Rumień guzowaty
Autor: Gość: Martka77
IP: *.lodz.mm.pl
19.01.12, 14:18
Witam wszystkich! Piszę ponieważ jestem załamana i chciałam się dowiedzieć czy może ktoś z Was przechodził to świństwo, czyli rumień guzowaty...
Historia zaczęła się banalnie- od delikatnego bólu nogi, na który nie zwróciłam uwagi, po 4 dniach stopa spuchła i tak bolała, że nie byłam już w stanie chodzić. Okłady pomagały, ale na krótko. Po kilku dniach kuśtykania (musiałam chodzić do pracy) opuchlizna w stawach skokowych i ból pojawiły się także na drugiej nodze. Finalnie musiałam brać urlop, wyłam z bólu, nie mogłam się utrzymać na nogach, leżałam w łóżku, a pójście do toalety było okupione wielkim stresem, walką o każdy kroczek...Podsumowując w ciągu kilku dni ze zdrowej osoby zamieniłam się w kalekę.
Po wizycie u reumatologa okazało się, że to rumień guzowaty. Wyniki krwi pozwalają przypuszczać, że to zakażenie bakteryjne (jedyne podejrzenie padło na pogłębioną kieszonkę zębową, dentysta zrobił już kiretaż). Biorę antybiotyki i sterydy- już 3 tydzień, ostatnie 10 dni w zwiększonej dawce. Dziś dostałam następne 2 tyg. zwolnienia i recepty na kolejne leki. Jak leże, to nogi wyglądają dobrze, ale wystarczy połazić trochę po domu i rumienie znowu się czerwienią. Jestem załamana, kiedy to się skończy? Nie mogę pracować, biorę końskie dawki leków i nie mam pojęcia kiedy mam się spodziewać poprawy...W necie przeczytałam, że rumienie trwają ok. 6 tygodni, mój już tyle ma, a ja pomimo takiej kuracji dalej jestem niezdatna do pracy.
Jak jest tu ktoś, kto przechodził przez to to dajcie mi proszę znać!