Dodaj do ulubionych

kłykciny - jak leczyć??

  • Gość: ona 32 IP: 62.233.176.* 07.11.04, 21:47
    Już wczesniej pisałam o moim przypadku.Teraz napisze jak sprawa ma się
    dalej.Otóż ostatnio jak byłam u mojej pani ginekolog i poprosiłam o
    cytologię,to mi odmówiła,stwierdziła,ze teraz nie ma potrzeby ,żeby ją robić i
    zrobi za pół roku.Po wizycie wyrosły mi nowe kłykciny,więc już nie wytrzymałam
    i poszłam do dermatologa-wenerologa.Pani doktor stwierdziła,że bez długiego
    leczenia Aldara się nie obejdzie,ponieważ Aldara nie dosc ,ze likwiduje
    kłykciny,to jeszcze ma za zadanie zwalczać wirusa.Wysluchałam jej,ale
    poprosiłam tez o wymrozenie kłykcin.Mialam je w 4 miejscach.
    I tu teraz napiszę do Tekli,której ktoś powiedział,że zamrażanie bardzo
    boli.Otóż,wiadomo,że jakby nie było ,to jest kontakt ze skórą,boli owszem,ale
    nie az tak mocno.Da się przeżyć.Mialam kiedys likwidowaną nadżerkę laserem i
    bardziej bolało,a o porodzie to juz nie wspomnę.
    A szczerze mowiąc ,to nie myslałam o tym,czy bedziee bolało ,czy nie ,poprostu
    znioslabym wszystko,żeby tylko pozbyć się tego.Po zabiegu ,jak wyszlam z
    gabinetu troche bardziej bolało,bardziej niż w trakcie.Smaruję te miejsca co
    drugi dzień na noc kremem Aldara.Lekarka mówi,ze jedna saszetka powinna
    wystarczyć na 1 miesiac.Co miesiac mam przychodzić do kontroli i po saszetke
    Aldary.Za saszetke zapłaciłam prawie 34 złote.
    Te kłykciny miałam na zewnątrz.Po zabiegu zauważyłam kłykciny w wejściu do
    pochwy.Kiedys juz je tam mialam,ale w innym miejscu.Smarowalam Condyliną i
    znikneły i przez pare miesięcy nie rosly tam,tylko na zewnątrz.Znów się
    załamałam,smaruje je condyliną,bo Aldara wewnątrz nie można smarować.
    Jestem umówiona w przyszłym tygodniu do ginekolog i bedę musial prosić,może
    blagac o cytologię,bo boję się,ze moge mieć kłykciny dalej,na szyjce macicy.Tam
    niestety sama sobie ich nie znajdę.Zastanawiam się tez nad zmianą
    ginekologa.Tylko do kogo się wybrać ?Kto jest w stanie pomóc mi,zrobić
    cytologię,może i kolposkopię i wogole ma jakąś praktyke w leczeniu kłykcin.Czy
    jest taki lekarz we Wroclawiu?Powoli tracę wiarę w pozbycie się tego świństwa i
    nie mam juz ochoty na życie.
  • Gość: mi IP: *.acn.waw.pl 07.11.04, 23:22
    Cos nie tak z Aldara, ktora dostajesz. Jedna saszetka (porcja 5mg) jest
    JEDNORAZOWA. Nie wolno jej trzymac otwartej. Zuzywa sie trzy saszetki
    tygdniowo, a wiec miesieczna kuracja kosztuje ponad 300 zl.
    Lek stosuje sie ponad trzy miesiace.
  • Gość: Dziewczyna IP: 217.153.60.* 08.11.04, 11:07
    Ja niestey tez sie na to lecze. Jestem z Warszawy, wiec nie powinno byc tak
    zle. Na pocieszenie powiem, ze bylam u lekarza panstwowego w szpitalu i ledwo
    to przezylam, duzo czekania, higiena itd... dramat i szok. Polskie szptale to
    upadek. Ale nie to chce powiedziec. Ja lecze sie w dwoch miejscach i panstwowo
    i prywatnie. Prywatnie jest czysto, mila obsluga, nie jestem tak zdenerwowana,
    traktuja mnie jak czlowieka (Medicover), mam szybko badania , lekarz do mnie
    dzwoni, gdy juz sa wyniki, ale moja pani doktor niestety nie ma z tym
    cholerstwem doswiadczenia. W zwiazku z tym, ze moj partner tez sie leczy,
    podsunelam jej pomysl by przepisala mi te same leki. Panstwowo od razu pobrano
    mi krew i skierowano na specjalistyczne badania, ale nie jest tak przytulnie i
    schludnie. Wyszlam i chcialo mi sie plakac. Szukam dostepu do tego lekarza
    prywatnie, bo jest to osoba polecona i sprawdzona.
    Tobie proponuje isc do wenerologa, bo zdaje sie, ze ginekolog ci nie pomoze.
    Powinnas zrobic wymaz z pochwy na HPV i wtedy poznasz swoj typ. Mnie leczono
    heviranem i groprinosinem. Leczenie groprinosinem trwa czasem wiele miesiecy.
    Wirus niestey siedzi w organizmie jak opryszczka, wiec moze sie odnawiac. Jak
    organizm jest silny to moze sam go zwalczyc. Ja aktualnie pije "immunofort" i
    podnosze odpowrnosc organizmu na wszystkie sposoby. Lekarz mojego faceta
    polecil tez czosner codziennie jeden zabek na noc. Jest to do wyleczenia,
    aczkolwiek bardzo trudno. Jedno jest pewne, ze trzeba z tym walczyc, bo
    powoduje raka szyjki macicy. Na pocieszenie dodam, ze jest nas wiele, ze chyba
    prawie wszystkie mamy depresje i nie chce nam sie zyc, meczac sie z tym
    cholerstwem. Badz dzielna i nie poddawaj sie. Zmien lekarza, jesli nie zleca Ci
    dodatkowych badan. Nie bagatelizuj tego.
    Pozdrawiam
  • Gość: up IP: *.elpos.net / *.elpos.net 17.07.05, 22:25
  • Gość: Kasia IP: *.play-internet.pl 28.10.16, 19:56
    Witam, ja tez walcze z klykcinami Od 2 lat. Dostalam condyline, 3-4 uzycia I znikaja ale za krotki czas znowu sie pojawiaja. Raz tylko uslyszalam ze mam w pochwie tez, pozniej lekarz juz nie widzial. Rozstalam sie z facetem, dokladniej to mnie zostawil jak zaczelam rozmowe o mojej dolegliwosci. Nawet nie wiem czy tez jest zarazony, nie chce ze mms rozmawiac. He klykciny to jak wyrok, do koncz zycia juz sama...zyc sie po prostu nie chce sad
  • Gość: aka1 IP: *.adm.uni.wroc.pl 08.11.04, 09:44
    Cześć!A czy mogłabyś podać namiary na tego dermatologa wenerologa we Wrocławiu? I jeszcze jedno pytanie czy można mieć kłykciny na sromie bez obecności wirusa HPV w wymazie z szyjki macicy pobranego w cytologii?
  • Gość: asia IP: *.net.autocom.pl 18.11.04, 23:58
    Hello! w zwyklej cytologii przeciez nie wykryja ci wirusa HPV!!!!! Musisz
    zrobic dodatkowe badanie DNA- wyglada jak cytologia....
  • Gość: magi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 20:05
    Wykrją, wykryją HPV z zwykłej cytologii- przynajmniej mnie wyszło
  • 12.03.05, 21:52
    Czy przy podejrzeniu HPV cytologia metoda Berhedsa wystarczy bo potwierdzic
    jego obecnosc?
  • Gość: ona32 IP: 62.233.176.* 19.11.04, 11:36
    aka już pisałam ,ze dermatolog przyjmuje na Żelaznej w przychodni,tylko trzeba
    sie wcześniej zarejestrować,bo terminy sa z wyprzedzeniem 3 tygodniowym.Jak
    chcesz coś wiecej wiedzieć to napisz na mail: gxax@wp.pl
  • Gość: Niunia z Krakowa IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.14, 08:27
    Mozesz miec cytologie 2 a nawet 1. Jak masz klykciny to masz HPV , Hpv powoduje klykciny. A te brodawki siedza na wewnetrznych warchach sromowych , mozna miec raka warg sromowych a szyjka pozostanie w normie. Tez mialam wypalane laserem co2 w macicy i na szyjce , teraz czeka mnie powtorka poniewaz na wargach tez mam. Mi wyszlo badanie DNA wirusa HPV 68,73
  • Gość: ona32 IP: 62.233.176.* 08.11.04, 17:48
    mi>>> też mnie to zdziwiło,że dermatolog-wenerolog powiedziała,że 1 saszetka
    wystarczy mi na miesiąc.Kiedy przeczytałam w domu ulotke to pisze wyraźnie,że
    za każdym razem należy używać nowej saszetki.Jeżeli po użyciu w saszetce
    pozostaje niewielka ilość kremu,należy ja wyrzucić.Otwartej saszetki nie należy
    przechowywać do późniejszego wykorzystania.Jak pójdę na nastepną wizyte do
    niej,to wezmę ze soba ulotke i pokazę ją i zapytam co i jak.

    aka1>>>dermatolog przyjmuje w przychodni na Zelaznej.Na wizyte niestety trzeba
    długo czekać od 3 tyg. do miesiąca.
  • Gość: ona32 IP: 62.233.176.* 19.11.04, 11:32
    Byłam u dermatolog i zapytalam ,jak to jest z tą Aldara .Pani doktor
    odpowiedziała,ze to firma tak sobie mymysliła,żeby zarobić na tym ,kupywać za
    każdym razem nową saszetkę.A ta rozpoczęta wcale nie traci na wartosci
    działania.
  • 29.11.04, 22:22
    a może jest ktos ze szczecina i mógłby polecic dobrego lekarza od kłykcin?
  • 29.11.04, 23:19
    potrzebuję namiary na lekarza w łodzi , który pomógł może komuś w leczeniu tej
    dolegliwosci , u mnie dopiero co stwierdzono obecność kłykcin ...i już się boje
  • Gość: Kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 21:41
    dziewczyny polecam naprawdę skuteczny sposób - laser.
    poddałam sie zabiegowi tylko raz i mam to z głowy.
  • Gość: ap77 IP: *.idea.pl 29.01.05, 12:52
    Czesc Dziewczyny!
    Jestem swiezo po wizycie u swietnego lekarza w super nowoczesnym gabinecie
    (doszlam do wniosku, ze cuda techniki pomoga zdiagnozowac tego HPV). A wiec
    mily pan powiedzial, ze te moje zmiany (w pochwie) to na 99,9 proc. plaskie
    brodawki, ktore maja prawie wszystkie kobiety. Nie jest to HPV, tylko
    mikrobrodawczak. Mozna to wymrozic, jesli rosnie i przeszkadza (czasem tak sie
    dzieje). Poza tym obserwowac. Mialam robiona kolposkopie i tez nic tam nie
    wyszlo (poza mala nadzerka, ktora z wielkiej przeszla w malutka-sama sie
    zaleczyla). Widzialam to wszystko na wlasne oczy- na mega monitorzesmile
    Oprocz tego mialam zrobina cytologie wg Bethesdy (cytolog-onkolog!!!), wiec
    bede pewna na 100 proc. za tydzien. Dam znac. Ciesze sie, ze trafilam do tego
    gabinetu, naprawde warto bylo.
    Pozdrawiam
    Ania
  • Gość: A IP: *.ds5.tuniv.szczecin.pl 01.02.05, 15:23
    ap77
    skąd jesteś?
    i co tyo za lekarz?
  • 05.02.05, 15:14
    Podaj maila to wysle lub wejdz www.ginekolog.com
    Ania
    --
    kliknij codziennie - www.pajacyk.pl!
  • Gość: Renia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 20.02.05, 11:14
    Mam pytanko poniewaz bylam u 3 lekarzy i kazdy przepisuje mi cos
    innego.Poczytalam sobie Wa troszke i hce sie "domagac" przepisania condyliny i
    Aldary.Czy mam sie domagac jednego i drugiego razem czy wystarczy tylko jedno z
    nich? I czy komus znikly narosla po Vagothylu)to ostatni przepis lekarki i
    jestem w trakcie smarowania)ale jestem bliska zalamania bo juz nie wiem czy sie
    tego pozbede buuu....
  • Gość: up IP: *.elpos.net / *.elpos.net 21.02.05, 00:13
    up
  • 21.02.05, 00:18
    wybierz jeden lek.Ja polecam Aldarę.Vagothyl..?nie znam ,a sa jakieś efekty po
    nim? odpisz

    ap77-skąd jesteś?
  • Gość: Renia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 22.02.05, 12:41
    A czy to prawda ze Aldara nie mozna smarowac bardziej wewnatrz?Mam malusie
    klykcinki na wargach sromowych ale i bardziej przy wejsciu do
    pochwy,wewnatrz...W moim duzym,wojewodzkim miescie na 50 obdzwonionych aptek
    tylko jedna Cefarmu gotowa jest sprowadzic dla mnie ten lek za 450 zl,cena dla
    mnie duza wiec waham sie pomiedzy laserem za 15oo a Aldara,no ale skoro
    piszecie ze ten lek leczy tez przyczycne a laser chyba nie to chyba wybiore
    lek,no tylko co z tym wewnetrznym smarowaniem,blagam o podpowiedzi i usmiecham
    sie cieplutko:smile))
  • Gość: . IP: *.elpos.net / *.elpos.net 23.02.05, 12:30
    up
  • 23.02.05, 13:27
    Na ulotce od Aldary jest napisane że nie można stosować wewnątrz.Ja np
    najgłębiej ją stosowałam na głębokości błony dziewiczej,czyli tuż przy wyjściu
    do pochwy.W zasadzie to możesz spróbować posmarować ją trochę wewnatrz ale może
    się okazać że bedzie cię to bardzo piekło i swędziało i z tego względu
    smarowanie wewnatrz jest po prostu niemożliwe.

    Bardzo drogo jest u ciebie ta Aldara u mnie cena wynosiła z reguły 380 zł,ale
    znalazłam aptekę gdzie kupiłam ja za 330zł.Poza tym można ją kupować na
    pojedyncze saszetki-koszt jednej 30 zł.A wiele kobiet stosuje jedną saszetkę
    więcej niż raz,czyli np na trzy razy czyli na tydzień wychodzi 30 zł,co
    znacznie zmniejsza koszty.Ponoć to że saszetki są jednorazowe to tylko wymysł
    producenta aby więcej kasy zgarnąć.Ja sama o tym na początku nie wiedziłam i
    kupe kasy wydałam niepotrzebnie.
    Pozddrawiam
  • Gość: Renia IP: *.elpos.net 11.03.05, 12:59
    Dziekuje za odpowiedz,no niestety jak sie okazuje w moim miescie nie mozna
    kupowac aldary na saszetki a trzeba wziac cale opakowanie 12 saszetek(ale cena
    spadla do 300 zl) bo jest to podobno lek na specjalna interwencje pacjenta-jak
    mnie poinformowano i wogole sa starszne trudnosci ze sprowadzeniem go,nie
    mwoiac o kupowaniu na sztuki(klikam z Bialegostoku)Moja lekarka nie miala o nim
    pojecia i wypisala mi go na moja wyrazna prosbe.Podkreslila przy tym dobitnie,z
    e nie wie czy nie zrobie sobie duzej krzywdy,bo jesli to dziala jak Condyline
    to moge sobie powypalac spore czesci sromu i bedzie klops a wogole to ona mi
    nie radzi nie ruszac tego bo jest malutkiea jesli juz mi to tak pzreszkadza do
    tylko wymrazac u dermatologa.Zapewnilam ja ze mam dobre sprawnosci manualne i
    trafie wacikiem w klykcinke,Bylam w miedzyczasie u 2 innych lekarzy ginekologow
    prywatnie,po prostu chcialam sprawdzic i jakby skonsultowac co kazdy bedzie
    mowil i wydaje mi sie z e lekarze maja o tym bardzo male pojecie i zapisuja
    tylko Heviran po ktorym nie ma zadnych efektow.Jesli to jest tak "popularna"
    choroba jak wynika ze statystyk to dlaczego tak malo lekarzy umie zaordynowac
    do niej leczenie? Hmm...
  • Gość: Luki IP: *.11-2.cable.virginm.net 09.06.15, 15:48
    Witam moja dziewczyna ma klykcie masakra i chyba ja tez ,nawet nie wiem kto pierwszy to mial ja czy ona ,jej wyszlo przy odbycie male takie dzyndzelki ciemne blee .Wyczytalem gdzies ze pomaga ocet w usunieciu tego i naprawde pomaga ,namocz gazik czy wate octem i przytrzymaj na klykciach z 5min na 2gi dzien tez 5 min az znikna moze 4dni lub mniej ,ja przesadzilem bo kazalem trzymac z 15min troche pieklo ale nie ma juz ich ,napisz co i jak .Ale jeszcze nie wiem jak oczyscic organizm z tego gnojstwa i jeszcze chcial bym sie dowiedziec od kogo sie zarazilismy.Pozdrawiam
  • Gość: karina IP: *.aster.pl 11.03.05, 17:35
    Przez przypadek trafiłam na lek homeopatyczny o nazwie Lamioflur -krople.
    kuracaja uderzeniowa - przez 1 dzien co pół godziny 15 kropel. zniknęły i nigdy
    wiecej sie nie pojawiłY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: R IP: *.elpos.net / *.elpos.net 11.03.05, 17:48
    pewna jestes ze to byly klykciny?Cos mi sie nie chce wierzyc...
  • 11.03.05, 19:55
    mi też nie

    może napisz cos wiecej
  • Gość: elle IP: *.aster.pl 11.03.05, 23:19
    jestem pewna, ze to byly kłykciny bo konsultowałam to u lekarza. aż sama byłam
    zdziwiona, że tak błyskawicznie zniknęły i to po leku homeopatycznym.
    Oczywiscie leki homeopatyczne trzeba dobierac bardzo indywidualnie, poza tym
    rozumiem ze nie wszyscy w to wierzą, ale jak mówi moja homeopatka - jak ktos
    naprawde jest chory to sie łapie kazdej mozliwosci.
  • 13.03.05, 11:56
    a z jakiego miasta jesteś?

    i czy do homeopatki poszłaś w zwiazku z kłykcinami właśnie?
  • Gość: elle IP: *.aster.pl 13.03.05, 17:33
    na ten lek trafiłam przypadkowo - i od tego momentu przekonałam sie do
    homeopatii, dopiero później znalazłam sobie homeopatkę na stałe, ale z tego co
    wiem ona tez sie zajmuje takimi sprawami.

    Jestem z Warszawy
  • Gość: R IP: *.elpos.net / *.elpos.net 14.03.05, 11:02
    No tak ,nawet jesli to prawda u Ciebie to tylko na mnie leki homeopatyczne
    wogole nie dzialaja,probowalam wiele razy w innych chorobach,tych lekkich tez
    jak grypka i nic,zero dzialania sad((
  • Gość: elle IP: *.aster.pl 14.03.05, 13:45
    Moze to byly zle dobrane leki. wiesz, homeopatia to sprawa bardzo
    indywidualnego podejscia do pacjenta. moim zdaniem mimo wszystko warto
    sprobowac.
  • Gość: R IP: *.elpos.net 14.03.05, 16:12
    Sorry ale probowalam juz wielu medykamentow i wiecej nie bede eksperymentowac
    tylko w dlugi wpadlam,teraz kupie aldare za grube pieniadze ale mam pewnosc
    wyleczenia,zaluje tylko ze wczesniej nie trafilam na to forum bo lekarze do
    ktorych trafialam to ignoranci a na taki nowy lek jakim jest aldara w aptece
    musze czekac 3 tygodnie
  • Gość: up IP: *.elpos.net 15.03.05, 10:20
  • Gość: Asia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 20.03.05, 18:33
    Wykupilam cale opakowanie aldary,niestety w moim miescie nie sprzedaja jej na
    saszetki w zwiazku z tym musialam wziac cale opakowanie 12 saszetek za 380 zl
    (mam paragon z apteki) termin przydatnosci,pazdziernik 2006.Polowe saszetek
    miala ode mnie odkupic moja lekarka ginekolog dla swojej pacjentki ale niestety
    musiala nagle wyjechac do USA na pol roku na jakies badania naukowe a ja nie
    moge skonaktowac sie z ta pacjentka.W zwiazku z tym mam do odstapienia kilka
    saszetek aldary .Ja mam minimalne narosla i lekarka orzekla ,ze polowe dawki mi
    na pewno wystarczy.Jesli komus jest ona potrzebna to moge odsprzedac.Czekalam
    prawie 3 tygodnie az mi ja sprowadza bo w moim miescie nie ma jej w
    sprzedazy ,jest tylko na specjalne zamowienie.Jesli ktos potrzebuje prosze o
    kontakt na maila Vena__@czat.onet.pl (Vena__ dwie kreseczki) Gwarantuje
    uczciwosc i rzetelnosc .
    Pozdrawiam
    Asia
  • 21.03.05, 14:20
    może nie sprzedawaj jej bo kłykciny nie zawsze schodzą w pierwszym
    miesiącu .czas leczenia to do 12 tygodni trwa Aldarą.Więc możesz mieć ją na
    dłużej.Ja stosowałam 3 miesiące ale to co miało zniknąć znikło już po pierwszym
    miesiącu.A to co zostało już niestety nie pomogła na to ani aldara ani
    wymrażanie.
  • Gość: Renia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 22.03.05, 09:53
    Wiki a mozesz mi napisac jak leczenie przebiegalo u Ciebie w sensie objawow?Ja
    smarowalam 3 razy do tej pory i u mnie zero reakcji,to znaczy-nic nie
    szczypie,nie boli,nie ma zmian,jakby sie nic nie dzialo i to mnie troszke
    niepokoi.Pozatym naczytalam sie ze condylina wypala i wogole,trzeba byc
    strasznie ostroznym bo mozna sobie na stale skore wypalic itp.A przy leczeniu
    aldara chyba tego nie ma?Dlatego jest taka droga?Bo ja nieopatrznie dotknelam
    innego miejsca ale nic sie dzialo(jakos nie moge opanowac trzesienia sie rak
    chociaz nigdy mi sie to nie zdarzalo,to pewnie z nerwow ze zawsze bylam
    cholernie zdrowa,mam jednago ukochanego u ktorego nie ma zadnych objawow
    avteraz cos mi sie przytrafilo i psychicznie zle to znosze)Na ulotce pisze ,ze
    jak bedzie za slabe dzialanie to nalezy zawiadomic lekarza ale lekarze w moim
    miescie to ignoranci,moja lekarka w zasadzie nie miala pojecia co mi wypisuje
    na moja prosbe i tylko caly czas powtarzala z e popale sobie srom(pewnie miala
    na mysli porownanie z condyline).Chyba ostatecznoscia jest wymrazanie ,tylko
    czemu piszesz ,ze Ci nie pomoglo?
    Pozdrawiam
  • 22.03.05, 11:49
    U mnie wyglądało to tak:
    Przez pierwszy miesiąc stosowania w ogóle nie miałam żadnych dolegliwości
    typu:pieczenie,swedzenie czy ból tych posmarowanych miejsc.Pierwsze efekty
    zauwazyłam już po jednym posmarowaniu ale jeszcze nie byłam pewna czy aby
    faktycznie zmalały bo nie chciało mi się w to ierzyć.Ale już po trzech
    posmarowaniach byłam całkowicie pewna gdyż pomniejszyły się o jakies 60%.Potem
    malały już w mniejszym tempie tak przez około miesiac.Zniknęły prawie
    wszystkie.Niestety pozostały dwie które pojawiły się jako pierwsze i pozostały
    malutkie strzepki wokół cewki moczowej.Po tym miesiącu smarowania skóra zaczęła
    być zaczerwieniona i zaczeła mnie swędzieć.Nad ranem już nie mogłam wytrzymac
    od swędzenia i te objawy nasilały się.A kłykciny juz od tego czasu nie
    malały.Więc przestałam stosowac Aldarę.Jak skonczyłam ją to był październik
    2004.I od tego czasu nic nowego mi nie wyrosło a to co pozostało tez nie rośnie.
    Więc efekty sa zadowalające.Dodam jeszcze że podczas smarowania się Aldarą nie
    brałam żadnych leków na odporność doustnie bo po prostu o nich nie
    wiedziałam.Tak więc sama Aldara mi pomogła.
    Ostatnio próbowłam ponownie smarowac się Aldarą,bo myślałam że skóra odpoczeła
    ale niestety piecze i swedzi.Na ulotce tez jest napisane ze nie zaleca się
    ponownego stosowania.Poza ty już więcej chyba mi ona nie pomoże.
    Myslę że warto ją wypróbowac,bo słyszałam że po Condylinie kłykciny odrastają a
    po Aldarze mi nic nie odrosło ani nowego nie wyrosło a to co mam przestało
    rosnąć.
    Jedna ginekolog jak jej powiedzialam że uzywałam tyle czasu Aldarę i że
    smarowałam ją wokół sewki to się też bardzo dziwiła i uznała mnie za jakiś
    fenomen ,bo jej pacjentki podobno sobie właśnie popaliły srom Aldarą.Nie wiem
    jak to jest ale mi nic nie było.

    Na wymrażaniu byłam raz w styczniu tego roku-właśnie chciałam zlikwidowac to co
    mi pozostało jeszcze.Ginekolog który mi to robił mówił ze na efekty można
    czekac nawet z miesiąc,bo ta tkanka po wymrożeniu ulega martwicy i sama się
    musi złuszczyc.Ale jak do tej pory efektów tego wymrażania nie ma.Nic się nie
    złuszcza i już kilka dni po wymrożeniu nie miałam żadnej ranki i nic mnie nie
    bolało.A kłykciny pozostały niewzruszone.Dlatego teraz planuje wybrac się
    gdzies na laser.Bo tu przynajmniej wypala i efekty są od razu widoczne.Może
    zastanowie sie też nadf elektrokoagulacją.
    Pozdrawiam
  • Gość: Renia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 23.03.05, 21:21
    Dziekuje za wyczerpujace zwierzenia smile) Jeszcze tylko malutkie pytanko,czy w
    czasie miesiaczki tez sie ją stosuje bo nigdzie nie ma o tym wzmianki.
    Pozdrawiam
  • Gość: R IP: *.elpos.net / *.elpos.net 03.04.05, 19:53
    Malutkie sprawozdanko z leczenie klykcinek aldarą;
    *jestem bardzo zadowolona z aldary,pieczenie i swedzenie niewspolmiernie male
    do poprzednich cierpien z innymi lekami aplikowanymi mi pzrzez lekarki nie
    majace pojecia o aldarze a ktore to leczenie kompletnie nic nie dalo,moze
    bardziej swedzenie niz piekielne pieczenie -no ale na ulotce pisze ,ze kazdy
    moze miec inaczej wiec ktos innym moze miec mniej lub wiecej objawow
    *nie zastosowalam sie do polecenia zeby zuzyc tylko jedna saszetke na tylko
    jeden raz,po prostu obecnie nie moge sobie pozwolic na nastepne opakowanie
    aldary za 380 zl na miesiac,bo po prostu nie mam kasy i musialam tak zrobic ale
    wydaje mi sie ,ze jest prawda to co pisalyscie ,ze to wymysł producenta.Dawka i
    tak jest bardzo malusienka wiec ktos-kto posiada wiecej narosli ma wiekszy
    problem z podzialem jej na dwie procyjki,no ale mnie jakos udalo sie podzielic
    jedna saszetke na dwa razy,malusienką pozostalosc kremiku na drugi raz
    szczelnie znowu przykrylam jej malutkim opakowaniem i wydaje sie ,z e
    konsystencja,zapach i dzialanie nic nie stracily na dzialaniu
    *obserwuje powolne obumieranie klykcinek i amm nadzieje,ze za dwa miesiace jzu
    bede mniej wiecj ich pozbawiona
    *reasumujac:szkoda kasy i zabiegow o innym charakterze,tylko aldara lub laser
  • Gość: ;) IP: *.elpos.net / *.elpos.net 04.04.05, 21:06
    wink
  • Gość: up IP: *.elpos.net / *.elpos.net 05.04.05, 18:50
    up
  • 11.04.05, 19:00
    w czasie miesiączki-oczywiście nie stosuje się
  • Gość: R IP: *.elpos.net / *.elpos.net 22.04.05, 20:26
    dziekuje
  • Gość: babka IP: 81.15.254.* 29.04.05, 19:54
    cze! dziewczyny mam pytanko. gin.stwierdzila u mnie nadzerke malutka ale
    powiedziala ze trzeba ja koniecznie zlikwidowac skoro mam wiru
    brodawczaka(zauwazyla podczas kolposkopii) czy mozliwe jest ze sie pomylila bo
    jestem pod stala opieka gin.i nigdy przy zwyklym badaniu nikt mi tego nie
    stwierdzil, poza tym cytologie mam robiona co roku i zawsze mam II, co wiecej
    przestalam uzywac tampony od dwoch cykli i mowia mi ze nie mam nadzerki??? i co
    robic??
  • 06.05.05, 20:02
    czesc,

    u mnie tez wykryto wirus HPV, jeszcze sie nie lecze , bo wykryto w czasie
    ciazy, a jestem 2.5 miesiaca po porodzie. teraz niedlugo bede miec robiona
    kolposkopie i sie wszystko okaze...
    ale mam pytanie,
    czy wirus HPV moze sie objawiac takimi niewielkimi guzkami podskornymi w
    okolicach narzadow, bikini, bo kiedys lekarz mi powiedzial ze to wloski zle
    wyrastaja i dlatego robi sie guzek, poza tym czy kolposkopia boli??czy
    pobieranie wycinka z szyjki macicy boli przy kolposkopii????????

    dzieki za odpowidz,

    pozdrawiam
  • Gość: ja IP: 81.15.254.* 06.05.05, 20:26
    kolposkopia absolutnie nic nie boli,jak zwykle nieprzyjemne jest bynajmniej dla
    mnie wkladanie wziernika. To nic innego jak ogladanie pod mikroskopem a lekarz
    naklada wacikiem odczynniki i obserwuje, mniej to odczuwasz niz pobieranie
    cytologii!! co to pobierania wycinkow to nie wiem bo nie mialam tego. Glowa do
    gory!!
  • 08.05.05, 20:26
    nie ,nie objawia się takimi guzkami


    wiecie gdzie w szczecinie mozna zrobić kolposkopie?
  • Gość: kasia1 IP: 195.164.28.* 09.05.05, 07:33
    Dziewczyny czy pojawiające sie i znikające guzki bolesne pojawiające sie 1 do 2
    razy w miesiącu to kłyciny. Sa one bardzo widoczne i bolesne a pote znikają
    choć wciąż są wyczuwalne pod skurą ? Może któraś spotkała sie z takimi
    objawami ?
  • 09.05.05, 13:10
    ty stosowałaś i co pomogło?
  • Gość: roxa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 16:58
    Właśnie niedawno odkryłam, że istnieje ten lek homeopatyczny - Dagomed 31 Thuja. Stosuje od 3 dni - na razie nic sie nie dzieje. Mam jednak nadzieję, że po dłuższym stosowaniu zacznie działać. Na opakowaniu piszą, że można go stosować 2 do 3 miesięcy.
    O smarowaniu jodem też wyczytałam w internecie - jeszcze nie próbowałam, ale zamierzam.
  • Gość: up IP: *.elpos.net / *.elpos.net 14.06.05, 13:48
  • Gość: Pogromca HPV :-) IP: 62.29.248.* 16.07.05, 21:00
    Spsób jest taki: jak najwcześniej ( gdy tylko sie zauważy mała kłykcinę) nalezy
    przekłuc ją igła jednorazową i wycisnąc trochę krwi. Natępnie rankę posmarowac
    zwykłą jodyną i powtarzac smarowanie (bez przekłuwania) conajmniej trzy razy na
    dobę, az do całkowitego zaniku narośli. Bardzo ważne, żeby smarowac często. Tak
    potraktowana kłykcina znika w przeciągu 2-3 dni BEZ ŚLADU.

    Przekłuwanie kłykciny jest zupełnie bezbolesne. Nalezy tylko uważac, żeby nie
    doprowadzic do infekcji (najlepiej używac igieł jednorazowych). Objawem
    infekcji jest niezbyt dotkliwe swędzenie i pojawienie sie pęcherzyka z ropą,
    który jak gdyby nigdy nic znów przekłuwamy (czystą igłą) i smarujemy jodyną.

    Bardzo ważne, żeby sie uzbroic w cierpliwośc - walka może trwac kilka miesięcy(
    u mnie pól roku). Ale gwarantuje własnym doświadczeniem, że sposob jest
    skuteczny. W trakcie leczenia mogą pojawiac sie nowe kłykciny w innych
    miejscach ale zauważycie, że będzie ich z czasem coraz mniej i będą mniej
    oporne w leczeniu. Poniżej opisuje jak wyglądały moje zmagania z kłykcinami.

    Przytrafiły mi sie na początku 2005 roku. Początkowo nie były zbyt dotkliwe,
    więc zaniedbałem sprawe przez 2 miesiące (jeszcze nie wiedziałem co to za
    franca, sądziłem, że to mieszki włosowe). W końcu poszedłem do lekarza.
    Dermatolog usunęła mi wszystkie kilkanaście sztuk metodą łyżeczkowania. Ranki
    goiły sie szybko ale niestety w innych miejscach po kilku dniach miałem nowe
    narośle.

    Dermatolog przepisała mi krem Aldara. Zużyłem 8 saszetek (w 6 tygodni). Wyniki
    nie były budujące: kłykciny co prawda szybko zanikały po posmarowaniu ale
    pojawiały sie nowe. Po za tym odniosłem wrażenie jakby z czasem stały sie
    bardziej odporne na działanie kremu ( a może to ja z oszczędności nakładałem
    coraz ciensza warstwe?).

    Dermatolog także powiedziała mi o leku homeopatycznym do łykania ( nie pamietam
    nazwy). Okazał sie nieskuteczny.

    Także dermatolog wspomniała, że małą kłykcine można wykończyc zwykłą jodyną.
    Patent z przekłuwaniem igłą to już mój dodatek smile Zwiększa penetracje jodyny i
    przyśpiesza gojenie.

    I jeszcze jedna uwaga na koniec (głównie do Pań): Cały problem z kłykcinami
    jest w naszej głowie. Bowiem nie są one ani bolesne, ani specjalnie kłopotliwe,
    ani nie sa poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Cały problem polega na
    dyskomforcie estetycznym spowodowanym tym, że na naszym ciele, w miejscu tak
    wyjątkowym, nagle wyskakuje jakas trudnopozbywalna franca. NIe namawiam do
    zaniedbywania leczenia ale przestrzegam przed przywiązywaniem nadmiernej wagi
    do tego, w gruncie rzeczy, błahego problemu.

    Pamiętam, że gdy już dowiedziałem się, co za paskudztwo mi sie przyplątało i że
    jest to choroba weneryczna, też wpadłem w panikę. Nie musze dodawac, ze moje
    stosunki z Narzeczoną uległy skomplikowaniu. Dzis (po 7 miesiącach) już wiem,
    że zakażenie jest możliwe także drogą pozapłciową (u mnie był to
    najprawdopodobniej basen), że nosicielami jest 20% populacji , i że nikt na to
    jeszcze nie umarł. W gruncie rzeczy jest to dosyc błahy problem, który na
    początku choroby jest wyolbrzymiany. Sprobujcie myślec o kłykcinach jak o
    zwykłej opryszczce lub kurzajce.

    Zycze wytrwałości i pogody ducha. Obysmy nigdy nie mieli poważniejszych
    kłopotów zdrowotnych od tych pospolitych kłykcin.
  • Gość: betsy IP: *.elpos.net / *.elpos.net 17.07.05, 12:12
    Nie wiem co myslec o Twoim sposobie ale "tonacy igly sie chwyta",ja stosuje juz
    3 miesiac aldare(30 saszetke) ale efektow nie widze zadnych,wprawdzie w opisie
    dzialania jest ze nalezy stosowac co najmniej 4 miesiace ale skoro po prawie 3
    zadna klykcinka nie zniknela a wrecz sie zwiekszyla wiec i to nowe lekarstwo
    cud nie dziala na mnie buuu...Przemysle Twoj sposob,moze sprobuje,dzieki w
    kazdym razie za podzielenie sie tym wink
  • Gość: margi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 13:01
    Hej! Obawiam się, ze ta maść Ci raczej nie pomoże. Klykciny to paskudztwo, jak
    już pewnie wiesz. Ja mialam usuwane pod narkozą, zabieg trwal krótko, ok.10
    min. Później bolalo, szczypalo i pieklo koszmarnie przez tydzień (oczywiście
    środki bólowe obowiązkowo) ale przeżylam i jest ok. Mialam tego trochę..., tzn.
    na wargach sromowych i podstawie, może dlatego goilo się przez tydzień. Zmiany
    po zabiegu smarowalam Condyline (70,00zl)- szybko bylo widać poprawę. Teraz mam
    wszystko w porządku, ale nie mam gwarancji, ze nie będzie nawrotów. Polecam
    usuwanie chirurgicznie, bo jest szybko i dlugo nie męczysz się ze smarowaniem,
    które daje różne efekty...a poza tym też boli i piecze. Niestety nie znam
    żadnego lekarza z Wroclawia. Pozdrawiam i żyyczę skutecznej terapii!
  • Gość: megan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 17:06
    niestety też podłapałam to świństwo i lekrz przepisła mi condyline ( piecze jak
    cholera) i mam w zwiazkuz tym pytanie jeśli już było przepraszam ale nie hciało
    mi isę czytać wszystkiego:
    jeśli to jest kwas to czy można smarować też te które są głeboko usadowione tj
    przy wejściu do pochwy i tam w środku bo też je tam wyczówam, czy jest to w
    jakimś stopniu niebezpieczne?? proszę o dop.
  • Gość: megan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 18:23
    Bardzo was prosze o porade nawet jeśli pytanie wydaje wam się głupie!
    Niezdążyłam spytać się o to lekarza i nie wiem teraz jak mam go używać proszę
    poradźcie!!
  • Gość: megan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 14:17
    ostatni raz proszę czy ktoś zna odp na moje pytanie??
  • Gość: hania IP: *.icpnet.pl 06.11.13, 23:47
    ja najpierw oszusze wewnetrz troche chusteczka i posmsruje condylins, poczekam az przeschnie i sie "wezre" w klykcine...szczypie ale moze zadziala..nie wiem czy szkodzi ale jesli tak to od 1 dni smarowania juz by mi cos dolegalosmile wiem ze powinnam najpierw spytac lekarza ale termin mam za miesiacc! a na priv..nie mam kasy
  • Gość: hania IP: *.icpnet.pl 06.11.13, 23:48
    przepraszam za bledy, wdarl sie chochlik komputerowysmile
  • Gość: gosc IP: *.centertel.pl 01.12.14, 01:05
    Witaj. Ja miałam ten sam problem też długo się meczyłam z tym. Chodzilam do ginekologa stosowałam condyline itd ale to nie pomagało..... Pomagało ale na chwile potem znów mi wyrastały. Czułam się bardzo źle z tym w dodatku poznałam miłość swojego życia, skrywałam to potajemnie chodzilam do ginekologa unikałam seksu aż wkoncu wylałam kawe na ławe i powiedzialam swojemu partnerowi o moim problemie bo już mysłał, że go nie kocham ze unikam zbliżeń z nim. Byłą to dla mnie mega wsydliwa sprawa....ta choroba spędzała mi sen z oczu szukałam różnych sposobów aż znalazłam. Wydałam ogrom pieniedzy zeby sie tego pozbyć.Byłam załamania bo nie dzialaly kremy ktore byly bardzo drogie A pozbyłam się najtańszym sposobem. zaczęłam sobie na wacik do demakijażu nalewać kilka kropli octu i wacik sobie wkładałam do majtek chodziłam tak przez dwie godziny na drugi dzien powtorzyłam oczywiscie bylam cala podrazniona tak jak po stosowaniu np aldary czy condyliny ale czego sie nie zniesie zeby to dziadostwo zniknelo. po jakims czasie znow mi wychodzily wiec wzielam sie na sposob i znow octem je potraktowalam pojechalam do apteki kupiłam sobie wszelakie witaminy na odporność od centrum po zwykły tran. od a do z. bo żeby sie tego pozbyc trzeba nabrac duzo odpornosci inaczej będą co chwile wychodzić. Po jakims miesiacu stosowania w dzien dzien witamin i co jakis czas kuracji octem wychodzilo mi ich coraz mniej az tylko dwie potem wcale. I oto juz nie mam ich prawie rok przez co stałam sie smielsza w sexie i w sprawach intymnych. Bo mimo ze moj partner wiedzial i stosowalismy prezerwatywe to w jakims tam stopniu blokowalam sie przez nie a teraz zero hamulcow. (kupywalam takze majac klykciny rozne plyny do higieny intymnej ale po nich klykciny jeszcze bardziej sie rozrastaly).
  • Gość: Łukasz IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.14, 08:31
    Leczenie maściami to jest udręka i trwa to długo jak również jest bardzo często nieskuteczne. Najlepiej kłykciny wypalić laserem. Zabieg jest krótki i w zasadzie bezbolesny oraz bez krwawy, gdyż laser kłykciny odparowuje. Po wszystkim idzie się do domu, bólu nie ma w zasadzie tylko raczej troszkę dyskomfort przez 3-4 tygodnie, aż się zagoi i po problemie (oczywiście jeżeli nie wylezą znowu). Ja miałem kłykciny odbytu i jestem tydzień po zabiegu i jest wszystko okej, rany posypuje się tylko takim proszkiem Dermatol (zasypka) co uciążliwe nie jest. Koszt zabiegu zależy od rozległości zmian i ilości zabiegów, gdyż czasem np. kiedy zmian jest więcej trzeba rozłożyć na 2-3 zabiegi.
  • Gość: walkadokonca IP: *.static.ip.netia.com.pl 25.04.17, 12:45
    Uwaga. Piszę coś, co mnie spotkało osobiście, ale nigdzie w internecie nie ma na ten temat śladu. Na leczenie kłykcin (co ciekawe HPV 16) wydałam już koło tysiąca złotych, albo i więcej. Ginekolog nfz twierdził przez 2 miesiące że to grzybica, dał mi leki sterydowe które tylko rozhulały całą sprawę.
    Trafiłam prywatnie do bardzo dobrej pani wenerolog, która wypaliła mi wszystko laserem (a zmiany były tak rozległe że nie wystarczył jeden zabieg). Mimo to podczas kolposkopii okazało się że mam też kłykciny na szyjce macicy i w całej pochwie. Stwierdziłam że laser. I wtedy wydarzył się cud. Poszłam do ginekologa, który ponoć specjalizował się w laserowaniu takich spraw, ale on powiedział, że musiałby mi pod narkozą wypalić całą pochwę od środka (auć!). Ma za to na to świństwo inny patent. Nie wierzyłam mu, ale spróbowałam. Przepisał mi antybiotyk Tetracyklinę, który w połączeniu z witaminą A chemicznie oddziałuje na wirusa i zabija brodawki. Jest to podobno znany i sprawdzony patent w środowisku krakowskich lekarzy. Po dwóch seriach leczenia wszystko po prostu zniknęło. A stan był naprawdę poważny. Warto spróbować. Lekarz nazywa się A. Kubaty i przyjmuje w Krakowie, także na nfz.
  • Gość: aga IP: *.icpnet.pl 04.05.17, 15:59
    a jak dawkowac ten antybiotyk ile trzeba brac
  • 29.04.17, 13:43
    Słuchaj ja miałam kłykciny i umówiłam się na wymrażanie. Mialam ich raptem 4. Czesc zniknela, a czesc nie wiec potworzylam zabieg i nie ma sladu wink Niestety ciagle mam grzybice wiec jest ryzyko ze to wroci... ;/ Droga impreza ale skuteczna. Polecam.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.