Dodaj do ulubionych

antykoncepcja po odstawieniu pigułek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:45
Od 7 lat biorę pigułki, przeszłam przez różne, teraz jestem na Marvelon. Od
jakiegoś czasu zastanawiam się nad odstawieniem - chciałabym zobaczyć czy
celulit, trzymanie wody, "gorsze" włosy, brak ochoty na seks i in są
spowodowane przyjmowaniem pigułek czy nie. Zastanawiam się tylko jaką
antykoncepcję stosować? Panicznie boję sie ciąży - nie jestem na to w ogole
psychicznie gotowa (27lat) a słyszałam ze po odstawieniu pigułek zdarzają się
mnogie ciąże... Co polecacie? Czy zostaje tylkko prezerwatywa, globulki?
Obserwuj wątek
    • oolga1 Re: antykoncepcja po odstawieniu pigułek 23.09.04, 15:03
      Witam Cie!
      Ja też brałam Marvelon tyle, że 2 lata. Odstawiłam w sierpniu i okazało się że
      działał na moją ochotę i to bardzo.Bo okazało się że nie tylko raz na 2-4 dni
      mam ochotę a mam ochtę codziennie i ciągle chcę być przytulana.
      To nie sa żadne głupoty, ale ja na sobie obserwuję, że np myjąc naczynia mam
      ochotę na "kąpiel" z mężem.Tyle że po Marvelonie jak i innych płodność wzrasta
      i trzeba uważać, ja mierzyłam temp., obserwowałam śluz - to mi tak różnie szło,
      ale dało obraz, i w ryzykowne dni unikaliśmy się, a poza tym na stałe
      prezerwatywa nasączana zabójcą - o ile nie jesteś uczulona lub globulki
      Pat.Oval (kiedyś testowałam inne i te są najlepsze - kolpoltex tańszy, ale
      pieni sie jak wściekły).
      Poza tym to jakbym bez tabletek była lżejsza no i piersi mi znalały czyli z tą
      wodą to moż być fakt.

      Życzę powodzenia jakkolwiek to odbierasz, bo ja już nie uważam i mam nadzieję
      że szybko zajdę.
      Rozumiem Twoje obawy, też nie czułam potrzeby macierzyństwa, wiedziałam, że nie
      dorosłam, zresztą mąż też mówił poczekam na Ciebie. Dziś po 2 latach małżeństwa
      coś pęłko i chcę jak najszybciej, właściwie to nie umiem o niczym innym myśleć,
      żdrowo jem bo to dla dzidzi, oglądałam samam wózki, ale nikomu nie powiem, więc
      mnie nie wydaj. Siedzię w interniecie i wyszukuję różnych informacji,
      wiadomości, albo forum dla starających się, to niemal obłed ale ja chcę zaiść i
      urodzić mozliwie najszybciej. To chyba wizja, że dziecko moje nidgy nie będzie
      miało Mamy 26 letniej to może chociaż się wyrobię na 27 (29letni Tata też w sam
      raz).
      To chyba jest tak, że pozwoliłam na rysę i tama się rozpadła.
      Dlatego życząc udawania, jakbyco to życzę radości. Aha jest Forum NPR tam też
      są ciekawe informacje tylkocierpliwie, bo mało ludzików tam zagląda.
      Pozdrowionka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka