• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

antykoncepcja po 40-tce

  • 16.03.13, 12:37
    Wlasnie przeczytalam caly watek o cerazette. No coz, biore wlasnie 4 opakowanie i juz nie wytrzymuje. Wlosy mi wypadaja, okres nieregularny, jak juz jest to trwa 6-8 dni a nie 2 jak kiedys. Przytylam od polowy grudnia 7 kg. Ale najgorsze sa wahania nastroju. Nie wytrzymuje. Czuje sie jak na hustawce emocjonalnej.
    Wczesniej bralam Marvelon, ale zawsze przed miesiaczka mialam 3-dniowe migreny. Pani doktor stwierdzila, ze migreny sa na tle hormonalnym ( skoro zawsze przed miesiaczka, to pewnie tak ) i zmienila mi Marvelon na Cerazette. POdkreslila tez, ze mam juz 40 lat i dlatego musze brac Cerazette a nie co innego.

    Czy jest jakas forumowiczka po 40-stce ? Chcialabym sie poradzic co brac.

    Przy rozmowie pani doktor stwierdzila, ze moze powinnam w ogole zrezygnowac z tabletek na rzecz np spirali. Nie wiem dlaczego ale od spirali mnie odrzuca. Mila farmaceutka w aptece powiedziala mi, ze sa tabletki dla kazdej kobiety.
    Edytor zaawansowany
    • 16.03.13, 14:07
      Ja nie jestem po 40, ale dwa lata temu zdecydowanie odstawiłam pigułki.
      Po prostu po każdych coś było nie tak. Organizm się zmienia i tyle.
      Od tych dwóch lat mam spiralę, miedzianą (to ważne, bo Mirena to też hormony) i mimo początkowych oporów, bardzo sobie chwalę.

      --
      Muranów
      • 16.03.13, 14:07
        Aha, wcześniej brałam pigułki przez 12 lat.

        --
        Muranów
      • Gość: monia IP: *.centertel.pl 23.03.13, 21:16
        ja miałam do 40 zwykłą wkładkę, okres miałam bardzo obfity i długi, w sumie przez te kilka lat przy wkładce, czasem czułam sztywność podbrzusza, jako taka nie przeszkadzała, ale dostałam polipów na szyjce i w jamie macicy(jak się też okazało), przy tej okazji w szpitalu przy zabiegu została usunięta, tabletek hormonalnych nie stosowałam i raczej się nie zdecyduję.
    • 16.03.13, 15:28
      Kobiety palące, z nadwagą oraz po 35 roku życia, są bardziej narażone na ryzyko wystąpienia zakrzepicy. Stąd niewskazana jest antykoncepcja zawierająca estrogen. Nie wiem, czy poza Cerazette na polskim rynku są dostępne inne jednoskładnikowe (bezestrogenowe) pigułki, tu warto podpytać lekarza. Może po prostu Cerazette nie jest dla ciebie (ma stosunkowo wysoki poziom hormonu). Z niehormonalnych, ale skutecznych metod w grę wchodzi chyba faktycznie tylko wyżej wymieniona wkładka niehormonalna.
    • 16.03.13, 15:38
      Poradzić powinnaś się lekarzam, który dobierze antykoncepcję po zrobieniu badań. Bo na tej podstawie to się dobiera.
      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
      zapraszam na forum Dla starających się
    • 16.03.13, 15:45
      I jeszcze jedno. Obecnie konsesnus jest taki, że jeśli kobieta po 40-tce jest ogólnie zdrowa, nie pali, nie ma nadwagi, ani tym bardziej otyłości oraz skłonności do migren, może brać pigułki dwuskładnikowe o niskiej zawartości hormonów. Mercilon pod względem zawartości wypada gdzieś mniej więcej pośrodku skali, są pigułki z mniejszą ilością hormonu. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, odstaw cerazette, po którym tak źle się czujesz i poobserwuj te przedokresowe migreny. Jeśli nie będą występować, możesz porozmawiać z lekarzem o dwuskładnikowych pigułkach z minimalną ilością hormonów. Jeśli i po nich będziesz się czuć źle, pozostaje wkładka, prezerwatywy, a za granicą także wazektomia i podwiązanie jajowodów.
    • 16.03.13, 16:09
      A moze spirale, to będzie lepsze teraz te droższe mirendy czy jakoś tak sa super
      --
      Stylizacje - Odkrywaj, kolekcjonuj, inspiruj z Stylowi.pl
      • 16.03.13, 22:25
        Mirena (nie mirenda) zawiera hormon, którego autorka wątku może nie tolerować, a nikt jej kasy za wkładkę, zakładanie i wyjęcie (pewnie z 1000 zeta) nie zwróci, gdy okaże się, że dziewczyna ma po wkładce takie jazdy, jak po Cerazette.
        • 17.03.13, 12:26
          Brałam mercilon mając lat 54 i było OK.
          --
          zpopk.blox.pl
        • 19.03.13, 14:55
          mirena zawiera zupelnie inna dawke hormonu i dziala miejscowo, nie da sie jej porownywac z reszta specyfikow opartych na progesteronie. a tych z kolei nie da sie porownywac miedzy soba bo tolerancja jest zalezna od dawki, metody dostarczenia hormonu itd.

          aspekt finansowy to co innego, strasznie droga ta impreza biorac pod uwage ze kazda metoda antkoncepcyjna moze sie nie sprawdzic i po 6 miesiacach sie rozwaza inne opcje
    • 17.03.13, 13:22
      Przede wszystkim to nie musisz niczego (hormonalnej antykoncepcji) brac jesli ci nie sluzy. Z antykoncepcja hormonalna tak juz jest ze nie kazdy moze (skutki uboczne) lub to co dobrze dzialalo gdy sie bylo mlodszym po ilus tam latach juz nie jest ok. Zadn lekarz nie powie ci ktore tabletki beda lepsze, a ktore sie nie sprawdza, to powie ci twoj organizm. Jesli masz stalego partnera i zakonczyliscie prokreacje to moze dobrze rozwazyc inne metody niz hormony dla ciebie? Np wazektomie u partnera?
      • 18.03.13, 17:31
        Wazektomia odpada. Mam te 41 lat, szanse na macierzynstwo ze wzgledu na sytuacje zyciowa niewielkie, nie chcialabym tego jednak raz na zawsze wykluczyc.
        Nie wiem czemu mam straszne opory przed spirala. To irracjonalne.Dzieki za przypomnienie o finansowym aspekcie spirali, zapomnialam o tym.
        Chcialabym brac tabletki, tak jak to robilam przez ostatnie 18 lat. Farmaceutka mi powiedziala, ze w tej chwili sa tabletki dla kazdej kobiety. Ginekolozka juz w grudniu mi proponoala spirale. Az sie boje do niej isc. Wiem , ze jesli jej powiem, ze tych tabletek tez nie toleruje, to mi powie
        " to w takim razie spirala ".
        • 18.03.13, 19:18
          A badania robiłaś dobierając tabletki? I słuchasz tego co mówi farmaceutka? Nie ma czegoś takiego jak tabletki dla każdej kobiety bo wystarczy mieć stopatyczne piersi i hormony odpadaj
          --
          Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
          Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
          zapraszam na forum Dla starających się
        • 19.03.13, 08:46
          Tradycyjna, bezhormonalna spirala kosztuje ok. 100 zł + założenie.


          --
          Muranów
          • 19.03.13, 14:16
            Lekarka badan nie zlecila, wiec nie robilam.Farmaceutka powiedziala, ze trzeba by zmierzyc poziom hormonow ( juz wtedy, gdy przy tamtej pigulce mialam migreny ).
            Ide do niej w przyszlym tygodniu i bede sie domagala tabletki, takiej, ktora dobrze znosze.
            • 19.03.13, 18:56
              "bede sie domagala tabletki, takiej, ktora dobrze znosze." to znaczy jakiej skoro badań nie robiłaś, o nie powinnaś się domagać na początek.
              --
              Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
              Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
              zapraszam na forum Dla starających się
    • Gość: alpepe IP: *.pools.arcor-ip.net 19.03.13, 17:43
      jak masz pieniądze, to może wyjedź np. do NIemiec na podwiązanie jajowodów? Laparoskopowo ambulatoryjnie, po kilku godzinach będzie po wszystkim.
      Ja brałam cerazette miesiąc i utyłam, źle się czułam, a to ponoć mini pigułka.
    • 19.03.13, 18:04
      ja biore zwyczajne mycrogynon , wczesniej bralam jasminelle . jestem po 40 i zaden lekarz mi nic nie mowil ze te tabletki sa wg wieku kobiety. z tego co mi wiadomo sa specjalne dla mlodych dziewczat
      • 21.03.13, 17:08
        O jakich wy badaniach piszecie i jaki one maja miec sens? Pracuje jako lekarz za granica (szwecja), wypisuje pigulki i nigdy przenigdy nie robilam zadnej kobiecie badan tego po prostu nie ma w standartach. Pigulki dobiera sie na podstawie wywiadu, np. ktos, kto mial w rodzinie przypadki zakrzepicy czy nowotworu nie powinien uzywac pigulek z zawartoscia estrogenow. Podobnie kobiety po 40 , kiedy to ryzyko nowotworow rosnie.
        Sprobuj z krazkiem dopochwowym, on ma dosyc mala zawartosc hormonow i dziala bardziej lokalnie. Nie polecam zdecydowanie zwyklej miedzianej spirali, ryzyko ze bedziesz krwawic jak zarzynany swiniak jest bardzo duze.
        • 21.03.13, 18:02
          to musze sie zastanowic nad zmiana antykoncepcji, mama ma raka macicy a ja jestem po 40 nigdy nie mialam robionych badan hormonalnych, mialam problemyz czesta miesiaczka wiec od kilkunastu lat biore tabletki, w ciaze zaszlam bez problemu po odstawieniu tabletek a druga to byla wpadka w czasie brania lekow.
          • 22.03.13, 21:27
            W takim wypadku Mirena bedzie dla ciebie idealna, znacznie zmniejsza przerost endometrium i zmniejsza ryzyko raka.
            • Gość: aaa IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.03.13, 23:19
              Mirena może zatrzymywać okres a wtedy może byc panika ew. ciąży. do tego cena ok 1tys i ryzyko "odrzucenia".
              Jesli nie cierpisz na obfite miesiączki to załóż spirale bez hormonwó, koszt od ok 100 zł i w każdej chwili mozna wyjąć, zakladanie jest refundowane -ale trzeba znależć uczciwego lekrza, ktory to zrobi na nfz.

              Jak dla mnie (ale jestem rpzed 40) spirala to jedyny rozsądny wybór, mialam spirale miedzianą 7 lat i za chwile zakladam kolejną.
              Pigulki- masakra aby trafi na odpowiednie a i tak skutki uboczne moga wyjsc po latach.
              p.
              • 24.03.13, 08:14
                tabletki biore od lat i nie narzekam, co do spirali to sie wybiore do swego lekarza do ktorego chodze tylko na NFZ i porozmawiam, dziekuje za odpowiedz
          • 31.03.13, 13:40
            niedawno przekroczyłam magiczną 40-tke smile
            od lat biorę pigułki ( ostatnio Naraya) , na ostatniej wizycie lekarka zmieniła mi je na Azalie - czy ktoś stosuje? -jeszcze nie wykupiłam recepty. Powiedziała,że z racji wieku i ciągłych migren muszę zmniejszyć dawkę hormonów, Jesli nie będę ich tolerować poleciła mi wkładkę, trochę się boje powrotu obfitych i bolesnych miesiączek, ale to było z 15 lat temu przed stosowaniem pigułek, może w tym wieku będzie lepiej wink W ostatnich 5 latach przytyłam ok. 15kg ( w ostatnim roku 5kg) nigdy nie łączyłam tego z pigułkami, ale prawde mówiąc jem mało, dość zdrowo i do 35 lat ważyłam ok 52kg czyli byłam po prostu chuda (168cm) teraz nie mogę na siebie patrzeć, może to jednak to piguły??
            • 17.04.13, 09:16
              Wlasnie wrocilam od lekarki. Byla bardzo niemila, wrecz bezczelna. Jak ja smialam byc niezadowolona z przepisanej przez nia pigulki ???

              Odmowila zrobienia badan. Stwierdzila, ze skoro biore pigulki, to moj poziom hormonow jest przez nie regulowany, to nie moj wlasny poziom hormonow, wiec zadne badania nie maja sensu.

              Nadal twierdzi, ze po 4o.tce antykoncepcje nalezy radykalnie zmienic. Moze byc Cerazette,ale jezeli ja zle znosze, to tylko spirala albo prezerwatywy. Moje stwierdzenie, ze po Cerazette w ciagu 3 miesiecy utylam 8 kg i mialam szalone wahania nastrojow totalnie zignorowala.

              Wg niej po 40-tce jest ryzyko : udaru mozgu, ataku serca, trombozy itd. Mozna wrecz nagle umrzec. Ja sie jednak domagalam pigulki. Przepisala mi Minasse, przy czym kazala podpisac oswiadczenie, ze poinformowala mnie o wspomnianym ryzyku.
              Na broszurce jest tez napisane, w jakich przypadkach to ryzyko wystepuje : migrena, cukrzyca, znaczna nadwaga, palenie i iles tam innych chorob, z ktorych zadnej nie mam. Mam tylko migreny od 20 roku zycia o czym od dawna wie. Dopiero w grudniu jej to zaczelo przeszkadzac i przepisala Cerazette.
              Chyba musze zmienic lekarke.
              • 18.04.13, 06:45
                > Chyba musze zmienic lekarke.

                Jezu, absolutnie! Co za bezczelna krowa! Jak ja się cieszę, że mieszkam w USA i jestem tu, jako pacjentka traktowana z szacunkiem.
                Szukaj nowego lekarza, a przedtem podpytaj znajome, bo nie ma to jak sprawdzony i polecany doktor.
        • 18.04.13, 21:01
          Mnie nie interesują standardy i do Ciebie jako lekarza po antyki bym nie poszła, bo, że standard nie przewiduje badań to jedno, a że Ty jako lekarz nie wiesz co należy zbadać to już ręce opadają. Krzepliwość krwi, próby wątrobowe, poziom estrogenów www.zdrowie.med.pl/antykoncepcja/antykoncepcja7.html tu wujek goole wszystko powie. A lekarzem jakiej specjalności jesteś? /bo antyki każdy lekarz może przepisać/ No a sens jest oczywisty, przy złych wynikach np. krzepliwości antyki są wykluczon, przy mastopatycznych piersiach również.
          --
          Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
          Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
          zapraszam na forum Dla starających się
          • 19.04.13, 11:43
            Ja mieszkam w Szwajcarii, to byla prywatna praktyka .........

            Tak, bezczelna krowa to wlasciwe okreslenie dla tej pani. Traktowala mnie po chamsku, jak to mozliwe, ze tabletki przepisane przez nia mi nie odpowiadaja ? Jak smiem przyjsc i twierdzic, ze cos mi nie odpowiada ? Wyzsosci, z jaka mnie traktowala, nie da sie opisac.
            17 czerwca mam jeszcze termin u niej w sprawie szyjki macicy - mam zniewielkie zmiany rakowe a potem szukam innego lekarza.

            Przedtem chodzilam do innej lekarki, ktora traktowala mnie tak samo po chamsku. Znosilam to do momentu, w ktorym lezalam na fotelu, z nogami rozchylonymi a tu wchodzi asystentka, podaje jej telefon a ta gada pacjentce jak ma brac leki. Asystentka stoi i patrzy pomiedzy moje nogi ......... Czy nie mogla oddzwonic do tej pacjentki po zakonczeniu mojej wizyty ?
            • 19.04.13, 15:01
              masz zmiany rakowei czekasz 2 miesiace na nastepna wizyte i nic po za tym, czy tam nie ma gienekologa-onkologa aby mogl cie leczyc. niestety rak lubi odwlekanie leczenia a potem juz za pozno na wszytko
          • 22.04.13, 12:12
            zadna rozsadnie zarzdzana kasa chorych nie sfinansuje badan krzepliwosci KAZDEJ kobiecie, ktora zglasza sie po recepte na natyki.

            Przeciez Ty bys NFZ rozlozyla na lopatki w ciagu 2 tygodni!

            Pani doktor powyzej ma racje. Nadkrzepliwosc w wiekszosci przypadkow (majac etiologie genetyczna) jest choroba dziedziczna, stad do oszacowania ryzyka jej wystapienia u danej pacjentki wytarczy porzadny wywiad. A przy okazji wywiad nie kosztuje fortuny, wiec sluzba zdrowia z tej okazji nie bankrutuje.

            ja wiem, ze na forach jest wiecej informacji niz w podrecznikach medycyny, ale nie przesadzaj z ta swoja wiedza. wink
            • 23.04.13, 16:05
              Co do zmian rakowych to potwierdzilo mi to 2 innych lekarzy. Jest 6 faz. Jestem na koncu pierwszej. Zdiagnozowano mi to w czerwcu 2012. Zamiast 1 raz w roku , teraz musze robic kontrole 2 razy w roku. W grudniu bylo bez zmian. Teraz kontrola w czerwcu. 2 lekarzy potwierdzilo, ze w tym przypadku czeka sie do fazy 4, a wtedy robi sie operacje.

              Przy czym pani doktor poinformowala mnie, ze mam raka, dodala, ze we wstepnej fazie. Zapytalam jaka jest terapia. Powiedziala, ze nie ma terapii. Ja wyszlam od niej w przekonaniu, ze mam nieuleczalnego raka. Dopiero lekarz domowy uswiadomil mnie, ze to nic groznego.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.