wzdęcia, zaparcia! Poradźcie coś proszę Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witajcie! napewno niejedna z Was zetknęła się z tym problemem i wierzę ,że mi
    pomożecie. Mam już dość ciągłych zaparć i wzdęć prawie po wszystkim co zjem.
    Nie mówiąc juz o tym aby schudnąć, jem naprawdę o wiele mniej i dietetyczne
    rzeczy. Dolega mi trochę wątroba (nie mam woreczka),nie jem smażonego, bardzo
    mało mięsa - na obiad wogóle itd. a dolegliwości ciągle są. Obawiam się ziół
    typu Figura bo ponoć na dłuższą metę uzależniają tzn. rozleniwiają jelita i
    po odstawieniu problem jest jeszcze większy?. Proszę o Wasze rady.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam.
    • Gość: Julia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.04, 20:36
      Moze Espumisan? Ponoc mozna to brac przez lata i zadnych skutkow ubocznych.
    • Może spróbuj pić czasem kefir. Podobno suszone śliwki też pomagają na zaparcia.
      Na lepsze trawienie dobra jest także zielona herbata (jak nie lubisz to polecam
      tą o smaku opuncji figowej)
      --
      -
    • Oprócz jedzenia suszonych sliwek możesz również każdego wieczoru zalewać sliwki
      ciepłą woda a rano wypijać "wywar". Smakuje jak kompot.
      Poza tym tak jak juz ktos wspomniał dodawać do jogurtów otręby
      a raz na jakis czas polecam Xenne lub Alex.
      • Gość: Julia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 11:25
        Jesli chodzi o Espumisan, to sama z niego korzystam, jesli widze ze moj
        brzuszek zamienia sie w bebenek wink I bardzo dokladnie przestudiowalam ulotke,
        zeby potem nie miec jakis skutkow ubocznych. Mozna brac przez lata i nie wplywa
        to na rozleniwienie jelit itp.
        Na zaparcia wcinam z samego rana na pusty zoladek suszone sliwki. Jakies w
        torebce kupuje w spozywczym. Nawet sa dobre i nie maja typowego okopconego
        zapachu sliwek wink
        Jesli mi to nie pomaga to wtedy wlasnie 2 tabletki Xenny.

        Slyszalam tez, ze na czczo mozna wypic szklanke wody, lub wode z miodem i
        cytrynka.

        Pozdrawiam smile
    • Gość: baba jaga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 11:00
      miałam ten sam problem, co Ty. Niestety nie potrafię odpowiedzieć Ci nt. wzdęć -
      przeszły mi same. Natomiast co do zaparć, to moim jedynym ratunkiem jest
      codzienna kawa rozpuszczalna z mlekiem. Ponadto staram się duzo pić i jeść
      regularnie, używam bardzo mało soli. Nie radze pic Figury, bo jelitka
      rozleniwiaja się i jest jeszcze gorzej.
      • Gość: Julia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 11:36
        A zapomnialam o jednym. Zauwazylam, ze po wysilku fizycznym mam lepsza
        przemiane materii, a tym samym zerowe problemy z wyproznianiem sie. W lato
        szybki 40 min marsz z pracy lub 30 min cwiczen i problem jak reka odjal. Gorzej
        w zimie, bo nie chce mi sie ani cwiczyc, ani chodzic na piechote...to sie
        ratuje sposobami, ktore omowilam.

        Serdecznosci smile
    • Cześć
      ja od dzieciństwa miałam problemy z trawieniem,łącznie z tymi, które
      wymieniłaś; od roku -mniej więcej- piję rano na czczo szklankę ciepłej wody z
      łyżeczką miodu;pomaga, przemiana materii na 5 (zapomniałam co to
      zaparcia).Polecam,
      pozdrawiam.
    • Gość: aleksandra26 IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 19.11.04, 13:08
      hej...
      nie pisałabym chyba, gdybym sama nie doświadczyła tych przykrych i uciążliwych
      objawów sad. wiem, jak potrafi to zakłócić funckjonowanie normalnego życia.
      moje rady, a może właściwie powinnam napisać, moj sposob "walki"... pomaga.
      efekty pzryjdą, tylko cierpliwości.
      - zwiększyłam dawkę ruchu fizycznego (systematyczne spacery, jogging, rower,
      pływanie)
      - w miarę stałe pory posiłków i przyzwyczajenie do porannego wyprózniania się
      (nawet jesli na początku nie będziesz miała oczekiwanych efektów, nie rezygnuj
      z przyzwyczajania się do "porannych nasiadówek")
      - jem głównie pieczywo z ziarnem, ciemne, ale zawsze z ziarnami (platki
      owsiane, slonecznik, siemie lniane - i cokolwiek innego moze byc w pieczywie,
      wszystkei ziarenka), surówki, warzywa, zupy jarzonwe z duza ilością warzyw -
      bez ziemniaka, wogole wykluczylam go z diety.
      - woda mineralna niegazowana, spijam litrami smile bo lubię, bo mi pomaga. i
      dołącze sie tu do rady kolezanki, jaka przeczytalam w jednej z wypwoiedzi:
      wypijaj szklanę wody pzred jedzeniem. ja jem posilki, rowniez popijajac woda.
      - kiedy jest gorzej, zaburzę sobie stały rytm wyprozniania, to siegam po Xenne,
      to ziolowe tabletki przeczyszczajace, naprawde pomagają i nie ma ubocznych
      efektow. oczywiscie jesli nie bedziesz zazywac zbyt czesto, bo rozleniwisz
      jelita.
      - unikaj slodyczy w postaci czekolady
      - posilki spozywaj w spokoju, nie w pospiechu i w trakcie robienia. znajdź czas
      by spokojnie je sobie przygotowac i zjeść.

      Ale naprawde polecam rower. ja jeżdze troche wyczynowo, więc ruchu mam dośc
      sporo. ale to on pomogl mi znacznie w regulacji przemiany materii.
    • Gość: ona32 IP: 62.233.176.* 19.11.04, 13:26
      Ja na zaparcia mogę polecić ziołowe granulki "Agiolax",które polecił mi kiedys
      lekarz proktolog.Tylko nie można ich stosowac zadługo,ale mnie pomogly,bo
      uregulowalam sobie przemianę materii.Teraz jak tylko mam jakiś problem z
      wypróznianiem to biore sobie łyzeczkę Agiolaxu,popijam woda i klade się spać.
      Poleciłam to rowniez mojej mamie,która nie ma tez woreczka,ma chora
      watrobe,tylko powiedzialam jej,zeby uwazala i nie brała za dużo i za często.
      Co do wzdęć to niestety trzeba unikać ciężkostrawnych potraw typu
      kapusta,bigos,pierogi,biale pieczywo itp.Zauwazyłam ,że jak przez jeden dzien
      nie jem bialego pieczywa i wogole mniej zjem ,to problemu nie ma.Nie nalezę do
      otyłych osób,dlatego nie zaciekawie wygladam z tym brzuchem jak balon.Ale tez
      czasami siegam po Espumisan.
    • Serdecznie Wam dziekuję za podzielenie się swoimi sposobami! Wypróbuje napewno.
      Julio już od paru dni za radą MAmy piję rano wodę z cytrynką,jest ciutkę
      lepiej, ale zgodnie z sugestiamo dołączę do tego miód. Wiem też ,że ruch jest
      dobrym lekarstwem ale wlaśnie ta nadchodząca zima temu nie sprzyja.
      Aha dziś w pracy koleżanka powiedziała mi,ze dobrze jest pić rano wode z oliwą
      i cytrynką. Co Wy na to ?
      Pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.