usuwanie migdałków u dorosłych Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Od wielu lat choruję na na anginy. Według laryngologa mam bardzo brzydkie
    migdały i proponuje ich usuniecie. Szukam osób którym usunieto migdały, gdy
    były dorosłe. Jakie sa konsekwencje tego zabiegu? Czy niezyty gardła ustały,
    a moze zaczęły się inne dolegliwosci?
    Posdrawiam.
    • Gość: lm IP: 5.2.* / *.chello.pl 07.01.05, 00:50
      jedna na pare tysiecy osob doroslych umiera przy operacji.
    • Gość: Ola......... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 01:57
      Witam!
      Miałam usuwane migdałki 2 dni temu. Byłam niepewna zabiegu w tym sensie czy
      wogóle jest on konieczny. Bo przecież istnieja autoszczepionki itp. wczesniej
      meczyłam sie z gardłem i bólem w nim przez ok 4lata a laryngolodzy u ktorych
      byłam a było ich ok. 5 sugerowali suchy nieżyt gardła lub jeden nawet nerwice.

      I co, po tylu latach jeden laryngolog-chirurg stwierdził patrzac mi w gardło,
      że to nie moe byc nic innego niż zapalenie migdałków trwające już od bardzo
      dawna.
      jak to możliwe, że wczesniejsz lekarze nie wykazali się zbytnia intuicja a to
      właśnie oni powinni ja mieć!!!!!

      Gdybym wiedziała nie czekałabym tyle czasu.
      Zmeczyła mnie ta cała sytuacja bo nawet jak niby byłam zdrowa to ciagle
      kaszlałam, chrychałam i pokasływała-chrząkała, Ale ile można???
      Teraz jestem dopiero co po operacji i nie kaszle, jeszcze troche mnie boli
      gardło no bo to ciągle jest rana po całkowitym wycięciu migdałków, ale nie
      czuję sie juz chora.
      czuję jak wzmacnia mi sie organizm,
      Nię będę musiała już brać żadnych antybiotyków itp.
      Tylko szkoda, że tak późno. Ta doleglwiość spaprałą mi kawałek życia.
      A nie wspmnie na jakich badaniach byłam no bo w koncu szukanie przyczyny
      dolwgliwości trwało 4lata. Przeszłam przez gastroskopie, radiologie,
      spirometrie i kilka innych ciekawych i "przemiłych".

      Aż sie w kieszeni nóż otwiera........
      Dobra dość.
      NIe ma co sie wachać.
      Do odważnych świat nalezy!
      pozdrawiam
      Ola
      • Gość: hacquetia30 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 10:25
        Mój laryngolog zaleca mi wyciecie, troche sie boje tego zabiegu. Czy robi sie
        > go w znieczuleniu miejscowym, czy ogólnym. Czy trzeba lezeć w szpitalu, jak
        > długo? Bardzo bola rany w gardle, czy wystarcza zwykłe środki przeciwbólowe?
        > Kiedy mozna wrócic do pracy?
        > Pozdrawiam

    • Gość: Majka IP: *.wroclaw.mm.pl 07.01.05, 09:13
      Witam! Ja usuwałam migdały w lipcu 2004. Moje kłopoty z gardłem trwały od
      niepamietnych czasów. Gardło bolało mnie od zawsze i coraz mocniej i
      uporczywiej. Anginy w okresie zimowym zaczęły przechodzić niemal jedna w drugą.
      U mnie przyczyną przewlekłej infekcji nosogardła okazał się być trzeci migdał.
      Ale migdałki podniebienne (boczne) były mocno sfatygowane na skutek wielu
      angin. To mój pierwszy sezon chorobowy po usunieciu migdałków. Mogę tylko
      powiedzieć, że już wkrótce po zabiegu odczułam natychmiastową ulgę. Jak na
      razie wszystko jest o.k. Nie drapie, nie swędzi, nie boli.. I mogę w koncu
      zjeść loda, wypić zimny napój czy zjeść pomidora z lodówki nie ogrzewając go
      najpierw!!
      Ja znam tylko jedną osobę, u której usunięcie migdałków nie spowodowało poprawy
      stanu zdrowia, ale też nie pogorszyło.
      Mi zabieg wykonano w znieczuleniu ogólnym, ale zwykle wykonuje się w
      znieczuleniu miejscowym. Na pewno nie jest to przyjemna sprawa, ale można
      wytrzymać.
      • Gość: Ola....... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.05, 11:29
        Majka powiedz....... czyli jak migdałki były juz mocno zmienione to nie było na
        co czekac nie??
        I w takich momentahc nie ma na co ??? Bo ja tez mam od niedawna usuniete w
        całosci.
        • Gość: Majka IP: *.wroclaw.mm.pl 21.01.05, 22:57
          Ola! Moje migdały były w stanie tragicznym. Po naciśnięciu tryskała z nich
          ropa, chociaż w danym momencie wcale nie byłam chora. To jest taki stan
          przewlekły, ze nie masz żadnych objawów ani gorączki. Organizm nie broni sie
          już. Ale jest to bomba, którą w sobie nosisz i nigdy nie wiesz czy w koncu nie
          zaatakuje stawów, serca czy nerek. Przed wycięciem lekarz ocenia ich
          konsystencję i to jak się trzymają w łukach. Myślę, że dziś jest taka
          tendencja, że bez potrzeby się ich nie wycina, ale są przypadki gdy nie ma
          innego wyjścia.
          Jak ty sie Ola czujesz, już dobrze jest?
          To chyba Ty na forum zdrowie pisałaś, że cos nie tak po zabiegu jest u Ciebie.
    • Gość: magdalenka201 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 21:10
      Od dziecka chorowalam na migdaly,wieczne zapalenia.W wieku 38 lat zdecydowalam
      sie usunac migdaly,tym bardziej ze lekarz powiedzial ze w koncu sie udusze [tak
      mialam wielkie]mimo mojego wielkiego strachu[ a naleze do histeryczek ] poszlam
      na zabieg.mialam znieczulenie miejscowe i niestety czulam wszystko.Lezalam 10
      dni w szpitalu.Zabieg jest nazwany wycieciem migdalow ,a powinien nazywac sie
      wyrwaniem migdalow ,poniewaz to polega na wyrwaniu migdalow.Bardzo to przezylam
      ale od tego czasu nie mam zadnych problemow z gardlem i czuje sie o wiele
      lepiej,podniosla sie tez odpornosc na rozne przeziebienia.Rzadko teraz
      choruje.Mimo niezbyt przyjemnego zabiegu to warto zdecydowac sie na usuniecie
    • Gość: starlette IP: *.acn.waw.pl 13.01.05, 21:54
      Ja mialam usuwane migdaly w wieku 20 lat, bylo to znakomite posunięcie ze
      zdrowotnego punktu widzenia. Niestety w moim wypadku nie obylo się bez
      komplikacji, dostalam krwotoku i bylam powtórnie operowana, leżalam na OIOMie.
      Minęlo juz parę lat, teraz czuję się świetnie.
      • Gość: basia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 22:31
        mam 20 lat i zastanawiam się nad usunięciem migdałków!nie wiem co mam zrobic!
        od ponad 2 lat non-stop choruje właśnie na zapalenie migdałków lub na angine!
        jest to strasznie męczące-ani zimnych napoji, ani lodów ani nic takiego! Ale
        obawiam się tego żeby po ich usunięciu moja odporność nie spadła jeszcze
        bardziej.Napiszcie czy po takim zabiegu też chorowaliście tak często jak przed,
        a jeśli tak to dodajcie na co!
        Tak w ogóle znalazlam informacje że przy takich schorzeniach(jak migdałki)
        pomaga sok z NONI-jeśli ktoś wie coś na ten temat to prosze o informacje!
        Pozdrawiam! smile
    • Hej,

      nie ma co czekac. Przeszlam to dosyc krwawo, w znieczuleniu miejscowym, wszytko
      pamietam, jest to bardzo przykre wspomnienie, ale oplacalo sie. Na drugi dzien
      kiedy otworzylam oczy, czulam sie tak super, ze szok...bez goraczki..., gorzej
      bylo jak sline przelkenlam, entuzjam nieco poszedl w las...
      Oplaca sie i nie czekaj.
      POzdarwiam
      --
      "... Och om jag ...ar insatt i alla heliga hemligheter och all kunskap, och om
      jag har all tro sa att jag kan forflytta berg, men inte har karlek da ar jag
      ingenting..."
      1 Korinthierna
    • Gość: alagolec@poczta.on IP: *.77.classcom.pl 17.01.05, 18:52
      WITAM ,NALEŻĘ DO OSÓB KTÓRYM USUNIĘTO MIgdały w póżnym wieku .Czy jest to
      znieczulenie miejscowe czy ogólne zależy od szpitala .Ja polecam ogólne ,nie
      jest to bowiem moły zabieg ale skuteczny bardzo.Trochę boli po zabiegu ,ale
      wszystko zależy od człowieka jego podatności na ból, nie można tego
      uogólniać .Jeżeli były częste anginy jak u mnie ,to warto .Nie wszystkie
      szczepionki są skuteczne jak umnie .Warto się zdecydowac ,teraz to dopiero
      jest konfort. Można pić zimne napoje, nie zażywać szkodliwych antybiotyków ,a
      poza tym anginy są bardzo szkodliwe .POzdrawiam
      • Gość: Aśka IP: *.helion.pl 21.01.05, 14:52
        Co to znaczy częste anginy?Czy 5 w roku to już zbyt dużo i patologia ?Ja też
        walczę z nawracającymi anginami,ostatnio leczę się szczepionką polivaccinum i
        myślę ze jest trochę lepiej tzn już 2 miesiąc spokój.
    • Mnie usunieto przed 3 laty rownoczesnie z 10-letnim wtedy synem, tzn jemu tez
      usunieto a nie jego usunieto wink

      przeszlam to ciezej niz syn, dlugo sie goilo i blizna jest z jednej strony
      troszke "sciagnieta", jak baaaaardzo szeroko ziewam, czuje, ze to miejsce jest
      nieelastyczne.

      anginy sie skonczyly, w tym roku dostalam pierwsze po 20 latach zapalenie
      oskrzeli, ale moze bym je i z migdalkami dostala.

      beata
      • Gość: pola IP: *.crowley.pl 22.01.05, 23:08
        miałam usuwane migdały 5 lat temu. wcześniej niekonczące sie anginy a wreszcie
        sepsa spowodowana ropniem okołomigdałkowym. Lezałam w domu (bez temperatury),
        zasypiałam, słabłam.To cud, że zbadał mnie znajomy lekarz, który od razu
        stwierdził przyczyne i przewiózł do szpitala. Samo usuwanie jest nieprzyjemne i
        choć w znieczuleniu nie boli, to samo wrażenie nieprzyjemne. Tym bardziej że
        przed zabiegiem zawiazano mi oczy. Od 5 lat nie choruję. Na prawde. Nie miałam
        nawet przeziebienia. Chodze jak robot. Sama sie dziwie.
    • usunieto mi migdalki niecale trzy tygodnie temu (mam 25 lat); mialam wybor jesli
      chodzi o znieczulenie; zdecydowalam sie na miejscowe i nie zaluje - dostalam
      mocno uspokajace leki, dokladnie mnie znieczulono najpierw srodkiem w aerozolu a
      potem zastrzykami bezposrednio w migdalki i, co chyba najwazniejsze, zaslonieto
      mi oczy chusteczka, dzieki czemu nie musialam tego wszystkiego ogladac; i
      chwała!po operacji jest duza opuchlizna i rany sa rzeczywiscie bolesne, ale na
      przeciwbolowych absolutnie do wytrzymania; gardlo goilo sie okolo dwa tygodnie,
      a przez poltora bralam ketonal (przeciwbolowe); teraz czuje sie dobrze i mam
      nadzieje, ze tak juz zostaniewink; co do znieczulenia to polecam miejscowe, bo
      generalnie narkoza jest niezdrowa i bylam jednoczesnie swiadkiem, jak kiepsko
      mozna sie czuc po narkozie - w szpitalu lezala ze mna na sali dziewczyna po
      wycieciu migdalkow w znieczuleniu ogolnym; w szpitalu spedzilam w sumie 5 dni i
      dostalam dwutygodniowe zwolnienie po wyjsciu ze szpitala... chyba wyczerpalam
      tematwink zycze zdroweczka, drogie dziewczynywink))))))
    • Miałam usuwane migdałki latem zeszłego roku... usunięto mi dwa boczne
      migdałki...zabieg...a nie operacja...polega na tym że migdałki zostaja
      jakby "wyłyżeczkowane" pod miejscowym zniczuleniem... nie wspominam tego miło
      bo zabieg przeprowadzał jakis świeżo upieczony zdobywca dyplomu i troche mnie
      źle znieczulił na skutek czego z lekka ciachał mnie na zywca... generalnie to
      nie boli... dostałam najpierw tableteczke po której spac sie chciało...potem
      juz na sali zabiegowej na migdałki popsikano mi czymś i zrobiło mi się chłodno
      i slisko w gardle...potem zrobiono kilka zastrzyków w migdałki... czas leciał
      szybko... mi zasłonięto oczy...zabieg odbywał sie na siedząco... i trzymałam
      miseczke na te rodzynkiwink...potrenuj sobie szerokie otwieranie buzi i
      pokazywania migdałków....wink... zabieg miałam we wtorek a do domku wyszłam w
      piątek bo byłam dzielna... tzn troche udawałam ze mnie nie boliwink...tak pewnie
      zostałabym do soboty... byłam pod kroplówkami i troche nie mogłam jesc na
      poczatku...dopiero gdzieś po 2 tygodniach mogłam jesc spora wiekszość... do
      szpitala nie zabieraj wałówki...bo po zabiegu mozesz pić wode i ewentualnie
      jesc serki homogenizowane waniliowe... o owocach zapomnij na początek bo kwasy
      owoce Ci gardło wypalą...w gardle będziesz miała zywe ranki...i będziesz
      musiała płukac gardziołko roztworem z wody utlenionej lub naparem z rumianku...
      możesz też po zabiegu wymiotować bo troche się nałykasz krwi podczas zabiegu...
      plus że schudniesz jeśli tego potrzebujeszwink...ja w 3 tygodniu po zabiegu
      bawiłam sie na weselu u kuzyna... i mogłam juz wszystko....choc najpierw
      dziwnie mi się przełykało i ksztusiłam sie jak coś piłamsmile)...generalnie teraz
      troche miawam bóle gardła...ale to nic w porównaniu do tego co było przed
      zabiegiem....naprawde duzo lepiej... da się wytrzymać i uważam ze warto...
      • Gość: Asia IP: *.cable.mindspring.com 17.03.05, 17:07
        Czesc

        Chorowalam na anginy co dwa tygodnie lub raz w miesiacu.
        W koncu laryngolog podjal decyzje o usunieciu.
        Zabieg mialam 3 dni temu pod narkoza.
        Mieszkam w Stanach i tu wyglada to troche inaczej.
        Po 3 godzinach od przebudzenia wypuscili mnie do domu.
        Chcialo mi sie wymiotowac gdy wstalam.
        Przyjechalam do domu, dzialala jeszcze morfina i nie bylo tak zle.

        Leze teraz w lozku 3 dzien i boli mnie gardlo, biore srodki przeciwbolowe,
        takie normalne jak przy bolach zeba - acetaminofen.
        Dostalam diete, przez pierwsze 3 dni:
        - galaretka
        - lody
        - zimny sok jablkowy
        - woda z zupy zimna lub letnia

        Na 4 dzien moge wprowadzic:
        - dzieciece jedzenia - papki
        - ugniecione ziemniaki
        - przetarte zupy
        - mus z jablek

        okolo 6 dnia moge wprowadzac normalne jedzenia.
        Na pewno z tymi normalnymi zaczekam, jak na razie boli mnie caly czas gardlo.

        Mam dziecko 2 letnie i bardziej mnie martwi kto jutro sie nia zajmie.
        Chyba lepiej pozostac w szpitalu pod opieka, jesli ktos ma wybor oczywiscie.
        Moze cos pomoglam ta dieta.
        Zycze Wszystkim zdrowia

        • Morfina?
          3 godziny po do domu? Troche niebezpieczne, bo czasem po wycieciu sie zdarzaja krwotoki, zwlaszcza jak sie przez pierwsze kilka dni ktos przesili fizycznie, zamiast lezec i odpoczywac.
          POzdr.

          --
          "... Och om jag ...ar insatt i alla heliga hemligheter och all kunskap, och om jag har all tro sa att jag kan forflytta berg, men inte har karlek da ar jag ingenting..."
          1 Korinthierna
          • Gość: Asia IP: *.cable.mindspring.com 17.03.05, 20:21
            Tez jestem zszokowana.
            Po lewej stronie boli mnie bardziej i od tego tez ucho.
            W srode dopiero mam wizyte.
            Mam pytanie jeszcze do Was czy te otwory po migdalkach sie troche zrosna?
            • Gość: aneta IP: *.opera-mini.net 13.09.13, 17:01
              2dzien po usunieciu 2migdalow..no bol jest ale idzie wytrzymac..mam pic duzo wody.mleka...ja nawet troche kawy wypilam wszystko zimne..na obiad ryz i potrawka rozdrobnione..generalnie nurofen przeciwbolowy..ale generalnie jest ok..migdaly bardzo sieja na serce i miesnie nie ma co czekac. mam 36lat i na szczescie mam to juz za soba

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.