbardziej załamuje mnie ta opuchlizna stóp i ciągly stan podgorączkowy nic mi się nie chce, a dziecią obiad trzeba gotowaćsad Czy ma ktoś pomysł jakie badania można jeszcze zrobić??? Pozdrawiam
                • 02.06.13, 14:38
                  Ja jestem w trakcie tej choroby, horror jakich mało, leżałam 10 dni w szpitalu, wyniki były tragiczne, CRP 195, OB 90, dostałam antybiotyki dożylnie, Betadine do smarowania, okłady z lodu, i po wszystkich badaniach wyszły Lamblie, więc Metronidazol itp, teraz po 2 tygodniach opuchlizna schodzi, ból ustępuje ale są nadal kłopoty z chodzeniem, więc leżę
                • Gość: Madzia IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.06.13, 21:42
                  witam,
                  polecam Pani zrobić prześwietlenie klatki piersiowej by wykluczyć sarkoidozę. Mi robili mnóstwo badań.. na szczęście nie miałam sarkoidozy ale to była pierwsza z hipotez. Stwierdzili tylko że mam rumień i dali Encorton. I nie wiem czy po nim... czy po prostu samo przeszło ale po ponad 4 miesiącach udało mi się tego pozbyć i jak na razie nie wróciło. Ja miałam prawdopodobnie po antybiotyku.. a Ty nie brałaś jakiegoś antybiotyku ostatnio??
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Aguś810 IP: *.cdma.centertel.pl 03.06.13, 21:13
                    Witam, RTG klatki piersiowej miałam zrobione w szpitalu i żadnych zmian nie wykryto. Dziś odebrałam wyniki wymazu z gardła i nosa i wyszedł mi gronkowiec złocisty, zastanawiam się czy to może być przyczyna?Mam pytanie czy przez cały czas choroby też miałyście(mieliście) wieczorem stan podgorączkowy między 37,2 - 37,8 ? Czy ta choroba zawsze się w coś "przeistacza", czy istnieje szansa że organizm ją zwalczy i nie będzie nawrotu? Pozdrawiam wszystkich
                    • Gość: agnes IP: *.181.5.238.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 16.06.13, 23:32
                      czytam wszystkie wpisy i macie "dużo szczęścia". Ja choruję od 23 lat, a raczej "zaprzyjaźniłam się z nią (chorobą)". Leczona byłam antybiotykiem i oczywiście sterydami. Mam nawroty dwa razy w roku (wiosna, jesień) lub przez dłuższy okres mam remisję choroby. OB jest zawsze dwu cyfrowe powyżej 40. Pozdrawiam wszystkich.
                • Gość: mar IP: 178.16.116.* 27.06.13, 13:46
                  Jak bym czytał moje objawy. Dopiero TK i bronchoskopia potwierdziły początek sarkoidozy. Zrób badanie na wydalanie wapnia z moczem, jak norma x 2 lub 3 to na pewno sarko. Na bóle stawów i rumień pomógł mi diclac duo i maść z diclofenakiem. Nie daj się namówić na żadne sterydy.
                • Gość: mar IP: 178.16.116.* 27.06.13, 13:50
                  Cześć Aguś810, jak bym czytał moje objawy. Dopiero TK i bronchoskopia potwierdziły początek sarkoidozy. Zrób badanie na wydalanie wapnia z moczem, jak norma x 2 lub 3 to na pewno sarko. Na bóle stawów i rumień pomógł mi diclac duo i maść z diclofenakiem. Nie daj się namówić na żadne sterydy.
                  • Gość: monikka IP: *.ip.media3.com.pl 16.08.13, 20:16
                    Witam,
                    Od popołudnia 11/08 coś dziwnego zaczęło dziać się z moją prawą stopą. Zauważyłam, że puchnie i wieczorem bardzo mnie bolała, do tego stopnia, że na drugi dzień udałam się na pogotowie do chirurga, który zrobił rentegen i wykluczył złamanie. Powiedział, że mogą to być ukąszenia komarów bądź pająków, dostałam zastrzyk przeciwuczuleniowy, zyrtec, wapno i okłady z altacetu - nic nie pomogło. Kolejny dzień, udałam się do chirurga ortopedy, żeby jeszcze raz obejrzał nogę, gdyż puchła i bolała coraz bardziej, kostki zniknęły a obrzęk rozlał się na całą stopę. Wcześniej od długiego i szybkiego chodzenia, bądź od butów na obcasie(które rzadko zakładam) bolała mnie prawa stopa, właśnie w tym miejscu, gdzie pojawił się najsilniejszy obrzęk, dlatego myślałam, że to uraz,a akurat w ten weekend i chodziłam trochę na obcasach, potem jeździłam rowerem, ale kolejny lekarz to wykluczył, zapisał leki przeciwbólowe i przeciwzapalne i zalecił robić zimne okłady + żel (Reparil Gel N, Movalis, Efferalgan Codeine). Niestety nie było większej ulgi, dalej nie mogłam chodzić, ból rozprzestrzeniał się na cała stopę, aż po kolano, czułam, że drętwieje i nie mogłam bez płaczu przejść nawet kilku kroków do łazienki. Dzień trzeci - postanowiłam pójść do dermatologa, bo skoro chirurdzy wykluczyli uraz szukałam pomocy gdzie indziej. Zauważyłam, że na stopie pojawiły się ostre zaczerwienienia, skóra w tym miejscu zrobiła się sucha, napieta, i bardzo wrażliwa, nie mogłam jej nawet delikatnie dotknąć. Lekarz dermatolog, stwierdził, iż mogą to być początki róży, bądź efekt pogryzienia przez pajęczaki ( w ten felerny weekend byłam na campingu i faktycznie spałam w przyczepie w której aż się roiło od pająków ). Pobrano mi krew, miałam podwyższone Dimery i CRP, polecono mi zrobić USG Dopplerowskie by wykluczyć zakrzepicę - jeszcze tego samego dnia, lekarz mnie zbadał i stwierdził, że jest wszystko dobrze. Dermatolog zapisała antybiotyk i kolejną maść (Betnovate) i od środy zauważyłam jedynie że zmniejszyła się zdecydowanie opuchlizna, natomiast cały czas w tym samym najbardziej bolącym miejscu mam straszny obrzęk, zaczerwienienie i dzisiaj pojawiły się takie 3 twarde zgrubienia, jak guzki wyglądają, i bolą tak potwornie,że już chodzić nie mogę wcale. Jeśli nie jestem w pozycji leżącej, najlepiej z nogą uniesioną, to w tym miejscu boli mnie tak, jakby mi ktoś mln szpilek wbijał i ten ból promieniuje na resztę stopy.. Nie ma żadnej poprawy, jestem już załamana..nie wiem gdzie mam szukać pomocy.. czytam w internecie o tej róży, ale nie mam gorączki, co jest raczej cecha charakterystyczną w syt.zarażenia paciorkowcami..i dodam że mam 23 lata, a choroba ta raczej wyst. u dzieci lub ludzi starszych..te zgrubienia są umiejscowione na kości odchodzącej od dużego palca od zewnętrznej str stopy...Czy to może być rumień o którym piszecie?? Bardzo proszę o pomoc bo już nie wiem do kogo jeszcze mogę się udac...
                    • Gość: Ja IP: *.centertel.pl 24.07.15, 23:19
                      i co lekarz u Ciebie stwierdził? Moj Tata ma chyba to samo sad
        • Gość: Anna IP: *.centertel.pl 13.12.14, 20:35
          Chorowalam od stycznia tego roku...Uczulenie na penicyline bo mialam angine. Leczylam sie szpitalnie. Nafaszerowana lekami w czerwcu sama odstawilam wszystkie... W lipcu choroba ustala ale noga nie wyglada tak samo...ma sine miejsca i jest wychudzona nienaturalnie. Ale nie bolala az do dzis. Od.3 dni rosna guzy..okropny bol w stawach a najmocniej boli glowa..samopoczucie masakrycznesad28 lat i kolejny rok zapowiada sie zle..sadsadsad
    • Gość: Magdalena IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.08.13, 22:35
      witaj
      Niestety miałam też rumień guzowaty ;/ u mnie zaczęło w zeszłym roku w listopadzie. U mnie powstał prawdopodobnie jako reakcja na antybiotyk ale pewni nie byli. Brałam na początku leki przeciwzapalne itp potem Enorton bo z bólu wyłam i miałam wrażenie że mi nogi wywija, nie mogłam dojść z pokoju do kibelka.. Również miałam plamy, opuchnięte kostki. Lekarz kazał leżeć z nogami w górze i najlepiej się nie ruszać. Po 2 miesiącach leżenia nie przeszło ale nabawiłam się czego innego.. bo przez to że się nie ruszałam jak to napisać.. wstrzymało mi się opróżnienie i jak wymusiłam to mi tam coś pękło i krwawiłam niemało. Znowu lekarz, jakieś leki (już nie pamiętam ile wszystkiego łykałam...) i każe mi się jak najwięcej ruszać. hmm.. tylko jak to zrobić.. więc mimo bólu chodziłam i w ogóle. Gdzieś koło marca rumień zszedł, ból ustał - już wtedy nie brałam sterydów od jakichś 3 tych, ból był znośny, więc i nie nalegałam żebym więcej brała. Po rumieniu nie został ślad mimo że chodziłam. Ale niestety sterydy dają mi znać do tej pory.. po 1. Przytyłam i mam problem ze zrzuceniem, po 2. organizm niestety nie regeneruje się tak szybko i choruję dużo częściej uncertain od marca już 2 razy miałam zapalenie migdałków i prawie dopadło mnie zapalenie oskrzeli. Co przed sterydami chorowałam może raz na rok. Także trzymaj się Kochana i na pewno dasz radę!! troszkę czasu to zajmie ale się uporasz kiss
      pozdrawiam
      Magdalena
      • Gość: monikka IP: *.ip.media3.com.pl 17.08.13, 17:11
        Serdecznie Ci dziękuję za odpowiedź...W sumie to zaczęłam się martwić jeszcze bardziej, że to może trwać tak długo i nieść za sobą taką lawinę nieprzyjemnych następstw..sad leżę w domu dopiero tydzień i już wariuje..i właśnie tak jak pisałaś, przez to nie ruszanie się, nie jest za wesoło..w poniedziałek idę raz jeszcze do dermatologa, zobaczymy co stwierdzi..dzisiaj te guzki zlały się w jeden większy i zrobiły się fioletowe..gdyby nie ten rentgen byłabym przekonana, że mam złamaną kość..no nic..do poniedziałku żyję jeszcze nadzieją, że to nie jest rumień guzowaty, bo nie wyobrażam sobie brania sterydów(dostawałam je jak byłam mała, źle zdiagnozowali astmę i leczyli mnie na coś dziwnego...) i mając w pamięci Twe przykre wspomnienia, pójdę się trochę poruszać..albo chodziaż spróbuje.. pozdrawiam!kiss
        • Gość: Magdalena IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.08.13, 22:19
          Witaj ponownie smile przeczytałam dzisiaj Twój post ponownie i hmm.. Sama nie wiem czy to może być rumień Gudzowaty. Pierwsze plamy miałam na ręku, potem pod kolanami a na końcu nad piętą i te były najgorsze bo nie mogłam zakładać butów bo miałam duże guzy które bolały a przy dotyku były Ciepłe. Takie ciemne jak Ty opisujesz to miałam dopiero jak już schodzilo.. Także nie wydaje mu się żeby to był rumień. Tym bardziej że rumień charakteryzuje się raczej rozlewaniem.. Hmm.. Ja to co Ty opisujesz miałam podobnie po skróceniu kostki i pęknięcia torebki stawowej. A co do dużej ilości leżenia to się nie martw bo ja naprawdę sporo leżała i w międzyczasie były świta.. Także mało ruchu a sporo jedzenia i tak wyszło. Także nie forsuj się tak bardzo wink
          • Gość: monikka IP: *.ip.media3.com.pl 19.08.13, 22:32
            smile No i skończyło się dzisiaj u chirurga...na moim jak sądziłam rumieniu guzowatym pojawił się wielki pęcherz, który wymagał ingerencji skalpela..nikt nie wie skąd się to wzięło..lekarz dermatolog podejrzewa ugryzienie pająka bądź innego paskudztwa... także oby się goiło jak najszybciej i już nie rosło więcej.. bo drugiego cięcia i czyszczenia nie wytrzymamsad a antybiotyki, które biorę na jedno pomagają na drugie szkodzą..uncertain już kolejna infekcja się zaczęła..

            Dziękuję Ci na wiadomość i pozdrawiam ciepłosmile)
            M.
            • Gość: Magdalena IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.08.13, 07:46
              niestety wiem coś o lekach... jakbym tylko mogła to bym ich nie brała, ale niestety w niektórych sytuacjach nic innego nie pomaga sad
              najważniejsze, że dowiedziałaś się co Ci jest bo zawsze w tym jest najgorszy problem.
              Dasz radę smile
              pozdrawiam ciepło smile
      • Gość: danusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.13, 15:04
        hej. byłam u lekarza i stwierdzila ze PRAWDOPODOBNIE mam rumien guzowaty. dala mi skierowanie do DERMATOLOGA. nie wiem czy slusznie bo z tego co czytam chodziłyscie do reumatologa. mam jednego guzka na kosci strzalkowej. mam go okolo dwa miesiace. ma okolo 4 cm srednicy, jest wypukly, boli i powoli zaczyna "nabierac barw". podkreslam ze mam tylko jeden taki guzek. czy to faktycznie rumien guzowaty? wyniki krwi mam w normie, nie ma zadnego zapalenia. czy ktos mial podobne objawy? prosze o pomoc pozdrawiam
    • Gość: anna IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.10.13, 15:13
      kochani mojatesciowa walczy z tym od ponad roku i mam pytanie czy lepiej isc do reumatologa bo jej dermatolog już rece rozkłada już brala wszystko i nic dziekuje za odpowiedz
      • Gość: Kamila IP: *.torun.mm.pl 04.11.13, 21:40
        Najlepiej poprosić od dermatologa skierowanie do szpitala zakaźnego. Ja leczyłam się na rumień już 4 razy. Trzy razy miałam hospitalizację, raz leczyłam się w domu, ale za to dłużej. Myślę, ze najlepszym rozwiązaniem jest leczenie w szpitalu bo trwa najkrócej. Tylko 10 dni i guzki znikają. Po szpitalu jeszcze umiarkowane chodzenie i ewentualnie smarowanie malutkich guzków. W szpitalu leczenie to 3 razy dziennie (przez całe 10 dni) kroplówka plus smarowanie maściami + okłady. Hospitalizacja może potrwać i dłużej jeśli nie będzie przestrzegać się zakazu chodzenia.
        Pozdrawiam ciepło smile
    • Gość: załamana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.13, 21:32
      u mnie rumień trwa od 10 lat i nikt już nie wie jak go leczyć, chodzę po dermatologach, reumatologach, rumień raz się nasila, raz znika. od pewnego czasu nie biorę żadnych leków i za każdym razem mam nadzieję, że sam zejdzie. Najśmieszniejsza była pewna dermatolog, której pokazałam wyniki badań przeciwciał popatrzyła na mnie dziwnie i stwierdziła, że nie ma pojęcia co to jest. Przerabiałam encorton, antybiotyki, leki przeciwzapalne, skończyło się wstrząsem anafilaktycznym. Od tamtego momentu, nie leczę... Może znacie jakiegoś dobrego lekarza w Polsce, który zajmuje się tym paskudztwem, bo ja już rozkładam ręce. Czasem zastanawiam się czy to to.... skoro nic nie działa i innym ludziom szybko znika...Jedyne czego nie przestrzegam, to w pracy cały czas jestem na nogach, szczerze nigdy nie usłyszałam od lekarza, że należy się oszczędzać.
      • Gość: Madzia IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.12.13, 17:24
        Witaj, a miałaś robione jakieś badania? piszesz o przeciwciałach, wyszło Ci coś? Jak morfologia? Skąd jesteś? Odwiedziłam wielu lekarzy - dermatologów, reaumatologów, neurologów i w końcu trafiałam idealnie na reumatologa w Warszawie. Pozdrawiam
        • Gość: natalia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.14, 23:08
          proszę, polećcie jakiegoś lekarza w Warszawie, co poradzi sobie z tym g*wnem...
          • Gość: Madzia IP: 95.160.104.* 02.10.14, 07:04
            Witam, polecam z całego serca reumatologa doktora Jana Gietke, przyjmuje tylko prywatnie, łatwo jest go znaleźć na internecie
      • Gość: ela IP: *.244.159.213.mielec159.tnp.pl 19.01.14, 18:17
        Chorowalam na rumien guzowaty jakies 15 lat temu. Najpierw lekarze nie wiedzieli conto jest. Mialam bardzo podwyzszone crp. Po 3 tygodniach w szpitalu guzy na nigach byly dalej. Odwiedzialam reumagologa ktory przepisal mi konskie dawki encortonu po tej kuracji jeszcze przez dwa lata bralam zastrzyki z debecyliny (pochodna penicyliny) i wszystko mienlo jak reka odjal. Pekarze nie znali przyczyny.
        • Gość: Kasia IP: *.kalisz.mm.pl 06.02.14, 18:55
          Witam u mnie rumieńtrwał około4 misiecy a siniaki mam do dzis na nogach a juz prawie rok jak choroba ustąpiła,teraz tylko jeszcze musze walczyc z sarkoidoza
          • Gość: IRENA60 IP: *.szczecin.mm.pl 18.04.14, 20:30
            Chcę tylko powiedzieć ,że rumień guzowaty to jest niestety oznaka,że ktoś choruje na SARKOIDOZĘ i leczy sie to świństwo u pulmonologa,czyli od płuc.Miałam guzy na łydkach i to po 30 na jednej i dopiero po roku .po prześwietleniu płuc okazało sie .że mam powiększone węzły chłonne przytchawicze,i to one siały na nogi guzy.W Akademii w Gdańsku leczono te guzy maścią ichtiolową i penicyliną a sarkoidozę encortonem,końskie dawki.Leczyłam się 8 lat,ale dopiero homeopata mnie wyleczył ,czyli podniósł moją odporność kropelkami i nie mam nawrotów od 9 lat.Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
            • 21.08.14, 18:12
              Jak tam wasz rumien? Szukam przyczyny tej choroby...
              • Gość: Ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.14, 22:50
                Witam.
                Rumień guzowaty jest objawem jakieś choroby węwnatrz organizmu.Ja miałam rumień 7 lat temu.Pojawił sie nagle poniżej kolana guzek.Rósl i bardzo bolały mnie stawy.Zaczęłam tracić na wadze i pojawiały sie kolejne guzy na jednej i drugiej nodze poniżej kolan.Guzy z czasem się zlały i nogi wyglądały tak jakby ktoś mi je oblał wrzątkiem..były czerwone ,gorące i spuchnięte..a ja chuda i widac było po twarzy- wycięczona od bółu.Ból nóg straszny.Każdy krok niesamowity ból.Lekarze leczyli mnie na alergię (niby pogyziona zostałam) ,a po 2 miesiącach inny lekarz stwierdził ze to rumień guzowaty.Trafiłam na 3 tyg, do szpiata na odział dermatologiczny.Badania,leki dozylnie,zastrzyki w brzuch i leki dosustne.Przyczyny rumienia nie znalezli.Dopiero po czasie wyszło ze mam chore jelito grube.A dziś..znów mam guzka.Jeden ale duży.Nogi bolą wieczorami.I znów za 2 dni ide do szpitaala na badania i leczenie.Rumnień lubi wracać,ja mam juz 4 raz.Także trzeba dbać o zdrowie,unikać zimnych pomieszczeń...ale jak rumień ma wyjść to i tak wyjdzie na nogach.Choroba okropna..ale guzki schodzą ,sladów nie zostawiają.Tyle ze jak sie goją to nogi są sine w tyxch miejscach.pozdrawiam.
                • 23.09.14, 12:59
                  Chorowałam na rumień w podstawówce, miałam 10-13 lat nie pamiętam dokładnie. Mój rumień był na tle reumatycznym. Poza bolesnymi czerwonymi guzami na nogach, rękach, brzuchu i plecach miałam potworny ból wszystkich stawów. Nie hospitalizowano mnie bo się panicznie bałąm szpitala. W domu leżałam 3 tyg. a każdy ruch to był koszmar. Nikt nigdy nie pobierał mi krwi do badania więc nie znam do dziś przyczyny. Bo co to znaczy żę na tle reumatycznym? Reumatyzm go wywołał, czy jak?
                  • 23.09.14, 13:01
                    dodam jeszcze, że zdiagnozowanie tego paskudztwa trwało kilka dni a oglądało mnie 10 lekarzy róznych specjalności
                    • 10.10.14, 10:41
                      ja zachorowalam na rumien guzowanty jak bylam w 5/6 miesiacu ciazy. Na poczatku 3 lekarzy, w tym dwoch na pogotowiu stawiali tylko diagnoze "infekcja bakteryjna". Dostalam antybiotyk ale nic nie pomoglo. Po tygodniu jak juz ledwo mogla stac w pionie poszlam jeszcze raz do rodzinnego lekarza ale innego a on powiedzial mi, ze podejrzwa rumien i wyslal mnie do dermatologa. Dermatolog tylko spojrzala na moje nogi i od razu powiedziala ze to jest rumien. Wyslala mnie do szpitala, zeby zrobili badania, wzsystko bylo ambulatoryjnie. okazalo sie, ze pare procent przypadkow tej choroby jest na tle zmian hormonalnych i spadku odpornosci, ktore maja miejsce w ciazy. Nie doszukali sie innych przyczyn. Dostalam rajstopy kompresowe i mialam glownie lezec i sie oszczedzac, szczegolnie zdrowo odzywiac. I tak nic innego nie moglam robic bo bolaly mnie stawy i glowa i zle sie czulam. Po dwoch tygodniach powoli te plamy na nogach i to zapalenie podskorne zaczely schodzic i powoli tez bol, po paru tygodniach bylam zdrowa. Ale co sie strachu najadlam to moje.
            • Gość: Wanda IP: *.091.c86.petrotel.pl 19.07.15, 20:18
              do jakiego lekarza homeopaty pojechałaś i gdzie?
      • Gość: magdalena IP: *.slawno.vectranet.pl 24.02.16, 22:17
        Witam ! Czy znalazła Pani dobrego lekarza ? Moja córcia choruje na rumień już prawie 3 lata i wszyscy również rozkładają ręce. Mam nadzieję że zagląda tu Pani czasem bo jak widać wpis jest 3 lata wstecz ... Będę czekać pzdr
        • Gość: Madzia IP: *.dynamic-ww-2.vectranet.pl 03.03.16, 21:09
          Witam, polecam z całego serca doktora Jana Gietkę, świetny specjalista. Mimo, iż okazało się, że miałam rumień od leków to doktor pomógł mi uporać się z bolącymi stawami które mimo braku rumienia bardzo mnie gnębiły. Najlepszy lekarz jakiego znam
    • Gość: iza IP: *.toya.net.pl 14.10.15, 16:54
      choruje na rumien juz prawie rok, po encortonie, olfenie i wizytach o wszelkich możliwych specjalistów-chirur, ortopeda, reumatolog, wykonaniu wszystkich mozliwych badan na przeciwciala oraz rezonans, scyntygrafia, usg, doppler, poszlam do laryngologa i wreszcie znam przyczyne owego rumienia- otóż nie wiedziałam, bo nie miałam rzadnych objawów- mam przewlekłe zapalenie migdałków. jesli je usunę, prawdopodobnie skonczy się mój rumieniowy problem. Życze zdrowia!
    • 15.10.15, 20:17
      Ja przechodziłam rumień w 2013r. w sumie trwał od lutego do końca lipca. Nie poznałam przyczyny mimo wykonania wszystkich możliwych badań i konsultacji z wszelkimi specjalistami, od zęba, oka, na ginekologii skończywszy. Brałam sterydy i gdy tylko kończyła się dawka wszystko wracało. Pod koniec kwietnia zadecydowałam o przerwaniu leczenia sterydami i innymi lekami przeciwzapalnymi, gdy lekarz zaproponował pobranie treści guzków do analizy. Nie zdecydowałam się. Za to zmieniłam dietę, wyeliminowałam gluten, odstawiłam cukier rafinowany, skupiłam się na produktach nieprzetworzonych. Powoli zaczęło samo znikać, aż do samoistnego wyleczenia pod koniec lipca. Lekarz był w szoku. Najgorsze jest to, że dochodzenie organizmu do pełnej równowagi po sterydach zajęło mi dwa razy tyle. Rumień to oznaka różnych dziwnych stanów zapalnych. Różne są metody wyleczenia. Dużo zdrowia!
    • 18.03.16, 23:45
      mam 71 lat jestem emerytem z Oz (35 lat w Sydney). Jestem z wizyta w Bulandi. Wszystko byloby
      ok gdyby nie to ) zdrowie. W 2007 mialem pierwszy raz cellulitis (roze na nodze powyzej kostki) Poszedlem do szpitala na Macquarie St (same centrum Sydney) do pogotowia. W ciagu 10 min zaopiekowal sie mna mlody lekarz podobno praktykant. Po konsultacji ze starszym zaaplikowali mi pencyline (w karcie zdrowia zapisali ze dostalem Iv dose antibiotics przez 4 dni i pozniej oral
      antibiotics. Nie lealem w szpitalu, po zastrzyki chodzilem. Moja roza w Bulandi to komedia.Dermatologicznych gabinetow jest jak nasrane. W kazdym to rozwalajacy sie stol, krzeslo i babcia klozetowa pilnujaca kolejki do gabinetu. A w gabinecie profesur, doktor i tyle ...przed nazwiskiem, I za konsulltacje od 150 do 250 w zaleznosci od stopni. Zaden nie dal czy
      zapisal zastrzykow pencyliny, zreszta apteki w Bulandi wycofaly zastrzyki. Te mozna dostac tylko w szpitalu (tlumacza musza byc testowane. Szpitale na lutyckiej i szwajcarskiej to horrory. Cale dwa dni stracilem hodzac po gabinetach i nicJutro bede musial wziasc dupe w troki i pojechac do Berlina.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.