kłykciny - jak leczyć?? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
      • Gość: mała IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.* 06.10.04, 13:06
        Mam to samo. Moja mama też to zawsze miała. Rozmawiałam na ten temat z
        ginekologiem. Powiedział, że to zupełnie normalne. Podobno większość kobiet ma
        taką "kaszkę". U jednych jest ona mniej a u innych bardziej widoczna, ale nie
        ma nic wspólnego z żadną chorobą. Stwierdził, że bardziej rzuca się w oczu u
        kobiet, w organiźmie których jest więcej testosteronu. Zauważ jeszcze jedno,
        ta "kaszka" ani się nie zmniejsza ani nie powiększa, zawsze jest taka sama.
        Gdyby miała podłoże chorobowe to widziałybyśmy jakieś zmiany. Tak więc się nie
        martw. Z nami jest wszystko ok.
      • Gość: Sówka IP: 5.174.198.* 06.11.13, 11:33
        ciężko stwierdzić, bo nie jestem lekarzem i nie mogę jednoznacznie stwierdzić, co to jest. To wkurzające, że każdy lekarz mówi Ci coś innego, ale tak niestety często jest - co lekarz to diagnoza. W moim przypadku lekarz potwierdził, że to kłykciny, i zdecydowałam się na wypalanie w klinice prywatnie.
    • Gość: tekla IP: 153.19.132.* 06.10.04, 10:43
      ja smaruje Condyline plynem i przynajmniej sie nie rozrastaja, ale lekarz
      uprzedzil, ze jesli nie znikna ( a mam juz ponad rok to) to niestety musze isc
      na wymrazanie, ktore podobno potwornie boli sad
      planuje niedlugo dziecko i mowi, ze i tak nawet jak to wylecze czeka mnie
      ceasrka....
      myslicie, ze wenerolog jest lepszym specjalista i co sadzicie o Aldara? bo tu
      ludzie wychwalaja to

      ...czy macie czeste stany zapalne i swedzenia?

      • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 11:05
        to już lepiej laser. boli tylko wkłucie do znieczulenia.
        • Gość: tekla IP: 153.19.132.* 06.10.04, 11:13
          ale on nic o laserze nie wspominal, moze nie ma w gabinecie...
          • Gość: aneta IP: *.olsztyn.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 22:30
            Kilka miesiecy temu zauważyłam na wewnętrznej stronie warg sromowych w pobliżu
            wejścia do pochwy, zmienioną skórę, tak jakby zmarszczka ze skóry się zrobila w
            ciemniejszym kolorze, nie wiem czemu tam powstała, długość ok 3 mm.
            Teraz czytając Wasze wypowiedzi przestraszylam sie czy tak sie nie zaczynają
            klykciny?
            W kazdym razie ginekolog nic nie zauważyla, a ja teraz znowu sie przyjrzalam i
            jest jak bylo, może jest większe, nie wiem, ale jak usiądę inaczej to znika, co
            by wskazywalo ze tylko mi się tak skóra zgięła aczkolwiek miejsce pozostaje
            ciemniejsze czerwone. Tak wiec momentami jakby nic nie widać, ale w innej
            pozycji malutka fałdka wystaje... Co to za fałdka czy tak wyglądają klykciny?
            Co do upławów to mam raczej bezwonne, białe i głównie podczas korzystania z
            toalety ale ja w ogole za często robię siusiu, więc pewnie mam jakąś infekcję
            moczową, bo mam sklonność do tego. Moze to nie ma związku.
            Czy możecie mi powiedzieć czy klykciny tak sie zaczynają jak u mnie, czy moge
            sie nie martwić bo to nie to?
            Dodam, że ja nigdy zadnych brodawek nie mialam, ale moj partner (od kilku lat
            ten sam) ma jedną małą na ciele.
            • Gość: tekla IP: 153.19.132.* 07.10.04, 07:48
              wg mnie to nic groznego i NA PEWNO nie sa to klykciny .... wiec mozesz nie nie
              martwic smile
              • Gość: aneta IP: *.olsztyn.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 10:24
                Dzięki,
                rozumiem ze nie tak się one zaczynają?
                Uff...wink
                pozdrawiam
                • Gość: kinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 14:32
                  taką ciemniejszą skórą się nie przejmuj.mam coś takiego i gin mi powiedzial że
                  taka moja urodasmileto nic grożnego.
                  • Gość: maj IP: 85.193.196.* 30.01.05, 11:05
                    .
                    • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 15:11
                      Ja dałam sobie wyciąć w szpitalu. Po wycięciu jak odebrałam wynik wycinka to
                      okazało się ze to nie kłykciny tylko jakieś brodawki i nie potrzebnie tak sie
                      stresowałam i aldare stosowałm i inne świnstwa Lekarz przed zabiegiem był
                      pewien na 95% ze to kłykciny. Ja bardzo sie ucieszyłam mimo stresu i szpitala,
                      ale teraz wiem ze nie mam tego świnstwa.
              • Gość: ela IP: *.elpos.net / *.elpos.net 06.02.05, 09:34
                up
              • Gość: Bea IP: *.elpos.net / *.elpos.net 19.02.05, 21:30
                Dziewczyny,bylam i lekarki,wykryla u mnie kłykcinki.Zapisala plyn VAGOTHYL,mam
                tym sie codziennie smarowac i jesc tabletki Heviran.Czy ktoras z Was wyleczyla
                sie Vagotylem(mam na myslie znikniecie narosli ,nie wirusa) czy powinnam isc
                jeszcze ra zi domagac sie Aldary>
                Bardzooo prosze o odpowiedz ( Iwona z Bialegostoku prosze odezwij sie do
                mnie,ja tez jestem z B-stoku i juz od 3 miesiecy chodz e po roznych lekarzach
                i klops dopiero tutaj dowiedzialam sie o leku aldara ; moze wymienimy
                doswiadczenia lekarsko-lecznicze moj mailbea02@op.pl bardzo Cie prosze !!!!)
                Pozdrawiam
                Bea
              • Gość: Renia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 20.02.05, 11:07
                Mam pytanko poniewaz bylam u 3 lekarzy i kazdy przepisuje mi cos
                innego.Poczytalam sobie Wa troszke i hce sie "domagac" przepisania condyliny i
                Aldary.Czy mam sie domagac jednego i drugiego razem czy wystarczy tylko jedno z
                nich? I czy komus znikly narosla po Vagothylu)to ostatni przepis lekarki i
                jestem w trakcie smarowania)ale jestem bliska zalamania bo juz nie wiem czy sie
                tego pozbede buuu....
    • Gość: ona 32 IP: 62.233.176.* 07.11.04, 21:47
      Już wczesniej pisałam o moim przypadku.Teraz napisze jak sprawa ma się
      dalej.Otóż ostatnio jak byłam u mojej pani ginekolog i poprosiłam o
      cytologię,to mi odmówiła,stwierdziła,ze teraz nie ma potrzeby ,żeby ją robić i
      zrobi za pół roku.Po wizycie wyrosły mi nowe kłykciny,więc już nie wytrzymałam
      i poszłam do dermatologa-wenerologa.Pani doktor stwierdziła,że bez długiego
      leczenia Aldara się nie obejdzie,ponieważ Aldara nie dosc ,ze likwiduje
      kłykciny,to jeszcze ma za zadanie zwalczać wirusa.Wysluchałam jej,ale
      poprosiłam tez o wymrozenie kłykcin.Mialam je w 4 miejscach.
      I tu teraz napiszę do Tekli,której ktoś powiedział,że zamrażanie bardzo
      boli.Otóż,wiadomo,że jakby nie było ,to jest kontakt ze skórą,boli owszem,ale
      nie az tak mocno.Da się przeżyć.Mialam kiedys likwidowaną nadżerkę laserem i
      bardziej bolało,a o porodzie to juz nie wspomnę.
      A szczerze mowiąc ,to nie myslałam o tym,czy bedziee bolało ,czy nie ,poprostu
      znioslabym wszystko,żeby tylko pozbyć się tego.Po zabiegu ,jak wyszlam z
      gabinetu troche bardziej bolało,bardziej niż w trakcie.Smaruję te miejsca co
      drugi dzień na noc kremem Aldara.Lekarka mówi,ze jedna saszetka powinna
      wystarczyć na 1 miesiac.Co miesiac mam przychodzić do kontroli i po saszetke
      Aldary.Za saszetke zapłaciłam prawie 34 złote.
      Te kłykciny miałam na zewnątrz.Po zabiegu zauważyłam kłykciny w wejściu do
      pochwy.Kiedys juz je tam mialam,ale w innym miejscu.Smarowalam Condyliną i
      znikneły i przez pare miesięcy nie rosly tam,tylko na zewnątrz.Znów się
      załamałam,smaruje je condyliną,bo Aldara wewnątrz nie można smarować.
      Jestem umówiona w przyszłym tygodniu do ginekolog i bedę musial prosić,może
      blagac o cytologię,bo boję się,ze moge mieć kłykciny dalej,na szyjce macicy.Tam
      niestety sama sobie ich nie znajdę.Zastanawiam się tez nad zmianą
      ginekologa.Tylko do kogo się wybrać ?Kto jest w stanie pomóc mi,zrobić
      cytologię,może i kolposkopię i wogole ma jakąś praktyke w leczeniu kłykcin.Czy
      jest taki lekarz we Wroclawiu?Powoli tracę wiarę w pozbycie się tego świństwa i
      nie mam juz ochoty na życie.
      • Gość: mi IP: *.acn.waw.pl 07.11.04, 23:22
        Cos nie tak z Aldara, ktora dostajesz. Jedna saszetka (porcja 5mg) jest
        JEDNORAZOWA. Nie wolno jej trzymac otwartej. Zuzywa sie trzy saszetki
        tygdniowo, a wiec miesieczna kuracja kosztuje ponad 300 zl.
        Lek stosuje sie ponad trzy miesiace.
      • Gość: Dziewczyna IP: 217.153.60.* 08.11.04, 11:07
        Ja niestey tez sie na to lecze. Jestem z Warszawy, wiec nie powinno byc tak
        zle. Na pocieszenie powiem, ze bylam u lekarza panstwowego w szpitalu i ledwo
        to przezylam, duzo czekania, higiena itd... dramat i szok. Polskie szptale to
        upadek. Ale nie to chce powiedziec. Ja lecze sie w dwoch miejscach i panstwowo
        i prywatnie. Prywatnie jest czysto, mila obsluga, nie jestem tak zdenerwowana,
        traktuja mnie jak czlowieka (Medicover), mam szybko badania , lekarz do mnie
        dzwoni, gdy juz sa wyniki, ale moja pani doktor niestety nie ma z tym
        cholerstwem doswiadczenia. W zwiazku z tym, ze moj partner tez sie leczy,
        podsunelam jej pomysl by przepisala mi te same leki. Panstwowo od razu pobrano
        mi krew i skierowano na specjalistyczne badania, ale nie jest tak przytulnie i
        schludnie. Wyszlam i chcialo mi sie plakac. Szukam dostepu do tego lekarza
        prywatnie, bo jest to osoba polecona i sprawdzona.
        Tobie proponuje isc do wenerologa, bo zdaje sie, ze ginekolog ci nie pomoze.
        Powinnas zrobic wymaz z pochwy na HPV i wtedy poznasz swoj typ. Mnie leczono
        heviranem i groprinosinem. Leczenie groprinosinem trwa czasem wiele miesiecy.
        Wirus niestey siedzi w organizmie jak opryszczka, wiec moze sie odnawiac. Jak
        organizm jest silny to moze sam go zwalczyc. Ja aktualnie pije "immunofort" i
        podnosze odpowrnosc organizmu na wszystkie sposoby. Lekarz mojego faceta
        polecil tez czosner codziennie jeden zabek na noc. Jest to do wyleczenia,
        aczkolwiek bardzo trudno. Jedno jest pewne, ze trzeba z tym walczyc, bo
        powoduje raka szyjki macicy. Na pocieszenie dodam, ze jest nas wiele, ze chyba
        prawie wszystkie mamy depresje i nie chce nam sie zyc, meczac sie z tym
        cholerstwem. Badz dzielna i nie poddawaj sie. Zmien lekarza, jesli nie zleca Ci
        dodatkowych badan. Nie bagatelizuj tego.
        Pozdrawiam
    • Gość: aka1 IP: *.adm.uni.wroc.pl 08.11.04, 09:44
      Cześć!A czy mogłabyś podać namiary na tego dermatologa wenerologa we Wrocławiu? I jeszcze jedno pytanie czy można mieć kłykciny na sromie bez obecności wirusa HPV w wymazie z szyjki macicy pobranego w cytologii?
      • Gość: asia IP: *.net.autocom.pl 18.11.04, 23:58
        Hello! w zwyklej cytologii przeciez nie wykryja ci wirusa HPV!!!!! Musisz
        zrobic dodatkowe badanie DNA- wyglada jak cytologia....
      • Gość: ona32 IP: 62.233.176.* 19.11.04, 11:36
        aka już pisałam ,ze dermatolog przyjmuje na Żelaznej w przychodni,tylko trzeba
        sie wcześniej zarejestrować,bo terminy sa z wyprzedzeniem 3 tygodniowym.Jak
        chcesz coś wiecej wiedzieć to napisz na mail: gxax@wp.pl
      • Gość: Niunia z Krakowa IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.14, 08:27
        Mozesz miec cytologie 2 a nawet 1. Jak masz klykciny to masz HPV , Hpv powoduje klykciny. A te brodawki siedza na wewnetrznych warchach sromowych , mozna miec raka warg sromowych a szyjka pozostanie w normie. Tez mialam wypalane laserem co2 w macicy i na szyjce , teraz czeka mnie powtorka poniewaz na wargach tez mam. Mi wyszlo badanie DNA wirusa HPV 68,73
    • Gość: ona32 IP: 62.233.176.* 08.11.04, 17:48
      mi>>> też mnie to zdziwiło,że dermatolog-wenerolog powiedziała,że 1 saszetka
      wystarczy mi na miesiąc.Kiedy przeczytałam w domu ulotke to pisze wyraźnie,że
      za każdym razem należy używać nowej saszetki.Jeżeli po użyciu w saszetce
      pozostaje niewielka ilość kremu,należy ja wyrzucić.Otwartej saszetki nie należy
      przechowywać do późniejszego wykorzystania.Jak pójdę na nastepną wizyte do
      niej,to wezmę ze soba ulotke i pokazę ją i zapytam co i jak.

      aka1>>>dermatolog przyjmuje w przychodni na Zelaznej.Na wizyte niestety trzeba
      długo czekać od 3 tyg. do miesiąca.
    • potrzebuję namiary na lekarza w łodzi , który pomógł może komuś w leczeniu tej
      dolegliwosci , u mnie dopiero co stwierdzono obecność kłykcin ...i już się boje
    • Gość: Kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 21:41
      dziewczyny polecam naprawdę skuteczny sposób - laser.
      poddałam sie zabiegowi tylko raz i mam to z głowy.
      • Gość: ap77 IP: *.idea.pl 29.01.05, 12:52
        Czesc Dziewczyny!
        Jestem swiezo po wizycie u swietnego lekarza w super nowoczesnym gabinecie
        (doszlam do wniosku, ze cuda techniki pomoga zdiagnozowac tego HPV). A wiec
        mily pan powiedzial, ze te moje zmiany (w pochwie) to na 99,9 proc. plaskie
        brodawki, ktore maja prawie wszystkie kobiety. Nie jest to HPV, tylko
        mikrobrodawczak. Mozna to wymrozic, jesli rosnie i przeszkadza (czasem tak sie
        dzieje). Poza tym obserwowac. Mialam robiona kolposkopie i tez nic tam nie
        wyszlo (poza mala nadzerka, ktora z wielkiej przeszla w malutka-sama sie
        zaleczyla). Widzialam to wszystko na wlasne oczy- na mega monitorzesmile
        Oprocz tego mialam zrobina cytologie wg Bethesdy (cytolog-onkolog!!!), wiec
        bede pewna na 100 proc. za tydzien. Dam znac. Ciesze sie, ze trafilam do tego
        gabinetu, naprawde warto bylo.
        Pozdrawiam
        Ania
        • Gość: A IP: *.ds5.tuniv.szczecin.pl 01.02.05, 15:23
          ap77
          skąd jesteś?
          i co tyo za lekarz?
          • Podaj maila to wysle lub wejdz www.ginekolog.com
            Ania
            --
            kliknij codziennie - www.pajacyk.pl!
            • Gość: Renia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 20.02.05, 11:14
              Mam pytanko poniewaz bylam u 3 lekarzy i kazdy przepisuje mi cos
              innego.Poczytalam sobie Wa troszke i hce sie "domagac" przepisania condyliny i
              Aldary.Czy mam sie domagac jednego i drugiego razem czy wystarczy tylko jedno z
              nich? I czy komus znikly narosla po Vagothylu)to ostatni przepis lekarki i
              jestem w trakcie smarowania)ale jestem bliska zalamania bo juz nie wiem czy sie
              tego pozbede buuu....
              • Gość: up IP: *.elpos.net / *.elpos.net 21.02.05, 00:13
                up
                • wybierz jeden lek.Ja polecam Aldarę.Vagothyl..?nie znam ,a sa jakieś efekty po
                  nim? odpisz

                  ap77-skąd jesteś?
                  • Gość: Renia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 22.02.05, 12:41
                    A czy to prawda ze Aldara nie mozna smarowac bardziej wewnatrz?Mam malusie
                    klykcinki na wargach sromowych ale i bardziej przy wejsciu do
                    pochwy,wewnatrz...W moim duzym,wojewodzkim miescie na 50 obdzwonionych aptek
                    tylko jedna Cefarmu gotowa jest sprowadzic dla mnie ten lek za 450 zl,cena dla
                    mnie duza wiec waham sie pomiedzy laserem za 15oo a Aldara,no ale skoro
                    piszecie ze ten lek leczy tez przyczycne a laser chyba nie to chyba wybiore
                    lek,no tylko co z tym wewnetrznym smarowaniem,blagam o podpowiedzi i usmiecham
                    sie cieplutko:smile))
                    • Gość: . IP: *.elpos.net / *.elpos.net 23.02.05, 12:30
                      up
                      • Na ulotce od Aldary jest napisane że nie można stosować wewnątrz.Ja np
                        najgłębiej ją stosowałam na głębokości błony dziewiczej,czyli tuż przy wyjściu
                        do pochwy.W zasadzie to możesz spróbować posmarować ją trochę wewnatrz ale może
                        się okazać że bedzie cię to bardzo piekło i swędziało i z tego względu
                        smarowanie wewnatrz jest po prostu niemożliwe.

                        Bardzo drogo jest u ciebie ta Aldara u mnie cena wynosiła z reguły 380 zł,ale
                        znalazłam aptekę gdzie kupiłam ja za 330zł.Poza tym można ją kupować na
                        pojedyncze saszetki-koszt jednej 30 zł.A wiele kobiet stosuje jedną saszetkę
                        więcej niż raz,czyli np na trzy razy czyli na tydzień wychodzi 30 zł,co
                        znacznie zmniejsza koszty.Ponoć to że saszetki są jednorazowe to tylko wymysł
                        producenta aby więcej kasy zgarnąć.Ja sama o tym na początku nie wiedziłam i
                        kupe kasy wydałam niepotrzebnie.
                        Pozddrawiam
                        • Gość: Renia IP: *.elpos.net 11.03.05, 12:59
                          Dziekuje za odpowiedz,no niestety jak sie okazuje w moim miescie nie mozna
                          kupowac aldary na saszetki a trzeba wziac cale opakowanie 12 saszetek(ale cena
                          spadla do 300 zl) bo jest to podobno lek na specjalna interwencje pacjenta-jak
                          mnie poinformowano i wogole sa starszne trudnosci ze sprowadzeniem go,nie
                          mwoiac o kupowaniu na sztuki(klikam z Bialegostoku)Moja lekarka nie miala o nim
                          pojecia i wypisala mi go na moja wyrazna prosbe.Podkreslila przy tym dobitnie,z
                          e nie wie czy nie zrobie sobie duzej krzywdy,bo jesli to dziala jak Condyline
                          to moge sobie powypalac spore czesci sromu i bedzie klops a wogole to ona mi
                          nie radzi nie ruszac tego bo jest malutkiea jesli juz mi to tak pzreszkadza do
                          tylko wymrazac u dermatologa.Zapewnilam ja ze mam dobre sprawnosci manualne i
                          trafie wacikiem w klykcinke,Bylam w miedzyczasie u 2 innych lekarzy ginekologow
                          prywatnie,po prostu chcialam sprawdzic i jakby skonsultowac co kazdy bedzie
                          mowil i wydaje mi sie z e lekarze maja o tym bardzo male pojecie i zapisuja
                          tylko Heviran po ktorym nie ma zadnych efektow.Jesli to jest tak "popularna"
                          choroba jak wynika ze statystyk to dlaczego tak malo lekarzy umie zaordynowac
                          do niej leczenie? Hmm...
    • Gość: karina IP: *.aster.pl 11.03.05, 17:35
      Przez przypadek trafiłam na lek homeopatyczny o nazwie Lamioflur -krople.
      kuracaja uderzeniowa - przez 1 dzien co pół godziny 15 kropel. zniknęły i nigdy
      wiecej sie nie pojawiłY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: R IP: *.elpos.net / *.elpos.net 11.03.05, 17:48
        pewna jestes ze to byly klykciny?Cos mi sie nie chce wierzyc...
        • mi też nie

          może napisz cos wiecej
          • Gość: elle IP: *.aster.pl 11.03.05, 23:19
            jestem pewna, ze to byly kłykciny bo konsultowałam to u lekarza. aż sama byłam
            zdziwiona, że tak błyskawicznie zniknęły i to po leku homeopatycznym.
            Oczywiscie leki homeopatyczne trzeba dobierac bardzo indywidualnie, poza tym
            rozumiem ze nie wszyscy w to wierzą, ale jak mówi moja homeopatka - jak ktos
            naprawde jest chory to sie łapie kazdej mozliwosci.
            • a z jakiego miasta jesteś?

              i czy do homeopatki poszłaś w zwiazku z kłykcinami właśnie?
              • Gość: elle IP: *.aster.pl 13.03.05, 17:33
                na ten lek trafiłam przypadkowo - i od tego momentu przekonałam sie do
                homeopatii, dopiero później znalazłam sobie homeopatkę na stałe, ale z tego co
                wiem ona tez sie zajmuje takimi sprawami.

                Jestem z Warszawy
                • Gość: R IP: *.elpos.net / *.elpos.net 14.03.05, 11:02
                  No tak ,nawet jesli to prawda u Ciebie to tylko na mnie leki homeopatyczne
                  wogole nie dzialaja,probowalam wiele razy w innych chorobach,tych lekkich tez
                  jak grypka i nic,zero dzialania sad((
                  • Gość: elle IP: *.aster.pl 14.03.05, 13:45
                    Moze to byly zle dobrane leki. wiesz, homeopatia to sprawa bardzo
                    indywidualnego podejscia do pacjenta. moim zdaniem mimo wszystko warto
                    sprobowac.
                    • Gość: R IP: *.elpos.net 14.03.05, 16:12
                      Sorry ale probowalam juz wielu medykamentow i wiecej nie bede eksperymentowac
                      tylko w dlugi wpadlam,teraz kupie aldare za grube pieniadze ale mam pewnosc
                      wyleczenia,zaluje tylko ze wczesniej nie trafilam na to forum bo lekarze do
                      ktorych trafialam to ignoranci a na taki nowy lek jakim jest aldara w aptece
                      musze czekac 3 tygodnie
                      • Gość: up IP: *.elpos.net 15.03.05, 10:20
                        • Gość: Asia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 20.03.05, 18:33
                          Wykupilam cale opakowanie aldary,niestety w moim miescie nie sprzedaja jej na
                          saszetki w zwiazku z tym musialam wziac cale opakowanie 12 saszetek za 380 zl
                          (mam paragon z apteki) termin przydatnosci,pazdziernik 2006.Polowe saszetek
                          miala ode mnie odkupic moja lekarka ginekolog dla swojej pacjentki ale niestety
                          musiala nagle wyjechac do USA na pol roku na jakies badania naukowe a ja nie
                          moge skonaktowac sie z ta pacjentka.W zwiazku z tym mam do odstapienia kilka
                          saszetek aldary .Ja mam minimalne narosla i lekarka orzekla ,ze polowe dawki mi
                          na pewno wystarczy.Jesli komus jest ona potrzebna to moge odsprzedac.Czekalam
                          prawie 3 tygodnie az mi ja sprowadza bo w moim miescie nie ma jej w
                          sprzedazy ,jest tylko na specjalne zamowienie.Jesli ktos potrzebuje prosze o
                          kontakt na maila Vena__@czat.onet.pl (Vena__ dwie kreseczki) Gwarantuje
                          uczciwosc i rzetelnosc .
                          Pozdrawiam
                          Asia
                          • może nie sprzedawaj jej bo kłykciny nie zawsze schodzą w pierwszym
                            miesiącu .czas leczenia to do 12 tygodni trwa Aldarą.Więc możesz mieć ją na
                            dłużej.Ja stosowałam 3 miesiące ale to co miało zniknąć znikło już po pierwszym
                            miesiącu.A to co zostało już niestety nie pomogła na to ani aldara ani
                            wymrażanie.
                            • Gość: Renia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 22.03.05, 09:53
                              Wiki a mozesz mi napisac jak leczenie przebiegalo u Ciebie w sensie objawow?Ja
                              smarowalam 3 razy do tej pory i u mnie zero reakcji,to znaczy-nic nie
                              szczypie,nie boli,nie ma zmian,jakby sie nic nie dzialo i to mnie troszke
                              niepokoi.Pozatym naczytalam sie ze condylina wypala i wogole,trzeba byc
                              strasznie ostroznym bo mozna sobie na stale skore wypalic itp.A przy leczeniu
                              aldara chyba tego nie ma?Dlatego jest taka droga?Bo ja nieopatrznie dotknelam
                              innego miejsca ale nic sie dzialo(jakos nie moge opanowac trzesienia sie rak
                              chociaz nigdy mi sie to nie zdarzalo,to pewnie z nerwow ze zawsze bylam
                              cholernie zdrowa,mam jednago ukochanego u ktorego nie ma zadnych objawow
                              avteraz cos mi sie przytrafilo i psychicznie zle to znosze)Na ulotce pisze ,ze
                              jak bedzie za slabe dzialanie to nalezy zawiadomic lekarza ale lekarze w moim
                              miescie to ignoranci,moja lekarka w zasadzie nie miala pojecia co mi wypisuje
                              na moja prosbe i tylko caly czas powtarzala z e popale sobie srom(pewnie miala
                              na mysli porownanie z condyline).Chyba ostatecznoscia jest wymrazanie ,tylko
                              czemu piszesz ,ze Ci nie pomoglo?
                              Pozdrawiam
                              • U mnie wyglądało to tak:
                                Przez pierwszy miesiąc stosowania w ogóle nie miałam żadnych dolegliwości
                                typu:pieczenie,swedzenie czy ból tych posmarowanych miejsc.Pierwsze efekty
                                zauwazyłam już po jednym posmarowaniu ale jeszcze nie byłam pewna czy aby
                                faktycznie zmalały bo nie chciało mi się w to ierzyć.Ale już po trzech
                                posmarowaniach byłam całkowicie pewna gdyż pomniejszyły się o jakies 60%.Potem
                                malały już w mniejszym tempie tak przez około miesiac.Zniknęły prawie
                                wszystkie.Niestety pozostały dwie które pojawiły się jako pierwsze i pozostały
                                malutkie strzepki wokół cewki moczowej.Po tym miesiącu smarowania skóra zaczęła
                                być zaczerwieniona i zaczeła mnie swędzieć.Nad ranem już nie mogłam wytrzymac
                                od swędzenia i te objawy nasilały się.A kłykciny juz od tego czasu nie
                                malały.Więc przestałam stosowac Aldarę.Jak skonczyłam ją to był październik
                                2004.I od tego czasu nic nowego mi nie wyrosło a to co pozostało tez nie rośnie.
                                Więc efekty sa zadowalające.Dodam jeszcze że podczas smarowania się Aldarą nie
                                brałam żadnych leków na odporność doustnie bo po prostu o nich nie
                                wiedziałam.Tak więc sama Aldara mi pomogła.
                                Ostatnio próbowłam ponownie smarowac się Aldarą,bo myślałam że skóra odpoczeła
                                ale niestety piecze i swedzi.Na ulotce tez jest napisane ze nie zaleca się
                                ponownego stosowania.Poza ty już więcej chyba mi ona nie pomoże.
                                Myslę że warto ją wypróbowac,bo słyszałam że po Condylinie kłykciny odrastają a
                                po Aldarze mi nic nie odrosło ani nowego nie wyrosło a to co mam przestało
                                rosnąć.
                                Jedna ginekolog jak jej powiedzialam że uzywałam tyle czasu Aldarę i że
                                smarowałam ją wokół sewki to się też bardzo dziwiła i uznała mnie za jakiś
                                fenomen ,bo jej pacjentki podobno sobie właśnie popaliły srom Aldarą.Nie wiem
                                jak to jest ale mi nic nie było.

                                Na wymrażaniu byłam raz w styczniu tego roku-właśnie chciałam zlikwidowac to co
                                mi pozostało jeszcze.Ginekolog który mi to robił mówił ze na efekty można
                                czekac nawet z miesiąc,bo ta tkanka po wymrożeniu ulega martwicy i sama się
                                musi złuszczyc.Ale jak do tej pory efektów tego wymrażania nie ma.Nic się nie
                                złuszcza i już kilka dni po wymrożeniu nie miałam żadnej ranki i nic mnie nie
                                bolało.A kłykciny pozostały niewzruszone.Dlatego teraz planuje wybrac się
                                gdzies na laser.Bo tu przynajmniej wypala i efekty są od razu widoczne.Może
                                zastanowie sie też nadf elektrokoagulacją.
                                Pozdrawiam
                                • Gość: Renia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 23.03.05, 21:21
                                  Dziekuje za wyczerpujace zwierzenia smile) Jeszcze tylko malutkie pytanko,czy w
                                  czasie miesiaczki tez sie ją stosuje bo nigdzie nie ma o tym wzmianki.
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: R IP: *.elpos.net / *.elpos.net 03.04.05, 19:53
                                    Malutkie sprawozdanko z leczenie klykcinek aldarą;
                                    *jestem bardzo zadowolona z aldary,pieczenie i swedzenie niewspolmiernie male
                                    do poprzednich cierpien z innymi lekami aplikowanymi mi pzrzez lekarki nie
                                    majace pojecia o aldarze a ktore to leczenie kompletnie nic nie dalo,moze
                                    bardziej swedzenie niz piekielne pieczenie -no ale na ulotce pisze ,ze kazdy
                                    moze miec inaczej wiec ktos innym moze miec mniej lub wiecej objawow
                                    *nie zastosowalam sie do polecenia zeby zuzyc tylko jedna saszetke na tylko
                                    jeden raz,po prostu obecnie nie moge sobie pozwolic na nastepne opakowanie
                                    aldary za 380 zl na miesiac,bo po prostu nie mam kasy i musialam tak zrobic ale
                                    wydaje mi sie ,ze jest prawda to co pisalyscie ,ze to wymysł producenta.Dawka i
                                    tak jest bardzo malusienka wiec ktos-kto posiada wiecej narosli ma wiekszy
                                    problem z podzialem jej na dwie procyjki,no ale mnie jakos udalo sie podzielic
                                    jedna saszetke na dwa razy,malusienką pozostalosc kremiku na drugi raz
                                    szczelnie znowu przykrylam jej malutkim opakowaniem i wydaje sie ,z e
                                    konsystencja,zapach i dzialanie nic nie stracily na dzialaniu
                                    *obserwuje powolne obumieranie klykcinek i amm nadzieje,ze za dwa miesiace jzu
                                    bede mniej wiecj ich pozbawiona
                                    *reasumujac:szkoda kasy i zabiegow o innym charakterze,tylko aldara lub laser
                                    • Gość: ;) IP: *.elpos.net / *.elpos.net 04.04.05, 21:06
                                      wink
                                      • Gość: up IP: *.elpos.net / *.elpos.net 05.04.05, 18:50
                                        up
                                        • w czasie miesiączki-oczywiście nie stosuje się
                                          • Gość: R IP: *.elpos.net / *.elpos.net 22.04.05, 20:26
                                            dziekuje
                                            • Gość: babka IP: 81.15.254.* 29.04.05, 19:54
                                              cze! dziewczyny mam pytanko. gin.stwierdzila u mnie nadzerke malutka ale
                                              powiedziala ze trzeba ja koniecznie zlikwidowac skoro mam wiru
                                              brodawczaka(zauwazyla podczas kolposkopii) czy mozliwe jest ze sie pomylila bo
                                              jestem pod stala opieka gin.i nigdy przy zwyklym badaniu nikt mi tego nie
                                              stwierdzil, poza tym cytologie mam robiona co roku i zawsze mam II, co wiecej
                                              przestalam uzywac tampony od dwoch cykli i mowia mi ze nie mam nadzerki??? i co
                                              robic??
                                              • czesc,

                                                u mnie tez wykryto wirus HPV, jeszcze sie nie lecze , bo wykryto w czasie
                                                ciazy, a jestem 2.5 miesiaca po porodzie. teraz niedlugo bede miec robiona
                                                kolposkopie i sie wszystko okaze...
                                                ale mam pytanie,
                                                czy wirus HPV moze sie objawiac takimi niewielkimi guzkami podskornymi w
                                                okolicach narzadow, bikini, bo kiedys lekarz mi powiedzial ze to wloski zle
                                                wyrastaja i dlatego robi sie guzek, poza tym czy kolposkopia boli??czy
                                                pobieranie wycinka z szyjki macicy boli przy kolposkopii????????

                                                dzieki za odpowidz,

                                                pozdrawiam
                                              • Gość: up IP: *.elpos.net / *.elpos.net 14.06.05, 13:48
    • Gość: Pogromca HPV :-) IP: 62.29.248.* 16.07.05, 21:00
      Spsób jest taki: jak najwcześniej ( gdy tylko sie zauważy mała kłykcinę) nalezy
      przekłuc ją igła jednorazową i wycisnąc trochę krwi. Natępnie rankę posmarowac
      zwykłą jodyną i powtarzac smarowanie (bez przekłuwania) conajmniej trzy razy na
      dobę, az do całkowitego zaniku narośli. Bardzo ważne, żeby smarowac często. Tak
      potraktowana kłykcina znika w przeciągu 2-3 dni BEZ ŚLADU.

      Przekłuwanie kłykciny jest zupełnie bezbolesne. Nalezy tylko uważac, żeby nie
      doprowadzic do infekcji (najlepiej używac igieł jednorazowych). Objawem
      infekcji jest niezbyt dotkliwe swędzenie i pojawienie sie pęcherzyka z ropą,
      który jak gdyby nigdy nic znów przekłuwamy (czystą igłą) i smarujemy jodyną.

      Bardzo ważne, żeby sie uzbroic w cierpliwośc - walka może trwac kilka miesięcy(
      u mnie pól roku). Ale gwarantuje własnym doświadczeniem, że sposob jest
      skuteczny. W trakcie leczenia mogą pojawiac sie nowe kłykciny w innych
      miejscach ale zauważycie, że będzie ich z czasem coraz mniej i będą mniej
      oporne w leczeniu. Poniżej opisuje jak wyglądały moje zmagania z kłykcinami.

      Przytrafiły mi sie na początku 2005 roku. Początkowo nie były zbyt dotkliwe,
      więc zaniedbałem sprawe przez 2 miesiące (jeszcze nie wiedziałem co to za
      franca, sądziłem, że to mieszki włosowe). W końcu poszedłem do lekarza.
      Dermatolog usunęła mi wszystkie kilkanaście sztuk metodą łyżeczkowania. Ranki
      goiły sie szybko ale niestety w innych miejscach po kilku dniach miałem nowe
      narośle.

      Dermatolog przepisała mi krem Aldara. Zużyłem 8 saszetek (w 6 tygodni). Wyniki
      nie były budujące: kłykciny co prawda szybko zanikały po posmarowaniu ale
      pojawiały sie nowe. Po za tym odniosłem wrażenie jakby z czasem stały sie
      bardziej odporne na działanie kremu ( a może to ja z oszczędności nakładałem
      coraz ciensza warstwe?).

      Dermatolog także powiedziała mi o leku homeopatycznym do łykania ( nie pamietam
      nazwy). Okazał sie nieskuteczny.

      Także dermatolog wspomniała, że małą kłykcine można wykończyc zwykłą jodyną.
      Patent z przekłuwaniem igłą to już mój dodatek smile Zwiększa penetracje jodyny i
      przyśpiesza gojenie.

      I jeszcze jedna uwaga na koniec (głównie do Pań): Cały problem z kłykcinami
      jest w naszej głowie. Bowiem nie są one ani bolesne, ani specjalnie kłopotliwe,
      ani nie sa poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Cały problem polega na
      dyskomforcie estetycznym spowodowanym tym, że na naszym ciele, w miejscu tak
      wyjątkowym, nagle wyskakuje jakas trudnopozbywalna franca. NIe namawiam do
      zaniedbywania leczenia ale przestrzegam przed przywiązywaniem nadmiernej wagi
      do tego, w gruncie rzeczy, błahego problemu.

      Pamiętam, że gdy już dowiedziałem się, co za paskudztwo mi sie przyplątało i że
      jest to choroba weneryczna, też wpadłem w panikę. Nie musze dodawac, ze moje
      stosunki z Narzeczoną uległy skomplikowaniu. Dzis (po 7 miesiącach) już wiem,
      że zakażenie jest możliwe także drogą pozapłciową (u mnie był to
      najprawdopodobniej basen), że nosicielami jest 20% populacji , i że nikt na to
      jeszcze nie umarł. W gruncie rzeczy jest to dosyc błahy problem, który na
      początku choroby jest wyolbrzymiany. Sprobujcie myślec o kłykcinach jak o
      zwykłej opryszczce lub kurzajce.

      Zycze wytrwałości i pogody ducha. Obysmy nigdy nie mieli poważniejszych
      kłopotów zdrowotnych od tych pospolitych kłykcin.
      • Gość: betsy IP: *.elpos.net / *.elpos.net 17.07.05, 12:12
        Nie wiem co myslec o Twoim sposobie ale "tonacy igly sie chwyta",ja stosuje juz
        3 miesiac aldare(30 saszetke) ale efektow nie widze zadnych,wprawdzie w opisie
        dzialania jest ze nalezy stosowac co najmniej 4 miesiace ale skoro po prawie 3
        zadna klykcinka nie zniknela a wrecz sie zwiekszyla wiec i to nowe lekarstwo
        cud nie dziala na mnie buuu...Przemysle Twoj sposob,moze sprobuje,dzieki w
        kazdym razie za podzielenie sie tym wink
    • Gość: margi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 13:01
      Hej! Obawiam się, ze ta maść Ci raczej nie pomoże. Klykciny to paskudztwo, jak
      już pewnie wiesz. Ja mialam usuwane pod narkozą, zabieg trwal krótko, ok.10
      min. Później bolalo, szczypalo i pieklo koszmarnie przez tydzień (oczywiście
      środki bólowe obowiązkowo) ale przeżylam i jest ok. Mialam tego trochę..., tzn.
      na wargach sromowych i podstawie, może dlatego goilo się przez tydzień. Zmiany
      po zabiegu smarowalam Condyline (70,00zl)- szybko bylo widać poprawę. Teraz mam
      wszystko w porządku, ale nie mam gwarancji, ze nie będzie nawrotów. Polecam
      usuwanie chirurgicznie, bo jest szybko i dlugo nie męczysz się ze smarowaniem,
      które daje różne efekty...a poza tym też boli i piecze. Niestety nie znam
      żadnego lekarza z Wroclawia. Pozdrawiam i żyyczę skutecznej terapii!
      • Gość: megan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 17:06
        niestety też podłapałam to świństwo i lekrz przepisła mi condyline ( piecze jak
        cholera) i mam w zwiazkuz tym pytanie jeśli już było przepraszam ale nie hciało
        mi isę czytać wszystkiego:
        jeśli to jest kwas to czy można smarować też te które są głeboko usadowione tj
        przy wejściu do pochwy i tam w środku bo też je tam wyczówam, czy jest to w
        jakimś stopniu niebezpieczne?? proszę o dop.
    • Gość: hania IP: *.icpnet.pl 06.11.13, 23:47
      ja najpierw oszusze wewnetrz troche chusteczka i posmsruje condylins, poczekam az przeschnie i sie "wezre" w klykcine...szczypie ale moze zadziala..nie wiem czy szkodzi ale jesli tak to od 1 dni smarowania juz by mi cos dolegalosmile wiem ze powinnam najpierw spytac lekarza ale termin mam za miesiacc! a na priv..nie mam kasy
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-177

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.