HPV ma 1 na 3 kobiety... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Tak wlasnie wyczytalam... Czy to prawda? W takim wypadku szansa zarazenia sie
    HPV jest o wiele wieksza niz nie zarazenia. Czy HPV tylko droga pl. sie
    przenosi, bo jezeli tak, to praktycznie kazdy facet to powinien miec...
    • Nawet nie strasz! Ale faktycznie coś w tym jest 2 moje koleżanki (jedna
      dziewica nawiasem) zaraziły się na 99% podczas badania u ginekologa, a jedna
      podmywając wodą ze stojącej beczki (taka do nagrzewania wody na kempingu).
      Kurcze-pieczone, człowiek niczego nie może być pewien.
      • Gość: Dorotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 18:57
        a co to właściwie jest HPV??
        • Polecam wyszukiwarkę, ewentualnie google.
          • Gość: Położnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.05, 10:08
            Przeczytajcie Panie wpis Venus 20.01.godz 8.52 temat opryszczka płciowa.
            Jest to choroba wirusowej etiologi dośc niestety powszechna ,znajdziecie na tym
            wpisie leczenie.Proszę nie poddawajcie się presji że można to wyleczyć
            laserem ,owszem zmnianę tak ,ale trudno trafić w wirusa laserem.Identyfikacja
            typu wirusa jest droga ,są typy onkogenne zgoda ,łatwiej i skuteczniej jest po
            zniszczeniu zmiany na szyjce np,zastosowac farmakologię.
      • Gość: kinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 11:29
        joisana napisała
        > Nawet nie strasz! Ale faktycznie coś w tym jest 2 moje koleżanki (jedna
        > dziewica nawiasem) zaraziły się na 99% podczas badania u ginekologa

        ja mozna sie zarazic u ginekologa??? wziernik jest jednorazowy i wyjmowany przy
        pacjentce z opakowania, a na ręce lekarz zakłada jednorazowe rękawiczki. Więc
        jak, bo moze ja o czymś nie wiem.
        • Gdyby w naszym kochanym kraju cały medyczny sprzęt był jednorazowy, nie byłoby
          tylu zakażeń . To, że powinno tak być, nie znaczy, że jest. Sama widziałam jak
          wielu lekarzy pół dnia używa tych samych rękawiczek, a wielu używa wzierników
          tradycyjnych sterylizowanych (nierzadko nieprzepisowo!).
        • mam pytanko,jestem facetem,od dluzszego okresu,zauwazylem na moim penisie
          jakies dziwne kropki.Wokol napletka mam biale,wupukle,dziwne krosty.Wczesniej
          user ''silen'' podal link na ktorym byly zdjecia.Nie dostrzeglem czegos
          podobnego u siebie,u mnie wyglada to w porownaniu do tamtego jak nic.Martwie
          sie bo nie chce to zniknac,nie da sie tego zerwac ani scisnac bo strasznie boli
          jesli sie cos przy tym majstruje.Mam takie pytanka:czy Condline jest na
          recepte? Czy ma ktos linki ze stronkami o tego typu chorobie,? Czy ma ktos cos
          podobnego? jesli ktos kto moze pomoc to bede wdzieczny,czesc
    • Gość: Helka IP: *.bk-s.tudelft.nl 23.01.05, 11:05
      Czy wie Pan moze, czy te statystyki sa prawdziwe, 1 na 3 kobiet zarazona jest
      HPV? Czy cytologia Bathesda wykryje HPV? I jak z ta opryszczka, bo ponoc moze
      nie dawac przez dluzszy czas objawow (jak dlugi?). Czy cytologia ja wylapie? Z
      gory dziekuje za odpowiedzi. Pozdrawiam.
      • Cyt żadna w tym Bethedsa nie wykrywa HPV.Do tego potrzebne są testy na dna tego
        wirusa.Poza tym można miec hpv nie na szyjce macicy a np atakujace zewnętrzne
        częsci np wargi sromowe
        • Gość: kalinosia IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 13:09
          zwykła cytologia może "zasugerować" istnienie HPV. Jeśli w wyniku będzie
          napisane, że są obecne tzw koilocyty to może to świadczyć o infekcji HPV. Ja o
          HPV dowiedziałam się właśnie ze zwykłej cytologii i to wg PAP (miałam własnie
          napisane na wyniku: liczne koilocyty świadczące o infekcji HPV). Oczywiście
          wtedy konieczne są dalsze badania np. kolposkopia z próbą octową (mam nadzieję,
          że dobrze napisałamsmile)i badania w kierunku stwierdzenia jaki to szczep wirusa
          (onkogenny czy nie). Dodam, że HPV jest wirusem przenoszonym właściwie
          wyłącznie drogą płciową (w powiedzmy 99%). Zdarzają się przypadki zarażenia
          innym sposobem ale są one baaaaardzo sporadyczne. Wirus ten może nie dawać
          żadnych objawów i znakomita większość nawet nie wie, że jest nosicielem!( u
          mężczyzn wogóle nie daje żadnych objawów i dla nich nie jest niebezpieczny - w
          przeciwieństwie do kobiet!). I tak kobieta zarażona wirusem współzyje z
          chłopakiem, którego zaraża, potem ten chłopak zaraża kolejną kobietę, ta
          kobieta kolejnego mężczyzne i... td i td i tym sposobem za parę lat chyba
          prawie każdy będzie nosicielem ten paskudnego wirusa sad. Uzywajmy prezerwatyw!!!
          • Gość: Helka IP: *.bk-s.tudelft.nl 24.01.05, 13:44
            A ja slyszalam, ze prezerwatywy nie chronia skutecznie przed HPV... (???)
          • Niestety ostatnie badania dowodzą, że nie. Tak jak pisałam wyżej , badania i
            zabiegi ginekologiczne to taka sama szansa jak stosunek.
            • Gość: helka IP: *.bk-s.tudelft.nl 24.01.05, 16:50
              joisana, czy to ty przypadkiem robilas sobie ostatnio cyt. Bethasda?
              • Gość: lili IP: *.bg.pwr.wroc.pl 24.01.05, 17:04
                Joisana i co ci wyszlo po tym wszystkim? jak sie leczysz ze swiadomoscia ze
                masz HPV i czy masz onkogenny? Skad jestes? Mialas klykciny?
              • Nie, nie robiłam cytologii od czasu ciąży (tj prawie 4 lat) wiem powiecie
                nieodpowiedzialna jestem, ale się boję sad, wszyscy na około mają różne
                świństwa, nadżerki, kłykciny i sobie myślę, że nie ma cudów, że mnie nic nie
                jest. Zwłaszcza, że mam tendencję do zasadowego ph i łapania grzybka, przy byle
                antybiotyku. A częste stany zapalne mogą skutkować nadżerką. Postaram się
                zmobilizować i zrobić badania jak najszybciej. Ja też mam schizę dotyczącą HPV,
                niby nie mam objawów, niby nie miałam możliwości złapania paskudztwa, ale moje
                dwie kumpele wyniosły to z gabinetu ginekologów-brudasów, a jedna podmyła się
                stojącą wodą z zanieczyszczonej beczki i też ma , kurcze, trzeba się zbadać,
                nikt nie jest bezpieczny sad.
                • Gość: kalinosia IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 18:30
                  oj nieładnie, i to opiekunka naszego forum smile a tak bagatelizuje sprawy
                  kobiece. 4 lata to potwornie duży okres czasu, zbyt duży!Koniecznie musisz jak
                  najszybciej zrobic cytkę!!Boję się to żadne wytłumaczenie. Wierzcie mi że
                  lepiej wiedzieć niż zyć w nieświadomości...
                  • Gość: ktostam IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 24.01.05, 18:38
                    ech kobity na sile tych chorob szukaciewink

                    kto mniej wie spokojniej spiwink
                    • Gość: kalinosia IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 18:49
                      tu bym się nie zgodziła, że im mniej wiesz tym lepiej spisz... Ze sprawami
                      ginekologicznymi nie ma żartów, a profilaktyka to podstawa. Gdyby kobiety o
                      siebie bardziej dbały, to nie byłoby np. takiej umieralności na raka szyjki
                      macicy czy raka piersi. A rak szyjki rozwija się bardzo podstępnie, w
                      początkowym stadium nie dając żadnych objawów. Cytologię powinno się wykonywać
                      co najmniej 1 x w roku.
                      • Gość: ktostam IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 24.01.05, 19:02
                        Amerykańskie Towarzystwo Położników i Ginekologów zaleca badanie (cytologie) co
                        3 latawink
                        chiba, ze ktos nalezy do grupy ryzyka to czesciej...

                        a rak szyjki rozwija sie dosyc dlugo... to sie nie dzieje z dnia na dzien...

                        fakt Rak szyjki macicy jest drugim co do czestosci nowotworem u kobiet w Polsce
                        Wspolczynnik zachorowania na ten rodzaj nowotworu w Polsce jest jednym z
                        najwyzszych w Europie ale ilosc wykonywanych cytologi nie jest mala..
                        wiec gdzies jest bladwink albo cytologie robi sie na odpie(..)ol albo na jednej
                        pacjentce kilka razy - niepotrzebnie...

                        • ja odkąd mam kłykciny robie cytologie co pół roku,bo jestem właśnie w grupie
                          ryzyka,choc niekoniecznie gdyz mam prawdopodobnie hpv nie atakujace szyjki ale
                          mimo wszystko bede robic co pół roku dla własnego spokoju.Oczywiscie prywatnie
                          bo panstwowo to by mi nikt tak często nie zrobił tylko właśnie raz na trzy lata
                          co najwyżej a minimum to przeciez co rok.

                          Helka: ja miałam cyt metoda bethedsa 2 razy i raz papanicolau
                          • Helka:polecam artykuł
                            www.zdrowemiasto.pl/modules.php?name=News&file=article&alt=12&sid=4384


                            co jest na 1 i 2 miejcsu nie pamietam cos z tych najczesciej wystepujacych
                            chorób:czyli albo chlamydioza,rzęsistkownica,lub wirus opryszczki
                          • Gość: Helka IP: *.bk-s.tudelft.nl 24.01.05, 20:10
                            Wiki24, wlasnie odebralam cytologie Bethedsa i nie jestem na 100 % pewna, jak
                            to odczytac. Mam krzyzyk przy "zapaleniu" w rubryce "zmian odczynowych i
                            reparacyjnych". Zadnych krzyzykow w rubryce "zakazen": HPV, grzybicach i
                            bakteriach itp. Czy to zanczy, ze nic z tych rzeczy nie mam i moge wykluczyc
                            HPV w szyjce macicy?
                            • Gość: Helka IP: *.bk-s.tudelft.nl 24.01.05, 20:19
                              Dzieki za linka! Faktycznie dobry artykul o HPV. Jezeli bedziesz miala jeszcze
                              czas, to napisz jak ziterpretowac ten moj wynik. Dzieki!
                        • Gość: Kolejna zarazona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 14:12
                          Ja tez mam wirus HPV, stwierdzony po pobraniu wycinka - wycinek zas pobrano w
                          wyniku stwierdzernia zlej cytologi - gr.III. Od tej pory, kiedy wiadomo, ze mam
                          HPV, moja ginekolog zalecila mi robienie cytologi raz na 3-4 miesiace, poniewaz
                          jest to jedyna mozliwosc wczesnego wykrycia, czy ten pieprzony wirus
                          zaczyna 'swirowac' w kierunku raka szyjki macicy czy nie... Wiadomo jednak ze
                          ten wirus wywoluje raka szyjki macicy, i ze jest to drugi co do smiertelnosci
                          nowotwor, na ktory zapadaja kobiety w Polsce ( i to dlatego ze wlasnie sie nie
                          badaja - poniewaz w wypadku raka szyjki macicy wczesna diagnoza daje podobno
                          90% szans nawyleczenie)
                  • Mea culpa, kalinosiu, biję się w piersi wink.
                    Ale wiesz jak ja zacznę czegoś szukać, to niestety zawsze znajduję (a jak na
                    swoje, jeszcze nie imponujące lata to trochę za dużo mam bądź miałam choróbsk
                    sad ). Tego się boję najbardziej.
          • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 09:34
            a jak czesto zdarza sie to w ciazy i jakie moga byc konsekwencje dla
            malenstwa???ja własnie mam taki problemsadi lekarz powiedział ze mam wzmocnic
            odpornosc i ze nie moze mnie leczyc..ze trzeba czekac az minie samo..a ja
            jestem przerazona!!!!to 6 tydzien,bardzo sie boje ze dziecku cos zagraza z
            powodu tego wirusasad
            • niestety nikt nie da ci gwarancji że nie masz tego wirusa tylko na podstawie
              wyników cytologii.Do tego są potrzebne badania na dna tego wirusa.A i to nie
              zawsze go wykrywa bo gdy jest on w fazie uspienia to może go nie wykryc.
              • Z tego co czytałam u niektórych kobiet kłykciny pojawiają się dopiero w ciąży
                i wtedy intensywniej rosną .Wówczas na pewno nie można leczyć ich Aldarą co do
                innych środków, nie chemicznych, a mechanicznych np wymrażanie czy wypalanie
                laserem to nie weim.Musisz zapytac lekarza.Byc może będziesz musiała poczekać
                aż urodzisz i dopiero się nimi zająć.PO okresie ciąży mogą ci one same
                ustępować.Nie wiem w jakim stopniu i czy w ogóle zagraża to dziecku w czasie
                ciąży ,co do porodu to chyba powinien się odbyć przez cesarskie cięcie.
                • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 11:00
                  dziekuje....skoro słyszałs ze sie zdarzaja w czasie ciazy to odrobinke mi
                  lzej...bardzo sie boje bo nie znam nikogo kto miałby taki problem..a lekarz
                  niestety niewiele mi powiedział..nie uspokoił mnie..to moja pierwsza
                  ciaza,nieplanowana i wszystkiego sie bardzo boje..dotad wszystko było ok...a
                  zaraz po tym jak nie dostałam okresu pojawiła sie alergia...nie wiadomo na
                  co..nie mogłam zrobic testow alergicznych ze wzgl.na ciaze..leczyc tez
                  nie...alergia mineła..okropna wysypka.tydzien diety,nieprzespane noce..a teraz
                  to.i tez nie mozna leczyc..tak berdzo chciałabym sie cieszyc tym ze bede miałą
                  malenstwo..a tu same problemy wynikaja..i jest tylko stressad
                  • Gość: asia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 25.01.05, 18:04
                    A ja wlasnie wracam od dobrej ginekolog i ona uswiadomila mnie,ze istnieje pare
                    rodzajow kłykcin,od powiedzmy"zwykłej" opryszczki do powaznej choroby
                    wenerycznej i skrzyczala mnie z e ja od razu do niej wyskakuje z podejzreniem
                    choroby wenerycznej i ze owszem mam kłykcinki ale te najmniej szkodliwe wedlug
                    terminologii medycznej i wcale nie weneryczne i wogole od diagnozy są lekarze a
                    nie internet i ze ona wie co w necie wypisuja laicy a laicy nie znaja sie na
                    terminologii i podziale medycznym chorob .Zaordynowala mi zwykle i dopochwowe
                    tabletki i powiedziala ze za 2 tygodnie bedzie po klykcinkach i po problemie
                    (cytologia nic nie wykazala)
                    Pozdrawiam
                    Asia
                    • Gość: ali IP: 62.233.177.* 25.01.05, 18:15
                      Asiu,jakie dostałaś tabletki...?
                      • Gość: Asia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 25.01.05, 19:08
                        Doustnie Heviran i dopochwowo Macmiror complex i Gyno-Travogen
                        • Asiu:
                          tabletki dopochwowe które dostałaś sa bakteriobójcze i grzybobójcze,a HPV to
                          wirus.Nie wyleczysz się tymi tabletkami z kłykcin.Natomiast ważne jest aby nie
                          mieć zadnych zakażen grzybiczych gdy się ma kłykciny bo moga przyczyniać sie do
                          ich wzrostu.Jedynie Heviran jest na wirusa ale na opryszczki.

                          Kłykciny i hpv przenoszone sa w 99% przez kontakt płciowy ale z uwagi na to że
                          istnieją inne drogi zakażenia niektórzy lekarze skłonni sa tweirdzić że nie
                          jest to choroba weneryczna ale choroba skóry tyle tylko że narządów
                          płciowych.Jak zwał tak zwał.Twojej pani doktor chodziło z pewnością o to ze hpv
                          powodujące kłykciny,czyli typ 6 i 11, jest nieonkogenne i nie groźne ;coś w
                          stylu kurzajek na palcach.Co nie znaczy ze trzeba je bagatelizowac gdyz nie
                          leczone dopiero mogą powodować poważne choroby.
                          Myślę że twoja pani dr nie zgłębiła wystarczająco tematu i nie wierz jej tak
                          bezkrytycznie,zresztą sama sie jeszcze przekonasz.Napisz po kuracji czy ci
                          znikneły....
                        • HEVIRAN jest na opryszczkę, MACMIROR COMPLEX na rzęsistkowe i grzybicze
                          zakażenia pochwy, układu moczowopłciowego a Gyno-Travogen
                          na grzybicę.
                          • Gość: Asia IP: *.elpos.net / *.elpos.net 26.01.05, 13:30
                            Czy radzicie mi w takim razie zmienic ginekologa ? Bo z tego co piszecie wynika
                            ze te leki mi nie pomoga...
                            • Jeszcze jedno,czesc osob wypowiadala sie tutaj ze lek o nazwie condyline leczy
                              przyczyne wirusa a skutki leczy aldara a niekorzy pisali odwortnie,ze to aldara
                              leczy przyczyny.Wiec jak to naprawde jest i dziala?
                              Pozdrawiam cieplutko
                              Asia
                              • Gość: Położnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 20:15
                                Zajrzyjcie PROSZE temat Opryszczka płciowa.tam jest wpis Venus z dnia
                                20.01.2005.godz 8:52
                                i "CZy cytologia wykryje opryszczkęi brodawczaka" wpis Wiki 24 19.01.2005.godz
                                10:26.
                                Zazwyczaj ginekolodzy to nie brudasy,od 1994 roku używam w gabinecie
                                jednorazowych wzierników i rekawiczek,jednorazowych podkładów na
                                fotel,przecieram fotel dezynfekującymi sciereczkami też jednorazowymi.Wszystko
                                to robię na oczach pacjentki są też takie Panie które sprawdzają ważnośc
                                sterylności wziernika,nie oburza mnie to wcale.Czy ja jestem z innego kraju?
                                Kwiatuszki wszystkie przeczytajcie uważnie to co wam poleciłem są tam wszystkie
                                potrzebne wam informacje i nie wpadajcie w panikę.Heviran nie działa na HPV
                                Acyclovir tak
                                • beatrycze :condyline jest lekiem usuwajacym skutek ,czyli kłykcinę a Aldara
                                  wpływa na układ immunologiczny i działa przeciwwirusowo.czyli usuwa przyczunę

                                  Połozniku:
                                  niestety nie wszyscy ginekolodzy zachowuja higiene,nie mówiąc już o
                                  jednorazowych wziernikach......zwłaszcza w panstwowych przychodniach

                                  Poza tym jak tu nie panikowac skoro ja np leczę i lecze te kłykcinki już od
                                  marca,a właściwie to od marca chodze po lekarzach ale poczatki były takie ze
                                  mało się orientowali w tym temacie i wpierali mi że ja kłykcin nie mam lub że
                                  to taka moja uroda,lub twierdzili że tak malutkich kłykcin nie da sie
                                  usunąc.......po prostu idzie się załamać:{
                                  No i sama sobie musze wyszukiwać leki i prosic prywatnych ginów o przepisanie
                                  mi ich. i jak tu nie panikowac skoro nie wiem co teraz mam znowu zrobić?
                                  Aldara mi pomogła ale pozostaly malutkie trudno umiejscowione kłykcinki.Te
                                  ostatnio zamrażałam ale minął tydzień i nie widze jeszcze efektów...a jeśli i
                                  to nie pomoże to co mam zrobić??????????????? zazwyczaj nie panikuje i teraz
                                  też nie ale powoli moja wola walki zaczyna słabnąć i trace nadzieję.Łatwo mówić
                                  nie panikujcie;
                                  A możesz polecić jakiegoś fachowcę od kłykcin?
                                  ale sie rozpisałam,pozdrawiam
                                  • Gość: karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 10:30
                                    Wiki napisałaś,że leczysz sie od marca,tzn juz prawie rok??jak długo masz już
                                    kłykciny,czy masz je również wewnątrz??Może wymienimy się nr gg,mogłybyśmy
                                    pogadac na ten tema,może coś bys mi doradziła,więcej wiesz na ten temat,niż
                                    ja.moj numer gg to:2334901
                                    pozdrawiam
                                    karola
                                    • czesc
                                      pierwsze dwie kłykcinki pojawiły mi się w marcu,od razu to zauważyłam i poszłam
                                      z nimi do gina,niestety on nie był kompetentny i późniejsi też nie.Tak wiec
                                      dopiero od lipca rozpoczęło się moje leczenie ich.
                                      ok napisze do ciebie na GG i pogadamy:}
                                    • czy moglabym liczyc rowniez na kontakt gg:3696390 bylabym wdzieczna
                                      pozdrawiam wink
                                  • Gość: nana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:05
                                    heviran zawiera acyclovir!
                  • A mi lekarz w ciazy zrobil badanie na HPV, wyszlo pozytywnie. Nie mialam
                    zadnych klykcinek ani zmian, ale oznajmil, ze nie moge rodzic naturalnie, tylko
                    przez cesarke. Mozna zakazic dziecko podczas porodu. Ale mozna tez zarazic
                    kapiac sie z corka w jednej wannie. To co, mam wstawic sobie kilka wanien?
                    Ten ginekolo nastraszyl mnie, ze dzieciak po porodzie moze chorowac na krtan.
                    Poniewaz byl lekarzem ktory nie lubil odbierac porodow naturalnych (wszystkie
                    znane mi dziewczyny przez niego prowadzone byly ciete), zmienilam lekarza.
                    Chcialam zapytac, czy tobie tez zalecano cc. w zwiazku z wykryciem hpv?
          • Gość: eee IP: *.ekstrom.louisville.edu 02.02.05, 21:18
            PREZERWATYWY NIE CHRONIa!!!!100%
            • Gość: karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:55
              witam wszystkie koleżanki walczące z hpv
              wczoraj byłam u dermatologa-wenereloga,dostałam Aldar,kurcze,jakie to
              drogie!!!!!dostałam również skierowanie na badanie krwi w kierunku kiły,pani
              dermatolog powiedziała,że ta choroba objawia sie podobnie jak własnie kłykciny
              przy hpv i trzeba wykluczyć obecność kiły u mnie. Czy Wy również spotkałyście
              się z taką opinią u swoich lekarzy??Pani doktor powiedziąła mi, że tego wirusa
              można wyleczyć, i że nie koniecznie będe się z nim "babrać" do końca moich
              dni.Juz nie wiem co jest prawdą,ponieważ wyczytałam, że wirus zostaje w
              organiźmie na zawsze,moża jednie go osłabić. dziewczyny co Wasi leakrze mówią
              na ten temat??
              pozdrawiam
              • Gość: Helka IP: *.bk-s.tudelft.nl 03.02.05, 13:02
                No a jakie masz dokladnie objawy, ze trzeba obecnosc kily wykluczyc???
                • mi też dali to badanie na WR
                  bo kiła powoduje osutki kiłowe czy jakoś tak które moga podobnie wyglądać do
                  kłykcin.
                • Gość: karola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:59
                  jakie mam objawy??no mam 2 krostki przy wejściu do pochwy.nie swędzą,nie
                  pieką,są w kolorze otoczenia.To badanie na kiłę to chyba tak zawsze sie dostaje
                  przy kłykcinach.Ale szczerze powiem,mam w porach nasrane-boję sie tego wynikusad
                  pozdrawiam
                  • Gość: Helka IP: *.bk-s.tudelft.nl 04.02.05, 21:30
                    Daj koniecznie zanc, jak juz cos bedzie wiadomo! No ale ta kila to bym sie
                    raczej nie przejmowala. Do tej pory zauwazylabys juz pewnie jakies inne objawy!
                    Pozdrawiam!
                    • Gość: . IP: *.elpos.net / *.elpos.net 09.02.05, 17:59
                      .
                    • Witaj Helko!!
                      To ja karola.Odebrałam wyniki na kiłę,jestem zdrowa,ale mi ulżyłosmile Tydzien
                      temu zaczełam kurację Aldarą,posmarowałam sie 3 razy i juz prawie nie ma moich
                      kłykcin,mam nadzieje,że wirus sie nie zbuntuje i nie wylezie na nowo.Martwi
                      mnie tylko wygląd mojej skóry na wewn, stronie warg wiekszych,nie wiem czy tam
                      tez mi się cos robicz,czy ona po prostu taka jestsad Posmarowałam się w tym
                      miejscu Aldarą,ale piekło okropniesad Dziewczynki ogladajcie swoje różyczki
                      bardzo czestom,nawet jak im nic nie dolega,bo potem nie będziecie wiedziały jak
                      ona naprawde powinna wyglądać w zdrowiu a jak w chorobie.Ja nie czesto się jej
                      przyglądałam i teraz sama nie wiem czy ona zawsze taka była,czy znowu coś
                      wyłazi.Baby to maja przesrane w tym zyciusad
                      No i do tego dziś walentynki,a ja samasadMoże jednak ktoś o mnie myśli...??
                      pozdrawiam
                      • Gość: Helka IP: *.bk-s.tudelft.nl 15.02.05, 23:29
                        Witaj Karolu!
                        Tak, jak myslalam, zadnej kily nie masz, tylko zwykle klykcinki! smile Dobrze, ze
                        smarujesz Aldara, ponoc przynosi najlepsze efekty! Zycze zdrowia i zadnych
                        nawrotow! Acha, masz racje, co do ogladania naszych "rozyczek". Ja tam tylko
                        zagladam, jak cos sie dzieje i nie mam pozniej porownania ze zdrowa sytuacja.
                        Nawet nie wiem, czy sama rozpoznalabym klykciny! Jak woglole wpadlas na to, ze
                        to wlasnie klyciny? I po jakim okresie od zakazenie Ci "wyskoczyly"? Sorry za
                        tyle pytan, ale ciagle czytam o przypadkach przypadkach i nowych teoriach i juz
                        sama nie wiem, co i jak! Pozdrawiam serdecznie!
                        • Acha, jeszcze jedno! Czy mialas robiona rowniez cytologie? To bardzo wazne! Co
                          Ci wyszlo?
                          • Wiesz,trudno mi powiedzieć,jaki czas po zakazeniu pojawiły się u mnie
                            kłykciny.ostatni raz współzyłam z chłopakiem pod koniec września,a kłykciny
                            pojawiły sie pod koniec grudnia,czyli 3 miesiące.Ale wiesz,nie mam pewności czy
                            własnie on mnie zaraził,byłam z tym facetem ponad rok i nic mi nie było.To
                            skomplikowana sparaw,za duzo by o tym pisać.
                            A co do cytologii,robilam ją jakieś 3 tyg. temu ale jeszcze nie znam
                            wynkiów,myslałam,że będzie III gr. i zadzwonią do mnie z przychodni,ale telefon
                            milczy.Chyba sama tam zadzwonię.
                            Zarejestrowałąm się do gin,który podobno pisze prace doktorską na temat hpv czy
                            kłykcin.mam nadzieję,że udzieli mi fachowej pomocy.Może kolposkopie mi
                            zrobi,albo cos.Na razie leczyłam się u pani dermatolog.
                            Mam jeszcze jeden problem.Otóż biorę teraz antybiotyki,bo mam problemy z cera i
                            bardzo obawiam się,że dostanę grzybicy,a sama już nie wiem czy różyczka piecze
                            mnie od tej Aldary,czy już wkradł się grzybek.Stąd tez ta wizyta u gina,ale
                            dopiero za 2 tyg.Przechlapanesad
                            Ide zapalić
                            pozdrawiam Cie Helkasmile
                          • Helka wiesz,tak się złozyło,że kiedyś w necie trafiłam na temat
                            kłykcin,przeczytałam jakiś artkuł czy jakies forum.i pomyślałam sobie"dzieki
                            Bogu,że ja nic takiego nie złapałam" I jakiś czas później przy myciu wyczułam
                            ta małą krostkę i od razu sobie przypomniałam o tym co czytałam,wskoczyłam na
                            google-nie spałam prawie całą noc,od razu do lekarza poleciałam,a on
                            potwierdził.Akle dupek powiedział,że nic z tym nie będziemy robić i że samo
                            zniknie i że nie zarażam partnera w czasie stosunku.Idiota jeden,ja więcej wiem
                            na temat tego wirusa niż on.Ale czekałam ponad miesiąc i zrobiła sie druga
                            krostka,więc znowu polecialam do niego,a on że jej wcale nie widac,że nic nie
                            robimy.No wku***ł mnie nieprzeciętne.Więc wybrałam sie do pani dermatolog
                            wenerolo i dostała ASldarę dzięki Bogu.Piecze jak cholera,ale pomaga.
                            Po cichu licze,że szczepionki,które maja niedługow wejśc na nasz rynek załatwią
                            sparwę.
                            Helka a ty tez sie męczysz z tym wirusem??
                            buźka
              • Gość: kalinosia IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 21:52
                hej, mój lekarz, docent dr hab med, kierownik kliniki, członek zarządu
                Europejskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej , wielki autorytet, mówi
                (dziś jeszcze nawet z Nim o tym rozmawiałam): na dzień dzisiejszy WIRUSA HPV
                NIE MOŻNA SIĘ POZBYĆ, ON ZAWSZE BĘDZIE SOBIE "TKWIŁ" W NASZYM ORGANIŹMIE!!
                Mozna jedynie go zaleczyć, pilnować aby się nie "uaktywniał" i trzeba byc pod
                stałą kontrolą lekarza.I oczywiście warto wiedzieć który szczep HPV mamy (mozna
                zrobić w tym kierunku badanie). Docent też wspomniał dziś, że niebawem już
                będzie szczepionka na HPV. No to tyle ode mnie smile
        • to nie prawda. Cytologia B wykrywa HPV
          • Mam 2 nawrot opryszczki. Wykwit choroby i pierwszy nawrot - leczono mnie i
            mojego partnera heviranem w dawce 1 tabletka co 5 godzin. Panikowalam od samego
            poczatku, jak tylko naczytalam sie o tym wirusie. Teraz jest jeszcze gorzej.
            Przed chwila wrocilam od ginekologa, oznajmil mi 2 nawrot choroby. Dal
            skierowanie do Poradni Dermatologicznej Akademii Medycznej W Warszawie na
            Koszykowa 82 kazal przyjsc z wynikiem konsultacji (nie bardzo rozumiem co ma
            wspolnego z tym wirusem dermatolog). Oznajmil mi, ze kolejna wizyta, jesli to
            nie przyniesie rezultatow odbedzie sie w Szpitalu zakazno-wirusowym na
            Wolskiej. Nie trudno zgadnac, ze wyszlam z placzem, z gabinetu. Oczywiscie mam
            pogonic swojego mezczyne do urologa i dublowac wszystkie lekarstwa.
            I wiecie co? Jestem po prostu zalamana.... sad
            Ciagly bol, ciagly strach, bol przy kazdym stosunku plciowym, kategoryczne
            przestrzeganie zajscia w ciaze...
            Szczerze.. to jak ma w ten sposob wygladac moje dalsze zycie... to mi sie chyba
            nie juz chce...

            sad(((((((
            • Gość: Położnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:09
              Moja droga przeleczą Cię a za rok dostaniesz szczepionkę i Twoje życie nabierze
              rumienców ,głowa do góry .SZczepionki teraz nie dostaniesz bo jest niedostępna
              najwcześniej pod koniec roku.Pozdrawiam.
              • mam pytanko,jestem facetem,od dluzszego okresu,zauwazylem na moim penisie
                jakies dziwne kropki.Wokol napletka mam biale,wupukle,dziwne krosty.Wczesniej
                user ''silen'' podal link na ktorym byly zdjecia.Nie dostrzeglem czegos
                podobnego u siebie,u mnie wyglada to w porownaniu do tamtego jak nic.Martwie
                sie bo nie chce to zniknac,nie da sie tego zerwac ani scisnac bo strasznie boli
                jesli sie cos przy tym majstruje.Mam takie pytanka:czy Condline jest na
                recepte? Czy ma ktos linki ze stronkami o tego typu chorobie,? Czy ma ktos cos
                podobnego? jesli ktos kto moze pomoc to bede wdzieczny,czesc
            • ZYLETKAA!

              bez paniki ja zyję z opryszczką narządów już 9 rok. ja mojej nie leczyłam,
              wychodziła sobie raz na jakiś czas, ale od roku wychodzi mi co miesiąc
              owulacja, miesiączka, czyli mam ją dwa razy w miesiącu.oprócz pęcherzyków mam
              bardzo silne pieczenie zewn.narządów i pochwy, jakby polane wrzątkiem a do tego
              uczucie jakby zapalenia pęcherza, nie moge się wyciusiac.I co ja mam
              powiedziec.dużo bym dała za taki stan z pęcherzykami.jem heviran i żyję dalej
              wydaje mi się ,że pomyliły Ci się wirusy , wątek jest o HPV a opryszczka to HSV.
              DERMATOLOG WENEROLOG właśnie zajmuje się leczeniem opryszczki.
              W ciąże nie masz zachodzic w trakcie leczenia heviranem a nie wcale. sama
              staram się zajść i konsultowałam zagrożenia dziecka z powodu opryszczki . zuza
    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 10:25
      lekarz powiedział Ci prawdę: hpv ma co 3 kobieta, tylko po prostu nie zdajemy
      sobie z tego sprawy.Dowód:porosiłam 9 zaprzyjażnionych kolezanek z roku aby
      poddały sie cyt+kolposkopii (w gab. mojej mamy-więc wyszło naprawde
      tanio).Wynik: w pieciu przypadkach obecność wirusa HPV(w żadnym przypadku nie ma
      obecności objawów w postaci kłykcinek). U 4 nosicielek HPV- cytologia gr. II , a
      u jednej gr. I
      Tak więc nosicielstwo wirusa HPV jest problemem dosyć powszechnym. Problem
      zaczyna się jeśli ten wirus jest onkogenny, a to już troszke droższe badanie (ok
      300 zł)













    • Gość: ola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 14:30
      a jak na tym badaniu wyszło, że nie ma onkogennych typów, ale jest dna hpv to
      co znaczy?
      • cześć dziewczyny widze ze temat się rozkrecił


        olu nie wiem dokładnie o co ci chodzi ale jak masz HPV[bez typów
        onkogennych},to po prostu masz nieonkogenne.

        chciałabym was dziewczyny zapytac[te z kłykcinami] czy odczuwacie z powodu tych
        kłykcinek jakiś dyskomfort przy współrzyciu,bo mnie troszke bolą te miejsca z
        tyłu za wejściem do pochwy gdzie mam dwie kłykcinki.Ciekawa jestem czy po
        wyleczeniu ich,a chyba niedługo pójde je usunąć laserem,ten bół zniknie?
        Czy macie jakieś objawy typu ból lub swedzenie czy nie macie żadnych?
      • Gość: up IP: *.elpos.net / *.elpos.net 14.06.05, 13:47
        up
    • Gość: Grapka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 14:23
      W pierwszej ciąży byłam obsypana kurzajkami na rękach i nogach. lekarz
      powiedział, że po prostu mam obniżoną odporność i wirus HPV(inaczej
      papilloma)uaktywnił się.Zamroziłam, wymrozilam i było po kłopocie. W drugiej
      ciązy powtórka z rozrywki czyli nogi + dodatkowo kLykcinki. Lekarz dermatolog i
      wenerolog w jednym wmawiał mi,że istniej tylko jedna droga zakażenia czyli
      płciowa i że jeżeli ja nie miałam kontaktu na boku to na pewno miał go mój mąz.Z
      jednej jak i z drugiej strony skoków w bok oczywiście nie było.Przeczytałam
      dziesiątki stron www na temat kurzajek,brodawek,kłykcn i doczytałam sie że
      istnieje możliwośc przeniesienia wirusa z rąk na narządy pł. ( w końcu podmywamy
      sie rękoma). Jak by tego było mało przy cytologii gr.I okazało się że mam HPV na
      szyjce ( to wyszło w kolposkopii). Z wymazu z tego miejcsa wyszło, że kom HPV są
      wysoce onkogenne. błagałam lekarza , żeby mi zrobił cięcie cesarskie, a on na
      to, że to niemożliwe bo co 3 ciąże musiał by rozwiązywać przez cięcie, bo ten
      wirus jest tak rozpowszechniony. Poszłam do 2 innych gin i oni powiedzieli mi to
      samo !!! nie ma wskazan medycznych do cc. Dzidzię urodziłam naturalnie, ale mam
      stracha bo wiem że istnieje brodawkowatość krtani, którą dziecko może złapać
      przy porodzie naturalnym. Chcę wam uzmysłowić, że nosicielami wirusa HPV jest 70
      % populacji, i istneje mnóstwo sytuacji w których ten wirus może się uaktywnić.
      I tak na prawdę wiele osób nie wie że ma HPV( przy cytologii gr. I lub II nie ma
      wskazań do kolposkopii)I u jednych wirus będzie siedział w śluzówce w postaci
      subklinicznej ( czyli bezobjawowo), a u innych uaktywni się w postaci kłykcinek
      , kurzajek lub innych brodawek.

      PZDR. i podnoście swoją odporność.
      • Gość: Położnik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:02
        Święte słowa posłuchajcie Grapki naprawdę niedługo będzie szczepionka.Teraz nie
        mamy dobrego leczenia,a z tym cięciem to mieli rację.
      • Witaj Grapka
        wiem ze HPV nie koniecznie przenosi sie droga płciową ,bo ja z moim chłopakiem
        jestesmy dla siebie pierwszymi a mimo to mam kłykciny,mój chłopak nie ma
        objawów. kurzajek nigdy w życiu nie miałam wiec wykluczam ta drogę
        zarażenia,myslę że u ginekologa się zaraziłam.Cytologie tez mam grupę I ale
        chciałabym w najblizszym czasie zrobić sobie test na dna HPV i kolposkopie.
        Jak możesz polecis jakis dobry gabinet to byłabym wdzięczma.Skąd jestes?

        Aha i w jaki sposób pozbyłaś sie kłykciek?Czy tez przez wymrazanie?Jesli tak,to
        ile razy musiałaś to robic?Bo ja jak na razie miałam raz ewymrażane kłykciny i
        nic to nie pomogło,teraz nie wiem czy się nie zdecydowac na laser.Napisz jak to
        u Ciebie wyglądało.Czy brałaś jakieś leki na to?
    • Gość: Helka IP: *.bk-s.tudelft.nl 17.02.05, 17:40
      Ale czy ta szczepionka pomoze rowniez juz zarazonym???
      • Gość: lulu IP: *.studio.biblpubl.waw.pl / *.biblpubl.waw.pl 18.02.05, 08:35
        mój lekarz powiedział że na szczepionkę to jednak przyjdzie jeszcze trochę
        poczekać i chyba nie pomoże już zarażonym tym wirusem. Najprawdopodobniej
        będzie tylko zapobiegać zarażeniu sad.
        • Gość: Bolo IP: *.devs.futuro.pl 24.02.05, 19:01
          Witam
          rozumiem, że forum dotyczy głównie kobiet, ale może ktoś z Was będzie miał
          jakieś informacje na temat HPV u mężczyzn. jakie konsekwencje może mieć
          stosunek bez prezerwatywy z kobietą, która ma HPV (oprócz zarażenia). czy wasi
          partnerzy dodatkowo się zabezpieczają, czy może wogóle nie zwracacie uwagi na
          wirusa w trakcie stosunku. Co w takiej sytuacji z seksem oralnym i analnym, czy
          jest dopuszczalny, czy całkowicie nie wskazany? wiem, że to dużo wątpliwości i
          pytań, ale w necie jest bardzo mało informacji na temat faceci kontra HPV.
          jeżeli ktoś miał by namiary na strony z takimi informacjami to proszę o linki.

          dziękuję i pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

WIĘCEJ O ZDROWIU:

Drętwienie rąk i nóg

Jest się czego bać?

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.