torbiel na jajniku Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Nie wiem co mam robić sad Miesiąc temu wykryto mi torbiel ok. 58 mm. Po 3 tyg samoistnie torbiel zmalała mi ok. 1 cm. Nie bardzo wiedza jakiego rodzaju jest ta torbiel, mało tego 2 lekarzy ma odmienne koncepcje leczenia. 1 lekarz radzi ok. 2-3 miesiące bez leczenia obserwować, robić usg i marker na wszelki wypadek, gdyż torbiel nie leczy się tabletkami, a jeśli mi nie zniknie to czeka mnie laparoskopia, którą wolałabym jednak uniknąć. 2 lekarz z kolei zaś twierdzi, że to mi samo nie zniknie i na 90% torbiel leczy się tabletkami - dostałam Cilest. Powiedział, że jak będę tak obserwować a nie leczyć to mogę nabawić się raka. A jak tabletki nie pomogą to operacja. A po tabletkach torbiel może mi urosnąć? A co jeśli przez 2 miesiące zostawię to bez leczenia, tylko obserwacje i mi się nie wchłonie tylko urośnie? A marker CA125 i tak robiłam we własnym zakresie 3 tyg temu i wyszło mi ok. Ponoć wynik ok też jeszcze o niczym nie świadczy to po co każą go robić?
    • hej. cilest to duza dawka hormonow. poczytaj o nim smile moze cos tym jest wink ogolnie zaszkodzic na torbiel moim zdaniem nie zaszkodzi. czy pomoze? - nie wiadomo
    • Kilka lat temu miałam też torbiel,miałam perspektywę laparoskopii, jeśli leczenie nie pomoże; 3 miesiące brałam harmonet- torbiel się wchłonęła i zabiegu mieć nie musiałam.
    • Posłuchałabym tego lekarza, który przepisał Ci Cilest.
      --
      If you are patient...and wait long enough...Nothing will happen!
    • Jak nic z tym nie zrobisz to może Ci torbiel pęknąć i wtedy to od razu na stół operacyjny....laparoskopia jest bezpieczna. To prawda marker moze być ok ale np. nie świadczy o tym ze nie ma nowotworu, marker mozye byc wysoki i moze byc ok.


      --
      http://supergify.pl/images/stories/miski/straszne/diabeki/199.gif
      • devilyn napisała:

        > .laparoskopia jest bezpieczna.

        jest tak samo niebezpieczna jak laparotomia - to, że laparoskopia jest bezpieczna to MIT. To inwazyjny zabieg, z ogromem potencjalnych komplikacji. inna sprawa, że większość kobiet dobrze go znosi, poza tym, w porównaniu z laparotomią ma także wiele zalet. nie zmienia to jednak faktu, że stwierdzenie "laparoskopia jest bezpieczna" nie ma racji bytu. żadna operacja nie jest bezpieczna, niestety.


        --
        If you are patient...and wait long enough...Nothing will happen!
        • inna sprawa, że... moja powyższa wypowiedź mało pasuje do tego wątku - watku dziewczyny, która być może będzie musiała mieć kiedyś laparoskopię (miejmy jednak nadzieję, że torbiel się wchłonie po cilescie i będzie po kłopocie), ale z chorobami jest tak, że czasem trzeba poddać się jakiemuś zabiegowi, bo ewentualne korzyści przewyższają straty - na tym polega medycyna.

          Ale nigdy, przenigdy nie zgodzę się z tym, że laparoskopia jest bezpieczna. Nawet usuwanie ósemki nie jest bezpieczne.
          --
          If you are patient...and wait long enough...Nothing will happen!
        • Jest bezpieczna, przy dobrym sprzęcie i operatorach i przeprowadzonym wywiadzie. Nawet wyrwanie zęba może mieć komplikacje.

          Jestem po 4 laparo, laparotomie również miałam.

          Bardziej niebezpieczne jest jak torbiel pęknie i może dojść do skrętu jajowodu.


          --
          http://supergify.pl/images/stories/miski/straszne/diabeki/199.gif
          • devilyn napisała:

            > Jest bezpieczna, przy dobrym sprzęcie i operatorach i przeprowadzonym wywiadzie
            > . Nawet wyrwanie zęba może mieć komplikacje.
            >
            > Jestem po 4 laparo, laparotomie również miałam.
            >
            > Bardziej niebezpieczne jest jak torbiel pęknie i może dojść do skrętu jajowodu.

            to prawda, ale wciąż się nie zgadzam co do powyższego zdania, że jak dobry sprzęt itd. to laparoskopia jest bezpieczna. u mnie wystąpiły bardzo poważne komplikacje pomimo dobrego sprzętu, przeprowadzonym wywiadzie. jak obecnie słyszę, nie tylko ja się borykam z podobnym problemem. jak z każdym zabiegiem - zależy jak "wyjdzie", nie ma reguły i na pewno nie można wmawiać pacjentom, że "laparoskopia jest bezpieczna". oczywiście, to potrzebny zabieg i często niezbędny, ale pacjenci muszą być świadomi tego, że to nie jest "pikuś". mnie też mówiono, że "laparoskopia jest bezpieczna"...

            nie odwodzę czekających na taki zabieg od tej decyzji, broń boże, ale nóż w kieszeni mi się otwiera gdy wszem i wobec wszyscy gloryfikują metodę laparoskopową.

            --
            If you are patient...and wait long enough...Nothing will happen!
    • Ja mialam laparoskopowo usuwanego potworniaka 6x8cm, dwie noce w szpitalu, 2-3 tygodnie rekonwalescencji ale bez przesady i super. Przy okazji sprawdzono mi drugi jajnik, macice, wykryto w jednym miejscu endometrioze, wycieto nadmiar tkanki, jest ok.
      --
      Byloby fajnie, jakby wypalilo:
      forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
    • Dziękuję wszystkim za odpowiedzi smile Tak, ta 1 lekarka nawet słowem nie pisnęła że laparoskopia to jakby nie patrzeć nie zabieg tylko łagodniejsza operacja, która nie zawsze super przebiega. Wczoraj cały wątek przeczytałam, jak przygotować się do laparoskopii, jak to wygląda i całą noc nie spałam z wrażenia sad Wiem, że nikt mi nie da 100% pewności, że wszystko będzie ok, ale ona laparoskopię przedstawiła mi tak jakby to było wyrwanie zęba. O ironio, zawodowo zajmowałam się błędami w sztuce lekarskiej więc ta dodatkowa świadomość, że może pójść coś nie tak mnie dobija. Na szczęście torbiel mi się nie zwiększa tylko choć minimalnie ale jednak z dnia na dzień zmniejsza to może pod wpływem tabletek zniknie i tej wersji optymistycznej wolę się trzymać smile Po 1-2 miesiącach planuję wybrać się do 3 lekarza, ponoć specjalisty od torbieli.
      • Zawsze moze cos pojsc nie tak, tak samo jak zawsze moze nam spasc cegla na glowe w czasie spaceru smile Masz problem zdrowotny i musisz zrobic wszystko, zeby go rozwiazac. Nie martw sie na zapas. Na pewno laparoskopia jest lepszym rozwiazaniem, niz tradycyjna operacja. Czasem z jakichs przyczyn nie da sie jej przeprowadzic, co wychodzi juz podczas zabiegu i wtedy trzeba ciac.
        Pomijajac kwestie gojenia sie ran po laparoskopi, duzym plusem sa minimalne blizny. Ja sama mialam dwa razy laparoskopie (usuwanie woreczka zolciowego i usuwanie potworniaka) i blizny sa naprawde male - tam gdzie dosc duza "dziura" byla szyta nicmi nie rozpuszczalnymi, pozostalo mi cos na ksztalt zuczka smile Reszta to malo widoczne "kreseczki".
        Nie stresuj sie niepotrzebnie. Staraj sie zrobic wywiad, ktory szpital, ew lekarz w twojej okolicy jest sprawdzony i dobry, udaj sie do niego i postaraj zaufac, ze wszystko bedzie dobrze smile
        --
        Byloby fajnie, jakby wypalilo:
        forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
      • Gość: daga123 IP: *.smsiarkowiec.pl 03.10.12, 21:52
        czesc mam tez problem z torbiela.Mozesz podac co za specjalista od torbieli???
    • Witam , moja mama ma tą całą torbiel i nie jest dobrze.
      10 sierpnia miał 3 cm a wczoraj była na badaniu i już 5 cm . Do tego zaczęło boleć ją podbrzusze i boimy się że on może pęknąć. Lekarz przepisał Cilest i kazał brać , ale jeszcze nie dostała miesiączki i nie wiadomo kiedy dostanie a torbiel może się dalej powiększać. Co robić ? Myślimy żeby wezwać karetkę i do szpitala bo tak jak pójdzie na izbę sama to ją odeślą do domu a jak karetka to zawsze inaczej .
    • u mnie kilka lat temu lekarz wykrył torbiel jajnika. Najpierw próbował rozpuścić go tabletkami, a jak to nie pomogło musiałam poddać się zabiegowi. Miałam usuwany torbiel laparoskopowo. Do dziś nie ma śladu po torbieli. Zabieg przeszedł pomyślnie, bez żadnych powikłań. dzień po zabiegu byłam już w domu.
    • ja miałam 4 lata temu torbiel, ale jakoś trafiam na kiepskich ginekologów, byłam u 2 i jedna żuła gumę i w ogóle nie odpowiadała na moja pytania, druga prawdopodobnie uważa, że przed ślubem w ogóle powinnam być dziewicą, chyba czas na mężczyznę ginekologa! Dermatolog mnie skierowała do ginekologa na usg jajników i zasugerowała badania pod kątem zespołu policystycznych jajników, znacie DOBREGO ginekologa w warszawie? najlepiej w okolicach centrum? ale takiego który, słucha, odpowiada na pytania i poświęca pacjentowi więcej czasu pacjentowi? prywatnie, na nfz nie ma znaczenie, byle by był dobry.
      • Gość: Wiszą IP: *.sekocin.pl 04.12.12, 21:51
        Witaj,
        Nie wiem czy nie za późno O tym pisze ale super lekarz od tych sPraw to dr Arkadiusz Baran.
        Pracuje w Szpitalu OrlOwskim na Czerniakowskiej. Przyjmuje prywatnie w Warszawie w CMP.
        Godny polecenia- przetestowalam.
    • Wszystko zalezy, jaka to torbiel. U mnie, zeby bylo smiesznie, nikt nigdy nie wykryl torbieli. A w badaniu mrt miednicy, w zwiazku z czyms innym wyszlo, ze mialam potworniaka i to calkiem duzego - 7cm. Bardzo szybko zrobiono mi laparoskopie - mialam ja juz po raz drugi - pierwszy raz usuwano mi woreczek zolciowy. Roznie bywa ale jezeli zabieg sie udaje bez komplikacji, nie jest to nic strasznego. Dzieki laparoskopi obejrzano jeszcze drugi jajnik (podejrzewano tam torbiel ale sie zmniejszyla, wiec nie musieli nic robic) a takze odkryli na malym fragmencie macicy endometrioze, ktora usuneli. To ponoc rutyna, ze przy tego typu zabiegu sprawdza sie dodatkowo stan macicy a nie zapominajmy, ze laparoskopia to jedyna mozliwosc 100% zdiagnozowania endometriozy.. Mam nadzieje, ze twoja torbiel sie wchlonie ale jezeli nie i bedziesz musiala miec laparoskopie, nie boj sie, to da sie przezyc.
      --
      Byloby fajnie, jakby wypalilo:
      forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
    • To znowu ja, dokończę swoją historięwink Tabletki niestety nie pomogły po 2 miesiącach. Mało tego torbiel trochę się powiększyła, marker CA125 tez ale nadal w normie. Znalazłam po wielu trudach dobrego lekarza. Wylądowałam w szpitalu. Miałam laparoskopię. Bałam się ale dało się jakoś przeżyć. Najgorzej to wyciąganie drenu z brzucha, okropność sad Obok mnie jedna współtowarzyszka niedoli po laparoskopii dostała migotania przedsionków serca a druga zaczęła się dusić. Straszne, ale na szczęście lekarze i pielęgniarki w porę zareagowali i żyją smile Miesiąc czekałam na wynik histopatologiczny. Miałam potworniaka dojrzałego, 7cm który nie dawał żadnych objawów sad. Od czasu do czasu bolał kręgosłup ale myślałam, że to od siedzenia przy komputerze. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i prawie już doszłam do siebie smile
      • Gość: Krelia IP: *.free.aero2.net.pl 06.12.12, 19:26
        Fajnie ze wszystko dobrze sie skonczylo, na poczatku pisalas jednak o mniejszej torbieli, teraz ze twor mial 7 cm, bylo to niewidoczne przed otwarciem brzucha?
        • Tak okazało się ze początkowo lekarze się pomylili co do wielkości. W dodatku torbiel byla dwukomorowa. Usg jednak nigdy nie jest takie precyzyjne. Ja mialam torbiel blisko pecherza moczowego i trzeba bylo wiecej precyzji aby usunac ja laparoskopowo nie uszkadzajac przy okazji niczego innego.
          • Ja także mam torbiel na jajniku. Dostałam receptę na tabletki hormonalne.
            • Gość: Wiola IP: *.plock.mm.pl 05.01.13, 22:06
              Ma torbiele na jajnikach 6na5 i 4na5 cm. Jeden gin przepisał mi hormony i powiedział że jeśli to nie da rady to przepisze mi lek na enometrioze. Cały czas odczuwam ból brzucha i zgłosiłam sie z tym do dwóch innych specjalistów, którzy uważaja iż leki nic mi nie pomogą i konieczna jest operacja. Nie wiem co mam zrobić biorę ketonal 2 razy dziennie. Juz 3 miesiące biorę hormony i ciągle boli. Brać lek na endo czy laparoskopia?
              • Nie wiem co mam Tobie radzić, ale jedno wiem na pewno decyzje powinnaś podjąć razem z lekarzem.
                • Gość: Wiola IP: *.plock.mm.pl 05.01.13, 22:40
                  Tylko nie wiem z którym lekarzem. Mam dość tego bólu już tego psychicznie nie ogarniam. Mam wrażenie że jeśli tabletki to przez 6 miesięcy z bólem się nie pożegnam, a operacja to.... torbiel jest duża nie widać jajnika więc może być tak, że nic mi z niego nie zostanie tak mi powiedział lekarz nr 3. Ogólnie o torbielach dowiedziałam się w szpitalu gdzie zgłosiłam się z bólem brzucha, trzymali mnie 5 dni, bo był weekend, bez żadnych leków i wypuścili do domu z zalecieniem bym się leczyła prywatnie. I tak też zrobiłam, po wizycie nawet sobie pomyslałam, że nic złego się nie dzieje bo torbiele się wchłoną. I tak sobie myslałam boli bo musi, aż do pewnego tygodia kiedy to już nie mogłam normalnie chodzić postanowiłam zasiegnąć rady innego lekarza. Lekarz na mnie nakrzyczał, że jak oni mogli mnie wypuścić w takim stanie ze szpitala bez operacji i że dawno nie widiał tak złego stanu " Pani nie bedzię miała dzieci". Nie zrobił USG to było tylko badanie ginekologiczne, więc konsulowałam się dalej tego samego dnia. Poszłam do szpitala na konsultację, lekarz również był zły z powodu mojego stanu, chciał mnie zostawić na oddziale i ustalić termin operacji. Odmówiła. Nie wiem co ma robić pierwszy lekarz powiedział, że im torbiel będzie mniejsza tym lepiej ją usunąć, te leki na edo pewnie pomogą ale ja już nie zniosę tego bólu.
              • Przy takiej wielkości już dawno byłabym po laparo. Oby nie doszło do pęknięcia.

                --
                http://supergify.pl/images/stories/miski/straszne/diabeki/199.gif
                • Gość: Wiola IP: *.plock.mm.pl 06.01.13, 19:12
                  Lekarz numer 1 powiedział mi że jak pęknie to dobrze, bo to co wypłynie się wchłonie.
                  • Gość: jasmine IP: *.dynamic.lte.plus.pl 07.01.13, 22:01
                    Lekarz jest kretynem. Mnie leczyli bezskutecznie tabletkami mimo że nic się nie zmniejszało. W końcu pękła, skończyło się zapaleniem otrzewnej, martwicą i usunięciem jajowodu i sporej części jajnika.
              • Jesli bierzesz ketonal 2 razy dziennie to musi Ciebie niesamowicie bolec i bez laparoskopii pewnie sie nie obejdzie. Tez sie tego balam, ale da sie przezyc. Ani przed ani po operacji nie bralam ketonal. W szpitalu oferowali srodki przeciwbolowe ale jak bolalo wzglednie to nie naduzywalam winkW domu z 3 razy bralam paracetamol.
              • Gość portalu: Wiola napisał(a):

                > Ma torbiele na jajnikach 6na5 i 4na5 cm. Jeden gin przepisał mi hormony i powie
                > dział że jeśli to nie da rady to przepisze mi lek na enometrioze. Cały czas odc
                > zuwam ból brzucha i zgłosiłam sie z tym do dwóch innych specjalistów, którzy uw
                > ażaja iż leki nic mi nie pomogą i konieczna jest operacja. Nie wiem co mam zrob
                > ić biorę ketonal 2 razy dziennie. Juz 3 miesiące biorę hormony i ciągle boli. B
                > rać lek na endo czy laparoskopia?

                Jeśli tak Cię boli, to chyba nie ma się co zastanawiać. Tym bardziej, że dopiero laparoskopia plus wycinki histpat zdiagnozują na 100% endometriozę, a tak to będziesz łykać te leki (mniemam, że chodzi o Visanne) w ciemno... Do tego nie ma gwarancji, że Ci one wysuszą torbiele (Visanne czasem powoduje wysuszenie, ale nie zawsze) i w takiej sytuacji czeka Cię jeszcze parę miesięcy męczarni przed nieuniknioną laparoskopią, do tego w niepewności.

                Choruję na endometriozę i mam/miałam straszne bóle, ale dotąd obywałam się bez ketonalu, jak już to diklofenak w czopkach. Visanne brałam dopiero po laparoskopii, gdy już miałam pewność, że to endometrioza.


                --
                http://www.anikaos.com/0013-cats/kaos-cats28.gif
                • Gość: Wiola IP: *.plock.mm.pl 08.01.13, 15:52
                  W poniedziałek idę do lekarza po skierowanie do szpitala i bedę walczyć o laparoskopie. Dzięki dziewczyny, czuje że mój pierwszy lekarz chciał zarobic i zbagatelizował temat. Wychodziąc od niego miałam wrażenie, że nic się złego nie dzieje do czasu. Dodam jeszcze, że oczywiście idę do innego lekarza.
    • Gość: Maller IP: *.wroclaw.mm.pl 15.06.13, 20:27
      Dziewczyny, mam 2 pytania:
      1) czy ktoś może polecić szpital do którego warto w Warszawie się zgłosić, jeżeli muszę zrobić laparoskopię? (może też ewentualnie ktoś się orientuje jak długo się czeka w kolejce na tę operację.)
      2) jak długo po operacji dochodziłyście do siebie (w przypadku operacji planowej)?
      • Gość: Wiola IP: *.plock.mm.pl 26.06.13, 10:25
        Miałam laparoskopię w szpitalu w Płocku na ul. Kościuszki i jestem bardzo zadowolona czekałam ok. miesiąca, zabieg bez komplikacji. Szpital ma program "bez bólu" i naprawdę go nie było. Na drugi dzień po operacji już chodziłam, po 2 dniach wróciłam do domu w stanie bardzo dobrym. Zabieg miałam 4 miesiące temu i nic się złego nie dzieje. Polecam ten szpital.
    • Gość: mmm IP: *.cheeloo.net 15.06.13, 20:59
      A może złapać 2 sroki za ogon. skoro ci zmalała to są duże szanse że się wchłonie,choć może też pęknąć...lub urosnąć ale 3 miesiące obserwacji ( 3 cykle) i jak nic nie ruszy lub co gorsza zacznie rosnąć to tabletki. Zauważ że może być tak że po tabletkach może się wchłonąć ale po kuracji może znów wyjść tu czy gdzie indziej.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.